Latest / Przygody Felka Wafelka - bajki dla dzieci / Operacja Tortugo 🍫 bajka o żółwiu dla dzieci (Patrol II) | Felek Wafelek (PFW_039)
Transcript
- 0:00Zapraszam was na kolejną morską przygodę prosto z warsztatu,
- 0:04gdzie zapach soli miesza się z aromatem kakao, a śrubki
- 0:08potrafią tańczyć szybciej niż fale.
- 0:10Felek wafelek i czekoladowy patrol.
- 0:12Operacja tortugo wszystko zaczyna się od migającego alarmu
- 0:17i pomysłu, który może ocalić wyspę baltazara michałek i jego
- 0:22tata konstruują niezwykły statek.
- 0:25Pojazd zdolny zajrzeć tam, gdzie nawet światło się boi.
- 0:30A felek, cóż jak zawsze rusza na czekoladowym tropie, tym razem
- 0:35pod wodę, gdzie technologia spotka się z naturą, a prawda ma
- 0:39smak gorzkiego kakao, rozsiądźcie się wygodnie złapcie
- 0:44śrubokręty wyostrzcie lornetki. Czas zmierzyć się z tajemnicą,
- 0:49która pulsuje jak serce oceanu i odkryć, że nawet w najmniejszym
- 0:54błysku światła może kryć się. Wielka odwaga, jeżeli felek stał
- 0:58się już znajomym głosem w waszym domu, zaobserwujcie nasz kanał i
- 1:02zostawcie ocenę. To dla nas najmilszy sygnał, by
- 1:06opowiadać dalej, a jeśli chcecie wesprzeć przygody felka, możecie
- 1:10postawić mu symboliczne kakao na patronite.
- 1:13Ten mały gest daje nam wielką moc do tworzenia kolejnych
- 1:17historii na czekoladowym tropie link znajdziecie w opisie,
- 1:21dziękuję, że jesteście częścią tego świata.
- 1:24W warsztacie michałka i jego taty panował cudowny Chaos,
- 1:28taki, z którego zawsze rodzą się wielkie rzeczy.
- 1:31Na stole mrugały lampki z półek zwisały kable, a w kącie
- 1:35przetaczała się mała Lawina śrubek i nakrętek.
- 1:39Jako biurka pulsowało czerwone światło konsoli, alarm robo
- 1:44łapaczki biegały po podłodze, jak zdezorientowane kraby po
- 1:47przypływie. To znowu odwierty powiedział
- 1:51tata michałka, pochylając się nad ekranem.
- 1:54Wskaźniki drgań idą w górę. Jeśli Green corp dalej będzie
- 1:58wiercić, wyspa się zapadnie. Wtedy może połknie ją jak
- 2:04ostatni kawałek ciasta. Dodał cicho michałek.
- 2:10Felek, który właśnie próbował podnieść śrubkę z podłogi,
- 2:13uniósł głowę. To chyba znak, że czas działać
- 2:17stwierdził poważnie, bo jak mawiają wafelki na czekoladowej
- 2:21fali wszystko się ocali. Tata uśmiechnął się lekko.
- 2:26Mądre słowa jak na deser, ale samą słodyczą Green corp się nie
- 2:30pokona. Potrzebujemy planu.
- 2:33Michałek skinął głową. Tak trzeba to pokazać światu
- 2:38nagłośnić, wrzucić do sieci, żeby każdy zobaczył co tu się
- 2:42dzieje. Felek uniósł brew i z powagą
- 2:45spytał do jakiej sieci? Bo jeśli mówisz o rybackiej, to
- 2:49ostrzegam i ja nie zamierzam w niejlądować.
- 2:53Michałek roześmiał się głośno, nie, nie takiej chodzi o sieć
- 2:58internetową o media społecznościowe.
- 3:03Media społeczakie felek zmarszczył brwi i rozejrzał się
- 3:07po pokoju. To jakieś nowe gatunki meduz?
- 3:11Tata roześmiał się tym ciepłym śmiechem, który brzmi jak spokój
- 3:14po burzy. W pewnym sensie tak tylko te
- 3:19meduzy nie pływają w morzu, a w telefonach i mają macki aż po
- 3:23cały świat. Zamyślił się felek, czyli to
- 3:28takie magiczne muszle, przez które wszyscy słyszą, co mówisz.
- 3:33Mniej więcej potwierdził michałek z dumą.
