Latest / Nie-winna Sztuka / 122. Kultowe zabawki z lat 90!
Transcript
- 0:00Cześć. Witam was w kolejnym niewinnym
- 0:02odcinku nazywam się marika szwali dzisiaj moje drogie i moi
- 0:06drodzy opowiem wam o czymś bardzo kul jakiś czas temu byłam
- 0:10w Poznaniu odwiedzić moje psiapsi i zabrały mnie jak
- 0:13zwykle na jakąś atrakcję, tym razem była to wystawa poświęcona
- 0:17kultowym rzeczom z lat dziewięćdziesiątych i ona
- 0:20nazywała się nantisy forever. Popkultura w Polsce lat
- 0:24dziewięćdziesiątych. I ja nie chcę opowiadać tutaj o
- 0:27wystawie. Była ona po prostu taką
- 0:29inspiracją do stworzenia tego odcinka, ale jak jesteście
- 0:32gdzieś w okolicy? No to wpadnijcie, bo tam jest
- 0:34świetna zabawa, naprawdę. I tego chyba o mnie nie wiecie,
- 0:39ale Jestem wielką fanką takich klimatów w końcu.
- 0:42No Jestem dzieckiem lat dziewięćdziesiątych, a moja
- 0:45pracownia jest zawalona kul pierdołami z tamtych czasów.
- 0:50A co lepsze te wszystkie pierdoły to są moje zabawki z
- 0:54czasów dzieciństwa tak mówię, bo ja wiem, że teraz dużo osób
- 0:57jakby kolekcjonuje rzeczy, których kiedyś nie mieli w
- 1:01dzieciństwie i pomyślałam, że przecież temat tych wszystkich
- 1:05rzeczy jak tamagotchi polipocket czy karteczki.
- 1:08No to jest idealny do niewinnego podcastu, prawda?
- 1:12Zresztą zaraz się o tym przekonacie, ale dzisiaj zamiast
- 1:16garsonki moi drodzy wkładamy ortalionowy dres adidasa.
- 1:21Co wy na to? Chociaż jak teraz myślę o tym
- 1:23podtytule wystawy, no to popkultura w Polsce lat
- 1:26dziewięćdziesiątych chyba jednak składała się z albo bardziej nie
- 1:30składała się z ani jednego produktu stworzonego w Polsce.
- 1:33No ale dobra, zobaczymy w trakcie.
- 1:35Zacznę od moich ukochanych poli poket co prawda zostało mi z 5,
- 1:40ale nadal w ogóle patrzę na nie z wielkim sentymentem.
- 1:44No i czasami mam ochotę się pobawić, ale to niestety tak już
- 1:48nie działa. Nie kiedy jest się dorosłym, one
- 1:50cieszą oko, to prawda, gdzieś tam patrzysz na nie i masz fajne
- 1:54wspomnienia, ale nie ma tej przestrzeni, jaką się miało jako
- 1:59dziecko, żeby się przenieść w ten świat zabawy.
- 2:03Szkoda, no ale taka prawda dla mnie teraz.
- 2:06Lepszą formą rozrywki jest wiecie, albo czytanie o sztuce
- 2:09albo chodzenie do muzeum no dziadów wa i powiem wam to co
- 2:14najważniejsze, bo będzie zapewne bardzo dużo dygresji.
- 2:18Ja miałam bardzo dobrze, bo mój tata don vito pracował 30 lat w
- 2:23Niemczech, więc zabawek miałam pod dostatkiem i naprawdę
- 2:28niczego mi nigdy nie brakowało, ale i tak stwierdzam, że w ogóle
- 2:32nie Jestem rozpieszczona, naprawdę po tym jak wyglądało
- 2:35moje dzieciństwo. Bo ja jednak zawsze doceniałam
- 2:38moich rodziców i przyznam, że najbardziej lubiłam jak
- 2:42wpadałyśmy do taty z mamcią na wakacje.
- 2:45Jak odwiedzaliśmy flumark, czyli wiecie, taki pchli targ i mój
- 2:49tata miał swoje 2 ulubione jeden był w langenhagen, a drugi w
- 2:53Hanowerze i domniemam, że może mówi się flo mark, ale ja tak
- 2:57mówię od dzieciństwa flo mark, więc już trudno.
- 3:00W każdym razie don vitą jest zwierzę.
- 3:03Mówi, że w sumie to jest jedyna rzecz, której mu brakuje na
- 3:08emeryturze w Polsce i mówię o tym, bo to właśnie na flumarkach
- 3:12wygrze bywałam najfajniejsze zabawki, co prawda nie umiałam
- 3:16się targować tak jak donvito, ale no to nie był problem, bo on
- 3:21miał świetny system i miał różne patenty, no ale jak teraz o tym
- 3:25po prostu myślę to. Trochę za tym tęsknię, bo wiecie
- 3:29tam nie było tak jak u nas teraz nie na tych wytycz wszystkich
- 3:33jakichś kołach, po prostu, że są jakieś absurdalnie wysokie i
- 3:37drogie te rzeczy tylko za dosłownie kilka Marek czy potem
- 3:41euro można było kupić skarby jakieś perełki o jakich no śniła
- 3:46każda mała dziewczynka i tak no będę taka podekscytowana przez
- 3:51cały podcast, ale już przechodzimy do rzeczy
- 3:53spokojnie, bo. Chodzi o to, że jeżeli jesteście
- 3:57dziećmi lat dziewięćdziesiątych, no to ja Jestem przekonana, że
- 4:00to będzie dla was miła podróż. Myślę też, że odblokuję wam
- 4:04kilka wspomnień, ale osoby, które są starsze, albo i
- 4:08młodsze. No to na pewno dowiedzą się
- 4:10ciekawych ciekawostek dzisiaj. No bo od tego jest niewinna
- 4:13sztuka. Poza tym nie ma co ukrywać, że
- 4:16lata dziewięćdziesiąte są modne, więc żadna to nowość dla nas
- 4:20wszystkich. Więc zaczynamy poli pocket i ja
- 4:26wiem, że teraz są nowe inne poli pocket, ale opowiem wam o tych
- 4:31malutkich otwieranych niczym puderniczka.
- 4:34Wyobraźcie sobie, że był taki pan kris weeks, który w
- 4:37osiemdziesiątym trzecim roku zaprojektował poli poket dla
- 4:41swojej córeczki. On wykorzystał do tego puder w
- 4:44kompakcie, po prostu wsadził tam taki no wsadził, zrobił po
- 4:48prostu fill z tej puderniczki domek no i była malutka lalka
- 4:53urocze prawda, ja nie miałam o tym pojęcia, ale jednak
- 4:57najlepsze pomysły. No zawsze przychodzą gdzieś tam
- 4:59naturalnie, pewnie chciał najzwyczajniej zająć swoją
- 5:02młodą. Czymś wiecie, żeby miał chwilę
- 5:05spokoju? No hit.
- 5:06I też jak o tym czytałam to sobie pomyślałam o pewnie córka
- 5:10nazywała się poli, ale nie okazało się, że to była kate
- 5:13znaczy jest i nawet znalazłam zdjęcie tej pierwszej
- 5:17oryginalnej poli pocket wrzucę oczywiście dla patronów do art.
- 5:22Newslettera praktycznie wygląda tak samo, w sensie to jest ten
- 5:26sam zamysł, tylko no teraz polifocket jest z plastiku, on
- 5:30to zrobił. Wiecie z różnych jakich kawałków
- 5:33pewnie drewienek i. Papieru, ale wiecie co jest
- 5:36jeszcze fajniejsze? Dopiero w osiemdziesiątym
- 5:39dziewiątym roku, kiedy kate urosło, no i przestała się bawić
- 5:43swoją zabawką od taty, no to on wtedy dopiero wtedy sprzedał
- 5:47prawa autorskie do brytyjskiej firmy bloober toys, po prostu
- 5:52wiecie, ona sobie wykupiła licencję, bo im się spodobał
- 5:55pomysł i takim oto sposobem mamy pali pocket, który stało się
- 6:00hitem na całym świecie. Dobra, muszę przestać się tak
- 6:03ekscytować, naprawdę. Ale wychodzi po prostu na to, że
- 6:07przez kilka lat kate była jedyną dziewczynką na świecie, która
- 6:13była w posiadaniu poli poket. No to jest dosyć kul, prawda?
- 6:16Oczywiście sprawdziłam też ile kosztowała polifoket w latach
- 6:20dziewięćdziesiątych i było to około 20 $, czyli wydaje mi się,
- 6:24że no to jest zabawka na każdą poket.
- 6:29Wyszło mi no śmieszne, początkowo ta laleczka poli
- 6:34pocket była dziewczynką z blond kręconymi włosami i zawsze miała
- 6:39albo jakąś opaskę na tych włosach na tych swoich loczkach
- 6:43i to co mi się bardzo spodobało to była pani burmistrz
- 6:47miasteczka polvil, czyli wiecie ambitnie, no ale co się dziwić
- 6:51jak pan Chris był wynalazcą, więc no nie stworzyłby kolejnej
- 6:55lalki kury domowej, by pogłębiać te.
- 6:59Patriarchalne dr dymały nie tak mi się wydaje.
- 7:01Wydaje mi się, że właśnie największą magią tych zabaweczek
- 7:06była ich kompaktowość, bo można było jej zabrać dosłownie
- 7:10wszędzie. Czy to do koleżanki, jak się
- 7:12szło gdzieś tam po obiadku albo na wakacje czy nawet na spacer
- 7:16na działeczkę czy nad jezioro i ja tutaj sobie jakby nie odbiorę
- 7:21przyjemności opowiedzenia wam o tych, które ja mam, które
- 7:26właśnie leżą na biurku w mojej pracowni.
- 7:28No bo to jest dosyć urocze i od razu wam mówię, że.
- 7:32Fill, jeżeli słuchacie w dniu premiery, no to ja zrobię
- 7:36stories i pokażę wam je tak dokładnie z każdym szczegółem.
- 7:40No bo myślę, że to może być frajda dla wszystkich freaków na
- 7:43interesowych uprzedzam, że one są już dosyć zniszczone, no bo
- 7:47jednak minęło trochę czasu, ale dobra zaczniemy pierwszą, którą
- 7:51chwyciłam jest z dziewięćdziesiątego czwartego
- 7:54roku i to jest taki największy domek, w sensie największa
- 7:58polifocket jaką mam. I ona jest z wieloma bajerami,
- 8:02bo jak na przykład? Bym wsadziła baterie, których
- 8:06nie mam, no to świecą jej lampki świecą świece na stole jest w
- 8:11ogóle takie ogromne niebo gwieździste niczym u van gogha i
- 8:16właśnie to wszystko się rozświetla.
- 8:18Ona ma też takie bajery, no bo nie wszystkie poli pocket miały
- 8:22ruchome elementy albo miało ich mało, a tutaj było tu naprawdę
- 8:26wiecie to już dziewięćdziesiąty czwarty rok, więc to mocno
- 8:28rozwinięta polifoket, ale. Była przesuwana szafa jest też
- 8:33taki stolik, gdzie jak się ruszy takim guziczkiem?
- 8:37No to zmieniają się dania na tym na tym stole.
- 8:40Wydaje mi się, że albo można wybrać różne jedzonko, albo też
- 8:44jest dzień noc. Wiecie, dlatego też można
- 8:46zapalić te świece i to niebo. Ja niestety nie mam.
- 8:52Przy tym zestawie żadnych laleczek, no bo wiadomo, że one
- 8:54się najszybciej gubiły, ale oglądałam filmiki w internetcie
- 9:00i się okazało, że tam były aż 3 postaci, że jakby wsadzało się
- 9:03jedną polifoket do szafy jak się przesuwało drzwi, no to się
- 9:07odkrywało kolejną, która miała jakby suknię wieczorową, więc to
- 9:11była bardzo fajna zabawa, chociaż ja wam przyznam, że
- 9:15prawdopodobnie ta polypocket jest slumarku, więc ja nie
- 9:18kojarzę, żebym ja w ogóle miała jakieś laleczki, bo ja tam
- 9:21wymię. Innych za zestawów się nimi
- 9:24bawiłam, ale kto wie, no pamięć mam kiepską, kolejna jest takie
- 9:29różowe pudełeczko z lat dziewięćdziesiątych, czyli
- 9:32wiecie chyba najstarsza poli pocket tutaj nawet są zachowane
- 9:362 laleczki. Co mnie zszokowało?
- 9:39Wiecie, no one są wielkości ziarnka słonecznika, więc no tak
- 9:43jak powiedziałam, gubią się jako pierwsze i to zdecydowanie jest
- 9:47jakiś azjatycki dom, ono rozkłada się na płasko, czyli
- 9:50jest to bajer, no bo jednak większość poli.
- 9:54Tej stawia się tak, jakby wiecie, no jak jak puderniczkę,
- 9:57że z jednej strony u góry stoi jakby cały domek, a na dole ma
- 10:01się podłogę, więc tutaj rozkłada się na płasko, no bo ewidentnie
- 10:06właśnie jest to domek azjatycki na samym środku jest mostek,
- 10:10więc z jednej części przechodzi się na drugą i ten mostek jest
- 10:14jakby poprowadzony przez taki strumyk z tymi takimi
- 10:19pomarańczowymi karasiami. Tam są jakieś takie rzeźby lwów,
- 10:24więc no mocno azjatycko bardzo mi się to podoba, to co mnie
- 10:27dziwi znaczy jest jeden taki element, ruszający się to jest
- 10:31karuzela, ja nie wiem. Co karuzela ma do azjatyckiej
- 10:35kultury? Jak wiecie to mi dajcie znać, no
- 10:37tego nie wygooglowałam trudno się mówi, no nie mogę wiedzieć.
- 10:40Wszystkiego ma też oczywiście stolik i tam się siedzi na ziemi
- 10:44a nie na krzesłach. Tak wiadomo jak w azjatyckiej
- 10:47kulturze i to jest bardzo fajne, bo mogą tam sobie siedzieć obie
- 10:51laleczki, one tam jedzą jakiś ryż, jakieś inne pyszności i
- 10:55jedna z laleczek ma fioletowe kimono i spięte włosy z opaską,
- 11:00a druga ma takie wdzianko białe z pasem.
