Latest / Nie-winna Sztuka / 111. Korea Północna: Kraj okryty tajemnicą, propagandą i śmiercią
Transcript
- 0:00Cześć, Witam was w kolejnym niewinnym odcinku.
- 0:02Tym razem opowiem wam o książce która mną wstrząsnęła.
- 0:06I no śmiało mogę powiedzieć, że jest to najlepszy reportaż, jaki
- 0:10dotychczas czytałam. Nosi tytuł światu.
- 0:13Nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei
- 0:16Północnej. Tym samym rozpoczynam nową,
- 0:18niewinną, inną serię, która od czasu do czasu będzie pojawiała
- 0:23się w podcaście no a nie będzie miała nic wspólnego ze sztuką,
- 0:27ale czasami coś tak mocno mnie zachwyci, że chciałabym wam o
- 0:30tym. Więc mam nadzieję, że wam się
- 0:32spodoba to reportaż autorstwa Barbary dymik, od którego nie
- 0:37mogłam się oderwać, a niestety musiałam, żeby czytać książki o
- 0:41artystach. Do kolejnych podcastów i gdyby
- 0:44nie to i inne obowiązki, to pewnie wciągnęła bym ją w 2 dni.
- 0:47Każdym razie książka szokowała, sprawiała, że bardzo często się
- 0:52wzruszałam, nawet płakałam, byłam zła i z każdym kolejnym
- 0:56sięgnięciem po nią przenosiła mnie do świata, o którym nie
- 0:59miałam pojęcia. I to chyba było kluczem,
- 1:02ponieważ jakbym zastanowiła się, co wiem o Korei Północnej w
- 1:06tamtym momencie, no to byłby jedynie fakt, że nie wiem nic,
- 1:11może, że panuje tam reżim, nikogo nie wpuszczają ze świata
- 1:14zewnętrznego. Wiecie, że ze zdjęć
- 1:17satelitarnych Korea układa się w jedną czarną plamę?
- 1:20No i tyle. No i że każdy z dyktatorów tak
- 1:23samo wygląda i praktycznie. Tak samo się nazywa, masz Wstyd,
- 1:27no a sporo wiem o wielu miejscach na świecie, bo bardzo
- 1:30lubię poznawać. Inne kultury, skrajnie odmienne.
- 1:33Uwielbiam też, jak ludzie mi opowiadają o swoich
- 1:36przemyśleniach z podróży. W każdym razie książka zaczyna
- 1:39się wprowadzeniem. Dlaczego Korea Północna jest
- 1:42czarną plamą? Moi drodzy, ze względu na
- 1:44niewydolność gospodarczą kraju, bo kiedy upadł związek
- 1:48radziecki, no to przestał wysyłać tanią ropę do Korei
- 1:51Północnej, bo Korea była bardzo zależna od innych państw.
- 1:55Ale wiecie co? Historia, która naprawdę łapie
- 1:58za serce już po pierwszych stronach to historia o miłości.
- 2:02O dziwo nie spodziewałam się jej w takiej książce.
- 2:05To jest historia o. Trzymaniu się za ręce i
- 2:08spotykaniu w ciemnościach pod osłoną, noc, by nikt nie
- 2:11zauważył zakochanej pary, bo w Korei Północnej niedozwolone są
- 2:14randki, a tym bardziej publiczne okazywanie sobie uczuć.
- 2:18Ale jest tam też taki ładny opis ciemności, że nigdzie indziej
- 2:23nie widać tak pięknego nieba, jak w Korei Północnej, że
- 2:26rozświetlone jest milionem gwiazd, które, no nie skrywają
- 2:30się w blasku oświetlonych miast, czy.
- 2:32Smogu, ale nawet dla takiego widoku nie chciałabym nigdy tam
- 2:37się znaleźć i ja tylko was uprzedzę, że to nie będzie
- 2:40streszczenie książki, mimo że trochę wam jednak o niej
- 2:43opowiem. Ale chciałabym, żebyście ją
- 2:45przeczytali i nawet jak wspomnę o kilku rzeczach, jakby
- 2:49poprowadzę narrację mniej więcej, co się tam działo i
- 2:53wspomnę o rzeczach, które mnie zszokowały, to wiedzcie, że nie
- 2:56popsuje wam to czytania, bo dosłownie każdy jeden rozdział
- 2:59sprawia, że otwierają się usta ze zdziwienia.
- 3:03Niestety zaciska się gardło w niemocy i ta pozycja nie jest
- 3:07zbiorem suchych faktów, tylko historią kilku Koreańczyków z
- 3:11północy, którym udało się uciec do Korei Południowej.
- 3:15Wiecie, bardzo prosto pokazane są kwestie polityczne,
- 3:18gospodarcze, historyczne, że można się wiele nauczyć.
- 3:21No i nie jest to męczące. Autorka dla mnie jest genialna,
- 3:25bo cała historia pięknie płynie, a wiedzcie, że nie jest to wcale
- 3:30oczywiste. Ja dosyć często męczę się z
- 3:32książkami, które są źle napisane, a ta, no, zachwyciła
- 3:36mnie co najmniej tak, jak tarsk kate blanche.
- 3:39Ja wiem, że to są w ogóle 2 różne sprawy, 2 różne tematy
- 3:42tutaj raczej mi chodzi o te moje odczucia i emocje, które mi
- 3:46towarzyszyły i przy tarze, i przy czytaniu tej książki takie
- 3:50wiecie, emocje, które się wgryzają i Nie możesz zapomnieć
- 3:53o tej pozycji. Na początku, kiedy otworzyłam
- 3:56książkę, chciałam się dowiedzieć, jak oni uciekli do
- 3:59tej Korei Południowej. Myślałam, że to jest
- 4:01najistotniejszy wątek tej książki, i jakże się myliłam, bo
- 4:05tak naprawdę dopiero pod sam koniec autorka zdradza nam ich
- 4:08sposoby. Poznajemy w niej historię 6
- 4:11mieszkańców Korei Północnej. Powoli dowiadujemy się o tym, co
- 4:14przeżyli, jak wyglądał ich kraj, kim oni byli, jak ten kraj się
- 4:18zmieniał. Przeżywamy z nimi Jeszcze raz od
- 4:21początku. Wszystkie losy i wydarzenia,
- 4:23które. Doprowadziły ich finalnie do
- 4:25ucieczki do pozostawienia swoich rodzin wspomnień.
- 4:29No i swojego życia i dowiadujemy się, dlaczego w ogóle musieli
- 4:32opuścić Koreę Północną, a ta droga jest ciężka, ale bardzo
- 4:37ciekawa dla nas, dla odbiorców. Widzimy, jak działa propaganda,
- 4:41jak działa kult jednostki, jak ludziom ciężko jest myśleć
- 4:45samodzielnie, mając przed sobą dowody.
- 4:47Naoczne na to, jak ich władcy w ogóle nie zależy na ludzkim
- 4:51życiu. To jest przerażające, ale.
- 4:53No bardzo wartościowa opowieść, która uwierzcie mi, zostanie z
- 4:56wami na długo. Kurczę, bo ja nigdy nie robiłam.
- 4:59Takiego odcinka o książce także opowiem wam o niej, tak jak
- 5:03zwykle opowiadam o czymś w niewinnej sztuce.
- 5:06Pierwszą bohaterką jest miran, dziewczyna, która pod osłoną
- 5:10nocy chodziła na randki ze swoim chłopakiem.
- 5:12Junsangiem, jak czytam źle nazwiska, to Przepraszam, jest
- 5:16tam wielkim ezalian i ja od razu dowiaduję się, że Koreańczyków
- 5:21dzieli się na klasy i jakby, no Jestem świadoma, że klasizm
- 5:25nadal istnieje w jakichś miejscach na świecie, ale to
- 5:27mnie zaskoczyło. Miran pochodziła z najniższej
- 5:30klasy. Z rodziny, która miała splamioną
- 5:33krew, ponieważ jej ojciec podczas wojny koreańskiej w
- 5:37pięćdziesiątym roku walczył po stronie Korei Południowej, więc
- 5:41praktycznie byli najniżej w kastach.
- 5:43Niżej chyba byli tylko jeńcy z obozów pracy.
- 5:47I mimo że jej rodzina przeprowadziła się do miejsca w
- 5:49Korei Północnej, gdzie nikt ich nie znał, to pan i władca kim
- 5:53irsen postanowił spisać wszystkich obywateli.
- 5:57Według ich wartości, więc dzieci takich rodzin, jak ta na
- 6:00przykład nie mogły iść na studia.
- 6:01Wielu rzeczy nie mogły Kobiety czy dziewczyny, nie mogły
- 6:04również znaleźć męża z wyższej klasy, bo byłoby to końcem
- 6:09dobrego imienia czy szans na dobrą przyszłość dla niego i tu
- 6:12wyjątkowo nie będę mówiła o prawach kobiet, bo w koreańskim
- 6:16Republice ludowo demokratycznej łamane są prawa każdego
- 6:20człowieka bez względu na płeć czy wiek.
- 6:23Wszystkim wolno nic, chociaż trzeba przyznać, że to właśnie.
- 6:27Kobiety tutaj pokazały swoją siłę, spryt i odwagę.
- 6:30No aż mam ciarki, jak o tym mówię, bo wiem, co było dalej,
- 6:34czy z całą książkę poznajemy między innymi historię miran.
- 6:37Wiecie, od najmłodszych lat jak się bawiła, co jadła, jakie były
- 6:41atrakcje. Ona na przykład lubiła chodzić
- 6:44do kina, w którym oczywiście leciały tylko propagandowe
- 6:47filmy. Zero zagranicznych produkcji, a
- 6:49już zwłaszcza amerykańskich, bo Ameryka to największy wróg Korei
- 6:53Północnej. Ponieważ podczas tej wojny
- 6:55koreańskiej pomagali Korei Południowej.
- 6:59I to właśnie w kinie poznała swojego chłopaka żum sanga.
- 7:03Wiecie, to jest takie wprowadzenie i opis normalnego,
- 7:06jeszcze powiedzmy życia, chociaż słowo normalne nie pasuje do
- 7:09tego miejsca na ziemi, tego, jak mimo wszystko udało jej się
- 7:14pójść na studia. Mimo tego, że była, fill
- 7:17sklasyfikowana jako najniższa w randze fill została
- 7:20nauczycielką. Jak wyglądały losy i rodziny, że
- 7:23jej brat jako mężczyzna dostawał lepsze jedzenie?
- 7:26Jak jeszcze było? Że ona jako dziewczynka nie
- 7:29powinna jeździć na rowerze, jak system ją powoli odczłowiecza, u
- 7:33czego nawet nie była świadoma. W ogóle rodzice miran swoim
- 7:37dzieciom nie mówili przez wiele lat, że należą do jednej z
- 7:40najniższych klas, bo stwierdzili, że jeżeli będą
- 7:43świadome, że nigdy nie pójdą na studia, czy nie, czeka ich dobra
- 7:46przyszłość no to przestaną się uczyć i starać, a tego nie
- 7:49chcieli. Dlatego wszystkie siostry i brat
- 7:52miran byli bardzo zdolni, dobrze się uczyli, byli świetni w
- 7:56sporty, grali na instrumentach. I dopiero w pewnym wieku
- 7:59uświadomiono ich chociaż bardziej mi się wydaje, że sami
- 8:02to zauważyli, że to wszystko. No w cudzysłowie było na marne,
- 8:06tylko w teorii oczywiście, bo historia kraju się zmieniała i
- 8:10mieli szansę na więcej, niż spodziewali się ich rodzice.
- 8:14No poza tym edukacja nikomu nigdy nie zaszkodziła, więc
- 8:17dobrze, że ich rodzice ich przed tym chronili.
- 8:19Była też taka historia, że władca Korei Północnej kim ir
- 8:23sen wybierał sobie młode dziewczynki do towarzystwa.
- 8:27Dla siebie i dla swoich ludzi, no i oczywiście oficjalnie to
- 8:29się inaczej nazywało, ale przychodziła na lekcje do szkół.
- 8:33Taka delegacja, która jeździła po całym kraju i oni wybierali
- 8:37te dziewczynki dla tej całej świty.
- 8:39Obrzydliwe, ale właśnie ta niska klasa prawdopodobnie uratowała
- 8:43mi ran do bycia dziewczynką, do towarzystwa, bo wiecie, One i
- 8:47ich rodziny myśleli, że to jest wielkie wyróżnienie służyć
- 8:50władcy, jego świcie rodziny też. Z tego co wiem, to dostawały
- 8:54jakieś drogie prezenty. W zamian za to, że ich dziecko.
- 8:57No już nigdy się z nimi nie skontaktuje.
- 8:59Oczywiście nikt nikogo nie pytał o zgodę, więc tam nie było
- 9:02żadnego wyboru. Czy pozwalają córce odejść, czy
- 9:05nie. Żeby to było jasne, było to
- 9:07odgórnie ustalane i przepływ informacji między koreańczykami
- 9:12był bardzo kiepski, więc ludzie myśleli.
- 9:14Że to jest? No.
- 9:15Wielki zaszczyt, jak zabiorą ich córkę do władcy, nawet wiedząc,
- 9:19że już nigdy jej nie zobaczą i do końca nie jest wiadome w
- 9:24sensie potwierdzone, co robiły takie służebnice ekimów, ale.
