Latest / Art Perspective – podcast o sztuce / Kto ukradł Mona Lisę?
Transcript
- 0:01SPEAKER_00: W 1911 roku w Luwrze stało się coś, co do dziś brzmi jak żart.
- 0:06Ktoś wszedł do muzeum,
- 0:08zdjął obraz ze ściany,
- 0:09schował go pod płaszczem i wyszedł.
- 0:12SPEAKER_00: Bez pościgu, bez alarmu, bez dramatu.
- 0:16SPEAKER_00: Jakby wynosił z biura dziurkacz albo rolkę papieru do drukarki.
- 0:20SPEAKER_00: Ja mam na imię Dorota Szarnowska, a Ty słuchasz Art Perspective.
- 0:24SPEAKER_00: Jeśli interesuje Cię kryminał w sztuce,
- 0:26SPEAKER_00: koniecznie zasubskrybuj,
- 0:28SPEAKER_00: bo co tydzień mam u siebie nową,
- 0:30SPEAKER_00: fascynującą historię.
- 0:32SPEAKER_00: A jednak to właśnie ten moment.
- 0:35SPEAKER_00: Ta absurdalnie prosta kradzież.
- 0:37SPEAKER_00: sprawił, że Mona Lisa stała się najważniejszym obrazem świata.
- 0:43Nie talent Leonarda i nie uśmiech Lizabety,
- 0:47nie magia renesansu,
- 0:49tylko skandal.
- 0:50I to jest moment,
- 0:51w którym lubię zadać pytanie trochę niewygodne,
- 0:54ale konieczne.
- 0:56SPEAKER_00: Czy my naprawdę kochamy sztukę?
- 0:58SPEAKER_00: Czy kochamy historię, które do niej dopisujemy?
- 1:03SPEAKER_00: Bo Mona Lisa przed 1911 rokiem była nikim,
- 1:08SPEAKER_00: wiszącą w korytarzu damą,
- 1:11SPEAKER_00: którą mijano w drodze do większych atrakcji.
- 1:14Nie była ikoną,
- 1:16nie była boginią kultury,
- 1:18nie była powodem,
- 1:19żeby lecieć samolotem do Paryża.
- 1:22SPEAKER_00: Była portretem zamówionym przez florenckiego kupca dla żony.
- 1:27SPEAKER_00: Portret jak tysiące innych.
- 1:29SPEAKER_00: A potem zniknęła.
- 1:32SPEAKER_00: I nagle cały świat zaczął o nią walczyć.
- 1:36SPEAKER_00: Włoskie gazety pisały, że to kradzież serca narodu.
- 1:40SPEAKER_00: Francuskie gazety krzyczały fatalna kompromitacja Louvre.
- 1:45SPEAKER_00: Amerykańskie tłumaczyły ludziom w ogóle o co chodzi,
- 1:48SPEAKER_00: bo w USA nikt wtedy jeszcze nie wiedział,
- 1:52SPEAKER_00: kim jest ta kobieta z obrazka.
- 1:54SPEAKER_00: I od momentu Mona Lisa już nigdy nie była tylko obrazem.
- 1:59SPEAKER_00: Stała się legendą.
- 2:01SPEAKER_00: Wyobraź sobie Luwr w 1911 roku.
- 2:05SPEAKER_00: Nie to,
- 2:05SPEAKER_00: co widzisz dziś,
- 2:07SPEAKER_00: nie świątynię,
- 2:08SPEAKER_00: nie to,
- 2:08SPEAKER_00: co musisz zobaczyć,
- 2:10SPEAKER_00: tylko biuro państwowe,
- 2:12SPEAKER_00: muzeum,
- 2:13SPEAKER_00: które bardziej przypominało magazyn z rzeczami wartymi zachowania,
- 2:18SPEAKER_00: ale niekoniecznie rozumianymi,
- 2:20SPEAKER_00: w cudzysłowie.
- 2:21SPEAKER_00: Nikt nie patrzył na obrazy jak na świętości.
- 2:24SPEAKER_00: To nie była estetyczna pielgrzymka.
- 2:27SPEAKER_00: To były korytarze i pusz.
- 2:31SPEAKER_00: Mona Lisa wisiała na ścianie w Galerii Paryskiej Szkół Portretowych.