- 11:03Nie wydaje, że może to jest jakieś wdzianko karate, o tak
- 11:07bym powiedziała, ja Jestem pewna, że jakbym sprawdziła
- 11:10każdy z tych zestawów po nazwie, no to na pewno one by miały
- 11:14storytelling opowiedziane kim były te laleczki i co się z nimi
- 11:18działo. No ale dobra, powiedzmy, że ja
- 11:20wam tak opowiadam, jakbym była dzieckiem, nie małą marniczką,
- 11:24druga trzecia polipocket tak wyglądająca jak ta różowa, tylko
- 11:29miętowa też jest dziewięćdziesiątego roku i ma
- 11:32panią blondynkę w takich. Oczywiście blond wielkich
- 11:35loczkach i ma niebieski kapelutek i niebieską
- 11:38sukieneczkę. Wydaje mi się też, że jest to
- 11:41znaczy no wydaje mi się, no jest to szkoła, ponieważ ma klasę z
- 11:44tablicą ma kuchnię. I nawet maki belek taki różowy,
- 11:49no i to co jest takie ekskluzywne, to ewidentnie była
- 11:52jakaś szkoła prywatna, bo ma basen.
- 11:55No piękny jest ten zestawik i też fajne jest to, że zawsze są
- 11:58jakby drzwiczki do tego świata, albo jakaś furteczka, którą się
- 12:02też oczywiście fill właśnie otwiera i w tym zestawie chyba
- 12:06nie ma nic ruchomego poza tą furteczką i z racji, że mam
- 12:09jeszcze 2 polifoket ale z Disneya, no to poszperałam i się
- 12:13okazało, że. W dziewięćdziesiątym piątym roku
- 12:16podpisano właśnie umowę z disneyem.
- 12:19No i nie ma co ukrywać Disney to jest albo albo też było w
- 12:23tamtych czasach jedno z największych uniwersum na
- 12:27świecie, jeżeli chodzi o świat bajek i taką najbardziej
- 12:31bajerancką z Disneya i też chyba najlepszą, jeżeli chodzi o jej
- 12:35stan. No to jest taka z arielki z
- 12:39dziewięćdziesiątego szóstego. Roku i ona jest w kształcie
- 12:42muszelki. Ta muszelka jest z brokatem,
- 12:45więc wiecie totalnie nowy bajer. Jest tam taki statek, który się
- 12:50rusza. Jest dżungla, jest podwodny
- 12:52świat i jest na środku taki kręciołek, którym jakby się taką
- 12:57rafą koralową kręci i na dole widać różne muszelki, jakieś
- 13:02skarby coś w tym stylu, a na samym środku jest otwierana
- 13:07różowa muszelka i to jest jakby sypialnia arielki tam jest łóżko
- 13:11z muszli, tam jest właśnie taka toaletka, przy której mogła się.
- 13:15Malować, chociaż pewnie musiała mieć jakieś wiecie nie wiem
- 13:19kosmetyki wodoodporne skoro mieszkała pod wodą.
- 13:23W ogóle dlaczego syrenki się malowały i w tej też nie mam
- 13:26pamperków, a wiem, że była i arielka i ta rybka i chyba był
- 13:32Jezus. Ja nie pamiętam jak się dziwacy
- 13:33cię nazywali, oni chyba nigdy nie byli dla mnie istotni.
- 13:36Zresztą z bajek Disneya najbardziej kochała mulan, więc
- 13:39wiadomo, że jakby faceci byli dla mnie nieistotni chyba od
- 13:43zawsze. No dobrze, ale garść ciekawych
- 13:46ciekawostek, bo na przełomie pierwszego roku.
- 13:50Od wprowadzenia tak ogólnie po prostu polypocket na rynek
- 13:53dochody tej firmy wzrosły i oni zarabiali 100 milionów funtów
- 13:57rocznie, z czego właśnie 87% ich dochodów było z poli pocket i ja
- 14:03wiem, że na przykład na te obecne realia pewnie 100
- 14:06milionów rocznie to jest bardzo mało, ale wtedy moi drodzy, no
- 14:10to był naprawdę szał, no i tak jak sobie myślę i już o tym
- 14:14wspomniałam, no to. Ta magia poli pocket to była ta
- 14:18jej podręczność ta kompaktowość, że jako małe pewnie głównie
- 14:23dziewczynki mogłyśmy zabierać ją ze sobą wszędzie, więc ja Jestem
- 14:27bardzo ciekawa czy wy mieliście czy miałyście poli poket
- 14:32napiszcie mi jakie miałyście zestawy bo to mnie bardzo
- 14:35ciekawie. W ogóle bardzo lubię oglądać
- 14:36właśnie jak ktoś pokazuje poli poket zawsze szukam tych co ja
- 14:41miałam, ale tak na koniec o poli pocket, bo wydaje mi się, że
- 14:44ciekawostka, że. Tworzył dla własnej córki
- 14:48zabawkę, która potem stała się hitem i którą najpierw ona miała
- 14:52przez kilka lat. No to jest naprawdę konkretna i
- 14:55fantastyczna ciekawostka, potem wiecie, inne firmy wykupiły poli
- 15:00poke, to już stało się wielkim brandem, ale z tego co pamiętam
- 15:04to też stworzono, no powiedzmy męskie polifoke, to one jakoś
- 15:08się tam nazywały, to nie jest dla mnie istotne.
- 15:09Ja takich nie miałam, więc jakby też.
- 15:12W to się nie zagłębiałam, ale może wy pamiętacie, może
- 15:15mieliście, tylko powiem wam tutaj, że mam takie chropowate
- 15:19odczucia, kiedy o tym czytałam, no bo jakby dzielenie zabawek na
- 15:25te dla dziewczynek i te dla chłopców no to zawsze mnie mocno
- 15:29mierziło nie nawet jak byłam mała i byłam dziewczynką która
- 15:33no o życiu prawie nic nie wiedziała, no to ja po prostu
- 15:36wiedziałam, że to jest idiotyczne i że.
- 15:40Jak można w ogóle dzielić zabawki?
- 15:42Niech się każdy bawi dokładnie tym czym chce.
- 15:46Wiecie no do dzisiaj tak mam, że niech każdy sobie robi to na co
- 15:50ma ochotę i teraz moje drogi moi drodzy czas na tamagui i
- 15:56pamiętacie jaki to był w ogóle wielki szał i jakby znowu się
- 16:00cofnę cofnę do dotychczasów, ponieważ wiem, że teraz można
- 16:04sobie kupić takie jajko za 10 zł nawet w pepco, ale wtedy.
- 16:09Za moich czasów jajko ze zwierzątkiem, o które trzeba
- 16:15było dbać to były jakieś wyżyny technologii, wtedy w Polsce z
- 16:20tego co sprawdziłam no to kosztowało około 100 zł, a to
- 16:23było kupę kasy no za jajko dla dziecka.
- 16:29No kosmos w ogóle powstało w 1996 roku w Japonii i pewnie mi
- 16:35nie uwierzycie, ale wymyśliła je kobieta.
- 16:37No a kto inny nazywała się aki my tab i była pracowniczką
- 16:43firmy. Do dzisiaj właśnie bunda i robi
- 16:47tamagotchi, ale w jednym z artykułów było tak śmiesznie
- 16:50napisane, że ona była zwykłą biur.
- 16:54Straszne, no ale nie wiem, może ktoś coś źle przetłumaczył, to
- 16:59było zabawne, nie była zwykłą biurwą, bo wymyśliła jedno z
- 17:03najbardziej kultowych zabawek w latach dziewięćdziesiątych także
- 17:07kep count aqui stwierdziła, że chciałaby stworzyć
- 17:10elektronicznego zwierzaka, którego można nosić w kieszeni.
- 17:14No i oczywiście, którym trzeba się zajmować, tak jak tym
- 17:17prawdziwym. A to wszystko pojawiło się w jej
- 17:20głowie, kiedy zobaczyła reklamę gdzieś wy tiwi o dziecku, które
- 17:24chce zwierzaka, ale no nie może mieć prawdziwego.
- 17:27Wiecie z różnych względów, czy to finansowych czy nie wiem,
- 17:30może mieszkanie było za małe, czy rodzice się nie zgadzali i
- 17:34mówię wam o tym, bo to jest dla mnie bardzo ciekawe.
- 17:37Znam te wszystkie zabawki, ale zagłębienie się jakby w historii
- 17:41ich twórców i genezę powstania, czemu oni to stworzyli?
- 17:45Dla mnie jest bardzo satysfakcjonujące, dlatego
- 17:48stwierdziłam. Że ten pomysł jest idealny na
- 17:51odcinek no no bo jakby bardzo dużo z tych zabawek zostało
- 17:55stworzonych z potrzeb codzienności, a nie tylko dla
- 17:57hajsu jak teraz wiecie, no i tutaj na przykład aki majta
- 18:03inspirowała się też historią o japońskich dzieciach, które
- 18:07wypuszczały swoje żywe żółwie do rzeki, kiedy nie mogły, albo
- 18:11bardziej mi się wydaje, jednak, że nie chciały się nimi dłużej
- 18:14opiekować, a pamiętajcie, że. Ja Jestem znawczynią w tym
- 18:18temacie, no bo moja mama ma sklep zoologiczny od 20 lat.
- 18:23I ja po prostu mam źródło przez te 20 lat takich historii i
- 18:30widzę z jak się zmieniały, zmieniało podejście ludzi do
- 18:34zwierząt. Także no, antropologia fill
- 18:37zachowań społecznych, no to sn musicie założyć to logiczne.
- 18:40To jest najlepsza sprawa serio i my w tym zoologicznym tutaj
- 18:44nawiążę. No setki razy mówiłyśmy
- 18:47klientom, jakby odradzałyśmy, żeby nie kupowali żółwi, no bo
- 18:51przecież żółw potrafi żyć kil. Dziesiąt lat a dziecko jak
- 18:55dorośnie nie wiem przez 10 lat, no to ono już potem nie chce
- 18:58tego żółwia i do dzisiaj bardzo często te żółwie się gdzieś tam
- 19:03fill wypuszcza do lasu i one są biedne, bo są znane na pastwę
- 19:06losu. Jak one przeżyją?
- 19:07Wiecie no no ale z historii pani twórczyni sn wynika, że fill
- 19:13jakby nie dbanie o żółwie to nie jest tylko domena
- 19:16nieodpowiedzialnych Polaków, ale i japońskich dzieci sn jest
- 19:19bardzo sn fill ciekawe. W każdym razie autorka pomysłu
- 19:23chciałaby. Była to zabawka, która będzie
- 19:25uczyła odpowiedzialności. No to jest przydatne naprawdę od
- 19:29małego sn, więc no według mnie ma to sens, ale sn ona też
- 19:34chciała, żeby to jednocześnie sn, jakby stworzyć taką
- 19:38nowoczesną i bardzo modną zabawkę i wydaje mi się, że jej
- 19:42się udało. Sn wiecie, bo no nie ma co
- 19:45ukrywać, że ta ma gohi pokochały nie tylko dzieci, prawda?
- 19:49Rodzice też byli zajarani, bo sn.
- 19:51Była to taka nowość. Ja w ogóle twierdzę, że no wiek
- 19:55to jestściema nie i wszyscy jesteśmy dużo młodsi niż
- 19:58pokazuje metryka. Dużo dorosłych chyba udaje tę
- 20:01dorosłość. No ale prawda jest taka, że kora
- 20:05przedczołowa rozwija się do dwudziestego piątego roku życia,
- 20:08a potem już się tylko starzejemy.
- 20:11Dlatego rodzice na pewno byli mega zajarani tymi nowościami,
- 20:15które wychodziły i które mogli kupować swoim dzieciom.
- 20:19Ciekawe jak wielu z nich na przykład kiedy położyło dzieci
- 20:21spać to sami się tym wszystkim bawili.
- 20:24On Jestem ciekawa ok, ale ja specjalnie pod podcast nie.
- 20:29No dla przyjemności również, ale żeby zdobyć informacje
- 20:32merytoryczne, pooglądałam sobie filmiki, co robiło się z takim
- 20:37zwierzakiem. W sumie to nie był nawet
- 20:39zwierzak, bo oryginalny tamagotchi to był taki blog,
- 20:42taki wiecie. Według oficjalnej historii
- 20:45bondai z tych lat dziewięćdziesiątych, no to
- 20:48słuchajcie tamagotchi to kosmiczne stworzenie, które
- 20:51przyleciało z odległej planety i potrzebowało opieki na ziemi.
- 20:57Seria też nie wiedziałam, że to była taka historia, no wiadomo,
- 21:01że to stworzonko wykluwało się z jajka, tam trzeba było czekać i
- 21:05z filmików maniaków, a naprawdę było ich sporo.
- 21:09Dowiedziałam się, że to właśnie stworzonko wykluwało się aż 5
- 21:12minut z tego jajka i przez pierwsze 40 minut trzeba było
- 21:16non stop go karmić, bawić się z nim, bo ono inaczej umierało,
- 21:21więc z tego, co mi opowiadali ludzie na tiktoku, to okazało
- 21:25się, że. Potrafili ludzie sobie planować
- 21:28cały dzień. Żeby uruchomić to tamagotchi,
- 21:32wiedząc, że muszą mieć przynajmniej godzinę na to, żeby
- 21:35się nim odpowiednio zająć na początku ekstra co no i też
- 21:40wiadomo, że oczywiście rozwijało się w różne formy, bo czasami to
- 21:45było jakieś urocze stworzonko. Czasami dziwne czy leniwe, to po
- 21:49prostu zależało od tego, jak się nim zajmowaliśmy, a pamiętajcie,
- 21:54że ono chorowało, wkurzało się dąsało.
- 21:59Potrafiło też umrzeć z głodu. I w oryginalnym było kilkanaście
- 22:04różnych postaci, takich jak baby chi, czyli do worodek mauriczi,
- 22:09czyli niemowle. Ta Maciej kuti machi muskucci.
- 22:15Ludzie, czyli były takie fazy dziecięce i młodzieńcze, no i
- 22:19dorosła forma to było mementi, kuchipaci i taracochi.
- 22:25No dobra, ale to co pamiętam z dzieciństwa to to co mnie tak
- 22:27naprawdę najbardziej bawiło. Jestem pewna, że każde dziecko
- 22:31to kiedy to tamagotchi robiło kupkę.
- 22:35I robię tę kupkę co kilka godzin, w zależności oczywiście
- 22:39w jakim był wieku ten stworek, jeżeli się nie posprzątało, to
- 22:43on robił kolejne kupki i nagle był smutny.