- 9:28To podobnie miały kilka zadań. Były sekretarkami, zajmowały się
- 9:32domami. Wiecie, tania siła robocza albo
- 9:34też były nałożnicami i dziewczynki w szkole.
- 9:38Jeszcze nie były nauczone, że nie do końca można o wszystkim
- 9:40rozmawiać, więc one między sobą jakby wymieniały się
- 9:44informacjami sn, ale one nawet nie wiedziały, co oznacza słowo
- 9:47nałożnica, więc myślały, że to jakiś tam status albo rodzaj
- 9:51służenia władcy sn. Wiecie coś w stylu, że słowo
- 9:55służebnica, nie wiem, oznacza sekretarka.
- 9:58Nie ma tego nacechowania i definicji, którą my znamy.
- 10:01Sn będziesz nałożnicą, ale wspaniałe wyróżnienie, jesteś
- 10:05wyjątkowa, skoro cię wybrali, no i miały po części.
- 10:09Bo jednak nie zdziwi was fakt, że edukacja seksualna w Korei
- 10:14nie istniała i nie istnieje. U nas jest z nią problem, a co
- 10:17dopiero tam i tutaj nakreślę wam, jak bardzo niedoedukowane
- 10:22było społeczeństwo. Nawet ci ludzie, którzy
- 10:25pokończyli uniwersytety miran przez 3 lata związku ze swoim
- 10:29chłopakiem tylko trzymali się za ręce i to pod osłoną nocy.
- 10:34Po 6 latach on pierwszy raz i ostatni ją pocałował, a tak
- 10:38naprawdę jedynie musznął ją w policzek.
- 10:41I ona rozmawiając z dziennikarką powiedziała, że uciekając z
- 10:44Korei Północnej miała chyba 26 lat.
- 10:47Była nauczycielką, czyli osobą przekazującą wiedzę, a o seksie
- 10:52wiedziała tyle, co ja o Korei Północnej.
- 10:54Kiedy zaczynałam tę książkę, bo to nie chodziło o to, że oni
- 10:57byli pruderyjni, nie chcieli nic robić.
- 10:59Czy się obawiali, że miran zajdzie w ciążę?
- 11:01Tylko nawet nie wiedzieli czym jest ten cały?
- 11:05Nie było książek, internetu. Wydaje mi się, że matki Jestem
- 11:08nawet pewna nie rozmawiały ze swoimi córkami na ten temat.
- 11:12Widzicie niesamowicie się o tym wszystkim czyta.
- 11:14A to jest dopiero początek. Same lekkie rzeczy z perspektywy
- 11:17tego, co się wydarzy później. Ogólnie to kraj propagandy.
- 11:21Wszędzie stoją pomniki danego władcy.
- 11:24Mówię danego, bo w pewnym momencie kimir sen zmarł i
- 11:27zastąpił go jego syn. Ta książka opisuje, no też, tam
- 11:31są lata siedemdziesiąte, osiemdziesiąte, ale głównie
- 11:33skupia się na dziewięćdziesiątych i koń. 2008
- 11:36roku, a ostatnia notatka jest z 2012, tak wam mówię, bo to są
- 11:41ramy czasowe, żebyście wiedzieli mniej więcej, gdzie jesteśmy.
- 11:46Różni bohaterowie pokazani są z perspektywy lat jak mocno
- 11:49wierzyli w te propagandę, no bo byli w niej wychowywani, są,
- 11:53wiecie, różne pokolenia, a później jak powoli przestawali w
- 11:56nią wierzyć i jakie to było ciężkie do uwierzenia dla nich
- 11:59samych, bo jak wierzysz w coś od małego i bierzesz to za pewnik,
- 12:04to naprawdę trudno jest zmienić swoje poglądy na rzeczywistość,
- 12:07a ich rzeczywistość była napisana przez rodzinę kin.
- 12:09Nie mieli nawet alternatywy na to, by pomyśleć samodzielnie.
- 12:13Nie mieli innych filmów niż te, które władza chciałaby.
- 12:17Dali, nie było książek innych niż napisanych, przezrząd
- 12:20obfitych. Oczywiście w peany na temat
- 12:22kimów. My w tych czasach nawet mimo
- 12:24wielu dezinformacji mamy dostęp do różnych źródeł książek, prac
- 12:29naukowych, internetu, znajomych z innych miejsc na świecie, więc
- 12:32mamy możliwość i wolność, by samemu zdecydować o tym, co
- 12:37myślimy na dany temat i w jaki sposób i aż mnie ciarki
- 12:41przechodzą, jak myślę, że ktoś. Nigdy nie miał takiej
- 12:45możliwości. A ta książka bardzo dobrze
- 12:48ukazuje ten problem. No i my mamy świadomość, że
- 12:53możemy myśleć samodzielnie, a oni to jest bardzo ciekawe, jak
- 12:57się o tym czyta aż, no mną w niektórych momentach tak jakby
- 13:02nagle ktoś mi powiedział, że jaki przykład ziemia jest
- 13:05płaska, a są dowody, są zdjęcia firmy, badania naukowców.
- 13:09Wiecie, które pokazują, że no nie jest płaski, ale w Korei, by
- 13:14była płaska ziemia jakby kim ir sen tak powiedział.
- 13:17Nikt nie mógł mówić nic złego na władzę, ale do takiego stopnia,
- 13:22że mąż nie ufał żonie. Wyobrażacie to sobie?
- 13:25Nikt nie wyrażał swoich myśli na głos, a uwieczniał na papierze
- 13:30pamiętniczki nie, bo była taka wielka inwigilacja, bo sąsiad, a
- 13:34nawet członek rodziny donosili na siebie, nie mieli z tego
- 13:37jakiś profitów finansowych. Oni mieli tak wyprane mózgi, że
- 13:41sądzili, że tak trzeba. A wiecie, ci ludzie nie byli
- 13:44karani grzywną, jeżeli ktoś na nich doniósł, tylko więzieniem.
- 13:48Albo obozem pracy. Potem to już w ogóle chłosz tą,
- 13:51a nawet publiczną egzekucją. I tutaj wyprzedzę wszystko bo
- 13:56jest taka ciekawostka, że już późniejszych latach.
- 13:59No to ta egzekucja publiczna wyglądała tak, że faktycznie
- 14:02schodziła się cała wioska. To było wręcz obowiązkowe, że
- 14:05ludzie musieli przyjść, czy to dzieci, czy dorośli ludzie.
- 14:07I patrzeć na to jak mordują człowieka i strzelano do niego w
- 14:12taki sposób, że on był przywiązany do słupa.
- 14:16I 3 razy dostawał kulkę kulkę w głowę, potem 3 razy strzelano w
- 14:21tułów i 3 razy w gdzieś tam nogi, bo to miało wyglądać tak,
- 14:25że ta osoba, do której strzelają, kłania się i żałuję
- 14:29za swoje przewinienie, które często były bardzo błahe, ale
- 14:33była to pokazówka po prostu władzy.
- 14:35Obrzydliwe. Tam były te opisy tej krwi,
- 14:38tego, co różni ludzie myśleli, niektórzy nie mogli patrzeć.
- 14:42A nieraz dzieciaki były zafascynowane, wiecie, no aż nie
- 14:45mogę o tym mówić, jeżeli chodzi o propagandę, no to dzieci od
- 14:49najmłodszych lat były uczone różnych piosenek, różnych
- 14:52wierszyków. Tam były też takie wierszyki,
- 14:55gdzie małe dzieci, wiecie, w podstawowej szkole mówiły o tym,
- 14:59że o. Jak dobrze zamordować
- 15:00amerykańskiego żołnierza. Od małego budowało się w nich te
- 15:05nienawiść do tak zwanego wroga ich kraju, ich ojczyzny.
- 15:10W szkołach też były specjalne sale poświęcone danemu władcy,
- 15:14do których dzieci chodziły na propagandowe oczywiście
- 15:17pogadanki. I wiecie, w szkołach w tamtym
- 15:19momencie brakowało jedzenia, prądu, książek, ale te sale były
- 15:24piękne, odnowione, miały ogrzewanie.
- 15:27No to były chore sprawy i teraz mi się przypomniało, że też jak
- 15:32wszedł ten drugi władca. Po tym kinie i jego syn, no to
- 15:37on kazał szkołom wydawać pieniądze, których nie miały, a
- 15:42musiały jakoś je zdobyć, żeby takie sale budować.
- 15:44Wydaje mi się, że oni wtedy zbierali jakiś złom, jakieś
- 15:47rzeczy, które mogli sprzedać, tylko żeby zarobić i zrobić.
- 15:51No no, bo inaczej mieliby naprawdę wielkie problemy.
- 15:55Normą były te wszystkie szkolenia, które były
- 15:57obowiązkowe z propagandowymi tekstami.
- 16:00No i te szkolenia były nie tylko w szkołach, były na studiach, w
- 16:03placówkach pracy przeróżnych. Na różnych zebraniach trzeba
- 16:07było też wychodzić na place, gdzie były publiczne.
- 16:10Te wszystkie pierdolety o tym kim ir senie on w ogóle po
- 16:14śmierci został okrzyknięty wieczystym władcą i prezydentem
- 16:19fill Korei Północnej. Nikt nie mógł jakby zająć jego
- 16:23miejsca chore. Całe społeczeństwo nie mogło
- 16:26nawet nie wiedziało, że mogą myśleć samodzielnie, co jest nie
- 16:29do pomyślenia dla nas. No przyznacie, to jest jeden z
- 16:32największych luksusów, moim zdaniem.
- 16:35Edukacja i myślenie samodzielnie.
- 16:36No i wolność. I zauważcie, że to nie są żadne
- 16:39dobra materialne. Mieli też przydział ubrań takich
- 16:43samych na zimę i na lato. Kobiety nosiły jakieś tam
- 16:46określone fryzury. Wiecie dużo takich niuansów jest
- 16:49tam opisanych, że jak się o nich czyta, no to fill trochę.
- 16:52Szczęka opada, że w tamtych latach fill to się działo i że
- 16:58ludzie się na to godzili. Nie mieli wyjścia, nie
- 16:59wiedzieli, że można inaczej. No, no, ale wiecie, to, że ktoś
- 17:02ci wybiera ciuchy, szczególnie w dobie konsumpcjonizmu.
- 17:06Niewyobrażalne i to co ciekawe, no to dzieci zamiast swoich
- 17:09urodzin obchodziły urodziny kim ir sena, które odbywały się 15
- 17:14kwietnia. Obchodziły również urodziny syna
- 17:16władcy przyszłego dyktatora kim john gilla, fill 16 lutego.
- 17:21Jakby was to interesowało i wtedy, w dniu święta ludzie
- 17:24dostawali, no przydział mięsa dzieci otrzymywały paczki ze
- 17:28słodyczami, to było jeszcze w tych.
- 17:31W cudzysłowie, dobrych czasów. I to było normalne dla
- 17:35obywateli, że nie obchodzi się swoich urodzin.
- 17:37Chodzi o to, że wszystko było dostosowane do niego i teraz mi
- 17:41się przypomniało jeszcze, że ludzie w ogóle nigdy nie
- 17:44słyszeli jego przemów. Jeżeli on przemawiał i to było w
- 17:48telewizji. No to jakaś osoba obok, jakby
- 17:51mówiła do mikrofonu, jego słowa wydaje mi się, że po to, żeby
- 17:54nie było słychać jego głosu, żeby jeszcze bardziej uwydatnić,
- 17:58że on jest kimś ponad człowiekiem.
- 18:00Przeciętnym, bo też ludzie potem, jak już uciekli z ko.
- 18:04Mocnej opowiadali o tym, że jak pierwszy raz usłyszeli jego
- 18:06głos, chyba też na jakimś nielegalu mocnym to wiecie,
- 18:09mówili, że o to jest zwykły człowiek, nie, a przez tyle lat?
- 18:13Tam wmawiano, że jednak jest kimś więcej.
- 18:16To państwo miało zapewnić obywatelom wszystko, co
- 18:19najważniejsze prace. Jedzenie były specjalne miejsca,
- 18:23w których każda rodzina miała przydział jedzenia.
- 18:25W sensie przychodziło się tam z dokumentami, tymi, gdzie
- 18:28spisywano. Do jakiej klasy należysz?
- 18:30Udało się jakąś siateczkę, pojemniczek i dostawało się tyle
- 18:33ryżu, ile zarządził kim. Oczywiście jakąś część
- 18:36przydziału trzeba było dawać. Dla państwa tak czy siak, bo
- 18:40wszystko robiło się dla kraju w ogóle.
- 18:42Pieniądze też nie były zbyt istotne, no bo nie było na co je
- 18:46wydawać. Przez jakiś czas to jakoś
- 18:49działało do momentu najbardziej rozrywającej części historii
- 18:53tego kraju, czyli klęski głodów dziewięćdziesiątym piątym roku.
- 18:56Wszystko działo się powoli, niezauważalnie najpierw
- 18:59wyłączano prąd na kilka godzin zaczęło brakować wody w kranach,
- 19:03która też była dawkowana, ale ludzie jeszcze niczego nie
- 19:06podejrzewali. I kolejną bohaterką, jaką
- 19:09poznajemy, jest pani song, bardzo ciekawa postać.