- 2:35SPEAKER_00: Obok portretów, które wyglądały dokładnie tak.
- 2:39SPEAKER_00: Jeśli wejdziesz dziś do randomowej szkoły artystycznej w Krakowie,
- 2:44SPEAKER_00: Paryżu czy Barcelonie i ktoś będzie miał tam wystawę semestralną,
- 2:50SPEAKER_00: to dokładnie tak właśnie wyglądał poziom zainteresowania nią wtedy.
- 2:55SPEAKER_00: O, kolejna dama z lekko uniesioną brwią.
- 2:58SPEAKER_00: Super, idziemy dalej zobaczyć Nikę z Samotraki na przykład.
- 3:01SPEAKER_00: I teraz wyobraź sobie ten dzień.
- 3:04Paryż,
- 3:05poniedziałek,
- 3:06luwr zamknięty,
- 3:07jak zawsze w poniedziałki,
- 3:09bo to ważne.
- 3:10Do środka wchodzą pracownicy techniczni,
- 3:13sprzątacze,
- 3:14ekipa od ram,
- 3:15szkła i zawieszeń.
- 3:17SPEAKER_00: A wśród nich Vincenzo Perugia.
- 3:19SPEAKER_00: Włoski stolarz, emigrant, mierzący metr pięćdziesiąt czapką.
- 3:24SPEAKER_00: Twarz jak spodręcznika o typowym facecie, o którym nikt nic nie ma.
- 3:29SPEAKER_00: Nie wie, nie gangster, nie przestępca, nie geniusz, no i nie złodziej.
- 3:34SPEAKER_00: Człowiek, który po prostu znał drogę do obrazu.
- 3:38SPEAKER_00: I to jest sedno.
- 3:40SPEAKER_00: W najważniejszym Muzeum Europy nie było żadnych zabezpieczeń,
- 3:45SPEAKER_00: bo nikt nie wyobrażał sobie,
- 3:46SPEAKER_00: że ktoś mógłby chcieć wynieść obraz z ramy i schować go pod płaszczem.
- 3:52SPEAKER_00: To jest ten moment, kiedy historia sztuki mówi, brzmi jak żart?
- 3:57SPEAKER_00: No to teraz poczekaj.
- 3:58SPEAKER_00: Perugia ściąga obraz ze ściany.
- 4:01SPEAKER_00: Niesie go w stronę schodów.
- 4:03SPEAKER_00: Zatrzymuje go robotnik od rur i pyta, co niesiesz?
- 4:08SPEAKER_00: A Perugia odpowiada, drzwi do renowacji.
- 4:11SPEAKER_00: A tamten mówi, no dobra, no to powodzenia.
- 4:14SPEAKER_00: Koniec.
- 4:15SPEAKER_00: To jest kradzież, która zmieni świat.
- 4:17SPEAKER_00: Nie włamanie, nie profesjonalny gang, nie noc.
- 4:22SPEAKER_00: noktowizory i diamentowy nóż,
- 4:24SPEAKER_00: tylko człowiek,
- 4:25SPEAKER_00: który pracował tam wcześniej i wiedział,
- 4:28SPEAKER_00: że nikogo to nie zdziwi.
- 4:31SPEAKER_00: I tu zaczyna się najlepsze.
- 4:33SPEAKER_00: W Luwrze przez całą dobę nikt nie zauważył, że Mona Lisa zniknęła.
- 4:39SPEAKER_00: Dlaczego?
- 4:41bo jej miejsce było tak nieistotne,
- 4:44że nawet personel zapomniał,
- 4:46czy miała tam wisieć.
- 4:48SPEAKER_00: To dopiero prasa zrobi z tego pomnik sztuki.
- 4:52SPEAKER_00: I dokładnie w tym momencie rodzi się legenda.
- 4:55SPEAKER_00: Zanim przejdziemy dalej, pytanie do ciebie.
- 4:58SPEAKER_00: Czy można kochać coś naprawdę,
- 5:01SPEAKER_00: jeśli nie wiedzieliśmy,
- 5:02SPEAKER_00: że tego chcemy,
- 5:04SPEAKER_00: dopóki nam tego nie zabrano?
