
Ormuz może uderzyć w nawozy. Sachajko: „To systemowy kryzys dla rolnictwa”
Na pierwszy rzut oka na rynku zboża nie widać dziś tego, co Polacy pamiętają z 2022 roku. Jarosław Sachajko zauważa, że ceny pszenicy podskoczyły, ale na tle tamtej wojny „kinetycznej” na Ukrainie ruch jest ograniczony. W jego porównaniu brzmi to wręcz zaskakująco: wówczas pszenica – jak przypomina – przez dłuższy czas trzymała okolice 2000 zł, dziś „ponad 800, czasami 850”, przy czym w rozmowie przewija się też poziom „900”.W tej chwili, jeżeli popatrzymy na ceny zboża, to one wzrosły, ale niewiele wzrosły– mówi Jarosław Sachajko.Szuka też wytłumaczenia, dlaczego rynek nie reaguje tak…
The skinny
The skinny isn't ready yet — notes appear once the transcript is processed.