- 19:13Wielka patriotka zakochana w kimir, senie, wielbiąca i go i
- 19:17jego idee, która w domu miała kilka jego portretów.
- 19:21Chyba wszyscy, bo to tak wypadało, ale dla niej on był
- 19:25takim władcą, jakim chciałby, wszyscy go widzieli.
- 19:28Należała też, nie pamiętam, jak to się nazywało.
- 19:31W każdym razie jakaś taka rada, organizacja i ona miała
- 19:35obowiązek donosić na sąsiadów. I to było wręcz wyróżnienie dla
- 19:39takiej osoby. Sn donosiła oczywiście, jak coś
- 19:42zrobili. Powiedzieli coś niemiłego,
- 19:44zażartowali o władzy. No a jeszcze dodam, że no
- 19:48czasami się to zdarzało bardzo rzadko, raczej gdzieś tam w
- 19:51kuluarach ludzie sn po ciemku o tym rozmawiali, sn fill raczej
- 19:55tego nie robili, ale. Mężczyźni w Korei Północnej
- 19:58bardzo często pili, więc. Niektórym się coś wymskło i
- 20:02właśnie ojcu miran, temu temu z najniższej klasy fill to była
- 20:08jedyna chyba osoba, o której wspominano w tej książce, że on
- 20:12w ogóle nigdy nie pił alkoholu, bo bał się tego, że może
- 20:15powiedzieć za dużo. Pani song pracowała w zakładach
- 20:19odzieżowych wcho sun to były jedne z największych zakładów w
- 20:22kraju. Pracowało z nią około 2000
- 20:25innych osób, głównie Kobiety. Szyto tam ubrania dla obywateli,
- 20:29które nosili tak naprawdę do końca życia.
- 20:32Szyte były z materiału, który był praktycznie niezniszczalny i
- 20:36nieprzyjemny. Nazywał się wina on, który
- 20:39produkowano właśnie w koreańskiej Republice ludowo
- 20:42demokratycznej. Wręcz.
- 20:44Moi drodzy dobro narodowe raz uszyli i wystarczało na całe
- 20:49życie. Koreanki, pani song pracowały z
- 20:51uśmiechem na twarzy, dopóki fabryki działały, bo kiedy
- 20:56zaczęło brakować prądu czy dóbr takich jak materiały, no to
- 20:59produkcja stawała. Ale to też nie zadziało się od
- 21:02razu. Ludzie początkowo przychodzili
- 21:04do pracy, było coraz mniej pracy, ale jednak coś robili, no
- 21:08bo taki był obowiązek. Nie można było wziąć urlopu czy
- 21:11po prostu odejść? No i byli zmuszani pracować bez
- 21:14wypłat, rozumiecie, chodzić na 8 godzin do pracy, nie dostawać za
- 21:18to nic, żadnych pieniędzy, żadnego jedzenia.
- 21:21Plus trzeba było jeszcze do tej pracy dojść, to już inna
- 21:24kwestia, a prawie nikt nie miał rowerów, nie było komunikacji
- 21:28publicznej o samochodach to można pomarzyć nie ze względu na
- 21:32brak środków, tylko obywatel. Nie powinien posiadać nic na
- 21:35własność, więc taka pani song dochodziła do pracy na pieszo.
- 21:40No myślę, że z ponad godzinkę w jedną stronę, no i nie miała tam
- 21:44co robić. Już w pewnym momencie, ale za
- 21:47nieprzyjście do pracy można było trafić do obozu pracy albo
- 21:50więzienia. No po pewnym czasie Kobiety były
- 21:54w pracy, ale wychodziły na spacery po okolicy i szukały
- 21:57czegoś, co mogłyby sprzedać na przykład złom żeby zarobić.
- 22:01Chodziły też z szufladami. Zbierać psie odchody nie tylko
- 22:06psie, ale głównie psie, który mogły sprzedawać w odpowiednim
- 22:10miejscu. No w takim wiecie swego rodzaju
- 22:13skupię niefortunne to słowo, więc jakoś sobie początkowo
- 22:18radziły. Potem dochodziło do tego, że
- 22:20ludzie zwyczajnie spali w tej pracy przy swoich stanowiskach
- 22:24ze zmęczenia, z głodu, no i z braku zajęcia.
- 22:27Z racji, że obywatele przestawali dostawać pieniądze,
- 22:30a musieli jakoś żyć. No to zaczął się tworzyć Czarny
- 22:34rynek, a w Korei Północnej był absolutny zakaz prywatnych
- 22:38biznesów i to również było karane więzieniem czy obozem
- 22:41pracy. No bo była to zdrada kraju, bo
- 22:44przecież w Korei Północnej macie zapewnione wszystko, co do
- 22:49szczęścia jest obywatelowi potrzebne, prawda?
- 22:52I nawet wtedy, kiedy nie było pracy, nie było prądu czy
- 22:55jedzenia. Władza twierdziła, że obywatel
- 22:58ma wszystko, więc nie może działać na własną rękę i tę
- 23:01część czy. Najciężej, kartka po kartce
- 23:05ukazuje się świat, w którym ludziom zaczyna brakować
- 23:09jedzenia i nie ma możliwości tego zmienić.
- 23:12Oni tak bardzo wierzą w swojego władcę i w system, że nie są w
- 23:17stanie mu się przeciwstawić. Nawet nie widzą tego, że to on
- 23:21wskazuje ich na głód, na śmierć. To też w tej książce jest
- 23:25najciekawsze, że narracja prowadzona jest przez ludzi,
- 23:28którzy to przeżyli, a nie słucha jakiejś tam historyczne,
- 23:30geopolityczne. Fakty.
- 23:33Ja przez cały czas trwania książki chciałam wiedzieć, jak
- 23:36potoczą się. Ich losy, więc wyobraźcie sobie,
- 23:39jak ciekawie jest to napisane, no ale wracając, przydziały
- 23:43jedzenia są coraz mniejsze. Władza wygłasza oczywiście o
- 23:46orędzie, że wszystko jest spoko, że od teraz ludzie powinni jeść
- 23:52tylko 2 posiłki dziennie i nadal w takiej wiecie narracji, że to
- 23:55na przykład dla zdrowia, a nie dlatego, że kraj jest
- 23:58niewydolny. Tam w międzyczasie też chyba
- 24:01była jakaś powódź. Na szczęście dla władzy.
- 24:04No bo oni mogli wtedy te niedobory zwalić właśnie na nią,
- 24:08na powódź a nie na własne nieudolne zarządzanie krajem i
- 24:11konflikty z wszystkimi innymi sojusznikami.
- 24:14Potem, gdy całkowicie przestaną dostarczać jedzenie do tych
- 24:17punktów, gdzie ludzie przychodzili po swój przydział
- 24:19jedzenia, no to ludzie zaczynają właśnie zastanawiać, co mają
- 24:24zrobić, bo nie mogą handlować, nie mogą nic hodować i wiedzą,
- 24:29że nie mogą złamać prawa, bo zostaną za to ukarani.
- 24:33Są jakieś tam państwowe ogródki, w których mają obowiązek
- 24:36pracować za darmo i hodować warzywa, ale nic za to nie
- 24:39dostają, no bo wiadomo, trzeba pracować dla swojego kraju.
- 24:43Przez jakiś czas wydaje mi się, że było pozwolenie na hodowanie
- 24:46warzyw we własnym przydomowym ogródku, ale też tylko wybranych
- 24:50rodzajów i danej ilości. No ale to też w pewnym momencie
- 24:54ucięto, widzicie jak to wszystko zaczyna się zmieniać i szykować,
- 24:57kiedy czytacie kolejne, nawet no nie mogę tego nazwać przygody
- 25:01bohaterów, więc ludzie zaczynają zbierać różne rzeczy, trawę,
- 25:07zielsko, zioła, z których robią jedzenie.
- 25:10Obrywają korę z drzew i ją kruszą, by móc ją dodać do
- 25:13posiłku. Potem w takiej kulminacji tego
- 25:16głodu, to wszystkie drzewa były poobrywane z tej kory, a
- 25:19dzieciaki wchodziły jak najwyżej, żeby no, znaleźć jakiś
- 25:24kawałek do zjedzenia. Ale wódz kim irsen nadal
- 25:27twierdzi, że w ich kraju każdemu należą się 3 miski ryżu, a tego
- 25:31ryżu to ludzi naprawdę od dawna nie widzieli oni zazwyczaj.
- 25:35Kruszą ziarna kukurydzy, żeby napęczniały bardzo długo je
- 25:39moczą i wtedy jakby oszukują swoje brzuchy, no bo posiłek
- 25:43wydaje się zajmować ich żołądki i w kraju propagandy jest wiele
- 25:47osób, które uważa, że lepiej głodować niż kraść albo
- 25:52przeciwstawiać się władzy i święcie w to wierzą.
- 25:55No umrzeć niż kombinować. Jeden z bohaterów już jako
- 25:58dziecko mówił, że te słowa często słyszał od swojego ojca,
- 26:01ale uważał, że martwy bohater to nie bohater i on jako mały
- 26:05chłopiec często kradł, jak był głodny, dzięki czemu przeżył, a
- 26:09jego ojciec zmarł z głodu w imię ideologii, bo tak został
- 26:14wychowany. I ci bardziej.
- 26:16Sprytni i z wolą walki, jednak mimo wszystko próbowali coś
- 26:19sprzedawać. Mimo że było to zakazane.
- 26:22Jak jeszcze są jakieś tam warzywa, to pani song.
- 26:25Ona w ogóle jest bardzo przedsiębiorcza, więc ona robiła
- 26:27i sprzedawała kim ci. No ale to kim ci było potem
- 26:29kradzione robiła również ciasteczka, które sprzedawała na
- 26:33tych nielegalnych bazarkach. Mimo że mocno wierzyła w swojego
- 26:38władcę i wiedziała, że nie można sprzedawać takich wyrobów, to
- 26:42jednak chęć przetrwania ją. No do tego zmusiła.
- 26:46I zaczynała się łamać. Tak, wiecie wewnętrznie, mimo
- 26:49całego zaślepienia, jednak w głębi duszy dobrze wiedziała, że
- 26:54to, co się dzieje w kraju, może spowodować śmierć jej czy jej
- 26:58rodziny i ludzie. W końcu przystają chodzić do
- 27:00pracy, bo wyruszają w dalekie podróże w poszukiwaniu jedzenia.
- 27:04Najpierw wchodzili gdzieś w pobliskie góry.
- 27:06Lasy, sady, no ale teraz już wyruszali coraz dalej,
- 27:10zostawiając nawet swoje małe dzieci na pastwę głodu i losu
- 27:14generalnie rozumiecie, do czego musiało to doprowadzić?
- 27:18Że oni zostawiali te dzieci, wyruszając w dalekie fill,
- 27:20często nie. Wracali często umierali, często
- 27:23byli łapani, wysyłani do obozów, więc te dzieci po prostu.
- 27:28Potem wam opowiem, co się z nimi działo, ale tutaj zaczyna się
- 27:31kolejna gałąź nielegalnych zagrań.
- 27:35Moi drodzy, na przykład lekarze w szpitalach wypisywali
- 27:39zwolnienia, oczywiście za opłatą, a w szpitalach jest
- 27:42coraz gorzej. Brakuje wszystkiego dosłownie,
- 27:44więc jeszcze początkowo, jak ludzie mają jakieś zapasy,
- 27:46swoje, no to nie zawsze płacą pieniędzmi, ale głównie płacą
- 27:50jakimś jedzeniem, ziemniakami, kim, czyli właśnie.
- 27:54Czy jakąś torebeczką makaronu? I drugą opcją zarobków lekarzy
- 27:58są aborcje bardzo popularne, bo jednak nikt nie chce skazywać
- 28:03nowego dziecka na głodówkę. Ludzie chodzą też na Wybrzeże,
- 28:07żeby złapać jakieś ryby czy pozbierać skorupiaki.
- 28:10No wydaje mi się to dosyć logiczne, bo najpierw trzeba
- 28:13korzystać z plonów i rzeczy, jakie daje ziemia za darmo.
- 28:17Jednak władza szybko stawia ogrodzenia i wprowadza zakaz
- 28:21takich poczynań i połowów. I w ogóle chodzenia po po plaży.
- 28:24Nie wiem jaki macie na razie odczucia, bo tutaj wszystko
- 28:27mocno skracam, ale jest to dla mnie absolutnie nie do
- 28:30pomyślenia, z jaką premedytacją kraj próbował zablokować
- 28:33wszelkie sposoby zdobywania jedzenia, nie dając nic w
- 28:37zamian. Tutaj wszystko rozchodziło się
- 28:39po prostu o i d, bo prawdziwy komunista nie robi zakupów.
- 28:44Konsumpcjonizm był największym złem i w to wierzyli.
- 28:48Koreańczycy nawet ci, którym od dawna burczało w brzuchach,
- 28:51którzy patrzyli, jakich członkowie rodziny, przyjaciele,
- 28:54sąsiedzi, współpracownicy umierają na ich oczach.