- 5:07SPEAKER_00: A teraz,
- 5:08SPEAKER_00: kiedy już wiemy,
- 5:09SPEAKER_00: jak łatwo było ją ukraść,
- 5:11SPEAKER_00: czas dowiedzieć się,
- 5:12SPEAKER_00: dlaczego Perugia w ogóle to zrobił,
- 5:14SPEAKER_00: bo prawdziwa historia nie jest o sprytnym przestępstwie,
- 5:19SPEAKER_00: ani o gigantycznej dwuletniej pomyłce,
- 5:21SPEAKER_00: która wciągnęła w siebie policję,
- 5:24SPEAKER_00: światowe media,
- 5:25SPEAKER_00: a nawet Pablo Picasso.
- 5:27SPEAKER_00: Wracamy do Paryża, mamy wtorek 22 sierpnia 1911 roku.
- 5:33SPEAKER_00: W Louvre panuje, jak to w biurze, uporządkowany chaos.
- 5:38SPEAKER_00: Nikt nie wie, że brakuje najsłynniejszego obrazu świata.
- 5:43SPEAKER_00: Obrazu, który jeszcze nie jest najsłynniejszym obrazem świata.
- 5:47Dopiero rano,
- 5:48po otwarciu muzeum,
- 5:50w pustą przestrzeń na ścianie wpatruje się akwarelista.
- 5:54SPEAKER_00: Nazywał się Louis Behoud,
- 5:57SPEAKER_00: mam nadzieję,
- 5:57SPEAKER_00: że dobrze to powiedziałam,
- 5:59SPEAKER_00: i przybyłby namalować kopię Mona Lisy,
- 6:03SPEAKER_00: ale na jej miejscu zastał nic,
- 6:06SPEAKER_00: tylko cztery haczyki i wilgotną plamę na ścianie.
- 6:10SPEAKER_00: Zaczął więc dopytywać strażników, gdzie jest La Joconda?
- 6:15SPEAKER_00: No, pewnie zabrali ją do fotografii, usłyszał.
- 6:18SPEAKER_00: Louvre w tamtych czasach fotografował swoje zbiory na potęgę.
- 6:22SPEAKER_00: To była standardowa procedura.
- 6:24SPEAKER_00: Buru czeka.
- 6:26SPEAKER_00: Mija godzina, dwie, w końcu jeden ze strażników orientuje się.
- 6:30SPEAKER_00: Przecież nikt nikomu nie zgłaszał, że zabiera obraz do fotografii.
- 6:35SPEAKER_00: To nie jest zniknięcie, to jest wakat.
- 6:39Kiedy informacja dotarła do dyrekcji,
- 6:42pierwszą reakcją nie była panika,
- 6:44była to złość.
- 6:46SPEAKER_00: Złość na to, że ktokolwiek śmiał potraktować Louvre jako zły żart.
- 6:52Dopiero po dwóch dniach,
- 6:54kiedy prasa pochwyciła temat,
- 6:56Paryż dosłownie oszalał.
- 6:59SPEAKER_00: Lettem grzmiał.
- 7:01SPEAKER_00: Kradzież, która stawia pod znakiem zapytania całą cywilizację.
- 7:05SPEAKER_00: Le Journal ogłaszał nieudolność służb to hańba dla narodu.
- 7:11Nagle Mona Lisa,
- 7:13której nikt wcześniej nie odwiedzał,
- 7:16stała się symbolem narodowej dumy.
- 7:19Na scenę wkracza policja i to jest ten moment,
- 7:22kiedy robi się naprawdę zabawnie.
- 7:24SPEAKER_00: Policjanci zamiast szukać tropów na zewnątrz zaczęli przeczesywać luwr.
- 7:30SPEAKER_00: Zamykają muzeum na tydzień.
- 7:32SPEAKER_00: Po co, żeby szukać obrazu?
- 7:34Jakby stolarz Perugia schował La Gioconde pod jedną z
- 7:38antycznych was i zapomniał o niej.
- 7:40SPEAKER_00: W korytarzach muzeum,
- 7:42SPEAKER_00: niczym w komedii slapstickowej,
- 7:44SPEAKER_00: biegają panowie z lupami,
- 7:46SPEAKER_00: mierząc odciski palców,
- 7:49SPEAKER_00: Znaleziono ich mnóstwo, tysiące.