- 3:36Jeśli pokażemy tam prawdę, ludzie się obudzą, zrozumieją,
- 3:41że Green corp zatruwa ocean. Felek przeskoczył na stół,
- 3:46złożył dłonie jak kapitan wydający rozkaz i powiedział z
- 3:49błyskiem w oku. W takim razie musimy zdobyć
- 3:53prawdziwe dowody. Nie plotki, nie słowa fakty.
- 3:57Dokładnie dodał michałek. Nagrania próbki, raporty, tylko
- 4:02wtedy świat nam uwierzy. W tym momencie z zewnątrz
- 4:06rozległ się znajomy plusk. W oknie pojawiła się głowa
- 4:10baltazara. Kto tu mówi o faktach?
- 4:14Zapytał spokojnie, a krople wody spływały mu po skorupie.
- 4:18Jak małe kryształki. My zawołał felek.
- 4:22Połączymy siły technologii i natury, żeby uratować twoją
- 4:25wyspę. Żółw uśmiechnął się szeroko.
- 4:29Brzmi jak misja, w której przyda się odrobina żółwie i
- 4:32cierpliwości i wafelkowej odwagi.
- 4:37W sam raz felek poprawił czapeczkę i zawołał z
- 4:40entuzjazmem. Dlatego właśnie jesteśmy
- 4:43czekoladowym patrolem. Michałek klasnął w dłonie a robo
- 4:48łapaczki zapiszczały jak orkiestra z konserwy.
- 4:52Czekoladowy patrol powtórzył tata z rozbawieniem dobrze
- 4:56brzmi. I dobrze działa odparł felek,
- 5:01stając dumnie na stole. Bo czekoladowa siła na problemy
- 5:05działa. Baltazar zaśmiał się cicho, a
- 5:09echo tego śmiechu poniosło się po wodzie.
- 5:12W takim razie do dzieła powiedział, ale pamiętajcie,
- 5:16przyjaciele nie wszystko, co wygląda na dobre, jest dobre i
- 5:21nie wszystko, co wygląda na złe. Naprawdę takie jest.
- 5:26Felek skinął głową z powagą. Dlatego nie będziemy zgadywać.
- 5:30My to sprawdzimy. Przez chwilę wszyscy milczeli,
- 5:35patrząc na rozświetlony ekran, na którym czerwone fale danych
- 5:39pulsowały jak bicie serca wyspy. Wtedy felek odwrócił się do nich
- 5:43z zadziornym uśmiechem. No to jak patrolu zbieramy
- 5:47dowody, nagrywamy prawdę i wysyłamy ją do tych twoich
- 5:51meduzyczny tych mediów. Do mediów społecznościowych
- 5:56poprawił michałek z uśmiechem. Niech będzie krzyknął felek
- 6:02czekoladowy patrol rusza na czekoladowy trop.
- 6:06Robo łapa paczki odpowiedziały serię wesołych piknięć jakby
- 6:10salutowały. Tata włączył główną konsolę
- 6:13baltazar zanurzył się w wodzie, a felek spojrzał na mapę wyspy,
- 6:17która teraz błyszczała jak tabliczka gorzkiej prawdy.
- 6:21Czas rozpakować te tajemnice jak czekoladę z gorzkim nadzieniem
- 6:25szepnął gotowy na nową przygodę. W warsztacie znów zawrzało.
- 6:31Nie jak w garnku kakao, tylko jak w prawdziwym laboratorium
- 6:35przygód śrubki tańczyły po stole iskry przemykały między kablami
- 6:40a robo łapaczki ustawiały się wrzątku jak mała armia
- 6:43puszkowych żołnierzyków na tablicy z kredowych napisów
- 6:47powstał nowy tytuł. Plan, operacja zielone serce,
- 6:52tata michałka westchnął, spojrzał na resztę i powiedział.
- 6:56Skoro jesteśmy czekoladowym patrolem, to czas opracować Plan
- 7:01działania. Plan powtórzył felek podskakując
- 7:05tak, że śrubka wypadła mu spod czapeczki.
- 7:08Uwielbiam plany, zwłaszcza te, które nie kończą się topieniem.
- 7:12Usiedli więc w kółku, michałek z ołówkiem za uchem, tata z
- 7:16kubkiem herbaty, felek na skrzynce po kakao, a baltazar
- 7:20wystawił głowę przez okno. Na stole błyszczała puszka Green
- 7:25corp. Pamiątka po ich pierwszym
- 7:27odkryciu. No dobrze zaczął michałek, co
- 7:31możemy zrobić, żeby pokazać światu?