- 28:58I wiecie, człowiek głodny, no to człowiek, który chowa dumę do
- 29:01kieszeni, jak czytałam te wszystkie historie, to chyba
- 29:05nawet nie Jestem w stanie sobie wyobrazić takiego głodu jako
- 29:08kobieta żyjąca w dobrobycie i w cywilizowanym kraju.
- 29:12Dlatego mnie to zszokowało, nawet jeżeli dobrze znam
- 29:15historię chociażby naszego państwa w czasie drugiej wojny.
- 29:18Światowej. Tutaj to odczłowieczenie tych
- 29:21Koreańczyków i to pranie mózgów jakoś wyjątkowo mnie uderzało.
- 29:26Ja urodziłam się w latach, kiedy oni umierali z głodu.
- 29:29No jak sobie to uświadomiłam, to byłam przerażona.
- 29:31I nagle wiecie? Czytam, że Koreańczycy szukali w
- 29:34odchodach zwierząt niestrawionych resztek, na
- 29:36przykład ziaren, które mogli potem zjeść.
- 29:39Kobiety wymieniały się różnymi przepisami, by oszukać to
- 29:42uczucie głodu. Na przykład to, jak wam
- 29:45powiedziałam o tej kukurydzy, no to radzono, by kukurydzę zmielić
- 29:48w całości razem z kolbą, łodygą łuskami liśćmi.
- 29:52Nie było to pożywne, ale udawało jakby namiastkę posiłku do zupy
- 29:57zamiast warzyw. No to wrzucano trawy, rozumiecie
- 29:59woda strawą? I to miała być zupa sn?
- 30:02Kiedy już zjedli śniadanie to myśleli co zjedzą na kolację.
- 30:06Większość dnia spali, no bo nie mieli siły, nie chcieli tracić
- 30:09tej energii pani sąd wtedy naprawdę była bardzo obrotna.
- 30:13Sn chodziła, szukała różnych rzeczy, gotowała, sprzedawała.
- 30:16Ona sobie naprawdę dobrze. Sn fill radziła przez ten czas w
- 30:19sumie większość z bohaterów bardzo dobrze sobie sn fill.
- 30:23Chodziła, dlatego pewnie znaleźli się potem w Korei
- 30:25Południowej, bo przetrwali. Ale wiecie, bo ja tutaj tak
- 30:28drastycznie przeszłam do tego głodowania, ale generalnie
- 30:31historia w tej książce zaczyna się chociażby na przykładzie
- 30:35pani song. Jak ona dla swojego ukochanego
- 30:37męża gotowała pyszne obiadki, piękne rzeczy piekła.
- 30:41On lubił jakieś tam mięsko, różne potrawy i bardzo chwalił
- 30:45jej kreatywność. To było też takie okazywanie jej
- 30:47miłości wobec niego, bo on zawsze ją chwalił, że ona jest
- 30:50wspaniałą kucharką i cudowną żoną.
- 30:53No i widać nagle ten wielki, ten ogromny przeskok, że ta kobieta
- 30:57musi iść w góry, by znaleźć jakieś zioła czy trawę, której
- 31:01normalnie nikt by nie zjadł, żeby cokolwiek móc wrzucić do do
- 31:06żołądka. A ona, wiedzcie, że była bardzo
- 31:09oburzona. Na początku jak inne Kobiety
- 31:11sprzedawały na bazarach. No bo te bazary były nielegalne.
- 31:14Tam przez krótki czas albo pod koniec chyba były już legalne.
- 31:17W jakimś stopniu trzeba było płacić, ale generalnie to było
- 31:20nielegalne, więc jak ona taka wielka patriotka?
- 31:24Aby coś takiego robić, a potem nieraz prosiła o pomoc, żeby
- 31:27spróbować uratować syna czy męża przed śmiercią głodową i nie
- 31:31uratowała, bo było już za późno, nie mocno przeskakuje, bo to się
- 31:35działo przez kilka lat i jak się czyta te opowieści fill, w takim
- 31:39naturalnym tempie, wtedy czuję się krok po kroku.
- 31:42Po prostu jak obdzierano i z tego człowieczeństwa, i wiem, że
- 31:45to często powtarzam, ale no nie ma na to innego sformułowania.
- 31:49Myślę, że i tak jest ono. Zbyt lekkie, bo człowiek, który
- 31:54nie ma możliwości zdobycia wyhodowania jedzenia, dostania,
- 31:57kupienia. Który faktycznie patrzy, jak
- 32:00jego rodzina umiera na jego oczach, jak on sam.
- 32:03Nagle wiecie, z tłuściutkie jego koreańczyka staje się workiem
- 32:07kości, bo w takim kulminacyjnym momencie głodu były opisy, jak
- 32:11dorośli ludzie tracili empatię i nie dzielili się z obcymi, na
- 32:15przykład z dziećmi jedzeniem, bo wiedzieli, że jak to zrobią, to
- 32:19umrą z głodu. Na przykład miran w pewnym
- 32:22momencie opowiadała, jak w jej klasie, w której uczyła, było
- 32:26kilkudziesięciu uczniów. I z dnia na dzień przychodziło
- 32:29ich coraz mniej. Nie dlatego, że nie mieli siły,
- 32:31tylko oni po prostu umierali i nadal nie potrafiła tego
- 32:34powiedzieć na głos. Opowiadała.
- 32:36Za to, jak w pewnym momencie przestała zwracać uwagę na
- 32:39głodne dzieci, bo nie miała wyjścia, bo już nigdy nie miał
- 32:43niczego do podziału. Więc albo jej życie, albo życie
- 32:46innych i dzieci, które siedziały w klasie.
- 32:49Dodam, że oczywiście zimnej, bo nie było opału.
- 32:52Były jak naćpane, nie kontaktowały z głodu, więc ani
- 32:55miran nie mogła nic z tym zrobić, ani.
- 32:58Na początku jeszcze przychodziły do szkoły na darmowy posiłek, no
- 33:02ale później już nie było tych darmowych posiłków.
- 33:04Nie było niczego i teraz przyjdę do kolejnej bohaterki.
- 33:08Tutaj skupiam się ewidentnie na kobietach, bo byli też
- 33:11mężczyźni. Ale historia lekarki pani kim,
- 33:16która miała 28 lat i była wiecie, jak skończyła studia,
- 33:20była pełna nadziei, że chciała zmieniać świat, leczyć ludzi.
- 33:23Pewnie jak większość osób, które chce zostać lekarzami, prawda?
- 33:28Opowiadała jak. Wygląda jej praca.
- 33:31Jak wygląda praca lekarki w Korei?
- 33:33I powoli, z każdym rozdziałem widziałam, jak klęska głodu
- 33:38wpływała na nią na szpitale, na te gabinety, na to, co się tam
- 33:42działo. W dziewięćdziesiątym ósmym roku.
- 33:45To są tylko oszacowane oczywiście liczby od 60000 do 2
- 33:49milionów ludzi. Zmarło z głodu, to jest jakieś
- 33:5210% populacji Korei Północnej. Wielu z lekarzy, jak wam już
- 33:56wspominałam, brało łapówki. Czasami właśnie dostawało
- 33:59prezenty w postaci. Ee, ryżu, czy kolby kukurydzy
- 34:03pani kim początkowo nie chciała brać tych prezentów, tych
- 34:06makaronów. No ale czasami się kusiła, kiedy
- 34:10była ekstremalnie głodna. Za to łapówki pieniędzy nigdy
- 34:14nie wzięła i najcięższy był opis dzieci, bo ten głód się zaczął
- 34:18wcześniej nie w dziewięćdziesiątym piątym roku.
- 34:21To już wtedy po prostu było rozhulane oficjalnie przyjęte
- 34:25gdzieś tam na kartach historii. Dzieci urodzone pod koniec lat
- 34:28osiemdziesiątych i na początku dziewięćdziesiątych były
- 34:31zdumiewająco malutkie, paniki lekarka.
- 34:34Ona mówiła, że ona generalnie się też urodziła jako mała
- 34:37dziewczynka, że ona całe życie była drobną kobietą i ona była
- 34:41absolutnie zszokowana, że te dzieci są jeszcze mniejsze niż
- 34:44ona. Kiedy się urodziła i ich
- 34:46wychudzone ramionka mogła objąć z łatwością dłonią.
- 34:50Nawet wiecie palcami. Miały słabe napięcie mięśniowe i
- 34:54jak się dowiadujemy, potem były to objawy wyniszczenia
- 34:58głodowego, przy których organizm splata tkankę mięśniową i dzieci
- 35:03cierpiały na obstrukcje, z powodu której wiły się z bólu i
- 35:07oni, lekarze, rodzice musieli na to patrzeć.
- 35:09Oczywiście było to spowodowane dietą, bo dorośli mogli strawić
- 35:14te wszystkie gałązki. Łodygi to zielsko.
- 35:17A dziecięce żołądki nie dawały rady, nie było jeszcze do tego
- 35:20przystosowane i lekarze byli przerażeni i podpowiadali
- 35:24rodzicom, co mają zrobić, że warto przed gotowaniem tej kory,
- 35:28drzewa i trawy bardzo mocno to wszystko rozdrobnić i gotować
- 35:33długo przez wiele godzin, żeby to zmiękło było dużo innych też
- 35:37objawów dzieci, które przychodziły do lekarza.
- 35:39Na przykład one przychodziły tylko z przeziębieniem czy z
- 35:42rozwolnieniem, a one umierały. Nie było żadnych leków, nie było
- 35:45też fabryk, które je produkowały.
- 35:48Nie można było zamówić niczego z zagranicy.
- 35:51Co prawda lekarze byli uczeni też medycyny ludowej, jak to się
- 35:54nazywa? Tak.
- 35:55Sprawdziłam. To jest medycyna ludowa.
- 35:57W sensie oni też na studiach byli uczeni tego, żeby właśnie
- 36:02wiedzieć, jakie zioła mogą. Zastąpić na przykład lekarstwa,
- 36:06więc w sumie to było dosyć przydatne podczas tego wielkiego
- 36:11głodu, kiedy nie było nic w państwie dostępnego.
- 36:14I też ciekawych rzeczy. Poza tym zastępowaniem
- 36:18niektórych leków ziołami to były operacje przeprowadzane na żywca
- 36:22i nawet jest tam taki fragment, że Koreańczycy faktycznie byli
- 36:27no bardzo dzielni w porównaniu na przykład, jak potem lekarze
- 36:32fill przenosili się do Korei Południowej i tam już ludzie,
- 36:35nawet po jakichś tam znieczuleniach nie dawali rady.
- 36:38No ale wiecie. Oni nie przeżyli tego, co
- 36:41Koreańczycy z północy tutaj pani lekarka kim opisuje swoje
- 36:46uczucia. W jaki sposób te dzieci na nią
- 36:50patrzyły? Podczas obchodów, że czekały, aż
- 36:52ona je uratuje. Może daj im coś do jedzenia i
- 36:55ona była bardzo młoda, bo miała 28 lat.
- 36:58Wiecie jeszcze nie zdążyła sobie wyrobić jakiegoś systemu
- 37:01obronnego. No i po latach, kiedy udzielała
- 37:04wywiadu autorce książki, na pytanie, czy pamięta którejś ze
- 37:07zmarłych dzieci, które miała pod swoją opieką, ona odpowiedziała.
- 37:12Pamiętam je wszystkie, ona na początku, myślę, że przestały te
- 37:17wszystkie lata. Obwiniała siebie, że to jest
- 37:19wina EA. Fill i oczywiście innych lekarzy
- 37:22i całego rządu, że oni pozwolili umrzeć takiej ilości ludzi.
- 37:28Była też tam historia, którą opisywała, że wypuścili jakiegoś
- 37:32jeńca z obozu czy z więzienia? Chyba i nie było jakiegoś leku?
- 37:36Czy te leki już były na wykończeniu jakiegoś
- 37:38antybiotyku? I ona mówi, że trzeba mu podać,
- 37:40bo on umrze, a oni mówią nie, to jest skazaniec, to jest więzień
- 37:44i nie wolno go ratować. Powinien umrzeć.
- 37:48A wiecie, ci więźniowie to nie trafiali tam za takie rzeczy,
- 37:51nie za morderstwo czy na przykład za.
- 37:54Jakieś defraudacje, tylko nieraz to była kradzież kul kolby
- 37:58kukurydzy, żeby nie umrzeć z głodu, czy żeby nakarmić swoje
- 38:02dziecko, więc to nie byli nawet prawdziwi przestępcy, bo w Korei
- 38:06można było pójść za wszystko. Do tego więzienia, które było
- 38:09straszne. Notabene, no finalnie odesłali
- 38:12go do domu. Ona przychodziła, bo próbowała
- 38:14mu jakoś pomóc jakoś go uratować, ale on powiedział, że
- 38:17nic się już nie da zrobić. Ten jeniec, ten pacjent i
- 38:21popełnił samobójstwo, żeby nie cierpieć już więcej.
- 38:24A wystarczyło podać mu tylko antybiotyk.
- 38:27Była też taka historia o tym, że nie było torebek na kroplówki,
- 38:30ale był płyn do nich. Ten infuzyjny i póki go
- 38:34produkowano, to ludzie, pacjenci przychodzili z własnymi
- 38:38butelkami, żeby móc nalać ten płyn i dostać kroplówkę.