- 7:51SPEAKER_00: W końcu Louvre był otwarty dla publiczności.
- 7:54SPEAKER_00: Zbieranie dowodów zajęło im tygodnie.
- 7:57SPEAKER_00: Absurd narastał.
- 7:59Policja,
- 8:00nie mając żadnych konkretnych tropów,
- 8:02zwróciła się w kierunku artystów.
- 8:05Bo kto mógłby ukraść coś tak bezcennego,
- 8:08jeśli nie ktoś,
- 8:09kto zna się na sztuce?
- 8:11SPEAKER_00: Oczywiście,
- 8:12SPEAKER_00: że awangarda,
- 8:13SPEAKER_00: ci,
- 8:13SPEAKER_00: którzy chcą zniszczyć stary porządek,
- 8:16SPEAKER_00: zaczynają się przesłuchania.
- 8:18SPEAKER_00: Pierwszy był Apollinaire,
- 8:21SPEAKER_00: polski poeta i krytyk figura paryskiej bohemy,
- 8:25SPEAKER_00: a nie inaczej Wilhelm Apollinary-Kostrowicki,
- 8:29SPEAKER_00: Pablo Picasso.
- 8:31SPEAKER_00: Młody,
- 8:31SPEAKER_00: gniewny Hiszpan,
- 8:32SPEAKER_00: ledwie znany poza wąskim kręgiem,
- 8:34SPEAKER_00: ale już mający czelność malować twarze w kostki.
- 8:38SPEAKER_00: Dlaczego akurat oni?
- 8:40SPEAKER_00: Bo Apollinaire miał już na koncie kradzież rzeźb z Luwru.
- 8:44Ale to były małe,
- 8:46iberyjskie figurki,
- 8:47które kupił od swojego byłego sekretarza.
- 8:50SPEAKER_00: Geriego Pireta.
- 8:52SPEAKER_00: Piret,
- 8:52SPEAKER_00: typ łobuza,
- 8:53SPEAKER_00: wpadł na pomysł,
- 8:54SPEAKER_00: że Louvre jest słabo strzeżony i faktycznie wyniósł kilka drobiazgów.
- 9:00SPEAKER_00: Kiedy Mona Lisa zniknęła,
- 9:02SPEAKER_00: Piret chcą się popisać w Paris Journal i powiedział,
- 9:06SPEAKER_00: ja to zrobiłem,
- 9:07SPEAKER_00: ale nie ten obraz,
- 9:09SPEAKER_00: tylko tamte figurki.
- 9:10SPEAKER_00: Policja uznała, że to za małe.
- 9:13SPEAKER_00: Poszli do Apolinara, który był jego kumplem.
- 9:17SPEAKER_00: Aresztowali poetę.
- 9:19SPEAKER_00: Ten w panice wskazał na Picasso, mówiąc, on też ma te rzeźby.
- 9:24SPEAKER_00: On jest jeszcze bardziej rewolucyjny.
- 9:26SPEAKER_00: I tak oto Pablo Picasso,
- 9:29SPEAKER_00: przyszły geniusz XX wieku,
- 9:31SPEAKER_00: stanął przed sądem jako podejrzany okradzież Monelisy.
- 9:35Musiał zeznawać,
- 9:36ponoć w panice na przesłuchaniu z płaczem wyparł się znajomości
- 9:41z Apolinarem.
- 9:42SPEAKER_00: Śledztwo prowadzone przez szefa paryskiej policji, Luisa Lepina,
- 9:47SPEAKER_00: Było tak chaotyczne,
- 9:49że policjanci zamiast tropić wzruszyli ramionami na widok
- 9:52jakichkolwiek wskazówek.
- 9:54SPEAKER_00: Podczas gdy francuska policja ścigała poetów i kubistów,
- 9:58nasz bohater Vincenzo Perugia siedział spokojnie w swoim pokoju
- 10:03na poddaszu w X
- 10:05SPEAKER_00: dzielnicy Paryża.
- 10:07SPEAKER_00: Mona Lisa była schowana, gdzie?
- 10:10SPEAKER_00: Na dnie starej skrzyni, na ubrania.