- 7:33Coe Green corp robi z wyspą. Możemy pozbierać wszystkie
- 7:37śmieci i ustawić je w piramidę. Zawołał felek z entuzjazmem.
- 7:42Nikt nie przejdzie obok piramidy prawdy.
- 7:44Obojętnie dobry początek przyznał tata.
- 7:48Ale potrzebujemy czegoś, czego nie da się podważyć twardych
- 7:52dowodów. Dowodów.
- 7:55Powiedział baltazar cicho jego głos zabrzmiał jak pomruk morza.
- 8:01Zdjęć nagrań czegokolwiek, co pokaże, co dzieje się pod wodą.
- 8:07Felek uniósł brwi. Pod wodą ja mam tam lekkie
- 8:13ograniczenia, woda mnie nie lubi, topie się w niej szybciej
- 8:17niż czekolada w lipcu. Tata roześmiał się, no to
- 8:21znajdźmy sposób, żebyś mógł działać bez dotykania wody.
- 8:26Na tablicy narysował 3 kręgi i podpisał powietrze ląd.
- 8:32Woda. Jeśli połączymy naturę i
- 8:35technologie wyjaśnił, stworzymy coś, czego Green corp się nie
- 8:40spodziewa. Michałek klasnął, ja zajmę się
- 8:44powietrzem, zbuduje drony, które pokażą wyspę z góry.
- 8:49A ja zmodernizuję robo łapaczki i robokraby dodał tata zmienimy
- 8:54je w małe roboty reporterki. A ja popłynę pod wodę tam, gdzie
- 8:59nikt nie zagląda, ale gdzie zaczyna się prawda?
- 9:02Dodał baltazar, unosząc łeb do góry, a ja.
- 9:05A co ze mną? Felek zamyślił się nostalgicznie
- 9:09patrząc na swoje czekoladowe dłonie.
- 9:12Zapadła chwila ciszy. Wtedy michałek poderwał się z
- 9:15krzesła. Projekt tortugo jeden zawołał,
- 9:20tato, pamiętasz ten stary robot? Żółw z czasów Green corp.
- 9:24Miałeś go użyć do badania prądów morskich i tras żółwi, ale
- 9:28projekt upadł, gdy odszedłeś z organizacji.
- 9:31Tata uśmiechnął się z nostalgią. Oczywiście leży w magazynie
- 9:36zarósł kurzem jak muszla. Tortu go, co zdziwił się felek
- 9:41marszcząc czekoladowe brwi tortugo jeden wyjaśnił michałek,
- 9:46nie kryjąc podekscytowania, to mechaniczny robożów dla mnie
- 9:51jest za mały, ale dla ciebie będzie w sam raz.
- 9:55Po kilku modyfikacjach może działać jak miniaturowy statek
- 9:58podwodny w nim popłyniesz razem z baltazarem nagrasz wszystko,
- 10:02co dzieje się pod wodą i pokażesz światu, czym naprawdę
- 10:06zajmuje się Green corp. Felek uniósł brew, po czym
- 10:10parsknął rozbawiony. Czyli chcesz mnie wsadzić do
- 10:13żółwia, żeby złapać większe ryby?
- 10:16Brzmi jak Plan, który może się udać.
- 10:20Wszyscy roześmiali się, a potem zabrali do pracy.
- 10:24Tata rozłożył stare schematy, michałek lutował przewody
- 10:28baltazar z zewnątrz podsuwał części, które znalazł w wodzie.
- 10:32Felek notował testował joy stick i oczywiście komentował wszystko
- 10:36po swojemu. Słodkie myślenie to rozwiązanie.
- 10:40Ostrożnie z lutownicą, bo jak mnie przypalisz będę pół na pół
- 10:44wafelek i tost, warsztat wypełniły odgłosy, bzyk, klik,
- 10:49stuk chlub każdy ruch miał znaczenie.
- 10:53Każdy pomysł, smak współpracy po kilku godzinach z kąta wyłonił
- 10:58się tortugo. W nowej odsłonie metaliczna
- 11:01skorupa błyszczała w świetle lamp jak muszla obsypana cukrem,
- 11:05a z boków wystawały mini śmigła i kamerki przypominające oczy
- 11:10żółwia i co? To działa?
- 11:13Spytał michałek z iskrą w oku. Tata nacisnął przycisk silniczki
- 11:18zadrżały światła mrugnęły i tortugo 2 kichnął bąbelkiem.