- 38:42I najczęściej to były butelki po piwie, w których im go podawano
- 38:47i tamta Marka na polskie. Tłumacząc Marka piwa, nazywała
- 38:51się raj. Niezwykły raj, przerażający,
- 38:54prawda? I tak powiem wam, że rzadko.
- 38:56Powtarzam, słowo przerażające, a mogłabym to zdanie w
- 38:59dziewięćdziesiątym czwartym roku umarł w łódzkim irsen.
- 39:02Jak wam powiedziałam, zastąpił go jego syn, który przez 10 lat
- 39:06no, przygotowywał się do przyjęcia władzy.
- 39:09Kim john gill ja nie wiem, czy tak to się czyta.
- 39:11Kim john gill. W każdym razie kolejny wcale nie
- 39:14lepszy. I tutaj nie mogę się
- 39:16powstrzymać, bo rozdział o narodowej żałobie jest
- 39:18absurdalny. Skrócę go na maksa, ale jest
- 39:21naprawdę bardzo ciekawy i aż się cały czas przewracałam oczami,
- 39:24jak go czytałam. No ale nie mogłam się oderwać
- 39:26oczywiście. Z dnia jego śmierci stolica
- 39:29Korei Północnej, pion giang wprowadziła zmiany w kalendarzu
- 39:33i od teraz liczono lata. Generalnie lata nie od narodzin
- 39:38Chrystusa, a od narodzin kim ir sena były tam grube akcje.
- 39:43Ludzie musieli iść pod pomniki każdego dnia albo i 2 razy
- 39:46dziennie i oni wiecie, opuszczali swoje zajęcia, swoje
- 39:50jeszcze tam prace. Czy w ogóle musieli wyjść z
- 39:52domu? I powinni płakać i pokazywać jak
- 39:55się cierpi, jak są w ogóle. Zdruzgotani po stracie
- 39:58największego człowieka w ich kraju?
- 40:01Chora akcja. Naprawdę ktoś się mnie zapytał,
- 40:04czy w tej książce jest coś o sztuce, no bo wiecie.
- 40:07Niewinna sztuka jednak wymaga ode mnie takich tematów.
- 40:12I moi drodzy jest aczkolwiek niewiele.
- 40:15Oczywiście malowano portrety wodza, propagandowe plakaty,
- 40:19wiecie i i tyle. Tak naprawdę.
- 40:22Ale to co było ciekawe, to swego czasu Korea była jakby straciła
- 40:26kolory jakby wyblakła. A te wszystkie propagandowe
- 40:29obrazy czy plakaty. Na których oczywiście był dany
- 40:32władca. Na środku były gdzieś tam wokół
- 40:34niego dzieci, był strasznie. Były one były wszystkie
- 40:37strasznie żarowieste, żeby żeby. No nie wiem, no uwypuklić kto
- 40:42jest najważniejszy w tym kraju. Były też różne jakieś plakaty z
- 40:46hasłami propagandowymi, które wieszano w polach gdzieś tam w
- 40:50różnych budynkach, żeby nikt nigdy nie zapomniał, że
- 40:54najważniejszy jest wódz w ich kraju.
- 40:57Więc no, muszę przyznać, że z tak skromnymi źródłami z tamtego
- 41:00świata nie Jestem nawet w stanie dowiedzieć się nic więcej, więc
- 41:04odcinek o sztuce w Korei Północnej byłby niemożliwy, bo
- 41:07oni skutecznie blokują jakiekolwiek informacje, a taki
- 41:11był początkowo pomysł, żeby zrobić właśnie o sztuce w Korei.
- 41:14Ale tam nie ma sztuki, chyba że sztuka przetrwaja w największym
- 41:18piku głodu. Jak mogę to tak nazwać?
- 41:20Każdy z bohaterów tej książki opowiada o tym, jak wyglądała
- 41:23Korea. Ludzie całymi dniami leżeli na
- 41:27skwerkach albo siedzieli przy ulicy, nie mieli sił nic robić,
- 41:31nie było nic do jedzenia. Wszystkie sady zostały już
- 41:34obdarte z tej kory, zostały wyzbierane wszystkie owoce,
- 41:38dzieci zostawały sierotami i kradły.
- 41:40Nazywano je zresztą jaskółkami i te jaskółki tworzyły swego
- 41:44rodzaju gangi, wzajemnie sobie pomagały kraść.
- 41:47Na przykład banda takich starszych dzieciaków rozwalała
- 41:50stragan na bazarku i kiedy ta pani z bazarku zaczęła ich
- 41:54gonić, no to te najmłodsze. To małe dzieciaczki, zbierały
- 41:57to, co spadło, bo jakby złapali te najmłodsze dzieci, to one nie
- 42:01dostałyby tak Wielkiej kary jak te większe dzieci.
- 42:04No i te jaskółki, te sieroty, którym nie zostało już nic,
- 42:08chodziły w za dużych ciuchach. I to nie dlatego, że one były
- 42:12chude, a ciuchy na nich wisiały tylko no, może po części, ale
- 42:16dlatego, że one nosiły ciuchy, które znalazły, które miały,
- 42:19więc zazwyczaj to były ciuchy dorosłych osób.
- 42:21Możliwe, że zdobywały je z ludzi, którzy gdzieś tam zmarli
- 42:27obok. Zazwyczaj były też Na boso, bo
- 42:30buty to była pierwsza z rzeczy, które sprzedawały najczęściej
- 42:34bezdomni. Ludzie, którzy sprzedawali też
- 42:36swoje domy, które notabene nie były, nie należały do nich,
- 42:39tylko były własnością państwa. No to oni je sprzedawali komuś
- 42:44tak chyba na nielegalu i wyprowadzali się w poszukiwaniu
- 42:47jedzenia, to oni zazwyczaj koczowali na peronach, bo tam
- 42:51mieli szansę na wyżebranie czegoś do jedzenia.
- 42:54Były też prostytutki. Które mnie została już żadna
- 42:58inna opcja. Zarobku to też było nielegalne,
- 43:01no ale wiecie, zawsze się pojawiają takie klimaty.
- 43:04Z tego co wiem, to potem już lekarze czy naukowcy.
- 43:09Nie mieli co robić, więc zaczęli produkować narkotyki, chyba
- 43:13metamfetaminę, która, no co, najgorsze zabijała głód, więc
- 43:18było bardzo dużo naćpanych ludzi, bo tak naprawdę już im
- 43:23nic nie zostało, nie mieli co jeść, to chociaż nie odczuwali
- 43:27tego głodu. Chodziło nawet Legenda, która
- 43:31niestety prawdopodobnie jest prawdą.
- 43:33No ale tutaj się asekuruje, żeby nie było, ale podobno małe
- 43:39dzieci były porywane i zjadane, bo wiecie, jak te jaskółki miały
- 43:43po kilka lat. No to nie było trudno porwać
- 43:46takiego dziecka, nikt się nim nie opiekował, nawet jeżeli były
- 43:49w gangu, to nie były ich rodziny, tylko oni sobie
- 43:51pomagali znaleźć jedzenie. Ewentualnie czy jakieś ubrania i
- 43:54wiadomo, że ludzie z głodu, chociaż nie mogę sobie tego
- 43:57wyobrazić. No wariują, tracą zmysły, więc
- 44:00te doniesienia o tym, że można było porywać dzieci, ktoś je
- 44:04zjadał, nie są do końca wyssane z palca, dlatego, że są 2
- 44:08oficjalne przypadki. Udowodnione takiego aresztowania
- 44:12za kanibali zm fill jeden też był chyba po prostu ojciec
- 44:16zamordował swoje dziecko, żeby je zjeść i brzmi to
- 44:19niedorzecznie. Dla nas, wiecie, dla ludzi w
- 44:22cywilizowanym demokratycznym kraju, ale po wszystkim co
- 44:26przeczytałam, Jestem w stanie w to uwierzyć.
- 44:28Pominę już fakt, że niektóre dzieci pewnie też dorośli padali
- 44:32ofiarami napastowania seksualnego.
- 44:34Oczywiście nie zdziwi was fakt, że jedzono koty, psy, ptaki,
- 44:37myszy. Wszystko, co znaleźli potem już
- 44:40praktycznie nie było zwierząt. Jeden z bohaterów nawet
- 44:44opowiadał, jak łapał jako dziecko zwierzęta.
- 44:47Mówił, że gołębie były zbyt mądre, więc bardziej skupiał się
- 44:50na mniejszych ptaszkach coś w stylu wróbli.
- 44:53Opowiadał też, że psy. Były łatwowierne, były też
- 44:57głodne i wiecie jak to pieski. I mimo tego, że on kochał psy,
- 45:02to nie miał wyjścia i jak znalazł psa, to go wabił i
- 45:06zabijał. No wszystko w imię tego, by
- 45:09przeżyć i są też sceny opisane dokładnie, jak te jaskółki
- 45:15zwabiały psy i jak je zabijano. Jak to się czyta, to jest
- 45:18absolutnie wstrząsające. W ogóle słowo wstrząsający jest
- 45:22tutaj słowem kluczem, bo. Te same dzieci, którym brakuje
- 45:26jedzenia, są uczone pieśni, by czcić wodza.
- 45:29Ja wam zacytuję. Jedną taką krótką piosenkę, bo
- 45:32wcześniej wam tego nie zrobiłam. Ojcze nasz, nie mamy czego
- 45:36zazdrościć światu. Nad naszym domem czuwa partia
- 45:39pracy. Wszyscy jesteśmy sobie braćmi
- 45:41siostrami, nawet gdy uderzy na nas morze ognia, drogie dzieci,
- 45:46niczego się nie bójmy. Nasz ojciec jest z nami, nie
- 45:49mamy czego zazdrościć światu. Jak widzicie, to z niej wziął
- 45:53się tytuł książki. To chyba jedna z najbardziej
- 45:56znanych. Piosenek, które, no zna każdy
- 46:00koreańczyk, ale wyobraźcie sobie, że tak jak miran,
- 46:04jesteście nauczycielką w szkole i uczycie swoich podopiecznych
- 46:07słów tej piosenki. A musi znać ją każde dziecko i w
- 46:12tym samym czasie pomagacie dzieciom się przebierać w ciuchy
- 46:16do szkoły i zdejmując kolejne warstwy ubrań widzicie ich chude
- 46:20ciałka, tak wychudzone, że sześcioletnie dzieci, wyglądało
- 46:24jak trzylatki i w tej książce jest kilka zdjęć zrobionych
- 46:28przez jakiegoś innego reportera. I są to drastyczne zdjęcia z
- 46:34tego, co wyczytałam, to w ogóle ciała dzieci były mocno
- 46:38zdeformowane, miały wielkie głowy i tułowia.
- 46:41Chude ręce i nogi. Tamto było wytłumaczone
- 46:44oczywiście w mądry sposób, że głowa pozyskiwało energię, jakby
- 46:49już nie wystarczało na na ręce i na nogi, to wiecie, bardzo
- 46:54prostacko wam przedstawiłam. Ale wiecie, o co chodzi o NZ
- 46:57które też bardzo dużo pomagało. Korei Północnej przesyłając
- 47:01jedzenie pewnie różne lekarstwa, tylko że to było rozkradane i
- 47:05sprzedawane na czarnym rynku. Szło oczywiście też do
- 47:08żołnierzy, do władzy. No rzadko kiedy trafiało do
- 47:11ludzi, którzy faktycznie tego potrzebowali.
- 47:14Ale on z oszacowało, że jedna trzecia dzieci zamieszkująca
- 47:18Koreę Północną chorowała wtedy na przewlekłą karłowatość.
- 47:22Chyba nawet choruje nadal, bo to były jakieś sprzed kilku lat
- 47:25badania. Czy tam statystyki?
- 47:27I z ciekawostek w Korei Północnej za symbol statusu
- 47:31zdrowej, powodzenia. Uważa się większe kształty tak,
- 47:35jak widzicie, tych obrzydliwych władców tego reżimowego państwa
- 47:38mają wielgachne brzuchy podbrudy, a obywatele, nad
- 47:42którymi powinni sprawować pieczę, ważą po 30 kilo dorosłe
- 47:46osoby. Strasznie wie w ogóle o tym
- 47:49czyta. Wiecie, ci ludzie są tak chudzi
- 47:53tak niedożywieni, że oni nie mogą się poruszać.
- 47:56Tak a propos poruszania, to poruszające jest, jak z każdą
- 48:00kartką reportażu, sami odczuwamy jak powoli chudnąć ludzie, jak z
- 48:05nich no ucieka, życie jak pierwszy raz jedna z naszych
- 48:09bohaterek na własne oczy widziała martwego człowieka, ona
- 48:12gdzieś tam była w delegacji. To były naprawdę początki.
- 48:16Ludzie leżeli na skwerku, byli zmęczeni, ale jeszcze niektórzy
- 48:19wiecie, mieli jedzenie. Ci, którzy pracowali pewnie.
- 48:23No to wywożono ciało z tego skwerku.
- 48:26Ktoś umarł. Po prostu gdzieś pod drzewem.
- 48:28I. Przyszło 2 panów z takim
- 48:31drewnianym wozem i wrzuciło jego ciało.