- 10:12SPEAKER_00: Mógł sprzedać ten obraz,
- 10:14SPEAKER_00: mógł poprosić o okup,
- 10:16SPEAKER_00: ale Herudzia nie był przestępcą finansowym,
- 10:19SPEAKER_00: był ideowcem.
- 10:21SPEAKER_00: W głowie tego stolarza,
- 10:22SPEAKER_00: który wcześniej pracował w lufrze przy montażu szkła ochronnego,
- 10:27SPEAKER_00: narodziła się prosta,
- 10:28SPEAKER_00: ale potężna narracja.
- 10:30SPEAKER_00: Mona Lisa jest ideowcem.
- 10:32SPEAKER_00: Włoska.
- 10:33SPEAKER_00: Leonardo był Włochem, więc musi wrócić do Włoch.
- 10:37SPEAKER_00: To była kradzież z pobudek, które on sam nazwał triotycznymi.
- 10:42SPEAKER_00: W tamtym czasie włoskie gazety,
- 10:44SPEAKER_00: zdesperowane z powodu francuskiej hegemonii kulturowej,
- 10:49SPEAKER_00: zaczęły pochwytywać tę ideę.
- 10:52SPEAKER_00: Pisały, że to kradzież z serca narodu, a
- 10:55Perugia,
- 10:56czytając te nagłówki,
- 10:58utwierdzał się w przekonaniu,
- 10:59że jest bohaterem.
- 11:01SPEAKER_00: Anonimowym, ale bohaterem.
- 11:03Przez dwa lata Vincenzo Perugia stawał się coraz bardziej
- 11:08samotny w swoim pokoju.
- 11:10SPEAKER_00: Obraz, który miał być symbolem narodowej zemsty, stawał się ciężarem.
- 11:15SPEAKER_00: Wystarczyło wyjść na ulicę,
- 11:17SPEAKER_00: by zobaczyć jak Francja opłakuje Gioconde po raz pierwszy w historii.
- 11:22Na pustym miejscu na ścianie w Luwrze,
- 11:24gdzie wisiał obraz,
- 11:26zaczęto składać kwiaty.
- 11:28Kolejki do zobaczenia pustej przestrzeni były większe niż
- 11:32kiedykolwiek były do
- 11:33SPEAKER_00: oglądania samego obrazu.
- 11:35Perugia czekał na odpowiedni moment,
- 11:38na moment,
- 11:39w którym będzie mógł wrócić do Włoch.
- 11:42SPEAKER_00: W 1913 roku Vincenzo Perugia postanawia działać.
- 11:47SPEAKER_00: Pisze list do pewnego handlarza antykami we Florencji, Alfredo Geriego.
- 11:52SPEAKER_00: Perugia podpisuje się Leonardo i oferuje sprzedaż obrazu.
- 11:57SPEAKER_00: Pisząc
- 11:58Obraz jest w mojej dyspozycji,
- 12:00należy do Włoch,
- 12:01został ukradziony przez Napoleona.
- 12:04SPEAKER_00: Proszę o 50 tysięcy lirów na pokrycie kosztów.
- 12:08SPEAKER_00: To był moment, w którym legenda zderzyła się z rzeczywistością.
- 12:12SPEAKER_00: Jerry oczywiście był w szoku.
- 12:14SPEAKER_00: Natychmiast powiadamia władzę.
- 12:17I tak po 28 miesiącach Mona Lisa została odnaleziona w pokoju
- 12:22hotelowym we
- 12:23SPEAKER_00: Florencji,
- 12:24SPEAKER_00: w skromnym hotelu Tripoli Italia.
- 12:26SPEAKER_00: Perugia wpadł jak żółtodziób,
- 12:29SPEAKER_00: nie jako geniusz zbrodni,
- 12:30SPEAKER_00: ale jako biedny emigrant,
- 12:32SPEAKER_00: który uważał,
- 12:33SPEAKER_00: że wykonuje historyczną misję.
- 12:36SPEAKER_00: I tu dochodzimy do najbardziej ironicznej części tej historii – triumfu.
- 12:41SPEAKER_00: A więc Florencja, grudzień 1913 roku.
- 12:46SPEAKER_00: Hotel Tripoli Italia.
- 12:48SPEAKER_00: Jest noc.