- 11:25Do 100 czekoladowych wafli. Felek klasnął w dłonie morska
- 11:31przygodo nadciągamy. Reflektory żółwia mrugnęły
- 11:36silniki westchnęły cicho, a w powietrzu zawiózł zapach ozonu i
- 11:41nadziei. Michałek aż przystaną z
- 11:44zachwytem. Wygląda lepiej niż w moich
- 11:47planach, a nawet lepiej niż ja po kąpieli dodał felex z
- 11:51szerokim uśmiechem twardy pancerz, błyszczące oczy i Zero
- 11:55ryzyka roztopienia. Baltazar uniósł głowę nad wodę,
- 12:00przyglądając się pojazdowi z dumą.
- 12:03Choć to tylko robot, to widać, że zrobiony z pasją i sercem
- 12:08powiedział spokojnie. I na pewno będzie miał w środku
- 12:13zapas czekoladowej odwagi dodał felek, poprawiając czapeczkę.
- 12:18To wystarczy, żeby świat poznał prawdę.
- 12:20Wszyscy przez chwilę milczeli, patrząc na tortu go 2, który
- 12:23wyglądał jak obietnica nowego początku.
- 12:27Wtedy tata odezwał się z powagą odpocznijcie.
- 12:30Dziś jutro zaczynamy prawdziwą misję.
- 12:33Feliks spojrzał Jeszcze raz na metalicznego żółwia, a jego głos
- 12:37zabrzmiał jak szept tuż przed przygodą.
- 12:40Technologia gotowa. Przyjaźń gotowa?
- 12:47Teraz czas, żeby fale usłyszały nasz Plan.
- 12:50Za oknem słychać było szum morza cichy, ale czujny, jakby samo
- 12:56morze przysłuchiwało się ich rozmowie, a w powietrzu między
- 13:00kablami i zapachem kakao unosiło się to jedno najważniejsze
- 13:05słowo. Jutro.
- 13:09Poranek pachniał mocną kawą i gorącym kakao.
- 13:13W warsztacie nikt już nie spał, każdy był na stanowisku, na
- 13:17stole widniała mapa zielonego serca podzielona na 3 strefy
- 13:21powietrze, ląd, woda. Na ekranach pojawiały się
- 13:26pierwsze obrazy z dronów i robotów.
- 13:29Drużyna raport gotowości zawołał felek, stojąc na skrzynce po
- 13:34częściach. Powietrze.
- 13:37Drony gotowe do startu odpowiedział michałek,
- 13:40przesuwając palcem po tablecie. Zobaczymy każdy zakamarek wyspy.
- 13:48Roboty terenowe aktywne zameldował tata, czujniki
- 13:52działają kamery, nagrywają próbki, będą gotowe w ciągu
- 13:56godziny. A woda?
- 13:59Felek spojrzał przez okno, gdzie nad powierzchnię wynurzyła się
- 14:02znajoma głowa, woda słucha i czeka odparł baltazar z
- 14:07uśmiechem. Może gotowe młody dowódco?
- 14:12Felek poprawił wafelkową czapeczkę.
- 14:15A więc zaczynamy operację zielone serce.
- 14:19Z wnętrza warsztatu dobiegł dźwięk startujących dronów. 3
- 14:23małe maszyny wzbiły się w powietrze mrugając diodami
- 14:27niczym świetliki. Na ekranach pojawiły się obrazy
- 14:30plaszraw i zatoki. Piękne, ale przetykane plamami,
- 14:35szarości. Widzicie to?
- 14:38Spytał cicho michałek, przybliżając jedno z ujęć.
- 14:42Woda przy lagunie jest ciemniejsza, tam na pewno coś
- 14:45się dzieje. To nasz cel potwierdził tata.
- 14:51Baltazar felek ruszajcie. Felek wszedł do tortugo, który
- 14:56czekał już przy brzegu połyskując jak opakowanie
- 15:00ekskluzywnej bombonierki. Kapitan felek melduje gotowość.
- 15:05Zawołał przez intercom kierunek Północna laguna, prawda w
- 15:09zasięgu smaku. Felku słyszymy cię głośno i
- 15:13wyraźnie potwierdził michałek. Baltazar uśmiechnął się z iskrą
- 15:17w oku płyniemy mały. Silniki zawyły cicho.
- 15:23Tortu go 2 zanurzył się w wodzie, a fale zamknęły się nad
- 15:27nimi z miękkim pluskiem. Na ekranach w warsztacie pojawił
- 15:30się widok z kamery podwodnej ryby uciekające w bok
- 15:34piaszczyste dno, błyski światła. Obraz czysty.