- 48:34Wtedy rozpięła się jego koszula i było widać każdą jego jedną
- 48:38kostkę. I ten chłopak, nie wiem, był
- 48:40jakimś studentem, a wyglądał jak nastolatek.
- 48:43I ona wtedy, z tego co pamiętam, to mówiła, że ona nie do końca
- 48:46jakby jeszcze nie, wtedy nie była świadoma, że on umarł z
- 48:49głodu. Już troszkę zaczęła coś się
- 48:51domyślać. Wiecie, jak wiele członków z
- 48:55rodzin umierało, na przykład pani song nie mogła zdobyć
- 48:58pożywienia, żeby wyżywić całą rodzinę i umarł jej mąż.
- 49:02Potem umarł jej syn albo lekarka.
- 49:04Pani kim widziała, jak niektóre z dzieci mają wydęte pękate
- 49:09brzuszki. Tak samo jak niedożywione dzieci
- 49:11w Afryce. Obrazek bardzo dobrze nam znany
- 49:14i ona zaczęła się zastanawiać, no ale jak to, przecież Korea to
- 49:17nie Afryka jak dzieci mogą tutaj umierać z głodu, czy czy to jest
- 49:21w ogóle możliwe? I ona o tym mówiła w momencie,
- 49:24kiedy już widziała te wszystkie straszne sytuacje, te dzieci
- 49:27zwijające się z bólu i te ciała dorosłych, wychudzonych ludzi,
- 49:31wywożone na tych drewnianych wozach.
- 49:34A nadal to, co jej jakby wmówiono od samego urodzenia,
- 49:39nie docierało do niej w sensie, że to jest coś złego.
- 49:43Droga do zdjęcia klapek była naprawdę długa i to się bardzo
- 49:47ciekawie ogląda. Jakby czyta w sensie doświadcza
- 49:50razem z nimi, że wy byście już wzięli po czosnnęli.
- 49:53Żeby powiedzieli, weźcie się obudźcie, ale.
- 49:55No to jest inna rzeczywistość. Oni nie mieli alternatywy,
- 49:59jakby. Nie byli świadomi widząc
- 50:02umierający osoby, że faktycznie one umierają z głodu.
- 50:05No to jest nie do wyjaśnienia nie do pojęcia, ale moi drodzy.
- 50:09Mimo tych szokujących historii, których jest jeszcze więcej w
- 50:13środku, to, co piękne w tej książce to pokazanie, jak w
- 50:18najgorszym momencie życia, kiedy jesteś upodlony i myślisz, że
- 50:23już nie ma wyjścia z sytuacji. Byli ludzie jak szóstka naszych
- 50:27bohaterów tego reportażu, którzy ostatkiem sił próbowali poprawić
- 50:32własną sytuację i pokazane jest, jak powoli, bardzo powoli
- 50:37spadały im te klapki z oczu, bo było wielu ludzi, którzy z głodu
- 50:41nie mogli się podnieść, a nadal wielbili wodza.
- 50:45A nasi bohaterowie? W.
- 50:46Ten czy w inny sposób, bo tam jeszcze nie wszystkie historie
- 50:49wam opowiedziała, mi tego nie zrobię.
- 50:51Jakoś potrafili sobie poradzić. Ja bym naprawdę chciała,
- 50:54żebyście przeczytali ten reportaż, ale na koniec jeszcze
- 50:57chcę wam opowiedzieć, jak oni przedostawali się de facto przez
- 51:01te granice Korei Północnej, by zaznać spokoju, bo jest to
- 51:04interesujące i tak jak wam wspominałam, to była pierwsza
- 51:07rzecz, jaką ja chciałam się dowiedzieć.
- 51:10Zaczynając czytać tę książkę, ale no tak naprawdę dopiero na
- 51:14sam koniec się u niej dowiadujemy, no, prawie każdy z
- 51:18bohaterów miał trochę inny sposób i każdy wyjechał w innym
- 51:21momencie. A boże najważniejsze, bo wam nie
- 51:24powiedziałam. Każdy, kto uciekał z kraju, kto
- 51:27zdecydował się uciec z kraju, zostawiając w nim swoją rodzinę.
- 51:31Bo na przykład wiecie, dziecko uciekało, rodzice zostawali,
- 51:34skazywał ich na obóz pracy albo na więzienie, i to nie tylko.
- 51:38Rodzinę braci 3, pokolenia wstecz.
- 51:41Czy tam 3 pokolenia kolejne wszystkich wtedy wybijano albo
- 51:45wsadzali do więzienia, albo do obozu pracy?
- 51:48Więc nie dość, że ryzykowało się własne życie?
- 51:52To jeszcze życie swojej rodziny i wiecie, jak wam wspominałam,
- 51:56rodziny często nie rozmawiały ze sobą szczerze, bo bały się
- 51:59donosu, więc niektórzy uciekinierowie musieli żyć ze
- 52:02świadomością, że ich rodzinom. Mogła stać się krzywda.
- 52:06Oni się nawet o tym mogli nie dowiedzieć.
- 52:08To też był zawiły rozdział, bo niektórzy uciekali, kiedy, że
- 52:11tak powiem, nie było to jeszcze popularne.
- 52:14Wiecie, to był jakiś początki, więc przyprawiali się przez
- 52:18rzekę na granicy chin, gdzie posterunki były dosyć daleko od
- 52:21siebie. W nocy zazwyczaj mimo 2
- 52:23strażników jakby było spokojnie oni zasypiali w sensie ci
- 52:29strażnicy po chińskiej stronie. Więc mogli wtedy przeprawić się
- 52:33pomiędzy tymi 2 posterunami, przyjść rzekę rzeka, w
- 52:36niektórych miejscach była no dosyć płytka typu, że nie wiem
- 52:39sięgała do pasa, może do szyi czasami trzeba było przepłynąć,
- 52:42czasami była lodowata, no bo to wiecie nikt nie czekał kilku
- 52:46miesięcy, żeby się ociepliło, tylko po prostu przechodzili
- 52:49przez te rzekę. Tak naprawdę nie mieli ze sobą
- 52:51nic poza morze jakimiś oszczędnościami i ciuchami w
- 52:56siatce, która i tak przemakała. To było też straszne jak się o
- 52:59tym czytało, bo to, że oni przeszli.
- 53:02Granice to był dopiero początek całej, w cudzysłowie przygody.
- 53:06Oni musieli godzinami i wzdłuż jakiegoś muru, żeby dojść do
- 53:09kogoś, kto im pomoże tam obcierały ich buty.
- 53:12Oni byli cali mokrzy, więc jak było na przykład zimno w nocy,
- 53:16no to oni przecież tam były jakieś rany, tam nie mieli co
- 53:19jeść. Wiecie, w pewnym momencie te
- 53:21miasteczka już były jakby przygotowane na to w cudzysłowie
- 53:25przygotowane. Wiedzieli, że mogą to być
- 53:27Koreańczycy z północy, uciekinierowie, więc niektórzy
- 53:30pomagali, niektórzy nie pomagali, różne tam były.
- 53:33Ale to był też moment ten początkowy, kiedy jeszcze wielu
- 53:37ludzi wcale nie przeprawiało się, żeby uciec z kraju, tylko
- 53:41oni zaczęli widzieć, że tam po tej drugiej stronie są polaku,
- 53:45że gdzieś tam jeżdżą jakieś samochody, więc oni chcieli
- 53:48zobaczyć, co tam jest. Oni wtedy na przykład.
- 53:53Zdobywali jakieś fanty na sprzedaż, coś przywozili z Korei
- 53:56Północnej, wymieniali to na rzeczy, które mogli sprzedać w
- 53:59Korei Południowej. Wiecie o co chodzi potem?
- 54:02Już działały całe grupy zorganizowane, które za opłatą
- 54:06przedostawały. Tego danego człowieka do Chin.
- 54:09Te opłaty bardzo często były wysokie.
- 54:12Wiecie nie tylko przeprawa przez rzekę, na przykład nieraz, jak
- 54:16była jakaś starsza kobietka, no to ją przenoszono wręcz, bo na
- 54:19przykład to starsze pokolenia nie potrafiły pływać, ale też
- 54:23opłacano strażników, bo oni potem już byli Skorumpowani
- 54:26fill. Potem też znajdowano lokal fill.
- 54:29Często też koreanki decydowały się sprzedać jakby samą siebie
- 54:33jako żonę dla chińczyka. Wierząc w to, że będą miały
- 54:36lepszą przyszłość, lepsze życie. Niestety, bywało i tak, że były
- 54:40potem torturowane gwałcone. Wykorzystywane nie wszystkie,
- 54:45niektórym udało się trafić na spokojnego męża, często też po
- 54:48kilku latach od niego odchodziły i uciekały do Korei Południowej,
- 54:53bo to była destynacja dla Koreańczyków.
- 54:57Wiecie no to była ziemia obiecana, tak?
- 54:58Korea Południowa też, ich kraj, tylko kraj, który miał przynieść
- 55:03im jakąś ulgę. Jakby Korea Południowa
- 55:06oficjalnie przyjmowała swoich rodaków z północy.
- 55:08Jeżeli już dotarli do Korei Południowej, a nie było to
- 55:11łatwe, bo przeprawiali się przez Chiny, żeby dostać się do Chin z
- 55:16Korei Północnej trzeba było naprawdę dużo przejść plus żeby
- 55:21z Chin dostać się do Korei Południowej.
- 55:23Trzeba było na przykład zdobyć pieniądze.
- 55:25I. Dokumenty sfałszowane, żeby z
- 55:30jakby wsiąść do samolotu i wtedy wylądować w tej Korei
- 55:33Południowej. I osoba, która załatwiała te
- 55:35podrabiane dokumenty, paszport sn fill, no to ona z wami
- 55:39leciała, żeby dopilnować wszystkiego i dopiero, kiedy
- 55:43doleciało się do Korei Południowej, sorry, że tak
- 55:46mierzam, ale kiedy doleciało się do Korei Południowej sn to
- 55:49dopiero po wylądowaniu szło się do jakiegoś celnika strażnika sn
- 55:53i mówiło się oficjalnie. Przez tym uciekinierem z Korei
- 55:56Północnej. Proszę o azyl i oni dostawali
- 55:59ten azyl. Ich brano też do takich
- 56:03specjalnych pomieszczeń. Nieraz to trwało miesiąc, nieraz
- 56:06kilka tygodni, bo oni byli przesłuchiwani, bo jak zaczęło
- 56:10trochę więcej przylatywać Koreańczyków z północy, no to
- 56:14jednak władze południa bały się, że będą wysyłani jacyś szpiedzy.
- 56:20Więc oni byli wypytywani o wszystkie rzeczy.
- 56:22I na przykład pani song się bardzo to podobało, ponieważ ona
- 56:25czuła się jak na wakacjach, miała jedzenie, miała wygodne
- 56:28łóżko, więc. Jej.
- 56:29Jakby nie szkodziło to, że ona musi tak długo tam czekać.
- 56:33Byli też tacy bohater, o którym wam nie opowiedziałam, którzy
- 56:36byli strasznie sfrustrowani, że muszą tam siedzieć.
- 56:39No ale był świadomy tego, że to może potrwać dłużej.
- 56:43To była naprawdę długa droga, bo to nie było tak, że oni przeszli
- 56:46przez rzekę. Potem doszli do jakiejś
- 56:48wioseczki w Chinach i z tych chin nagle wiecie.
- 56:51Lecieli do Korei Południowej. Czasami to trwało latami.
- 56:56Nie pamiętam, która to była, czy pani kim, czy miran.
- 56:59Któraś wyszła za mąż za chińczyka, żeby jakby być
- 57:02bezpieczna i ona 2 lata z nim mieszkała, dopóki nie uzbierała
- 57:06pieniędzy, żeby wyjechać do Korei Południowej.
- 57:09On jej pozwolił, bo ona akurat trafiłam na takiego dobrego
- 57:12mężczyznę, który o nią dbał, bo był taki bardzo nieśmiały.
- 57:17No więc widzicie, to trwało latami.
- 57:20To nie była podróż w 5 sekund, więc nawet nie mogę sobie
- 57:23wyobrazić, jak to wyglądało. To wszystko jest mega
- 57:27skomplikowane. Było wiele sposobów.
- 57:30Władza oczywiście tego nie ułatwiała, bo w pewnym momencie
- 57:35dogadała się z Chinami i były normalnie patrole koreańskich w
- 57:39tych z. Północy żołnierzy w Chinach, by
- 57:42wyłapywali ludzi. Jedna z bohaterek książki była
- 57:45łapana chyba z 5 razy i wsadzali ją do więzienia, a i tak za
- 57:49każdym razem wracała do Chin, żeby finalnie znaleźć się w
- 57:52końcu bezpiecznie w Korei Południowej.
- 57:54Tu miałam wam nie opowiadać, ale opowiem wam tylko, która to
- 57:58była, czy to była miran, czy to była kim.
- 58:01W każdym razie. Ona poprosiła, jak była w
- 58:04więzieniu. Dogadała się o to.
- 58:06Jest historia. Musiała pracować w polu i było
- 58:09jedno miejsce, gdzie o to pole było ogrodzone siateczką, a nie
- 58:12murem, i była tam obok jakaś pani taka wolna pani, która to
- 58:16pole chyba uprawiała i ta dziewczyna zdjęła majtki i za
- 58:21majtki wymieniła się z tą panią, jakby to był jej barter.
