
Świtezianka – recenzja filmu „Undine” – Berlinale 2020
Christian Petzold już jakiś czas temu umiłował sobie dekonstruowanie melodramatu jako swój kierunek artystyczny. Tym, co najbardziej przyciąga go do tego archetypicznego gatunku jest zapewne kwestia tożsamości. Bo co to znaczy kochać? Czy wiemy tak naprawdę kogo i dlaczego kochamy? Czy miłość jest uczuciem jednostkowym, czy może zostać przelana na kolejne osoby? W „Feniksie” Nelly ... Dowiedz się więcej Artykuł Świtezianka – recenzja filmu „Undine” – Berlinale 2020 pochodzi z serwisu Pełna Sala.
The skinny
The skinny isn't ready yet — notes appear once the transcript is processed.