- 15:39Potwierdził michałek. Jesteście w zasięgu?
- 15:43Prawie czysty. Poprawił felek.
- 15:45Patrząc na coś w oddali. Coś się tam rusza.
- 15:51W głębi wody między skałami majaczyły metaliczne sylwetki.
- 15:56Nie przypominały ryb, raczej maszyny.
- 16:00Baltazar spoważniał. To ich wiertnice pracują pełną
- 16:04mocą. W warsztacie zapanowała Cisza.
- 16:09Tata nachylił się nad ekranem. Nagrywajcie wszystko każdy ruch,
- 16:14każdy odgłos. Felek przełknął ślinę, patrząc
- 16:18jak pod wodą błyskają czerwone światła.
- 16:21To chyba będzie gorzka część tej przygody.
- 16:24Powiedział cicho, tata położył rękę na ramieniu michałka.
- 16:29To co zobaczymy dziś? Może wszystko zmienić.
- 16:35Michałek siedział przy konsoli z rękami na klawiaturze obok niego
- 16:39tata z kubkiem zimnej już herbaty na ekranie wciąż
- 16:43pojawiały się obrazy z dronów, przelot nad laguną fale, a w
- 16:47głębi migoczące metaliczne maszyny dobra mruknął michałek,
- 16:53spróbuję się dostać do wewnętrznej sieci Green corp.
- 16:56Wejdę starą ścieżką telemetrii dronów Green corp.
- 16:59Jej nie wyłączył, bo kiedyś współprojektowaliśmy z tatą ten
- 17:03moduł. Uważaj ostrzegł tata.
- 17:07Jeśli ich system wykryje połączenie, mogą zablokować
- 17:10wszystko. Spokojnie, tato, to tylko
- 17:14kwestia znalezienia odpowiedniego tylnego wejścia do
- 17:17systemu. Na ekranie pojawiła się Zielona
- 17:20linia kodu michałek wciągnął powietrze stukając klawisze jak
- 17:24pianista grający koncert dla komputerów.
- 17:28Wejście do serwera aktywne hasło główne zablokowane.
- 17:33Michałek nie zareagował, jego palce poruszały się coraz
- 17:36szybciej. Po chwili na ekranie mignęły
- 17:39słowa dostęp aktywny. Udało się odparł z
- 17:44podekscytowaniem chłopiec wchodzę do systemu.
- 17:48Tata pochylił się bliżej. I co co tam widzisz?
- 17:55Mamy tu dostęp do kamer wewnętrznych obiektu, dane
- 17:58odwiertów, jakieś raporty chemiczne i coś jeszcze dziwny
- 18:03folder, jakby trochę ukryty od wewnątrz, ale widoczny z
- 18:07zewnątrz to jakby cyfrowy list w butelce.
- 18:11Michałek zatrzymał się folder oznaczony projekt FB.
- 18:17Efb powtórzył cicho, tata, co to może być?
- 18:22Felek baltazar wtrącił się natychmiast.
- 18:25Wafelek o nie mają nas jesteśmy ugotowani.
- 18:31Michałek kliknął w folder na ekranie pojawiło się nagranie z
- 18:35kamery zamontowanej w pomieszczeniu o stalowych
- 18:38ścianach. Światło było słabe, ale widać
- 18:41było starszego mężczyznę siedzącego przy biurku.
- 18:43Na jego kieszeni widniała naszywka z napisem profesor
- 18:47Brzozowski. Niemożliwe wyszeptał tata.
- 18:52Fb to skrót od. Fryderyk Brzozowski.
- 18:57Profesor wyglądał na zmęczonego, ale mówił wyraźnie patrząc
- 19:01prosto w kamerę. Witajcie.
- 19:04Nazywam się profesor fryderyk Brzozowski.
- 19:07Jestem, byłem założycielem Green corp.
- 19:10Jeśli odtwarzacie to nagranie, oznacza to, że foliusz mnie
- 19:14uwięził tutaj na wyspie zawahał się na moment, jakby zbierał
- 19:19siły. Green corp.
- 19:21Pod jego rządami już dawno przekroczył granicę, wiercą nie
- 19:25dla czystości, lecz dla wydobycia aqualitu najrzadszego,
- 19:29minerału na świecie to kryształ, którego niewielka ilość
- 19:33wystarczy, aby produkować wodę bezpośrednio z powietrza, ale w
- 19:37niewłaściwych rękach może być zagrożeniem dla całego świata.