- 58:26Poprosiła, żeby do jej matki. Zadzwoniła, czy tam poszła,
- 58:30wysłała list, cokolwiek, żeby ta matka ją wyciągnęła.
- 58:34Z więzienia rozumiecie, za majtki używane majtki.
- 58:38To naprawdę musiała być niezła waluta.
- 58:41I wiecie jakby to nawet nie jest zabawne.
- 58:43To jest przerażające, ale mama tej bohaterki była też ogarniętą
- 58:47babeczką, więc ona załatwiła za jakieś swoje zaskórniaki kilka
- 58:52sztang papierosów i ona wyciągnęła tę swoją córkę z
- 58:56więzienia. I kiedy ta córka kolejny raz
- 58:59przekroczyła granicę chin. Już, powiedzmy, była bardziej
- 59:02bezpieczna, bo jakby przeniosła się do innego miasteczka niż
- 59:05tego przygranicznego, to ona zadzwoniła do mamy.
- 59:09Bo to możliwe i powiedziało jej, powiedziała jej, mamo, ja Jestem
- 59:12ci winna jakieś tam 800 i nie wiem jaka jest waluta w Korei.
- 59:16Matko boskałonów, Jestem ci winna osiemsetłonów.
- 59:20W każdym razie bardzo dużo pieniędzy.
- 59:21Ja ci je oddam, ale ty musisz przyjechać do Chin, ja ci to
- 59:25wszystko opłacę, załatwiłam ci, bo ja mam teraz dobre warunki i
- 59:30ta oczywiście jej mama nie chciała nigdy tam przyjechać, no
- 59:33bo wiecie, jakby to było po pierwsze, złamanie prawa
- 59:36ogromna. Podróż w ogóle, a dobra 800, tam
- 59:39już nieważne. Nie chcę tego odzyskać, ale to
- 59:42było dużo pieniędzy i finalnie tylko to jest tak napisane, że
- 59:45ona finalnie po te pieniądze pojechała.
- 59:46Ale wydaje mi się, że ona z ciekawości chciała i zobaczyć
- 59:50córkę i zobaczyć, jak to jest w tych Chinach.
- 59:52Czy faktycznie tam jest taka utopia w porównaniu z Koreą
- 59:55Północną, więc myślę, że może nadal ci Koreańczycy, którzy
- 59:58udzielali tutaj wywiadów, to czuli oddech.
- 1:00:03Nie wiem, inwigilacji na plecach nawet po wielu latach.
- 1:00:06No i ta starsza pani pojechała do swojej córki.
- 1:00:10I wyobraźcie sobie, że tej córki nie było w Chinach.
- 1:00:13Ona przez kilka dni spała u ludzi.
- 1:00:16U Chińczyków czuł Koreańczyków, którzy jej pomagali.
- 1:00:19Mogła oglądać sobie telewizję, jadła różne.
- 1:00:22Wiecie, pyszne jedzenia. Widziała w domu, że jest.
- 1:00:26Są takie sprzęty, których ona nigdy nauczy.
- 1:00:29Nawet nie widziała i była zafascynowana, w ogóle nie
- 1:00:31wychodziła z domu, bo się zbyt bała, że ją złapią.
- 1:00:34No i ta córka powiedziała, że mamo.
- 1:00:37Nie wraca już do Korei Północnej.
- 1:00:39Ja Jestem teraz w Korei Południowej, bo ona finalnie do
- 1:00:42niej zadzwoniła i ta matka była przerażona i ona powiedziała, ta
- 1:00:46córka, że ja ci opłacę bilet przylatuj przylatuj wszystko
- 1:00:51jest załatwione, dostaniesz oszukany paszport wiecie,
- 1:00:55sfałszowane papiery i możesz do mnie tu dołączyć, będziemy
- 1:00:58bezpieczne razem. I ta historia jest przy
- 1:01:00fantastyczna. Bo ta mama była kilka tygodni w
- 1:01:04tych Chinach i wróciła do Korei Północnej.
- 1:01:07Powiedziała, że musi pożegnać się ze swoimi innymi dziećmi i
- 1:01:10załatwić różne rzeczy. I ona drugi raz przeprawiła się
- 1:01:13do tych Chin i ona po wielu perypetiach.
- 1:01:17Wylądowała w Korei Południowej bezpieczna, dotarła do córki i
- 1:01:22jakby wszystko, yy. No było finalnie super, potem
- 1:01:26też sprowadziły resztę sióstr, resztę rodziny, ale to było
- 1:01:30niesamowite, że ta kobieta, która nie chciała ryzykować a
- 1:01:33zaryzykowała już wyciągając córkę z więzienia, postanowiła
- 1:01:36jednak zmienić swoje życie i swój los i dołączyć do córki.
- 1:01:40Wiem, że. Chaotycznie, ale po.
- 1:01:42Prostu jest we mnie bardzo dużo emocji, kiedy.
- 1:01:45Wam o tym opowiadam, bo. Yy, jeszcze mi się przypominają
- 1:01:48inne rzeczy, a nie chcę wszystkiego zdradzać, ale tu
- 1:01:50muszę wspomnieć o jednym, bo pamiętam rozrywającą serce scenę
- 1:01:55jak pani kim. Lekarka znalazła się w końcu w
- 1:01:58Chinach i ona wycieńczona podróżą za wiecie było jej
- 1:02:02strasznie zimno, obtarte miała nogi, wyszła na podwórko, bo
- 1:02:05zobaczyła, że tam stoi. Taka ta bańka, że tam stoi, to
- 1:02:10takie naczynie na kim? Czy więc wiedziała, że tutaj
- 1:02:12mieszkają Koreańczycy i chciała po prostu poprosić o pomoc?
- 1:02:15I tam na ziemi na tym podwórku stałam miska dla psa pełna ryżu
- 1:02:19i mięsa. I ona wtedy pomyślała i
- 1:02:21powiedziała o tym tej dziennikarce, że jak to możliwe,
- 1:02:25że psy w Chinach jedzą lepiej niż lekarze?
- 1:02:27w Korei Północnej nie było opisu, czy ona to zjadła.
- 1:02:31To jest nieistotne, ale mocno symboliczne, jakby wtedy już
- 1:02:35całkowicie była świadoma, że to był dobry wybór, żeby.
- 1:02:40Uciekać z kraju i ostatnia część, w której dziennikarka
- 1:02:43rozmawia z bohaterami, którzy już.
- 1:02:46Żyją jakiś czas w kolejki, kilka lat?
- 1:02:49Jest ciekawa, aczkolwiek trochę się dłuży.
- 1:02:52Ciekawa jest dlatego, że mimo wszystko po tych latach głodu,
- 1:02:56obserwowania śmierci, upadku własnej ojczyzny, upadku własnej
- 1:03:00ojczyzny, wiecie tych więzieniach, bo oni też trafiali
- 1:03:04często do więzień, w których byli bici, biczowani,
- 1:03:07torturowani. Oni nadal nie do końca potrafią
- 1:03:10odnaleźć się w jakby nowej rzeczywistości.
- 1:03:15Wszelkie studia czy lekarskie, czy inżynierskie, nie liczą się
- 1:03:18w Korei Południowej, więc muszą de facto zaczynać od początku.
- 1:03:23Ich mentalność i sprany mózg. Wydaje się, że jakby nie da się
- 1:03:29tego cofnąć tej całej propagandy, w której się
- 1:03:31wychowali i w której byli umoczeni i z pozoru faktycznie
- 1:03:35wyglądają już jak Koreańczycy z południa nawet pozbyli się
- 1:03:39bardzo ciężkiego akcentu z północy, ale mentalnie nadal są
- 1:03:43w reżimie i nawet wielu z nich chciałoby wrócić.
- 1:03:48Do swojego kraju, mimo tego, o czym wam opowiadam przez cały
- 1:03:52podcast, nie wiem, czy oni zaczęli idealizować.
- 1:03:55Wiem, że Koreańczycy z północy nie lubili, jak Koreańczycy z
- 1:03:58południa źle mówili o Korei Północnej, jakby to były rzeczy,
- 1:04:02których na pewno mnie zrozumiemy.
- 1:04:04Przynajmniej nie wiem. Może moje pokolenie tego nie
- 1:04:07zrozumie, że mimo tego, że oni wyglądali mi już ciuchy, które
- 1:04:12mogli sobie kupić sami, a nie dostać od państwa.
- 1:04:16Nadal byli mentalnie, w reżimowej Korei Północnej,
- 1:04:21chociaż pani song chyba najlepiej się powiodło, bo jakby
- 1:04:25pod tym względem mentalnym, bo ona miała 50 kilka lat i
- 1:04:28mieszkała już kilka lat w Korei Północnej, południowej.
- 1:04:31Przepraszam i była zadowolona. Ona też sprowadziła resztę
- 1:04:35swojej rodziny, z którą miała kontakt fill dużo pracowała,
- 1:04:39żeby zarobić, no bo tam to kosztowało chyba 10000 $.
- 1:04:42Nie Jestem pewna, czy to były dolary, ale czy 10000 łanów.
- 1:04:46W każdym razie, 10000 jakiejś waluty, bardzo dużo pieniędzy za
- 1:04:50każdego członka rodziny, żeby bezpiecznie to był taki jakby
- 1:04:54pakiet vip, że właśnie fill dostajesz noclegi, oni cię przez
- 1:04:58tą rzekę przeprowadzają. Te dokumenty dostajesz, nie
- 1:05:00musisz robić nic na własną rękę. A były też opisy przepraw na
- 1:05:03własną rękę do Korei Południowej, co było strasznie
- 1:05:06ciężkie. Ona pani song uwielbiała właśnie
- 1:05:09ten dostęp do ciuchów, co może jest bardzo trywialne, ale ona
- 1:05:13nawet zrobiła sobie operację powiek jak większość.
- 1:05:16Janek w Korei Południowej, żeby wiecie, wyglądać trochę lepiej,
- 1:05:21mieć większą te powiekę. I ona powiedziała, że ona nie
- 1:05:24chce marnować ani chwili, bo ona ma dopiero 50 lat i ona chce
- 1:05:27skorzystać z życia, więc ona nie będzie się niczym przejmować, a
- 1:05:31bardzo dużo pracowała, ponieważ ona była pracowitą kobietą.
- 1:05:34Ona była do tego przyzwyczajona, dlatego też miała dobre życie.
- 1:05:37Potem w Korei Południowej za to miran.
- 1:05:39Nasza pierwsza bohaterka wyszła za mąż, urodziła córeczkę,
- 1:05:42zrobiła prawo jazdy. Co było?
- 1:05:46Wow. Będę dobrze jej się żyło, ale po
- 1:05:48latach, wyobraźcie sobie, że jej pierwszy chłopak.
- 1:05:50Pamiętacie go? Też uciekł do Korei Północnej i
- 1:05:54się z nią finalnie skontaktował. On nie chciał, bo się dowiedział
- 1:05:58od kogoś, że ona ma męża i jakoś tak naiwnie chyba myślał, że oni
- 1:06:03się w końcu zejdą i będą razem. To było magiczne.
- 1:06:08No jak się o tym czytało, ale on sobie niestety gorzej radził, bo
- 1:06:12on w Korei Północnej studiował, dlatego oni też nie mogli być
- 1:06:17razem, bo studiował na uczelni w.
- 1:06:20Stolicy, on miał dojścia. Do.
- 1:06:22Lepszego jedzenia było mu cieplej.
- 1:06:25Potem zaczął nielegalnie czytać książki, nielegalnie słuchać
- 1:06:28Radia, właśnie Radia z Korei południowej, więc on wiedział
- 1:06:33dużo szybciej od miran o tym, co dzieje się w kraju, ale on nigdy
- 1:06:37jej o tym nie powiedział, bo on nie chciał ryzykować.
- 1:06:39Nie wiedział, że może jej ufać, ale jednak nie do końca.
- 1:06:43I jakoś tak bardzo jego ego zostało poobijane przez to, że
- 1:06:48to miran ta malutka słodziutka kobietka, którą to on się
- 1:06:52opiekował i nie chciał jej mówić o tych wszystkich sn.
- 1:06:54Rzeczach, o których się dowiedział z książek.
- 1:06:57Wiecie, gdzieś tam zachodnich to ona pierwsza.
- 1:07:02Zdecydowała się uciec do Korei Południowej.
- 1:07:05Ona zabrała swoją rodzinę, która nie była aż tak bardzo.
- 1:07:08Wiecie, wkręcona w tej ideologię i uciekła w poszukiwaniu
- 1:07:12lepszego życia, a on się bał i on się dowiedział chyba po roku.
- 1:07:16Dopiero że ona wyjechała. Mówiłam wam, no to Kobiety Korei
- 1:07:20Północnej okazały się odważne, niezależne, sprytne i gotowe.
- 1:07:24Na wszystko mnie to absolutnie wzrusza sn i nie chcę wam
- 1:07:28zdradzać zakończenia ich losów, bo popsułabym wam całą historię.
- 1:07:32Że sporo z was przeczyta ten reportaż.