- 22:46No bo kto by chciał żyć? Wiecie wśród swoich odchodów,
- 22:49prawda? On mógł nawet zachorować i
- 22:51umrzeć z zaniedbania, więc jak widzicie, był to element, który
- 22:55uczył odpowiedzialności tak samo jak posiadanie na przykład
- 22:59chomika. Wiecie no przy chomiku też
- 23:01trzeba było dbać, żeby jego przestrzeń była czysta.
- 23:05I i żeby on był zadowolony i przyznajcie, no wszyscy urodzeni
- 23:09w latach dziewięćdziesiątych, to jest do was, że to była naprawdę
- 23:13nowatorska koncepcja, aż mi się w ogóle zachciało kupić takie
- 23:18tamagotchi. Sprawdziłam, że oryginalne teraz
- 23:21kosztuje ponad stówkę, czyli podobnie inflacja nadal z tych
- 23:25starych modeli, jakby można można je kupić, ale są już nowe,
- 23:30kolorowe bajeranckie można tam w tym nowym wynająć nawet nianie.
- 23:35To jest niesamowite, ciekawe czy faktycznie dzieciaki się tym
- 23:38teraz bawią, czy to raczej jest dla.
- 23:41Dzieci dorosłych, które urodziły się w latach
- 23:44dziewięćdziesiątych. No dobra, ale bo dzisiaj nie
- 23:47właśnie nie chcę za bardzo nawiązywać do nowych modeli tych
- 23:50zabawek, bo chciałabym się skupić na tych starych, żeby już
- 23:53nie plątać. Ale no przyznam, że nie kupię
- 23:55sobie tamagotchi, no bo wiadomo po pierwsze szkoda kasy, bo
- 23:59Jestem pewna, że fill pobawiłabym się nawet niecały
- 24:02dzień tylko chwilkę i rzuciłabym w kąt, więc to jest absolutnie
- 24:06bez sensu, ale zanim w ogóle wypuszczono to jajko na rynek,
- 24:11no bo w Polsce się mówiło na to jajko.
- 24:14No to wiecie, że znalazłam taką historię, że oni rozdali
- 24:17oczywiście w celu badań, żeby przetestować te jajka, jak ta
- 24:21gra będzie fill odbierana przez dzieciaki?
- 24:25To właśnie oni te jajka podarowali dzieciom w szkołach w
- 24:28szybuii i fill. Wiecie no one miały sprawdzić
- 24:32przez jakiś czas i powiedzieć czy wprowadzać jakieś zmiany.
- 24:35Ewentualnie jakie więc fill? Nie wiem czy tak się faktycznie
- 24:39robi, że takie badania się przeprowadza na grupie docelowej
- 24:43dzisiaj też. Ale brzmi to totalnie jak praca
- 24:46marzeń dla nieletnich i w dziewięćdziesiątym siódmym roku
- 24:50w ogóle duet twórców. No bo do tej twórczyni Dołączył
- 24:54też pan inżynier fill. Oni dostali fill Nobla w
- 24:59dziedzinie ekonomii, ale to był taki sarkastyczny nobel, jakby
- 25:03przyznawalno tego Nobla, jakby on był przyznawany przez
- 25:07noblistów z harvardów, więc jakby nieźle to brzmi.
- 25:11No ale oni dostali go za tutaj. Zacytuję fill, poświęcenie
- 25:15milionów roboczogodzin na hodowle wirtualnych zwierzątek i
- 25:19stworzyli właśnie tamagotchi. No to mnie tak rozbawiło, w
- 25:22sensie wszędzie gdzie szukałam, no to to nie jest prawdziwy
- 25:25nobel, tylko to jest on się nazywa i g nobel coś takiego nie
- 25:29więc no było określenie satyryczny nobel zawsze to
- 25:33nobel, ciekawe czy dostali bańkę, wydaje mi się, że nie to
- 25:36nie wszystko, bo tutaj do tego tamagotchit naprawdę tyle hitów
- 25:40wyszperałam, bo. Starałam się, żeby to było,
- 25:43wiecie też, no trochę merytorycznie, tylko biadolenie
- 25:46moje, że on jak fajnie było mieć ta małgoczi, no bo to już chyba
- 25:50wiecie, nie była taka pani Terry squires chyba tak to się czyta.
- 25:55Autorka 20 powieści młodzieżowych takich wiecie w
- 25:59stylu detektywistycznych, no czytało się takie wypożyczało
- 26:03się z biblioteki różne i ona przeznaczyła małą część swojego
- 26:08cmentarza i tu już jak to czytałam to się zastanawiałam,
- 26:10wow miała swój własny cmentarz. Słuchajcie, to był cmentarz dla
- 26:16zwierząt, gdzieś tam w jej posiadłości w Anglii i ona tę
- 26:20część przeznaczyła na uwaga na martwe tamagotchi.
- 26:24Szaleństwo, prawda? Normalnie odprawiano im pogrzeby
- 26:29z żałobnikami z kwiatami. No dokładnie, tak samo jak ja to
- 26:33robiłam moim chomikom. Zamówi ta historia, jedna z
- 26:37moich ulubionych, no ale dobra. Jeszcze odkryłam jedną
- 26:40ciekawostkę, która przydałaby się do odcinka numer 76 o
- 26:44dziwnych muzeach. No ten odcinek też był ekstra.
- 26:47Kurde, trzeba kiedyś zrobić taką listę i odwiedzić je wszystkie
- 26:51tam były hardcorowe, nie dobra, ponieważ powstało coś takiego
- 26:55jak muzeum zagrożonych dźwięków. W sumie to była strona
- 26:59internetowa, no ale w formie muzeum.
- 27:02Której celem było uwiecznianie kultowych dźwięków przeszłości?
- 27:06I jak na przykład sygnał systemu Windows 95, dźwięk tetris jakieś
- 27:12tam polifoniczne kultowe dzwonki noki czy właśnie dźwięk tema
- 27:16goci, grzebiąc w historii tamagotchi dowiedziałam się o
- 27:20tym muzeum. Wydaje mi się, że to jest
- 27:22naprawdę bardzo fajny pomysł. No bo dzięki temu projektowi
- 27:27dźwięki z mojego dzieciństwa będą wieczne i jak ktoś za
- 27:31kilkaset lat będzie chciał posłuchać.
- 27:34Jak brzmiały lata dziewięćdziesiąte?
- 27:36No to nie będzie miał z tym problemu, o ile ludzkość
- 27:39przeżyje nie o tym i ja też bardzo dobrze pamiętam, że nie
- 27:44każde dziecko miało oryginalne tamagotchi podróbek było wtedy
- 27:49dużo mniej niż teraz i no nie były mile widziane gdzieś tam na
- 27:52ośce, ale pamiętam kilka konkurencyjnych na pewno był
- 27:57taki w kształcie jabłka i w kształcie serca ten w kształcie
- 28:02serca też miałam, bo pamiętam, że na nim.
- 28:05Były wyrysowane takie różne zwierzątka, że właśnie w tych
- 28:09nieoryginalnych można było mieć zwierzaki a nie tych te postacie
- 28:13z kosmosu, które przyleciały, żebyśmy się nimi opiekowali.
- 28:17Wydaje mi się, że te zwierzątka w tej podobie były losowe w
- 28:21sensie za każdym razem wychodził inny zwierzak, więc się za
- 28:24każdym razem też resetowało szpilką.
- 28:27Tam z tyłu był taki guziczek. Żeby trafić na tego zwierzaka,
- 28:31którego się chciało, ale ja nie o tym, bo tutaj zmierzam do
- 28:35tego, że. Jest takie jajko, o którym
- 28:39wydaje mi się, że nikt nie mówił.
- 28:41Ja znalazłam tylko jeden filmik z nim, więc mi to potwierdziło,
- 28:44że faktycznie on istniał i to jajko nazywało się nano baby
- 28:49powstało w dziewięćdziesiątym siódmym roku i ja pamiętam, że
- 28:53moja psiapsi z podstawówki kamilka je miała bo w tym jajku
- 28:57nie było stworka czy zwierzaka tylko było normalnie dziecko i
- 29:01ona miała takie pomarańczowe naprawdę megakul to było coś
- 29:05takiego. No niesamowitego, dlatego, że to
- 29:08dziecko potem nawet mogło mieć jakąś karierę lekarza czy tam
- 29:12prawnika. No super to była sprawa
- 29:15jarałyśmy się chyba tym jej jajkiem bardziej niż moim
- 29:18tamagotchi. No wiadomo, że zasady były takie
- 29:21same, bo to nano baby, no to trzeba było karmić butelką,
- 29:25trzeba było przewijać pieluchy, bawić się, kąpać, usypiać
- 29:29naprawdę bardzo podobna. No forma identyczna wręcz.
- 29:33Tylko, że na przykład zamiast kubki.
- 29:37Była gdzieś tam jakiś symbol pieluchy, wiecie, pojawiał się
- 29:41jakiś wózek, smoczek, mleko takie bardzo niemowlęce elementy
- 29:46i jeżeli się go zaniedbywało no to on płakał albo jak był
- 29:49większy to uciekał z domu jak prawdziwe dziecko i znikał z
- 29:53ekranu, więc to było na pewno przerażające dla dziecięcych
- 29:56rodziców. No ale jeszcze mi się
- 29:58przypomniało. A propos tych kupek w tamagoczi,
- 30:01że one były tak zbudowane dosłownie z kilku.
- 30:04Pikseli one nawet tak śmierdziały, że miały taki dymek
- 30:07na czubeczku. Ekstra tam o goci było super
- 30:11boże, jak ktoś ma to niech przyjdzie się ze mną pobawić.
- 30:14No no ale dobra nie ma co ukrywać, że kolejną moją
- 30:19ulubioną zabawką i mega kultową w latach dziewięćdziesiątych był
- 30:24gamboy ludzie. Ja mam naprawdę kiepską pamięć,
- 30:28zawsze wam o tym mówię, ale dokładnie pamiętam dzień, w
- 30:32którym mój kochany Braciszek 14 lat starszy ode mnie przyjechał
- 30:37do hanoweru, ze swoją obecną już żoną.
- 30:40I przywieźli wtedy z Hiszpanii zielonego gameboya kolora ja mam
- 30:44go do dzisiaj, no nawet działa, ale no jest pewna przykra
- 30:49sprawa, po której przez chwilę straciła miłość do.
- 30:54Mojej bratowej, no ale to wam zaraz nie od razu wam opowiem,
- 30:59bo ja zapomnę. No słuchajcie, ja moje różowe
- 31:02PSP w sensie no to już była nowsza konsola, ale moje różowe
- 31:05PSPI gameboya pożyczyłam moim bratankom powiedziałam żeby
- 31:10oddali jak już wyrosną. Wiecie żebym ja po prostu miała
- 31:13to na pamiątkę, no bo ja już się wtedy tym nie bawiłam, a tak po
- 31:17prostu niech sobie grają i się bawią, no bo to było kul, może
- 31:21trochę właśnie takie oldskulowe dla nich i wiecie co?
- 31:25Moja bratowa wyrzuciła wszystkie moje kasetki do śmieci wszystkie
- 31:30gry. Ja byłam w szoku, ale gameboya
- 31:33uratowałam chociaż tyle. Tutaj chyba przydałaby się
- 31:38minuta ciszy, no. No dobra słuchajcie, bo przed
- 31:44game boyem kolorem był pierwszy gameboy na 4 baterie z takim
- 31:49zielonym monochromatycznym ekranem i ja również mam je 2 z
- 31:53dzieciństwa jeden był chyba mojego brata, jeden był mój, ale
- 31:58ten dziad ma ze stola w sensie nie mój brat tylko ten stary
- 32:01gameboy chyba ze 100 lat naprawdę wygląda jakby.
- 32:05Już był wyciągnięty z Muzeum w latach osiemdziesiątych Nintendo
- 32:09już było bardzo znane i w ogóle było czymś wyjątkowym stworzyli.
- 32:13Oni wtedy takiej gierki nazywały się game and Watch.
- 32:17Na pewno kojarzycie takie maluteńkie konsole do ręki,
- 32:20które były tylko z jedną grą? Taka bardzo kompaktowa, niedroga
- 32:24w ogóle wychodzi na to, że kiedyś to wszystko było małe i
- 32:26kompaktowe nie, a teraz no biegery z better sn ewidentnie,
- 32:31no ale dobra tyle fill, że jak fill miało się te game and
- 32:36Watch, no to jak ci się już znudziła ta gra przeszło się 100
- 32:39milionów razy sn, no to trzeba było poprosić rodziców o
- 32:42kupienie kolejnej. Bo jakby nie ona nie miała opcji
- 32:47nowej gry albo kilku gier w jednym, więc twórcy stwierdzili,
- 32:51że muszą stworzyć coś lepszego i właśnie tak powstał gameboy z
- 32:56wymiennymi dyskietkami i to się nazywa kartridże, ale dla mnie
- 33:00zawsze będą to dyskietki, więc po prostu tak będę mówiła i
- 33:04premiera odbyła się 21 kwietnia w osiemdziesiątym dziewiątym
- 33:09roku w Japonii. No a kilka miesięcy później
- 33:11wiadomo, że dotarło do u SAI do Europy.
- 33:15I chyba was nie zdziwi jak powiem, że gameboy okazał się
- 33:20hitem. Oczywiście Nintendo to zadbało,
- 33:22no bo kupując gameboya dostawało się w pakiecie, dostawało się w
- 33:27pakiecie grę i był to tetris bardzo prosta gra, ale
- 33:31wciągająca, bo jest to gra logiczna i w ogóle stworzył ją
- 33:36radziecki programista aleks jej parzydłowa.
- 33:40To jest taka dodatkowa ciekawostka, tu dla was, ale
- 33:42wiecie, że no przez wiele lat z racji, że właśnie został
- 33:46stworzony w związku radzieckim. Ten tetris no to nikt nie miał
- 33:50jakby legalnych praw do niego więc trwała wojna, no bo wiecie
- 33:54tutaj nagle premiera dodajemy te te grę do gameboya a tu ruscy
- 33:59mówią, że no nie ma opcji nie, ale wygrali jakoś te wojnę w
- 34:05sensie wojnę na licencję, na szczęście Nintendo dało radę, no
- 34:10bo bez tego nie wiem czy byłby aż taki hit.
