
Portugalia protestuje. „Młodzi zarabiają 900 euro, a wynajem mieszkania kosztuje tysiąc”
Rosnące ceny mieszkań, niskie wynagrodzenia i presja migracyjna pogłębiają kryzys społeczny w Portugalii. Coraz więcej mieszkańców nie stać na samodzielne życie, a protesty stają się wyrazem narastającej frustracji. Piotr Budka, Polak od kilkunastu lat mieszkający w Porto, ocenia, że rozwiązanie problemów wymaga głębokich reform, na które portugalskie władze nie mają dziś prostej recepty.
The skinny
The skinny isn't ready yet — notes appear once the transcript is processed.