- 1:07:35Mnie zachwycił i wiem, że to jest trudny temat.
- 1:07:38Nie do pomyślenia, że w dwudziestym wieku to się działo,
- 1:07:40że w dwudziestym pierwszym wieku nadal się to dzieje.
- 1:07:42No a jednak, ale jest to wartościowe i potrzebne
- 1:07:46reportaż, bo jak widzicie, wiedza jest kluczem.
- 1:07:50Dostałam też wiadomość od słuchaczki, jak wstawiałam na
- 1:07:53Instagram, że będę robić taki odcinek, że ona nie przesłucha
- 1:07:57tego podcastu. Nie dlatego, że nie nie będzie
- 1:08:00ciekawy, czy żeby sprawić mi przykrość.
- 1:08:03Tylko dlatego, że życie jest zbyt ciężkie i dookoła jest tyle
- 1:08:06okropnych tematów, że ona woli sobie nie dodawać cierpienia i
- 1:08:10nie chce o tym słuchać. I rozumiem jakby, bo każdy ma
- 1:08:13prawo o sobie decydować w Polsce, ale mówię wam o tym, bo
- 1:08:18ja mam całkiem inne podejście. Uważam, że trudne tematy są
- 1:08:22częścią naszej rzeczywistości. Są bardzo ciekawe do rozpoczęcia
- 1:08:26dyskusji w ogóle. Wspaniale jest poznawać świat.
- 1:08:29A, no nie ukrywajmy, nie jest on cukierkowy.
- 1:08:32Zobaczcie chociażby w tym momencie.
- 1:08:34Dosłownie mamy styczeń, koniec stycznia 2025 rok.
- 1:08:38Trump znowu został prezydentem. U SA tragedia dla Wielkiej
- 1:08:42części Amerykanów, imigrantów i w ogóle ja na bieżąco dostaję
- 1:08:45informacje od moich znajomych, którzy tam mieszkają, jacy są
- 1:08:48przerażeni tym, co się dzieje w Ukrainie nadal trwa wojna,
- 1:08:52palestyna płonie, umierają tam dzieci, są mordowani ludzie.
- 1:08:56Na na oczach całego świata. W Iranie wprowadzili to prawo,
- 1:09:00że dziewięciolatki mogą wychodzić za mąż, czyli
- 1:09:03oficjalnie wprowadzili pozwolenie na.
- 1:09:05Profilię jest też Katastrofa klimatyczna, ekologiczna.
- 1:09:08Zobaczcie, nie ma już u nas praktycznie zimy.
- 1:09:11L płonie. na Florydzie spadł śnieg.
- 1:09:14Jakby większość osób nawet nieświadomie wspiera współczesne
- 1:09:18niewolnictwo, kupując na tych wszystkich chińskich stronkach
- 1:09:21to nawet nie jest procent wszystkich złych rzeczy, jakie
- 1:09:24dzieją się na świecie, a to tak dosyć spontanicznie
- 1:09:26powiedziałam, ten, kto ogląda reportaże czy vlogi podróżnicze,
- 1:09:30widzi jaka wielka jest niesprawiedliwość panująca na
- 1:09:33świecie, i tylko. Taki wiedzy i rozmowom można
- 1:09:37zmieniać świat, więc ja czułabym się niepełna.
- 1:09:40Gdybym nie mogła dowiedzieć się na przykład o tym, co działo się
- 1:09:44w Korei w dziewięćdziesiątym piątym roku i wiecie co?
- 1:09:47Jaki to jest przywilej, to powinien w ogóle być morał tego
- 1:09:52całego podcastu. Jaki to jest przywilej i Luksus.
- 1:09:55Mieć taką wolność i mieszkać w demokratycznym kraju.
- 1:09:59Wiem, że ta demokracja często jest łamana i naginana, ale w
- 1:10:03porównaniu z Koreą Północną, w której obywatel może.
- 1:10:06Całe nic. Całkiem inaczej można spojrzeć
- 1:10:09na na własny ogródek i docenić. No zdecydowanie i nie powiem, bo
- 1:10:14ja przez całą książkę często się wzruszałam, nie mogłam w ogóle
- 1:10:17uwierzyć, w wiele rzeczy, o których przeczytałam.
- 1:10:20Byłam też zła, aż zaciskało mi się gardło nieraz, ale nie
- 1:10:24wszystko w życiu musi być przyjemne.
- 1:10:26Taka wiedza to nowe doświadczenie.
- 1:10:28Otwiera też miejsce na nowe refleksje i dyskusje.
- 1:10:31No dlatego stwierdziłam, że chciałabym od czasu do czasu
- 1:10:34opowiadać wam o czymś, nie do końca związanym ze sztuką.
- 1:10:37Małą wizualną sztuka zdecydowanie u milami życie i
- 1:10:40sprawia, że nabiera innej wartości głębszej.
- 1:10:43No o to chodzi, no, przynajmniej mi, więc mam nadzieję, że
- 1:10:47podobała wam się taka forma. Pewnie z czasem ją dopracuje.
- 1:10:50Jaśmin trochę odetchnie od mojego ciągłego biadolenia o
- 1:10:54Korei chociażby. No ale to taki temat, że na
- 1:10:57pewno nie skończę tylko na tej jednej pozycji.
- 1:10:59Jestem ciekawa, jak teraz wygląda rzeczywistość obywateli
- 1:11:02koreańskiej Republiki ludowo demokratycznej?
- 1:11:06I nie znam. Nikogo, kto by przeczytał te
- 1:11:08książki i powiedział, że jest zła.
- 1:11:10Pierwszy raz w życiu się z tym spotkałam, autentycznie.
- 1:11:13I. Wiem, że pewnie dużo mniej ludzi
- 1:11:15przesłucha tego podcastu, no bo nie jest o sztuce, a nie winna.
- 1:11:18Sztuka jest głównie o sztuce, ale mimo wszystko ważne tematy
- 1:11:24jest bardzo dobrze podejmować. Nie wiem, czy będzie taki główny
- 1:11:28morał z tego, poza tym, że powinniśmy docenić naszą
- 1:11:32wolność? Wolność słowa, wolność myślenia,
- 1:11:35edukację, jakby to jest naprawdę wspaniała rzecz i wiem, że wiele
- 1:11:39ludzi, która ze mną rozmawiała, też o tej książce mówiło, że
- 1:11:43kiedy ją przeczytało, to sobie uświadomili, że wow.
- 1:11:46Jakie mamy ogromne szczęście, że urodziliśmy się w Polsce.
- 1:11:51I wiecie, myślę, że to jest bardzo ludzkie, kiedy wychodzą z
- 1:11:55nas te wszystkie emocje, czytając o takich brutalnych i
- 1:12:00strasznych rzeczach jak ja przeczytałam w tej książce, a z
- 1:12:03drugiej strony właśnie jest całkiem inaczej.
- 1:12:07Na nią patrzyłam nie tylko przez tę brutalność, przez te tortury
- 1:12:11i umieranie z głodu, tylko widziałam siłę w tych ludziach,
- 1:12:16którzy nie mieli tak naprawdę nic do stracenia, ale też nie
- 1:12:19mieli. Zbyt wielu opcji i nie mieli też
- 1:12:22siły, żeby coś zrobić, a i tak potrafili działać i to jest
- 1:12:26bardzo piękne i w historii wielu krajów można zobaczyć tę moc
- 1:12:31człowieka, że w najgorszym momencie swojego życia.
- 1:12:35Niektórzy potrafią sobie poradzić z tą
- 1:12:38niesprawiedliwością także mam nadzieję, że bohaterowie, którzy
- 1:12:44opisali swoje losy w tej książce teraz mają naprawdę fajne życie,
- 1:12:48bo to ona była, wiecie, kilkanaście lat temu napisana
- 1:12:52także, myślę, że teraz już może ułożyły się ich losy.
- 1:12:55Nie wiem, chciałabym się dowiedzieć.
- 1:12:56Fajnie, jak byłaby jakaś kontynuacja, imiona, nazwiska
- 1:13:00zostały zmienione, więc nie będzie opcji, żeby do nich
- 1:13:03dotrzeć, ale po prostu życzę im wszystkiego.
- 1:13:06Ee, co najlepsze, miło, że pewnie nigdy nie posłuchają tego
- 1:13:09podcastu i nie dlatego, że nie lubią traumatycznych historii,
- 1:13:14tylko dlatego, że nie rozmawiają po polsku i przyznam, że.
- 1:13:20Ja bardzo często czytam o takich rzeczach.
- 1:13:23Oglądam sporo dokumentów i też wiecie.
- 1:13:27To może być vlog podróżniczy, ale do takich niesamowitych
- 1:13:30miejsc, do których ja nie mam dostępu typu papuła Nowak,
- 1:13:33vinea, albo jakieś afrykańskie. Państwa, w których dziewczynki
- 1:13:38małe są wykorzystywane, gdzie dzieci pracują, gdzie na
- 1:13:41przykład wiem, że na Madagaskarze jak urodzi się
- 1:13:45urodzą się bliźniaki, to trzeba je zabić, zamordować, bo to jest
- 1:13:48jakiś zły omen? Jest pełno takich momentów w
- 1:13:52moim życiu, kiedy ja o tym słucham z zaciekawieniem, ale
- 1:13:54też z przerażeniem. I nie mogę po prostu.
- 1:13:58Wyjść z podziwu. To jest złe sformułowanie, ale
- 1:14:00nie mogę się wręcz zgodzić na to, że świat jest tak okrutny i
- 1:14:04tak wygląda i on zawsze taki był i mam nadzieję, że to się kiedyś
- 1:14:08zmieni. Pewnie i pewnie się nie zmieni,
- 1:14:09ale wydaje mi się, że lepiej wiedzieć, niż żyć w jakiejś.
- 1:14:13Bańce a i tak. Każdy z nas żyje w pewnego
- 1:14:15rodzaju. Bańce, prawda?
- 1:14:18Ja na przykład Jestem zawsze zszokowana, jak nagle wchodzę w
- 1:14:22jakieś inne towarzystwo i tam jest pełno konserwatywnych
- 1:14:25prawicowych poglądów. Homofobia, rasizm, nacjonalizm,
- 1:14:31przerażające różne rzeczy. Ale i tak wiecie, dzięki temu
- 1:14:36wszystkiemu, całej mojej wiedzy, mogę jakoś odeprzeć ten atak,
- 1:14:40chociaż nie zawsze jest warto. Dlatego Jeszcze raz wam mówię,
- 1:14:43że. Super by było, gdybyście
- 1:14:45przeczytali tę książkę, obiecuję wam, że nie będziecie żałować, a
- 1:14:49ja bardzo rzadko polecam jakiejś książki.
- 1:14:52I dobrze o tym wiecie, bo często do mnie piszecie i to nie jest
- 1:14:55żadna reklama, żeby nie było, to jest reklama po prostu dobrej
- 1:14:59literatury, więc pani Barbara dymik zrobiła świetną robotę.
- 1:15:04Ja wiem, że niestety będzie tak samo jak po filmie tar po
- 1:15:09przeczytaniu tego reportażu będę szukała takiej dopaminy, żeby
- 1:15:13znaleźć kolejne tak dobre dzieło literackie i wiem, że będzie to
- 1:15:17bardzo ciężkie. Więc teraz moja prośba do was,
- 1:15:20jeżeli wy macie książkę, która absolutnie was zachwyciła, nawet
- 1:15:25z takim ciężkim tematem. To proszę, napiszcie do mnie na
- 1:15:28Instagramie wiadomość z jej tytułem i napiszcie w ogóle
- 1:15:32dlaczego? A jak ktoś z was czytał światu,
- 1:15:36nie mamy czego zazdrościć, to proszę o długi felietonik.
- 1:15:39Co o tym sądzicie? Jakie były wasze refleksje tak
- 1:15:43że co jak zwykle dziękuję moim wspaniałym patronką i patronom,
- 1:15:47jak chcecie dołączyć i wspierać niewinną sztukę?
- 1:15:50No to zapraszam was na. Patronajta, zapraszam was też na
- 1:15:54szwalmarika.com. Tam są różne artystyczne rzeczy,
- 1:15:57które na co dzień tworzę. Poza robieniem podcastu ja za
- 1:16:02kilka dni wybieram się do Lublina, ponieważ zostałam
- 1:16:06zaproszona. Na seans filmu do teatru starego
- 1:16:11w Lublinie, a potem będzie rozmowa i debata ze mną.
- 1:16:15Wiecie o czym? O kancelingu.
- 1:16:17A propos Pablo Picasso, bo seans jest właśnie filmu o Pablo
- 1:16:20Picasso. Już Jestem zmęczona, już jest
- 1:16:22północ, świeczki się wypalają, ale też emocjonalnie trochę
- 1:16:26Jestem wykończona. Po tym myślę, że i tak w ogóle
- 1:16:29nie ujęłam większości myśli, które chciałam wam przekazać.
- 1:16:32A propos tej książki. No.
- 1:16:35Także Jeszcze raz dziękuję i słyszymy się, wydaje mi się już
- 1:16:38za tydzień. W czwartek, bo będę robiła
- 1:16:42kolejny bardzo fajny podcast, tym razem o sztuce.
- 1:16:45Także do usłyszenia pa.