
Ani be, anime – recenzja filmu „A New Dawn” – Berlinale 2026
Filmy animowane rzadko goszczą w zestawie berlińskiego konkursu, jeszcze rzadziej zaś (z chlubnym wyjątkiem Złotego Niedźwiedzia dla Spirited Away w 2001 roku) są czymś więcej niż podążaniem za ugruntowanymi trendami w tej dziedzinie, przyjemną odskocznią od „poważnego” kina aktorskiego. Pełnometrażowy debiut Yoshitoshiego Shinomiyi nie należał zatem do najbardziej oczekiwanych premier tegorocznego festiwalu i nie dziwi, ... Dowiedz się więcej Artykuł Ani be, anime – recenzja filmu „A New Dawn” – Berlinale 2026 pochodzi z serwisu Pełna Sala.
The skinny
The skinny isn't ready yet — notes appear once the transcript is processed.