- 34:13Wiecie na na samym początku i też przeglądając różne Artykuły
- 34:16na ten temat dowiedziałam się, że. 2023 roku, czyli niedawno
- 34:22powstał film właśnie pod tytułem tetris, więc wam wspominam, ja
- 34:26jeszcze nie widziałam, a na pewno sobie go włączę jak będę
- 34:29miała czas, no bo brzmi to interesująco, jakby cała ta
- 34:33historia nie powstania tetrisa skoro powstał film, no to musi
- 34:37być dużo bardziej obszerna niż to, co ja wam gdzieś tutaj w
- 34:40skrócie nakreśliłam sn nie wiem czy nie mówię za szybko, ale no
- 34:43taka jest trochę ekscytacja sn. Bo słychać sn boże ja pewnie jak
- 34:47będę montowała ten podcast to pomyślę sobie, ale głupie i nie
- 34:52chcę tego publikować. Mam nadzieję, że wam się i tak
- 34:54spodoba, no że większość dzieciaków z lat
- 34:57dziewięćdziesiątych nie słucha jednak dzieciaków.
- 35:00My jesteśmy jeszcze młodziaki proszę was słuchajcie, bo my
- 35:04cały czas jesteśmy przy tym pierwszym gameboy tym starym
- 35:07gameboy sn, ale muszę wam jeszcze jedną ciekawostkę o nim
- 35:10powiedzieć, ponieważ sn. O.
- 35:12Świetna jest fill podczas fill wojny w Zatoce Perskiej, czyli
- 35:17to były lata dziewięćdziesiąty fill rok i dziewięćdziesiąty
- 35:20pierwszy jeden z żołnierzy miał ze sobą gameboy'a na tej wojnie
- 35:25sn, no po prostu chciał sobie chłopak zapewnić rozrywkę w
- 35:29oczekiwaniu na to co nadejdzie i w pewnym momencie wybuchła w
- 35:33okopach bomba. I wiecie co się stało?
- 35:36Gameboy bardzo mocno się stopił te guziczki wszystko on nadal
- 35:40działał sn. Serio no jest to niesamowita
- 35:43historia jak ta z kubkiem stanleya, który stał w aucie,
- 35:47które całkowicie spłonęło, a ten kubek stanleya tylko się
- 35:51leciutko zabrudził i jak dziewczyna to pokazała gdzieś w
- 35:54social mediach, no to firma stanleya kupiła jej auto za tak
- 35:58dobrą reklamę, no lepszej na pewno nie mogli mieć i to
- 36:01powiedzmy darmowej, no ale chciałam jeszcze powiedzieć, że
- 36:05Nintendo. Tego spalonego gameboya
- 36:07wystawiło jako eksponat w ich muzeum gdzieś tam w Stanach
- 36:11nazywając go the good war gamboy, czyli po prostu gameboy
- 36:15z zatoki Perskiej. Wstawie oczywiście wam patronite
- 36:19art newslettera fajna ciekawostka, nie jak gdzieś
- 36:23będziecie wybierali się do Stanów, no to wydaje mi się, że
- 36:26to muzeum pewnie jest gdzieś w virginie, ale sprawdźcie sobie
- 36:29można zobaczyć wszystkie g boye boże, teraz też chcę do takiego
- 36:34pojechać, ale dobra. Stany to tam już nuda dla mnie,
- 36:37ale jak czytałam te historie sobie pomyślałam dobra to ja już
- 36:39wiem czemu te moje działają jak u mnie są od 30 lat, one
- 36:43działają lepiej niż ten nowszy gameboy co to są po prostu nie
- 36:47do zajechania. Ostatnio też było głośno Polaków
- 36:50w kosmosie no to was zaskoczę i powiem, że gameboy również był w
- 36:54kosmosie i to z tetrisem astronauta Aleksandra sereboff
- 36:58zabrał gameboya właśnie na stację, która się nazywała mir w
- 37:03dziewięćdziesiątym trzecim roku no i grał tam sobie.
- 37:06Wytrisa no konsola po powrocie w ogóle została wystawiona jako
- 37:11pierwsza przenośna konsola w kosmosie.
- 37:14Nieźle, chociaż twierdzę, że jedzenie pierogów w kosmosie
- 37:18jest dużo bardziej kul. No serio.
- 37:21I wiem też, że pewnie więcej chłopców grało w gameboya czy na
- 37:26gameboy'u, ale ja zawsze lubiłam robić to na co mam ochotę, więc.
- 37:31Nie baczyłam na to, co jest przypisane do danej płci.
- 37:35Zresztą no ja Jestem też wychowana z dużo starszym
- 37:37bratem. No więc nie było podziałów na
- 37:40dziewczyńskie chłopięce, no bo buddy taką mu nadałam ksywę w
- 37:44dzieciństwie do dzisiaj nikt nie wie dlaczego, ale wydaje mi się,
- 37:48że po prostu jak oglądałam bajki po angielsku i po niemiecku, no
- 37:51to wyłapałam gdzieś tam słowo body, czyli kumpel i tak body
- 37:55został no on jest body, ja Jestem mika, więc u nas w
- 37:59rodzinie wszyscy tak w każdym razie buddy nauczył mnie jak być
- 38:02silną i niezależną dziewczynką, która sobie radzi ze wszystkimi.
- 38:07I z wszystkim pewnie wyszło to bardzo naturalnie, bo chciałam
- 38:11po prostu robić takie rzeczy jak mój brat.
- 38:13No ale teraz jak o tym mówię, no to ma faktycznie sens, że to
- 38:17dzięki niemu Jestem po części taką maryliczką jaką jest.
- 38:20Ech. Kiedyś wam muszę opowiedzieć
- 38:22historię o tym, jak naprawdę jako mała dziewczynka w
- 38:25przedszkolu pokonałam ogromnego chłopca nastolatka, który miał
- 38:30ksywę pomidory, bo on wyglądał jak pomidor był wielki rudy.
- 38:35Byłam z siebie dumna i to wszystko dzięki mojemu bratu,
- 38:38ale to był ostatni raz, kiedy prawie ostatni raz, kiedy
- 38:42uderzyłam kogoś w jego pomidorki.
- 38:46Dobra opiszę to moi drodzy, w tym wy art.
- 38:49Newsletterze jak tam ma być taki ekskluzywny kontent to będziecie
- 38:53mieć pomidora, dąży do tego moje drogie i moi drodzy, że gameboy
- 38:59miał w nazwie no słowo boy czyli chłopiec bo wiecie za moich
- 39:04czasów to w ogóle na to się nie zwracało uwagi.
- 39:07Wydaje mi się, że no też po pierwsze język angielski nie był
- 39:10taki powszechny jak jest teraz. Kobiety nie były tak ważne jak
- 39:16teraz, nie więc. Nie było żadnych afer jeżeli
- 39:19chodzi o samą nazwę. Jestem też pewna, że wiele
- 39:22traktowało ją jako taką nazwę własną.
- 39:25Wiecie tak jak jest? Nie wiem o show, nikt się nie
- 39:27skupia na tym, co to na przykład znaczy, ale ja sobie też w ogóle
- 39:31nie przypominam, by ktokolwiek na podwórku miał gęboja i nie
- 39:34był chłopcem. Nie wiecie w sensie, że
- 39:36pamiętam, że tylko chłopcy mieli gameboy i ja więc ewidentnie no
- 39:41Nintendo robiło ten kontent. Ten produkt pod chłopców pod
- 39:45mężczyzn. Oczywiście tylko w teorii, no bo
- 39:48ja znalazłam statystyki, bo musiałam pokopać, że na początku
- 39:52lat dziewięćdziesiątych, kiedy on wyszedł, no to 47%
- 39:55użytkowników gameboya to były dziewczynki i też od razu sobie
- 39:59myślę o tym, że jak kiedyś jechało się na przykład w
- 40:01podróż, no to nie miało się gier na telefonie tak znaczy, no może
- 40:05miało się jakiegoś sake'a nie wiem kiedy Nokia została
- 40:08stworzona, ale no to też były pewnie te lata, no ale to nie
- 40:12było takie. Normalne, a wtedy można było
- 40:15zabrać gameboya albo karty do gry.
- 40:18Wiecie w sensie żeby była jakaś rozrywka w tej podróży?
- 40:22Niesamowite czasy jak sobie w ogóle o tym tak pomyślę.
- 40:26Teraz jak byłam. No niedawno w podróży, która mi
- 40:29zajęła w jedną stronę 14 godzin. No to ja ten cały czas
- 40:33przeznaczyłam na czytanie książki o niewolnictwie wybitna
- 40:37jest, naprawdę jest świetna, więc praktycznie całą skończyłam
- 40:41i jak w międzyczasie gdzieś tam się rozglądałam no to jednak 90%
- 40:46ludzi się działo na telefonie i nie ma oczywiście w tym nic
- 40:50złego, tylko to jest taka moja obserwacja, więc wam o tym
- 40:53mówię, dla mnie po prostu to był czas, który w końcu mogłam
- 40:57wykorzystać na coś innego niż czytanie o sztuce w drodze
- 41:00powrotnej w ogóle zepsuły mi się airpodsy.
- 41:03To było straszne, bo nawet nie wygłuszały mi już tego całego
- 41:06szumu samolotu i rozmów ludzi, więc tym bardziej po prostu.
- 41:11No czytałam, bo chciałam zająć gdzieś tam swoje myśli, więc
- 41:17jeszcze nawiązując do tej nazwy, no to trochę prawda jest taka,
- 41:21że gameboy się zestarzał. W sensie ta nazwa trochę
- 41:24niezręcznie, ale no mnie jako naczelną jednak krytykantkę
- 41:29wiecie, która jest pierwsza a propos takich tematów, no to
- 41:32mnie to w ogóle. Nie rusza, bo wiem, że nowe
- 41:35konsole Nintendo jakieś tam Nintendo Switch czy coś takiego,
- 41:39no to one już są. Jakby jak to, jak to się nazywa,
- 41:43no mają neutralne nazwy nie więc no jak widzicie, czasy się
- 41:47zmieniają i podejście jest też bardziej inkluzywne, więc wydaje
- 41:52mi się, że to jest spoko, aczkolwiek nadal twierdzę, że
- 41:56gameboy no to nie było nic złego, wtedy faktycznie za moich
- 42:00czasów był podział na różowe dla dziewczynek i niebieskie dla
- 42:04chłopców. Pamiętam jeszcze jedną
- 42:06najfajniejszą rzecz, że to był plus posiadania starszego brata,
- 42:10jakby ja miałam same plus. Był świetny, nadal jest, ale on
- 42:14przechodził mi te finałowe rundy z bossami.
- 42:17Te takie najtrudniejsze i ja moi drodzy, byłam bardzo honorowa,
- 42:21więc ja nie uznawałam tego jako przejście całej gry, tylko
- 42:26musiałam Jeszcze raz sama przejść tego bossa.
- 42:29Tyle że dzięki temu jak obserwowałam, wiecie jak body
- 42:32grow, no to mogłam wiedzieć co mniej więcej zrobić, żeby
- 42:35pokonać tego bossa, więc bardzo lubiłam też ten fill czas
- 42:39oczywiście z nim spędzać. No i jeżeli chodzi o gameboya
- 42:43kolor, czyli tego, którego pewnie większość miała z nas z
- 42:47was on zadebiutował w dziewięćdziesiątym ósmym roku, a
- 42:51ten pierwszy szary w osiemdziesiątym dziewiątym i
- 42:55mimo, że już wtedy były jakby kiedy powstał ten pierwszy szary
- 43:00monochromatyczny gameboy, to wyobraźcie sobie, że już wtedy
- 43:05były kolorowe wyświetlacze, ale Nintendo postanowiło ich nie
- 43:10używać. Ponieważ.
- 43:12Te zielone jak ja na nie mówiłam jakby trzymały baterie przez 15
- 43:17godzin, co dało im ogromną przewagę na rynku.
- 43:21Rozumiecie? 15 godzin, żeby trzymała
- 43:24bateria. My teraz wszystko musimy co 5
- 43:27sekund ładować i też z takich bajerów ja ich nie miałam, ale
- 43:31no były na przykład aparat do gameboya, że można było sobie
- 43:35wydrukować, bo też sprzedawano oddzielnie drukareczkę do
- 43:38gameboya. Była latarka, którą się
- 43:40przyczepiało, no bo mimo, że on miał kolorowy wyświetlacz, no to
- 43:44on nie był tak podświetlany jak teraz są nasze telefony
- 43:47podświetlane czy jak w macbookach nawet klawiatura jest
- 43:49podświetlana. Wiecie więc była taka lampeczka
- 43:52i można było sobie grać po nocy. Dla mnie to był zbędny,
- 43:55faktycznie jakiś. Ee gadżet, no bo ja mogłam sobie
- 43:59zapalić lampkę nocną w pokoju, ale było fajne.
- 44:03No na pewno chciałam, nie wierzę, że nie chciał, ale
- 44:07rozumiecie, żeby robić drukarkę do gameboy technologia.
- 44:13Bawi mnie to, bo naprawdę jesteś.
- 44:16Minęło niewiele lat, a tak wszystko poszło do przodu, że
- 44:20niesamowicie się o tym czyta, bo wiecie, ja to też przeżywałam.
- 44:24To nie jest randomowa rzecz nie, więc dlatego jest tak
- 44:27emocjonalnie. Wiem, że też te nowe gameboy'e
- 44:31kolory właśnie miały podczerwień, że można było jakby
- 44:34grać z wieloma osobami. I w jedną grę, ale ja z tego nie
- 44:39korzystałam, więc ja nawet nie wiem jak to dokładnie wyglądało,
- 44:43to to się kiedyś nazywało irdanie wy jakiś nokiach, no ale
- 44:48domniemam, że to była na pewno fajna zabawa, jeżeli ktoś mógł
- 44:51sobie miał tę samą grę i grali po prostu sobie więcej niż jedna
- 44:56osoba. Ciekawa jak to wyglądało i
- 44:58powiem wam, że ja też pamiętam, że najukochańszą grą wszystkich.
- 45:03Były pokemony, a ja tak nienawidziłam tych pokemonów.
- 45:07Jakby w ogóle nie rozumiałam idei, to było takie nudne.