- 19:41W tle słychać było narastający hałas maszyn głuchy, rytmiczny
- 19:46jak echo pulsującego serca wyspy.
- 19:49Profesor spojrzał Jeszcze raz w kamerę.
- 19:51Ktokolwiek zdobędzie to nagranie, niech powie światu
- 19:55prawdę, niech zatrzyma foliusza zanim ocean przestanie oddychać.
- 20:01Obraz zadrżał i zgasł. Michałek zaczął szybko kopiować
- 20:05pliki. Zgrywam wszystko, film, dane,
- 20:08raporty, pośpiesz się powiedział tata.
- 20:12Każda sekunda to ryzyko. Na ekranie pojawiło się nagle
- 20:17czerwone okienko. Uwaga, nieautoryzowany dostęp,
- 20:21ups, michałek zbladł, wykryli nas.
- 20:25Odłącz się krzyknął tata. Za późno system blokuje wyjście.
- 20:31Z głośnika rozległ się sztuczny, zimny głos, naruszenie protokołu
- 20:36bezpieczeństwa, aktywacja procedury aqualog.
- 20:44W tym samym momencie fale na zewnątrz zaczęły drżeć.
- 20:48A pod wodą baltazar niespokojnie uniósł głowę.
- 20:52Felku coś się chyba dzieje, woda nagle pociemniała, a z dna
- 20:57uniosły się metaliczne cienie. To roboty wiertnicze krzyknął
- 21:02felek. Ruszyły w naszą stronę.
- 21:04W warsztacie zgasły światła, a ekrany zaczęły migać czerwienią.
- 21:09Straciliśmy połączenie z tortu go 2.
- 21:12Zawołał michałek, system ich odciął.
- 21:16Felek poczuł jak cały pojazd szarpnęło.
- 21:19Halo halo baza. Zawołał przez intercom.
- 21:25Baltazar krzyknął, uważaj, wiertnice się aktywują.
- 21:30Woda eksplodowała błyskami i bąblami tortugo 2 zaczęło się
- 21:34obracać o nie wyszeptał felek wafelkowa misja się kruszy.
- 21:43Zanim zdążył dokończyć, na zewnątrz rozległ się metaliczny
- 21:47huk. Ekrany zgasły, połączenie urwało
- 21:51się. W warsztacie zapadła Cisza.
- 21:55Tylko jedno światło wciąż migało mała Zielona dioda z napisem
- 22:01dane zapisane. Felek z interkomu żółwio statku
- 22:06zamiast głosu chłopca usłyszał tylko trzaski i przerwany
- 22:10dźwięk, jakby ktoś mieszał falę łyżką na ekranie pulpitu tortuga
- 22:152 pojawił się krótki komunikat aktywowano protokół aqualog,
- 22:20uciekajcie aqualog to chyba nie jest zaproszenie na deser felek
- 22:25zmarszczył brwi patrząc na migające czerwienią ekrany, to
- 22:29protokół zabezpieczeń Green corp.
- 22:31W sekundę od kina nam łączność. Przełącza wiertnice w tryb
- 22:35zapory i zagłusza sonary, żeby nikt nie uciekł ani nie nadał
- 22:39sygnału wyjaśnił tata michałka, a zaraz potem komunikacja
- 22:43została przerwana. Baltazar uniósł głowę z jego
- 22:47skorupy, odbił się błysk czerwonych świateł, które
- 22:50rozbłysły na dnie niczym sygnały alarmowe z podmorskiego miasta.
- 22:55To nie wróży nic dobrego mruknął Green corp.
- 22:59Odpaliło swoje maszyny, musimy się ewakuować.
- 23:09W tym samym momencie z ciemności wydłużyły się metaliczne
- 23:12sylwetki wiertnic niektóre większe od autobusu ich pancerze
- 23:17migotały czerwienią, a z boków wystrzeliły wirujące bąble
- 23:22powietrza. Woda zawrzała wiertnice w
- 23:25świetle reflektorów przypominały tańczące na wietrze mątwy wodne,
- 23:30piękne i straszne jednocześnie o rety, to nie są rybki i na pewno
- 23:36nie zapraszają mnie do wspólnego tańca.
- 23:38Zawołał fela. Trzymajmy się dna.
- 23:43Baltazar zanurkował głębiej tortu go 2 za nim.
- 23:47Nad nimi przemykały snopy światła, które omiatały skały
- 23:51jak latarki wścibskich ośmiornic.