- 45:10W sensie oglądałam bajkę i bajkę bardzo lubiłam, ale sama gra
- 45:14wydawała mi się nużąca i ja wiem, że to też wynikało z faktu
- 45:19po pierwsze, że był szał na te pokemony, ale po prostu wiele
- 45:23dzieciaków miało tylko jedną dyskietkę właśnie te pokemony,
- 45:26bo ja pamiętam to były żółte, czerwone i czarne były 3 rodzaje
- 45:29tych pokemonów, a ja miałam no większą różnorodność dzięki temu
- 45:34flumarkowi. Ja od najmłodszych w ogóle lat
- 45:37grałam z bratem na różnych konsolach, więc moje oczekiwania
- 45:40były. Większe wiecie, ja oczekiwałam
- 45:44więcej ekspresji o tak jak w sztuce teraz oczekuje, a nie że
- 45:48tam klikasz i łapiesz po ke. Straszne Jestem ciekawa czy jak
- 45:52ktoś z was grał to dajcie mi znać czy wy to lubiliście czy
- 45:56nie no bo przecież jakieś tam parę lat temu były te Pokemon go
- 45:59na telefon co było fajnym pomysłem pod tym względem, że
- 46:03szło się na spacer żeby łapać pokemony, czyli jakby dzieciaki
- 46:07się ruszały czy dorośli, no bo każdy w to grał, ja jeszcze chcę
- 46:11powiedzieć wam a propos tych pokemonów, bo.
- 46:13To był ogromny Fenomen. To już jest wiadome, ale się
- 46:16okazało, że to właśnie pokemony uratowały trochę gameboya, bo
- 46:20przyszedł czas to tak naprawdę jak na wszystko, że i gameboy
- 46:24się znudził ludziom nie sprzedaż spadła o zgrozo pewnie z
- 46:29miliardów na miliony no i nagle pojawił się twórca pokemonów,
- 46:33który nazywa się satoshi tairi, który był zafascynowany
- 46:38zbieraniem owadów jako dziecko. Ja tego też nie wiedziałam, że
- 46:41pokemony powstały Z miłości. No bo tak szczerze wam powiem,
- 46:46dla mnie to były potworki, stworki a nie osobniki, które
- 46:50miały przypominać o wady, bo nie wiem, może dlatego, że ja tak
- 46:54jakoś nie byłam jakąś wielką fanką tych pokemonów, to może
- 46:57dlatego w każdym razie satoshi chciał stworzyć grę, w której
- 47:01gracze mogli złapać, mogli zbierać, mogli też wymieniać się
- 47:05różnymi stworzeniami. No i właśnie gameboy miał coś
- 47:08takiego jak. Link cable to był taki kabel
- 47:11łączący 2 gameboya. I dzięki temu oni mogli też grać
- 47:18po prostu i z tego co zrozumiałam, to oni po prostu
- 47:21mogli grać, łączyć się i wymieniać jakby się tymi
- 47:24pokemonami, więc fajna sprawa. No i wtedy wszystkie dzieciaki
- 47:29zaczęły znaczy ich rodzice kupować gameboy i grać w
- 47:32pokemony, więc powiem wam to też jest ciekawa historia, bo ten
- 47:36twórca pokemonów się uparł, on wierzył w swój projekt, on
- 47:40wierzył, że on jest świetny. I on naprawdę prawie
- 47:42zbankrutował, bo on tę grę tworzył 6 lat i wtedy gameboy
- 47:46się zgodził. Żeby jakby dołączać jakby zrobić
- 47:51kolaborację z Nintendo z game boyem, ponieważ mieli jeden
- 47:56warunek, chodziło o to, że on stworzył tę grę już na te gotowe
- 48:00dyskietki do gameboya, że Nintendo nie musiało inwestować
- 48:04w żadne nowe technologie, tylko mieli wszystko gotowe, więc
- 48:08wydaje mi się, że to jest bardzo super historia, że jak pokemony
- 48:12uratowały gameboya. Ekstra i że faktycznie to
- 48:15wszystko kiedyś się tak mocno łączyło.
- 48:18Jednak widzicie w sile jest w siłach.
- 48:21Chciałam powiedzieć, w grupie jest siła, no pod każdym
- 48:24względem i widzimy to na w każdym aspekcie naszego życia.
- 48:29No ale dobra, bo ja wam opowiem, że skoro nie lubiłam pokemonów,
- 48:33no to w co uwielbiałam grać najbardziej kochałam warioland,
- 48:38to był przeciwnik Mario. Którego też lubiłam, ale
- 48:42warioland był wybitny, dużo lepszy niż Mario i tak Mario to
- 48:47był sympatyczny. Pamiętacie nie hydraulik z
- 48:50sąsiedztwa awario, to był jego chciwy pierdzący kuzyn, który
- 48:55zamiast ratować księżniczki on okradał piratów, więc chyba już
- 49:00się nie zdziwicie, że ja no często mam słabość do czarnych
- 49:04charakterów, ale. Na szczęście tylko w sztuce, nie
- 49:08w życiu codziennym. Ale jeżeli chodzi o tam inne
- 49:11gry, no to oczywiście grałam w Mario, bo tych jakby gierek z
- 49:15Mario było absolutnie bardzo dużo, ale ja pamiętam, że po
- 49:21tych gierkach Mario i vario uwielbiałam grać w kirby'ego
- 49:24albo w donkey Konga. Były też inne.
- 49:27Już wam tutaj nie chcę aż tak zanudzać.
- 49:29No bo ja tutaj bardzo dużo biadole, ale dobra, jeszcze
- 49:32jedno, tylko ja nie wiem jak to się nazywa, nie szukałam nawet.
- 49:36Ratowało się takim elfem ratowało się wróżkę i i się
- 49:40dzwoneczki zbierało jak się jak się weszło na dzwoneczek to
- 49:42wtedy wylatywała wróżka to też było ekstra, bo to miało bardzo
- 49:47wiele poziomów i ona była bardzo ciężka, na pewno ona nie była
- 49:50odpowiednia na mój wiek, więc bardzo dużo razem z buddym w to
- 49:53graliśmy, żebym ja też miała jakieś tam.
- 49:57Postępy nie i czegoś się nauczyła.
- 50:00No możecie się tego domyślać, ale nie ma co ukrywać, że sam
- 50:04gameboy kolor szczególnie miał ogromny wpływ na branżę.
- 50:09Nie jakby ten wpływ jest ewidentnie, no nie do
- 50:13przecenienia, bo nie dość, że on utorował drogę przyszłym
- 50:18konsolom, które no są teraz jedną z najważniejszych, nawet
- 50:23nie powiem zabawek, bo no bardzo dużo dorosłych osób.
- 50:28Nie tylko mężczyzn i kobiet grają na PSP czy na place, czy
- 50:32na jakichś innych. Tam wiecie co jeszcze było, co
- 50:36było xboxa o sorry bo zapomniałam.
- 50:39Ja też mam awersję do facetów grających na place.
- 50:43Naprawdę jeden z powodów, Dlaczego nie?
- 50:46Nie rozstałam się z moim partnerem wiele lat temu, także
- 50:51niech mu plejka służy, no ale też gameboy po prostu
- 50:54spopularyzował idee gier przenośnych, dając graczom
- 50:58możliwość tak jak wam mówiłam, zbiera jakby zabierania tych
- 51:03ulubionych gier ze sobą gdziekolwiek pojadą, wyjadą więc
- 51:07no ta kompaktowość była chyba w latach dziewięćdziesiątych.
- 51:11Mocno ceniona. Nie wiem czy to dobrze czy nie,
- 51:14ale też bardzo ciekawe. I tutaj przejdę oczywiście do
- 51:18myślę, że ciekawego zagadnienia, czyli ceny, bo on kosztował w
- 51:24latach dziewięćdziesiątych około 700 900 zł.
- 51:28Ten gameboy Color tylko, że no jakby nadal to jest duża kwota.
- 51:33Teraz w obecnych czasach, ale wtedy, bo sprawdziłam specjalnie
- 51:37zarabiało się od 500 zł. To była chyba minimalna.
- 51:41Do tysiąca, która była wyższa, więc to było kupę kasy, a sama
- 51:45gra ta dyskietka kosztowała. No nawet 250 zł chore pieniądze,
- 51:51więc jak ktoś zarabiał 500 zł to na rękę dostawał z jakieś
- 51:55niecałe 400, więc no połowa po prostu to był koszt fill samej
- 52:00gierki bez gameboya niewiarygodne.
- 52:04Dlatego wam mówię o kwotach, tych wszystkich zabawek też w
- 52:07kontekście zarobków w Polsce w latach dziewięćdziesiątych, bo
- 52:12uważam, że kwota ma znaczenie, bo większość z tych kultowych
- 52:17zabawek, o których dzisiaj opowiadam, no to one były dla
- 52:21sporej ilości dzieci i ich rodziców zwyczajnie poza
- 52:25zasięgiem portfela, skoro na przykład potrafiły kosztować
- 52:28dwukrotność tego, co rodzice zarabiali.
- 52:32Tak jak mówiłam, wiecie no teraz jest przesyt tych zabawek wiele
- 52:35jest. Tych tańszych zamienników czy
- 52:38jakiś tam podrób. W naszych czasach prawie tego
- 52:42nie było i podróby nie były mile widziane.
- 52:45Nie chcę już w to wnikać, ale na pewno pamiętacie wiele takich
- 52:47sytuacji w gdzieś tam na korytarzach podstawówki, więc te
- 52:52różnice były naprawdę widoczne. No więc, no nie ma co się
- 52:57dziwić, że za moich czasów niektóre z tych omawianych
- 53:00dzisiaj zabawek były niczym złote grale niczym jakiś
- 53:04zaginiony monetą i tu zrobię małą dygresję, która mi się
- 53:08bardzo spodobała. Kiedy rozmawiałam z pauliną,
- 53:12która prowadzi markę girls watchpol pozdrawiam, bo ona jest
- 53:17wielką fanką i kolekcjonerką zabawek z lat
- 53:20dziewięćdziesiątych i ona mi powiedziała pewną rzecz właśnie,
- 53:24którą zapamiętałam, o której ja nie pomyślałam, a nawiązuję do
- 53:28tego, co powiedziałam. A propos tej dostępności tych
- 53:31kwot zabawek, że na przykład dla niej zabawki z maka pamiętacie
- 53:36zabawki z maka w latach dziewięćdziesiątych one były.
- 53:40Fantastyczne, jak było na przykład królestwo, takie
- 53:43maskotki, one były pięknie zrobione.
- 53:45To były zabawki, którymi naprawdę można było się bawić.
- 53:48To nie była pierdółka taniocha dodana gdzieś tam, czy te kucyki
- 53:52pony w tych takich plastikowych serduszkach.
- 53:54No to były naprawdę zabawki, które Jestem pewna, że do
- 53:58dzisiaj wiele z nas ma gdzieś właśnie w piwnicy czy na
- 54:01strychu. I właśnie Paulina powiedziała
- 54:04mi, że. To w sumie było w kontekście
- 54:08rozmowy o ferbim, że praktycznie nikogo nie było stać na ferbiego
- 54:12i większość miało tę podróbkę, jakby z mcdonalda to nie była
- 54:16stricte podróbka, to była mniejsza wersja z mcdonalda i.
- 54:20Ta zabawka łączyła wszystkie dzieci bez względu na to, ile
- 54:23ich rodzice zarabiały, zarabiali, skąd pochodzili.
- 54:27To każdy miał tego ferbisia właśnie z mcdonalda i to mi się
- 54:32bardzo spodobało, bo różnice klasowe zawsze były i niestety
- 54:36pewnie zawsze będą, ale to było coś, co wszystkich łączyło.
- 54:41No bo jednak rodziców było zazwyczaj stać, żeby.
- 54:46Pójść na to, wiecie do tego mcdonalda i kupić ten happy mill
- 54:49niesamowita sprawa, więc stwierdziłam, że wam o tym
- 54:52powiem, bo jak się nad tym zastanowić to jest prawda.
- 54:56Ja też pamiętam właśnie, że przez to, że to nie były żadne
- 54:58badziewne zabawki to wszyscy się jarali nie wszyscy chcieli w
- 55:02ogóle zbierać, najgorzej jak się wylosowała zabawka, której nie
- 55:06chcieliśmy, to się można było wymienić albo poprosić kogoś z
- 55:09mcdonalda, żeby jednak nam wsadził jakąś fajną zabawkę czy
- 55:13one były do wybierania nie no i się wybierały co ja mówię, może
- 55:17coś mi się pomyliło, ale też tu zrobię dygresję, bo dużo ich
- 55:20dzisiaj. Że ja jeszcze byłam tym
- 55:22rocznikiem, gdzie ja mogłam robić urodziny w maku, wiem, że
- 55:28one trwały przez wiele lat, może i do teraz.
- 55:31Ale ja byłam rocznikiem, który mógł wchodzić na kuchnię i
- 55:34zrobić własnego burgera, a wiem, że bardzo szybko bhp to po
- 55:39prostu zlikwidowało, bo to było po prostu.
- 55:42No nie fajne, żeby po pierwsze dzieci kręciły się po kuchni, po
- 55:45drugie nie miały żadnych zabezpieczeń, więc dobrze
- 55:49pamiętam te urodzinki. Pamiętam, bo mam gdzieś zdjęcia
- 55:51pewnie w albumie, dlatego grało się w takiego krokodyla na
- 55:56stole. Super to były urodziny w maku,
- 55:58no także McDonald wtedy był. Takim miejscem no też pewnie
- 56:04przez wzgląd na marketing, który łączył gdzieś tam dzieciaki
- 56:07rodziny. Ja się przyznam, że ja mimo
- 56:10tego, że ja Jestem pulpecikiem całe życie, ja nigdy nie lubiłam
- 56:14mcdonalda, jakby z maka mogłam zjeść sobie to pyszne ciastko,
- 56:17to ono było ekstra albo zjeść jakiegoś loda, a te burgery
- 56:22jakieś rzeczy to nie jest mój klimat, jakby dla mnie to nie
- 56:24jest jakoś nawet bardzo smaczne, nie nawet te frytki to nie jest
- 56:28tak jak wszyscy mówią, ale. Pamiętam, mam bardzo dobre
- 56:32wspomnienia właśnie z zabawkami z maka.
- 56:34No happy mile chętnie bym znowu do nich wrócił.
- 56:38A wiecie jak ja wam tutaj tak opowiadam o tym wszystkim, to po
- 56:42prostu ta niedostępność to wyczekiwanie na zabawki, które
- 56:47nie były właśnie tak dostępne, które były drogie.
- 56:51Były wielką częścią wspomnień i sentymentu, który teraz, no
- 56:55słyszycie, w moim głosie nie myślę, że wszyscy mieli bardzo.
- 57:01I nawet ja, która naprawdę miałam wszystko w dzieciństwie,
- 57:06nawet nie musiałam o to prosić, tylko sobie wybierałam.