- 23:55W tym samym czasie na powierzchni michałek uderzył w
- 23:58klawiaturę tak szybko, że aż iskry posypały się sportów.
- 24:02Straciliśmy 2 drony zawołał i połączenie z chmurą dodał tata
- 24:08marszcząc. Czoło hasła zmienione, system
- 24:11się zamkną. Z warsztatu dobiegło nagłe tylko
- 24:14tanie to robo krap przeturlał się do drzwi, osłaniając kapsułę
- 24:19z próbką, którą wcześniej pobrali z zanieczyszczonych
- 24:21obszarów. Nałożył na nią znaleziony kapsel
- 24:24po napoju jak Chełm i stanął w pozie obrońcy.
- 24:28Patrz, nawet on wie, że to ważne powiedział michałek.
- 24:32Niech broni jak umie odparł tata.
- 24:35Wszystkie dowody są kluczowe w tej sprawie Pod powierzchnią
- 24:38tortu go 2 drżał od wstrząsów. Felek próbował utrzymać kurs,
- 24:43ale każda fala popychała pojazd jak liść na wodzie.
- 24:47Baltazar skręcamy w lewo, zawołał w prawo odkrzyknął, żółw
- 24:53w lewo jest strefa spadków, ale w prawo jest wiertnica.
- 24:59To lepiej z nią niż ze skałą. Felek zagryzł wargi.
- 25:04Czekoladowa siła na problemy działa powtórzył sobie w myślach
- 25:08i chwycił joystick mocniej. Za nimi eksplodowały bąble gazu,
- 25:15roboty Green corp odpalały, ładunki hukowe krusząc skały, by
- 25:20odciąć uciekinierów strumienie mętnej wody zakręciły się w
- 25:24spirale, a tortu go 2 wirował jak orzech w mikserze baltazar.
- 25:30Tracimy równowagę. Płyniemy między głazy żółw
- 25:34wskazał płetwą. Ciemny kanion to szaleństwo.
- 25:39Albo ratunek wykrzyczał felek. Pojazd zanurkował w cień.
- 25:45Czerwone światła za nimi rozbłysły jeszcze jaśniej
- 25:48wiertnice próbowały ich namierzyć son arami.
- 25:51Wtedy w słuchawkach zabrzmiał ostatni urywany komunikat z
- 25:55powierzchni. Felku trzymaj kurs.
- 26:02Zrozumiano? Odpowiedział wafelek, choć nikt
- 26:05już go nie słyszał. Nagle z przodu błysnął kamień
- 26:13pęknięty jak skorupka jajka. Cały kanion zatrząsł się, a z
- 26:18góry posypały się odłamki. Uwaga, spadające skały
- 26:23powiedział nerwowo baltazar tortugo zdążył w świsnąć się pod
- 26:27półkę skalną, ale potężny głaz uderzył w jego lewy bok.
- 26:32Pojazd zahybotał się i zatrzymał światła zamigotały na konsoli
- 26:37felka. Wszystkie diody zapaliły się na
- 26:39czerwono. To chyba nie było w planie
- 26:43westchnął. Może stężało?
- 26:51Fale zamilku, jakby wstrzymały oddech.
- 26:54W mętnej głębinie tortu go tkwił między 2 skałami niczym orzeszek
- 26:59w szczelinie kanapy. Felek poderwał się z fotela.
- 27:02Baltazar poruszaj śmigłami, musimy się wydostać.
- 27:06Żółw spróbował poruszyć się w miejscu, ale jego pancerz otarł
- 27:10się o skalną półkę z głuchym zgrzytem.
- 27:14Nie dam rady, Jestem za duży powiedział cicho.
- 27:19Gdybym tylko nie skręcił w prawo, wszystko moja wina.
- 27:25Hej felek, stuknął w szybkę, nie zaczynaj, to nie twoja wina,
- 27:30tylko ich tych metalowych potworów.
- 27:34Baltazar spuścił głowę, felek milczał chwilę patrząc na
- 27:37przyjaciela. W kabinie robiło się coraz
- 27:40ciemniej, a wskaźnik mocy tortu go 2 zjeżdżał w dół.
- 27:44Na ekranie pojawił się czerwony pasek, energia 20%, baltazar
- 27:51zawołał felek, potrzebujecie, jesteś tam?
- 27:55Ale odpowiedział mu tylko odległy szum i echo własnego
- 27:58głosu. Na ekranie pojawił się kolejny
- 28:01komunikatłączność z baltazarem zerwana.