- 57:09No to ja jednak czekałam, aż tata przyjedzie do domu z tą
- 57:13wymarzoną zabawką, która stawała się częścią tej mojej zabawkowej
- 57:17rodziny, bo ja wam tu o tym mówię, bo naprawdę moi rodzice
- 57:21są świetni, zawsze byli świetni. Poza tym wielkim mankamentem, że
- 57:25są pisiorami. Ale ja kiedyś jak w podstawówce
- 57:28też wam o tym mówiłam, uwielbiałam zespół Green day i
- 57:32moim ulubionym był treku, który grał na perkusji.
- 57:35I mój tata o tym wiedział, mimo że nie miał pojęcia, który to,
- 57:38który jest i co oni tam grają i tata przyjechał z Niemiec, to
- 57:41była dwudziesta trzecia, czyli już późno jak na dziecko.
- 57:45On przywiózł mi prawdziwą perkusję, rozumiecie wtedy
- 57:49rozstawiliśmy ją w salonie i ja zaczęłam sobie na niej grać w
- 57:52sąsiedzi od razu zadzwonili, bo to to był taki domek szeregowy,
- 57:56więc po jednej stronie byli sąsiedzi z małymi dziećmi i się
- 57:58wkurzali na mnie. Ale no to było coś
- 58:01niesamowitego. No to nie jest historia na
- 58:03teraz, tylko chciałam wam pokazać skalę tego, że.
- 58:07Że naprawdę tata mi niczego nie żału i naprawdę ja po latach
- 58:13stwierdzam, że to jest jakiś cud, że ja nie Jestem
- 58:16rozpieszczonym bachorem, bo ja bardzo szanuję pieniądze, bardzo
- 58:20szanuję ciężką pracę i wydaje mi się, że to też dlatego, że ja
- 58:24byłam od początku świadoma, że mój tata donvito on bardzo
- 58:29ciężko pracował, bo on pracował przez wiele lat przez te
- 58:32pierwsze lata w Niemczech fizycznie na kilka wiecie jakby
- 58:35etatów i on to robił dla nas więc.
- 58:38Ja doceniałam to, co nie zmienia faktu, że no po prostu jarałam
- 58:42się jak głupia, nie kiedy wiedziałam, że przyjedzie z nową
- 58:45Barbie albo z nowym lego bym Wilno to były ekstra czasy, ale
- 58:51no to już wtedy ten cały materializm te
- 58:54komercjalizowania. Jakby wspomnień dzieciństwa
- 58:57powstawały, chociaż on się zawsze śmiał, że mikuś kupuje ci
- 59:01tyle zabawek, a ty najlepiej bawisz się kapslami z chipsów i
- 59:04to też była prawda, zabawa kapslami albo rzeczami, które.
- 59:09Pochodziły z sklepu z zabawkami. To była ekstra zabawa, ale
- 59:13dobra, bo ja mam jeszcze jedno przemyślenie, ponieważ
- 59:16dorastanie w czasach takiego szybkiego rozwoju tej
- 59:19technologii było niesamowitym doświadczeniem fill.
- 59:23Pamiętajcie, że na przykład ja wtedy my mieliśmy wtedy
- 59:27komputery, które się zamawiały u pana informatyka.
- 59:30On tam je składał. Pytał się, do czego one będą
- 59:33używane. Wiecie co, do czego do grania w
- 59:35simsy i tyle nie. Jakby ja dokładnie pamiętam ten
- 59:39dźwięk fill jaki wydawały głośniki, kiedy internet z
- 59:43noustrady gdzieś tam łączył się z naszą siecią, pamiętacie
- 59:46takie? No nie, no to nie jest do
- 59:48podrobienia, w ogóle dźwięk, a teraz wszystko jest totalną
- 59:52normą dla dla młodszych pokoleń. Czy dla waszych dzieci?
- 59:56Jeżeli je macie, jak mnie słuchacie?
- 59:59Jakby to jest mało zaskakujące, bo te rzeczy są tylko ulepszane,
- 1:00:04a wtedy były totalnie czymś świeżym, czymś nowym, jak pewnie
- 1:00:08pomarańcze i prawdziwa czekolada za czasów moich rodziców, kiedy
- 1:00:11ktoś im to wysyłał do Polski albo gdzieś w peweksie mogli to
- 1:00:15kupić nie ja dorastałam w czasach, kiedy te wszystkie
- 1:00:19rzeczy były czymś, czego wcześniej świat nie widział.
- 1:00:22I no to jest. Ja wiem, że będę nadużywała
- 1:00:26słowa, ale to jest absolutnie magiczne jak w tak krótkim
- 1:00:30czasie. Tak wszystko poszło do przodu,
- 1:00:34więc teraz. Chyba czas na jedną z zabawek,
- 1:00:38która była marzeniem absolutnie wszystkich dzieci w moim wieku
- 1:00:42wtedy czyli do ferbiego i ja powiem szczerze, że ja nie
- 1:00:46miałam ferbiego wydaje mi się też, że nikt z moich znajomych
- 1:00:50moich przyjaciół go nie miał, bo ja nie kojarzę w ogóle, żebyśmy
- 1:00:54gdzieś go nawet dotykali i zapytałam się też właśnie
- 1:00:59dzisiaj moje mam ci krysi na kawie.
- 1:01:02Dlaczego oni mi go nie kupili? Nie skoro pamiętam z
- 1:01:04dzieciństwa, że mi kupowali wszystko i ona musiała zobaczyć
- 1:01:07zdjęcie, bo nie wiedziała co to jest ferbi powiedziała, że z
- 1:01:10tego co widzi tak twierdzi, że po prostu on był trochę
- 1:01:16przerażający i wydawało jej się, że nie jest odpowiedni do mojego
- 1:01:20wieku. Wymówki.
- 1:01:24I wiecie, no poza tym, że ferbi był tym marzeniem dzieciaków, no
- 1:01:28to ja z tego co widzę, co czytałam jak rozmawiałam ze
- 1:01:32znajomymi, no to wszystkie te dorosłe już dzieci z lat
- 1:01:37dziewięćdziesiątych sobie dzisiaj kupują ferbi, bo no
- 1:01:41kiedyś ich nie mieli i na przykład moja znajoma Paulina
- 1:01:44napisała inna Paulina tatuatorka tym razem same Pauliny napisała
- 1:01:49mi, że kupiła sobie aż 3 ferbi, bo ona chciała sobie uleczyć
- 1:01:53swoje. Małe dziecko w sobie.
- 1:01:57Także śmiesznie proszę mi wysłać zdjęcie, bo jeszcze tego nie
- 1:02:00zrobiłaś i w dziewięćdziesiątym ósmym roku właśnie na świat
- 1:02:04przyszedł nasz drogi ferbi, który był przełomowym
- 1:02:08stworzeniem, ponieważ potrafił się komunikować ze swoim
- 1:02:11właścicielem, uczył się mówić i ogólnie w ogóle wchodził w
- 1:02:15interakcje. Wyobraźcie sobie, że w latach
- 1:02:17dziewięćdziesiątych, a dokładnie właśnie w roku
- 1:02:19dziewięćdziesiątym ósmym. Dopiero powstało Google, więc no
- 1:02:24to było totalne życie bez internetu.
- 1:02:26To były inne czasy. Dobra, nie do końca, bo od
- 1:02:30dziewięćdziesiątego drugiego, czyli od mojego roku urodzenia
- 1:02:32można było korzystać z internetu, ale nie ukrywajmy
- 1:02:35jakby ja chciałam po prostu wprowadzić dramatyzm, no bo nikt
- 1:02:39i tak nie używał tego internetu jeszcze przez wiele lat nie był
- 1:02:43drogi skomplikowany, no ten ruszający się mówiący ferbi był
- 1:02:48niczym cudo technologii. Teraz już nas, no nawet nie
- 1:02:52zaskakują roboty, które wyglądają jak człowiek mówią jak
- 1:02:56człowiek no. Może niektórych przerażają, ale
- 1:02:58na pewno nie zaskakują. Ale wtedy oczywiście w Polsce
- 1:03:02pojawił się z lekkim opóźnieniem chyba rok, ale to jest
- 1:03:05nieistotne. On wtedy kosztował.
- 1:03:07Wydaje mi się 400 zł z tego co sprawdziłam, a przypomnę Jeszcze
- 1:03:12raz, że wtedy najniższa płaca Krajowa to było 500 zł brutto,
- 1:03:17czyli na rękę jakieś 390, więc to była cała pensja.
- 1:03:21Dlatego pewnie większość dzieci go nie miało i chyba do dzisiaj
- 1:03:25jest jedyną taką zabawką z całej listy, której większość z nas
- 1:03:30pragnęło może. Nadal pragnie, może spełnia
- 1:03:33swoje marzenie, ale dobra opowiem o jego historii, bo jego
- 1:03:36twórcom był inżynier elektroniki, dave hempton i
- 1:03:40callen hank, czyli projektant zabawek, który też był
- 1:03:44animatorem, który pracował przy filmach Disneya.
- 1:03:48Nie wiem, czy was zaskoczy, ale po pierwsze panowie stwierdzili,
- 1:03:52że widząc tamagotchi, stwierdzili, że jest bardzo
- 1:03:55cool, ale takie zbyt chłodne wiecie?
- 1:03:58Oni chcieli stworzyć zwierzaka, który jednak będzie namacalny, a
- 1:04:01nie gdzieś tam ukryty w pikselach.
- 1:04:04No i inspirowali się też grym linami.
- 1:04:06Pamiętacie taki film z lat osiemdziesiątych?
- 1:04:09Je faktycznie no ten ferbi miał wiele wspólnego z gremlina mi
- 1:04:13swoją drogą uwielbiałam gremlinę na maksa, wspaniała to ja na to
- 1:04:18mówiłam bajka, ale to faktycznie był film ferbi miał futerko,
- 1:04:21więc no przypominał zwierzaka, ruszał mu się oczy i ten jego
- 1:04:24dziubek no i cała historia jest w ogóle super ponieważ wymyślono
- 1:04:28mu własny język ferbiś i. Verbich ferbi i z czasem, kiedy
- 1:04:33dzieci w ogóle z nim rozmawiały, no to on uczył się języka.
- 1:04:37Ee właśnie angielskiego i to było niesamowite, ale okazało
- 1:04:42się niestety, że on się wcale nie uczył, bo to jeszcze nie
- 1:04:44była tak rozwinięta technologia, tylko to wszystko było
- 1:04:47zaplanowane, zaprogramowane tak, żeby wyglądało, że czym więcej z
- 1:04:51tym ferbim spędzasz czasu i się bawisz.
- 1:04:54No to on wtedy uczy się tych słów, których ty gdzieś tam
- 1:04:59używasz. Nie przy tej zabawie świetna
- 1:05:01sprawa to, bo to. Wydawało się takie bardzo
- 1:05:04naturalne i myślę, że też motywujące dla dziecka, że jak
- 1:05:07na przykład gadało z tym fairbi im ładnie składało zdania, no to
- 1:05:10on wtedy się tego uczył też taki piękny przykład dokładnie jak w
- 1:05:14tamagoczi, tylko bardziej jakby rozwiniety on też miał wbudowany
- 1:05:19czujnik świata. Czujnik dźwięku i wiecie jak się
- 1:05:23zapalało światło albo jak było coś się do niego powiedziało
- 1:05:26krzyknęło no to on wtedy potrafił wchodzić w interakcję.
- 1:05:30Czy to właśnie ze swoim właścicielem, czy też z innymi
- 1:05:34ferbi, które gdzieś stały obok niego.
- 1:05:36No bo to też był cały zabieg marketingowy, że jak dzieciaki
- 1:05:40się spotykały w domu i na przykład wszyscy mieli ferbiego,
- 1:05:43no to one ze sobą mogły też gadać moi drodzy, no nie ma nic
- 1:05:47lepszego niż herbatka dla pluszaków.
- 1:05:50Wiadomo. Ale najlepsze jest to, że ferbi
- 1:05:53miał w środku chip dokładnie taki sam, który był wbudowany w
- 1:05:59pierwszy komputer Apple cza idzie to technologia, no ale
- 1:06:05każdy z tych ferbi ich miał trochę inny charakter, tak jak
- 1:06:09mówiłam, no w zależności jakiego miał właściciela, jak się z nim
- 1:06:12obchodzono, nawet ferbi potrafiły rzucać żarcika mi no.
- 1:06:18I szukałam, oczywiście poszperałam jak to ja i
- 1:06:21znalazłam słowniczek ferbiego. Przeczytam wam tylko kilka, bo
- 1:06:26cały jednak wrzucę tak ładnie wam zrobię do art newslettera
- 1:06:29dla patronów. Wiecie no ja muszę wrzucać takie
- 1:06:33perełki dla moich patronów, bo to jest dokładnie tak samo jak z
- 1:06:36fermi, no nie dla wszystkich, ale oczywiście zachęcam do
- 1:06:40dołączenia i do zostania patronką i patronem.
- 1:06:43Uwaga, będę mówić po ferbisowemu duai to znaczy.
- 1:06:50Zabawa my mi to znaczy miłość, ale może jakąś sentencję znajdę
- 1:06:54kach mi minolu to znaczy. Happy, czyli Jestem bardzo
- 1:06:59szczęśliwy. Się wietne to jest albo co tu
- 1:07:03jeszcze jest. Hejka był aj aj ono i.
- 1:07:09Hej, nie widzę cię to to znaczy tak jak wyczytałam to ten język
- 1:07:12nie był prawdziwy i on nigdy nie miał być prawdziwy.
- 1:07:15Miał być taki bardzo wdzięczny dziecięcy, ale trzeba przyznać,
- 1:07:21że miał w sobie jakieś elementy japońskiego mandaryńskiego czy
- 1:07:24tajskiego. Ja nie znam tych języków, ale no
- 1:07:27brzmi egzotycznie. Jak się czyta, prawda?
- 1:07:29Na głos ten słowniczek ferbiegu. I to był globalny Fenomen.
- 1:07:34Wiecie, że w ogóle w rok jakby wyroku premiery to były
- 1:07:39oczywiście, że na święta, bo jakby inaczej to do dzisiaj
- 1:07:42działa ten sam patent, że najlepsze książki film zabawki
- 1:07:46wychodzą właśnie w miesiącach świątecznych.
- 1:07:51No to wyobraźcie sobie, że on całkowicie został wysprzedany,
- 1:07:54ale całkowicie. Sprzedano go wtedy w ilości 2
- 1:07:58milionów sztuk i wszystkie dzieci w ogóle chciały go dostać
- 1:08:02na tych święta pod choinkę od Mikołaja pewnie tam pisały do
- 1:08:06tego Mikołaja listy z wielką nadzieją, ale nie wszystkie
- 1:08:11mogły go dostać. Nie dlatego, że Mikołaj się nie
- 1:08:15wyrobił, tylko po prostu nie było wystarczającej ilości.
- 1:08:18No więc na pewno było wielu dzieciom smutno.
- 1:08:23A propos fenomenu to rok później.
- 1:08:25Bo tutaj ile było 2 miliony sztuk, a rok później sprzedano
- 1:08:2914 milionów sztuk, to jest dopiero szaleństwo i ja nie wiem
- 1:08:34skąd teraz dzieci czerpią pomysły na to, co chcą dostać
- 1:08:36pod choinkę, ale za moich czasów zdecydowanie były to albo
- 1:08:41reklamy w telewizji, albo z gazet w ogóle.
- 1:08:45Pamiętacie katalogi z zabawkami o Jezus?
- 1:08:48Jak się wybierało, co się chce? Dostać albo co się chciało by
- 1:08:52mieć to była to była frajda, to był to była zabawa, po prostu
- 1:08:57oglądanie tej gazety. Chociaż ja też bardzo lubiłam te
- 1:09:00z ikea. No o ja cię kręcę.
- 1:09:02Dobra, teraz bardzo zabawna dygresja, bo pamiętam jak
- 1:09:05wracaliśmy właśnie tatą do Polski to jest apropo
- 1:09:10interaktywnych zabawek, no to gdzieś tam się zatrzymaliśmy,
- 1:09:13żeby zjeść i to było centrum handlowe i w nim był sklep z
- 1:09:17zabawkami, więc oczywiście musiałam tatę na coś naciągnąć i
- 1:09:22tam był taki robotyczny pikaczu z pokemonów on takiej wielkości
- 1:09:26pięści był i. On jak go się włączyło, no to
- 1:09:29mówił pika. I k technologia nie no świeciło
- 1:09:36mu się tam jakieś policzki, ale to tyle chyba.
- 1:09:39I mój tata, wiecie czemu mi go kupił?
- 1:09:42On nawet nie wiedział czym są pokemony, czym jest pikaczu on
- 1:09:46myślał, że ten pikaczu mówi mika mika czyli moja ksywa z
- 1:09:52dzieciństwa, no to takie było fantastyczne.
- 1:09:55Ja do dzisiaj w ogóle jak o tym pomyślę to było, ale łatwo to po
- 1:09:59prostu ja nawet nie musiałam ściemniać, ściemniać, on sam
- 1:10:02myślał, że to jest mika a nie pika.
- 1:10:06Urocze, dobra, ale kończąc już temat tego oczywiście jak to
- 1:10:11bywa w Stanach Zjednoczonych, nie może zabraknąć ciekawej
- 1:10:15ciekawostki o teorii spiskowej. No bo ci to zawsze w
- 1:10:19dziewięćdziesiątym dziewiątym roku amerykańska agencja
- 1:10:22wywiadowcza zakazała wnoszenia ferbiego do biur serio, bo nie
- 1:10:27obawiali się, że no ferbi będzie nagrywał ich rozmowy.
- 1:10:32I też w ogóle zwykli domownicy się bali, że ferbi będzie
- 1:10:35przekazywał rozmowy do FBI albo CSI.
- 1:10:39Ludzie naprawdę tych agencji nie interesują wasze wypierdziane
- 1:10:43majty czy rozmowy o promce na masło, no ale ludzie to zawsze
- 1:10:47są przewrażliwe to mnie tak bawi, dobra, ale oczywiście to
- 1:10:52wszystko nie było prawdą, bo ferbi nie miał wbudowanej
- 1:10:55pamięci dźwiękowej, on tylko chodzi o to, że on czasami się
- 1:10:59włączał tak sam z siebie, nawet nieraz ludzie się śmiali, że bez
- 1:11:03baterii co też jest niemożliwe. On po prostu nie miał mikrofonu,
- 1:11:09on miał gdzieś ukryty, nie miał zewnętrznego.
- 1:11:12Więc to sprawiało takie wrażenie tajności spisku.
- 1:11:16No i ludzie sobie wymyślili, że ten ferbi ich podsłuchuje, ale
- 1:11:21hitem było jak znalazłam ciekawostkę, że w
- 1:11:23dziewięćdziesiątym dziewiątym roku sam pentagon zabronił
- 1:11:27wnoszenia ferbiego do budynku. To mnie absolutnie rozbawiło, bo
- 1:11:32w sensie wizja, że ktokolwiek z urzędników jakby pracujących w
- 1:11:36centrum dowodzenia amerykańskimi siłami zbrojnymi, czyli big
- 1:11:40deal. Chciałby w ogóle wnieść ferbiego
- 1:11:43do roboty do pętla gonu nie wiem.
- 1:11:47Komiczne no dobra i kolejna dygresja, bo ja od zawsze
- 1:11:51lubiłam ciekawostki i pamiętam jak kiedyś w liceum namiętnie
- 1:11:55interesowałam się polityką, o dziwo nie mam pojęcia czemu
- 1:11:58znaczy pewnie był jakiś powód. Ja wtedy czytałam newsweeki nie
- 1:12:02i takie inne gazety dla dorosłych polityczne no i wtedy
- 1:12:06tam się dowiedziałam takiej ciekawostki, z której do dzisiaj
- 1:12:09wszyscy moi znajomi się śmieją, bo my wracałyśmy wtedy
- 1:12:12pociągiem. Ja czytałam sobie tego Newsweeka
- 1:12:15i wyczytałam uwaga. Ciekawostkę w pentagonie są 284
- 1:12:21toalety. Tada to jest ta ciekawostka, ale
- 1:12:24na przykład teraz sprawdzając tę ciekawostkę dla was, czy wiecie,
- 1:12:28czy naprawdę była prawdziwa, czy to jest jakiś wymysł mojej
- 1:12:31młodzieńczej wyobraźni dowiedziałam się, dlaczego było
- 1:12:35aż 284 pomieszczenia z toaletami, ponieważ pentagon
- 1:12:40został zaprojektowany i zbudowany na początku lat
- 1:12:43czterdziestych dwudziestego wieku w czasie, kiedy jeszcze
- 1:12:47obowiązywałaby, jakby taka prawna segregacja.
- 1:12:51Fill rasowa straszne to było. Wiecie, no to prawo wymagało
- 1:12:55oddzielnych to, ale dla białych i dla czarnoskórych osób
- 1:12:59obrzydliwe, ale no przynajmniej dopełniłam tę ciekawostkę w
- 1:13:03swojej głowie, bo sądzę, że to nadal jest bardzo ciekawe.
- 1:13:07No w każdym razie ten ferbi to zrobił niezłą rozróbę w umysłach
- 1:13:13ludzi, bo powstało też wiele mitów.
- 1:13:15Rodzice twierdzili, że ferbi mówi, niepoprawne takie.
- 1:13:19Wiecie, niestosowne nieodpowiednie słowa dla dzieci.
- 1:13:22I było prawdą z tego co wiem, po prostu ten język ferbi szerbisz
- 1:13:28mógł tak brzmieć niezrozumiałe, chociaż no kto wie, bo wiecie,
- 1:13:33no to historia nam pokazało, że zabawki jednak ożywają, kiedy na
- 1:13:36nie nie patrzy. I też mnie naszła taka myśl, że
- 1:13:42praktycznie każda zabawka, o której dzisiaj opowiadam.
- 1:13:46No w tych obecnych czasach wy 2025 roku ma nowe swoje wersje
- 1:13:53ferbi również wiecie dlaczego, bo na niczym nie zarabia się tak
- 1:13:59jak na sentymencie, no który wiąże się dla większości z
- 1:14:03najszczęśliwszym czasem w ich życiu w dzieciństwie nie.
- 1:14:07I jako dorośli możemy w końcu sobie kupić wszystko, na co mamy
- 1:14:10tylko ochotę tak zwane dorosłe pieniądze i przyznam się, że ja
- 1:14:14zastanawiałam się, żeby sobie kupić tego ferbiego ja właśnie
- 1:14:18robiąc jakby notatki do tego podcastu bardzo dużo szukałam
- 1:14:22sobie, no bo patrzyłam też na rzeczy, żeby tutaj wam potem też
- 1:14:25wstawić do do art newslettera czy na Instagram, żeby wam o tym
- 1:14:28opowiedzieć i tak mnie kusiło za każdym razem, ale za każdym
- 1:14:32razem myślałam nie marika, zamiast tego to jest ci w ogóle
- 1:14:35niepotrzebne do szczęścia. I zamiast tego na przykład wolę
- 1:14:39wpłacić na jakąś fundację tak samo ostatnio wam pisałam na
- 1:14:43Instagramie, że w momencie kiedy robiłam jakieś stories akurat
- 1:14:46zeszła z mojego sklepu art koszulka.
- 1:14:48No i stwierdziłam, że tę kwotę wpłacę właśnie na takie
- 1:14:52schronisko dla dziadkowych piesków i teraz za każdym razem
- 1:14:56jak będę miała ochotę po prostu kupić jakiś bzdecik taki z lat
- 1:15:00dziewięćdziesiątych to stwierdzę, że nie na pewno
- 1:15:03bardziej przyda się. Potrzebującym zwierzaka.
- 1:15:07Ja naprawdę często staram się wpłacać, jak nie mam to chociaż
- 1:15:10dychę wpłacę, no bo tak jak powiedziałam w ilości jest siła,
- 1:15:15także ja was tutaj nie namawiam na to, żebyście nie kupowali
- 1:15:18sobie wymarzonych zabawek z dzieciństwa, ale może czasami
- 1:15:21wtedy wam przyjdzie ten mój głos w głowie, że dobra to jednak
- 1:15:25wpłacę chociaż 2 dychy na jakąś fundację.
- 1:15:29Myślę, że to jest bardzo fajny uczynek.
- 1:15:32Widzicie jakby z perspektywy czasu też człowiek trochę
- 1:15:35zmienia podejście do różnych rze.
- 1:15:37Rzeczy a nie ukrywam ja bardzo lubię pierdółeczki bardzo bardzo
- 1:15:41i dobrze o tym wiecie, no wiecie, nożyczki w kształcie
- 1:15:45marchewki nie albo drewniany Pablo Picasso to są
- 1:15:48przyjemności, ale no musi być gdzieś tam jakiś balans w życiu
- 1:15:54dobra, ale przejdźmy do najważniejszej najlepszej
- 1:15:58zabawki z lat dziewięćdziesiątych, czyli do
- 1:16:01karteczek. Pamiętacie erę wymieniania się
- 1:16:04karteczkami? Piękne czasy przychodziło się w
- 1:16:07ogóle do szkoły podekscytowanym. Wiecie z 2 segregatorami?
- 1:16:12Jeden na małe karteczki, drugi na duże no i na przerwach się
- 1:16:15wymieniało ze wszystkimi z całej szkoły, bez względu ile się
- 1:16:19miało lat i ja mam jeden segregator tutaj w pracowni, ale
- 1:16:24pamiętam, że jak byłam już duża no to dałam całą kolekcję
- 1:16:28karteczek, siostrze mojej znajomej i w ogóle nie żałuję,
- 1:16:31bo ona się mega cieszyła, tylko zastanawiam się dlaczego ja mam
- 1:16:34ten jeden segregator w kubusia puchatka, możliwe, że jak gdzieś
- 1:16:39często jak jeżdżę do rodziców na święta to tam grzebie w ich
- 1:16:41drewutnia. I w garażach ze swoimi
- 1:16:44zabawkami, więc może gdzieś on się tam uchował.
- 1:16:47Też wam zrobię po prostu prezentację.
- 1:16:50No czy wy pamiętacie te czasy, kiedy na przykład miało się parę
- 1:16:54nie, czyli taka sama mała karteczka i taka sama duża to
- 1:16:58była taka zdobycz, no i obowiązkowo wtedy wkładało się
- 1:17:02je do koszulek do małej i dużej, żeby się nie zniszczyły.
- 1:17:05Czasami się też chowało pod drugą karteczkę taką samą na
- 1:17:09wymianę, potem już się planowało.
- 1:17:12I zawsze wymieniało się jedną karteczkę za taką samą, w sensie
- 1:17:16mało za małą albo 2 małe, za dużą klasycznie.
- 1:17:21Nie ukrywam, że były też takie wyciukane ukochane, które nie
- 1:17:25były na wymianę, tylko one były niczym trofeum, nie którym się
- 1:17:29chwaliło w sensie, bo powiedziałam to dosyć
- 1:17:31niepoprawnie. Były karteczki, które były
- 1:17:34rzadkie i unikatowe i ich po prostu się nie oddawało za
- 1:17:38żadną. Cenę żadną ilość nic i uważam,
- 1:17:42że to była świetna sprawa, bo. Po pierwsze karteczki nie były
- 1:17:46drogie i były dostępne, czyli to co nawiązywałam do rozmowy z
- 1:17:51pauliną, że każdy mógł sobie pozwolić na tę karteczki.
- 1:17:55Pamiętam też, że można było je kupić na sztuki po prostu w
- 1:17:58sklepach takich ala kreślarz albo w tych moich ukochanych
- 1:18:02blaszakach wiecie prywatnych, których już teraz praktycznie
- 1:18:05nie ma. W nich było wszystko fill, każda
- 1:18:08pierdółka fill. Wiecie, ja pamiętam, że w drodze
- 1:18:11do szkoły miałam 2 takie sklepiki w jednym kupowało się
- 1:18:15brawo albo na przykład kaczora Donalda, a w drugim właśnie te
- 1:18:18karteczki albo jakieś błyszczyki takie z kulką co tak sztucznie
- 1:18:22pachniały owockami. No i były też te filozofany.
- 1:18:26To się nazywało, z których robiło ja nawet nie wiem jak to
- 1:18:29się nazywa, co się z tego robiło, mógł to być breloczek,
- 1:18:32mogło to się oplatać na długopisie.