- 28:06Wafelek westchnął. Nie z takich opresji wychodziłeś
- 28:09felku. Czekoladowe karmelowe do dzieła
- 28:13usiadł na fotelu i rozejrzał się po kabinie.
- 28:16W rogu migały kapsuły z próbkami, które wcześniej
- 28:19zebrali. Felek wpatrzył się w migotanie,
- 28:22jakby coś w nich jeszcze żyło. Mm, przecież każda z was ma
- 28:27własny czujnik szepnął. Jeśli potrafią mierzyć
- 28:31temperaturę i głębokość to może potrafią też powiedzieć.
- 28:35Hej, żyje tak aby baza na powierzchni odczytała ich
- 28:39wiadomość. Jeżeli tylko udałoby mi się je
- 28:42podłączyć do mojego panelu sterowania.
- 28:46Bez chwili zastanowienia chwycił jedną z kapsuł i odkręcił spód,
- 28:50złapał pęk kabli i z czekoladowym sprytem zaczął
- 28:53łączyć kabelki ze statkiem tortu go 2.
- 28:56Potem zaczął kręcić pokrętłem aż dioda za migotała w rytmie
- 29:00krótko długo krótko no proszę czekoladowy telegraf gotowy
- 29:06uśmiechnął się lekko, tylko tyle mogę zrobić, żeby wiedzieli, że
- 29:10wafelek nie wypada z akcji tak łatwo.
- 29:13Spojrzał w stronę pancerza tortugo, jakby chciałby sygnał
- 29:17popłynął szybciej. Michałku, tato, wszystko w
- 29:22porządku. Nie martwcie się jeszcze damy
- 29:24radę. W warsztacie na powierzchni,
- 29:28pośród czerwonych lampek, nagle za migotał jeden z ekranów.
- 29:32Tato, patrz, zawołał michałek. To odczyt z kapsuł.
- 29:37Przecież wszystkie systemy są wyłączone mruknął tata.
- 29:42Skąd to? To on michałek klasnął w dłonie
- 29:47patrz diody świecą w rytmie SOS on żyje.
- 29:52Na wykresie pojawiły się pulsujące punkty, krótkie,
- 29:57długie, krótkie. Jak bicie serca, które płynęło
- 30:01przez wodę? Tata odetchnął z ulgą.
- 30:04Mały spryciarz nie tylko zbiera dane, ale i używa ich do
- 30:08komunikacji w tej samej chwili punkty na ekranie zamigotały
- 30:12Jeszcze raz i zbladły. Tato.
- 30:17Zapytał cicho chłopiec, sygnał słabnie powiedział tata.
- 30:22Bardzo szybko baterie zasilające tortugo wyczerpują się szybciej
- 30:27niż zwykle, pewnie dlatego, że jest głęboko pod wodą i więcej
- 30:31mocy jest potrzebne do ogrzewania kapsuły na ekranie
- 30:34błysnęło ostatnie światło. Krótki, długi, krótki.
- 30:40Potem Cisza. Na komunikatorze pojawił się
- 30:44czerwony napis. Krytyczny poziom baterii.
- 30:48Tata spojrzał na michałka i ścisnął jego ramię.
- 30:52Musimy działać szybko powiedział stanowczo, zanim ten ostatni
- 30:56błysk zgaśnie na dobre, a pod wodą głęboko w mroku tortu go 2
- 31:02zadrżał lekko i zapadł w milczenie.
- 31:05Na kadłubie wciąż tliła się jedna dioda, maleńka, Zielona
- 31:10jak ziarnko nadziei. I tak kończy się druga część
- 31:13historii czekoladowego patrolu. Tym razem fale nie przyniosły
- 31:17spokoju. Tylko ciszę po burzy i jedno
- 31:21maleńkie zielone światło. Może nadziei, czy felek i
- 31:27baltazar zdołają się wydostać z podwodnego labiryntu?
- 31:31Czy uda się pokazać światu prawdziwą naturę?
- 31:34Green corp. Na te pytania odpowiedź dopiero
- 31:36nadejdzie. W kolejnej części przygody felka
- 31:39wafelka. Jeśli lubicie morskie tajemnice,
- 31:42odgłosy głębin i przygody pachnące czekoladą, koniecznie
- 31:46dajcie znać w komentarzu i zaproście znajomych do wspólnego
- 31:50słuchania do usłyszenia w następnej i ostatniej części tej
- 31:54historii.