- 1:18:34Wiecie te takie kabelki nie gumowe i ja widziałam na
- 1:18:37tiktoku, że teraz te kabelki wróciły do exen te więc jak
- 1:18:41macie ochotę no sobie przypomnieć czy mieć jakiś
- 1:18:44relaksik no to zobaczcie, wiem, że miałam nie namawiać do
- 1:18:47konsumpcji, ale. No dobrze, ale co do karteczek,
- 1:18:52no to. Wiecie to według mnie teraz
- 1:18:55dorosłej mariki to był taki pierwszy kontakt z negocjacjami
- 1:18:59z kolekcjonerstwem, bo tam trzeba było mieć naprawdę dobry
- 1:19:03dryg. Jakby jeżeli chodzi o logistykę
- 1:19:06czy handel plus. Oczywiście samo budowanie takich
- 1:19:09relacji społecznej, bo no nie ukrywam, że były też dramy, więc
- 1:19:14patrząc właśnie z tej perspektywy, no to bardzo dużo
- 1:19:18się nauczyliśmy podczas. Tej zabawy i Jestem pewna, że
- 1:19:23wiele introwertycznych dzieci się przełamało, bo chciało te
- 1:19:26karteczki wymienić i może poznało wtedy przyjaciela na
- 1:19:30całe życie w mojej głowie. Właśnie tak to wygląda nie, bo
- 1:19:33ja Jestem naprawdę optymistką, to wygląda na to, że skrajną i
- 1:19:37tak sobie myślę jakie były karteczki, no to na pewno były
- 1:19:40takie wyblakłe w środku w kratkę.
- 1:19:42Kojarzycie one były albo z jakimiś zespołami albo z
- 1:19:45tytanikiem? To było ekstra, ale ja
- 1:19:47najbardziej lubiłam jednak test disneyem, bo one były takie
- 1:19:50kolorowe i ładne. No i oczywiście te z kubusiem
- 1:19:53puchatkiem. No kochałam kubusia puchatka nad
- 1:19:56życie były też takie śmieszne, przaśne, dosyć kotki, takie
- 1:20:00małe, one właśnie były z jakichś randomowych notesików to
- 1:20:03ewidentnie nie było zrobione pod wymianę karteczkami.
- 1:20:06Wiecie coś w tym stylu jak teraz te ala grafiki do jak się je
- 1:20:10wysyła smacznej kawusie z tym tandetnym kiczowatym designem
- 1:20:14brokatem. Wiecie, no dla mnie to jest
- 1:20:15nadal piękne. No ale potem najbardziej
- 1:20:19wartościowe były te z didla i ja tutaj muszę wyznać swoje
- 1:20:24grzechy. Że don vito pracował w
- 1:20:27Niemczech, no to ja miałam przewagę, bo on mi przywoził
- 1:20:30całe notesy i ja już jako dziecko w podstawówce ewidentnie
- 1:20:34przejawiałam gen handlary po tacie, bo do szkoły przynosiłam
- 1:20:38tylko jedną karteczkę wymieniałam się no bo każdy
- 1:20:42chciał mieć taką unikatową niedostępną.
- 1:20:44Ja Jestem pewna, że ja budowałam taką narrację, że wiecie to jest
- 1:20:47z Niemiec to jest nie do zdobycia, a prawda była taka, że
- 1:20:51ja takich notesów miałam kilka i codziennie mogłam wymieniać się
- 1:20:55za nową. Karteczkę ludzie ale mi ulżyło.
- 1:21:00Teraz zrobię tak jak ksiądz na spowiedzi.
- 1:21:04A men? Rozgrzewam się, ale wiem, że nie
- 1:21:09tylko ja tak robiłam, bo ja rozmawiałam właśnie z pauliną z
- 1:21:16i ona mi powiedziała, ja nie wiem czy ja mogę wyznać tę twoją
- 1:21:20historię, że jej mama miała kreślarz to jest wow.
- 1:21:23Też w ogóle jakby mega imponująca rzecz jak jest się
- 1:21:26dzieckiem nie i ona też ją prosiła by niektóre z karteczek
- 1:21:31zostawiała tylko dla niej z tego co wiem, no to arielkę, że mama
- 1:21:34brała karteczki na sprzedaż, ale arielki.
- 1:21:37No nie mogła sprzedawać, tylko one były dla niej i.
- 1:21:42Jak ona mi o tym powiedziała, to sobie pomyślałam, boże, jesteśmy
- 1:21:45takie same, naprawdę to było bardzo zabawne, no ale tak sobie
- 1:21:50teraz pomyślałam na szybko. Ja muszę zrobić własne karteczki
- 1:21:53z artystami. Co wy na to?
- 1:21:55Powymieniamy się wtedy szef jedny pomysł, jak kiedyś będę
- 1:21:59miała czas, to to zrobię moje drogie moi drodzy, ja nie będę
- 1:22:03ukrywała, że ja jeszcze bym mogła przez wiele dni i nocy
- 1:22:06opowiadać o zabawkach i w ogóle rzeczach z lat
- 1:22:09dziewięćdziesiątych. Chciałabym jeszcze wam
- 1:22:12powiedzieć kilka moich przemyśleń, więc nie
- 1:22:14wyłączajcie, bo jak słyszycie, no jest to totalnie nostalgiczny
- 1:22:20i sentymentalny, po prostu vip. Dzisiaj w tym podcaście dla mnie
- 1:22:26wydaje mi się, że to jest no coś.
- 1:22:29Wyjątkowego no wspaniałego. Bardzo miałam wielką frajdę, ale
- 1:22:34chciałam wam powiedzieć, że był taki raper vanilla ice,
- 1:22:37kojarzycie? Pewnie chodził w takich
- 1:22:39amerykańskich koszulach. Który powiedział, że lata
- 1:22:43dziewięćdziesiąte według niego były ostatnią prawdziwą dekadą.
- 1:22:48Wiecie, no, chodziło mu o to, że te czasy były naznaczone przez
- 1:22:52wyraziste style, ponadczasowe ikony popkultury, określone
- 1:22:57wzory, jakby bycia w danej kulturze.
- 1:23:00Jest to bardzo ciekawe, jak o tym przeczytałam, ale też sobie
- 1:23:03od razu pomyślałam, że faktycznie ten czas dla Polski
- 1:23:06był jednak. Odmienny, bo to był czas, no
- 1:23:10swego rodzaju podążanie albo próba gonienia za tym, co modne
- 1:23:15na zachodzie i pewnie wiele z was miało taką rozmowę ze swoimi
- 1:23:20przyjaciółmi, że kiedyś to było. Wiecie tutaj a propos tego, że
- 1:23:24to był vanilla ice podrzut, to był jedyne czasy, które były tak
- 1:23:27kultowe. Teraz to już nie są czasy, nie
- 1:23:30ja ze swoimi wielokrotnie rozmawiałam o tym, że każde
- 1:23:33pokolenie jest inne. Mimo no, wielu wspólnych
- 1:23:37mianowników wydaje mi się, że moje bardzo chciało się
- 1:23:41wyróżniać, ale może na ten temat nie będę się rozwodziła, bo
- 1:23:44chodzi o to, że te czasy dzieciństwa i beztroski były tak
- 1:23:48cudowne. Wiem, że nie dla wszystkich, ale
- 1:23:51no tutaj opowiadam ze swojej perspektywy, no bo.
- 1:23:54Pewnie dzieci z w niedobrych sytuacjach, jeżeli chodzi o
- 1:23:59rodzinę jakiś tam bezpieczeństwo, zabawnie też mi
- 1:24:02się obserwuje to, że styl z lat dziewięćdziesiątych teraz wraca
- 1:24:07do mody. To jest naprawdę urocze, że
- 1:24:09rzeczy, o których my byli jakbyśmy chcieli zapomnieć, albo
- 1:24:13uważamy, że były ohydne, koszmarne, brzydkie to one teraz
- 1:24:17trendują tu bardziej się skupiam na modzie, ale wiecie o co mi
- 1:24:19chodzi? Nie i.
- 1:24:21Też jest fascynujące. To, że czas tak bardzo szybko
- 1:24:24płynie, bo. Bo jeszcze w latach
- 1:24:26dwutysięcznych zabawkami w win tycz były te z lat
- 1:24:29sześćdziesiątych albo siedemdziesiątych, a teraz to
- 1:24:32zabawki, którymi ja bawiłam się 33 lata temu zaledwie trafiają
- 1:24:37do muzeów nasze komputery nokie 30 30.
- 1:24:41No przecież no sobie jaja robią 33 lata.
- 1:24:44To jest naprawdę początek jeszcze fajnego życia.
- 1:24:47Jeszcze trochę kurde jest do zrobienia na tym świecie i też
- 1:24:51tak z ciekawości chciałabym was zapytać, że czym dla was w ogóle
- 1:24:54jest taka nostalgia, że. O czym myślicie, kiedy
- 1:24:57wspominacie czasy swojego dzieciństwa i dorastania fill?
- 1:25:00Nie mówię tylko o zabawkach, ale generalnie może zapach na
- 1:25:04przykład słodkiej lipy, kiedy fill kwitnie latem?
- 1:25:08Wiecie albo smak lodów fill o Jezus dużo jest takich rzeczy,
- 1:25:12więc fill bardzo bym was prosiła.
- 1:25:15To będzie te kolejne zadanie domowe, żebyście fill napisali
- 1:25:19mi w komentarzu pod tym postem będzie podlinkowany fill.
- 1:25:24Do Instagrama, żebyście mogli mi napisać, bo Jestem ciekawa.
- 1:25:26Kocham słuchać latach dziewięćdziesiątych, więc
- 1:25:29możecie mnie bombardować. I też jest to w ogóle ciekawe,
- 1:25:32czy wy teraz coś kolekcjonujecie?
- 1:25:34A może ten odcinek? Nie wiem, odblokował was
- 1:25:37wspomnienia już pędzicie do rodzinnego domu, żeby przeszukać
- 1:25:41strych i piwnicę. Jeżeli tak proszę mi napisać
- 1:25:46jeszcze tak wracając do tej wystawy, od której zaczęłam, no
- 1:25:49to oglądając zabawki na niej powiedziałam moim psiapsi, że
- 1:25:52wyglądają jakoś tak dziwnie staro jakby były wyblakłe.
- 1:25:58Wiecie, a się okazało tak naprawdę, że one były w super
- 1:26:00stanie prawie jak nowe, ale to w mojej głowie wszystkie, które ja
- 1:26:04miałam kiedyś. No to były bardziej kolorowe,
- 1:26:07idealne, takie pstrokate ja nawet jak mnie ktoś w środku
- 1:26:11nocy obudzi, to ja będę pamiętała jak pachniała moja
- 1:26:14Barbie czy jakiś miś, no to wiadomo, że zapachy też
- 1:26:17przywołują, ale to co najzabawniejsze to moje psiapsi
- 1:26:20po prostu kiedy chodziłyśmy po tej wystawie powiedziały, że.
- 1:26:24Ja z samych moich zabawek, które mam w pracowni mogłabym stworzyć
- 1:26:27lepszą wystawę wystawę, ale powiem wam, że jak będziecie
- 1:26:31mieli okazję to idźcie, bo tam są takie rzeczy, można sobie
- 1:26:34posłuchać kaset na walkmanie normalnie są można poprzeglądać
- 1:26:39gazetki brawo można zobaczyć te Barbie lego jakieś bajery.
- 1:26:43Ale są też poli pocket, ale są też tak.
- 1:26:45Ja nie wiem jak one się nazywają te takie duże, co można na niej
- 1:26:49grać w albo w jakiegoś simpsona takie wielkie gry ekstra.
- 1:26:53To jest także można tam też na kanapie pograć w jakiegoś
- 1:26:57pegazusa i jak my byłyśmy to nikogo nie było, więc my sobie
- 1:27:00tam, no spędzałyśmy czas, jakbyśmy były kogoś na chacie i
- 1:27:04zdecydowanie już tak na koniec po raz czwarty najbardziej
- 1:27:08kultowymi i lubianymi. Według mnie i dla mnie
- 1:27:12zabawkami, no to była Barbie lego, ale wydaje mi się, że.
- 1:27:17Szkoda jakby tylko o nich tutaj wspomnieć i tak powierzchownie
- 1:27:22je potraktować. No bo jednak jest o czym
- 1:27:25opowiadać, więc zrobię może kiedyś 2 krótsze odcinki o
- 1:27:28historii i Barbie i lego będą bardziej profesjonalne niż ten
- 1:27:32dzisiejszy. Po prostu dzisiaj było dużo
- 1:27:34emocji, fill, ale też. No z ciekawostek ani Barbie, ani
- 1:27:38lego nie powstały w latach fill dziewięćdziesiątych, tylko dużo
- 1:27:41wcześniej. Więc fill i tak by nie pasowały
- 1:27:44do dzisiejszego tematu i wiecie co ja wam powiem tak, że w tych
- 1:27:49wszystkich zabawkach z dzisiejszego podcastu i we
- 1:27:51wszystkich, którymi się bawiliśmy nie chodziło w ogóle o
- 1:27:55technologię, tak naprawdę tylko o wyobraźnię, o to, co
- 1:27:58robiliśmy, co czuliśmy i w ogóle o ten świat, który sami
- 1:28:02tworzyliśmy z kartonu ze śmieci z naszych, gdzieś tam
- 1:28:06dziecięcych marzeń. Ale oczywiście miło było mieć te
- 1:28:09wszystkie bajeranckie fill zabawki i wydaje mi się, że to
- 1:28:13właśnie też w tym wszystkim co teraz powiedziałam była magia,
- 1:28:17że zabawki, które no już teraz się kurzą gdzieś tam na naszych
- 1:28:22strychach zostają z nami na zawsze, bo one są ogromną
- 1:28:27częścią nas naszego gustu i tego fill, jak uczyliśmy się na
- 1:28:32przykład odpowiedzialności. Marzeń czy jakichś tam planów?
- 1:28:37Wiecie, wydaje mi się, że to wszystko jest ze sobą mocno
- 1:28:40połączone, tak, że kończę już ten dzisiejszy odcinek.
- 1:28:43Mam nadzieję, że wam się podobało i że dacie mi znać.
- 1:28:48I że przenieśliśmy się na chwilę w te lata dziewięćdziesiąte, nie
- 1:28:50wiem, czy tam wam gdzieś szeleści u ortalion, czy może
- 1:28:53bardziej byliście ubrani w ogrodniczki dżinsowe?
- 1:28:58No świetna sprawa. Ja wam bardzo dziękuję za
- 1:29:01słuchaniem. Oczywiście zachęcam was do
- 1:29:03zostania patronka mi patronami, bo będziecie dostawać art
- 1:29:07newslettery będziecie na tajnej grupie dostaniecie piękną
- 1:29:12przesyłeczkę ode mnie z listem i z bajerami różnymi, także jeżeli
- 1:29:17macie ochotę wspierać nie. To naprawdę zapraszam, a ja moi
- 1:29:22drodzy, teraz idę się trochę pobawić w poli poket do
- 1:29:25usłyszenia już niebawem pa.