- 12:49SPEAKER_00: Alfredo Gerry,
- 12:50SPEAKER_00: handlarz antykami i Giovanni Poggi,
- 12:53SPEAKER_00: dyrektor galerii Uffizi,
- 12:56SPEAKER_00: stoją w skromnym pokoju hotelowym.
- 12:59SPEAKER_00: Są zdenerwowani, ale przede wszystkim zszokowani.
- 13:02SPEAKER_00: Przed nimi,
- 13:04SPEAKER_00: wyjęty z dna skrzyni na ubrania,
- 13:06SPEAKER_00: owinięty w czerwoną szmatę,
- 13:08SPEAKER_00: leży mały drewniany panel.
- 13:11SPEAKER_00: To nie jest genialna fałszywka.
- 13:13SPEAKER_00: To nie jest kopia.
- 13:15SPEAKER_00: To jest ona, Mona Lisa.
- 13:17SPEAKER_00: Vincenzo Perugia staje przed tymi dwoma dostojnikami i zaczyna opowiadać.
- 13:24SPEAKER_00: Nie ucieka, nie negocjuje, przyjmuje pozę bohatera na cokołach.
- 13:30SPEAKER_00: Tłumaczy,
- 13:31SPEAKER_00: że chciał zwrócić Włochom to,
- 13:32SPEAKER_00: co zabrał Napoleon,
- 13:34SPEAKER_00: co historycznie jest półprawdą,
- 13:36SPEAKER_00: bo Leonardo sprzedał obraz francuskiemu królowi Franciszkowi I,
- 13:42SPEAKER_00: ale to nie jest moment na detale historyczne.
- 13:45SPEAKER_00: Perugia widział siebie jako mściciela narodowej krzywdy.
- 13:49Alfredo Gerry,
- 13:51działający w zmowie z dyrektorem uficji,
- 13:53udawał,
- 13:54że jest zainteresowany zakupem.
- 13:57SPEAKER_00: W rzeczywistości natychmiast powiadomił policję.
- 14:01SPEAKER_00: Perugia został aresztowany,
- 14:03SPEAKER_00: ale jego czyn,
- 14:04SPEAKER_00: choć przestępczy,
- 14:05SPEAKER_00: momentalnie wywołał narodową ekstazę.
- 14:09SPEAKER_00: Włosi z dnia na dzień pokochali nie obraz, ale gest.
- 14:13SPEAKER_00: Perugia z dnia na dzień stał się symbolem, a nie kryminalistą.
- 14:18SPEAKER_00: To co wydarzyło się dalej jest najpiękniejszym przejawem tego,
- 14:22SPEAKER_00: że świat kocha historię bardziej niż sztukę.
- 14:26SPEAKER_00: Włochy zorganizowały karnawał na cześć obrazu.
- 14:30SPEAKER_00: Mona Lisa zanim wróciła do Paryża odbyła triumfalne turnę po Włoszech.
- 14:35SPEAKER_00: Wystawiano ją we Florencji, rodzinnym mieście Lizabety Gerardini.
- 14:40SPEAKER_00: W ciągu kilku dni zobaczyło ją ponad 500 tysięcy osób.
- 14:45SPEAKER_00: Ludzie stali w kolejkach,
- 14:47SPEAKER_00: płakali,
- 14:47SPEAKER_00: cieszyli się,
- 14:48SPEAKER_00: bo czuli,
- 14:49SPEAKER_00: że to jest ich skarb,
- 14:50SPEAKER_00: który wrócił do domu.
- 14:52SPEAKER_00: Potem Rzym, gdzie błogosławił ją sam król,
- 14:56Cała ta histeria z 1913 roku sprawiła,
- 14:59że Louvre w Paryżu mógł sobie już tylko pogratulować.
- 15:04SPEAKER_00: Perugia,
- 15:05SPEAKER_00: kradnąc obraz z pobudek,
- 15:07SPEAKER_00: które uważał za patriotyczne,
- 15:09SPEAKER_00: nieświadomie stworzył najpotężniejszą markę w historii sztuki.
- 15:13Francuzi,
- 15:14widząc włoską histerię,
- 15:16nagle poczuli – tak,
- 15:18to jest nasz skarb,
- 15:19musimy go odzyskać.
- 15:21Paryż natomiast zażądał zwrotu,
- 15:24powołując się na traktaty międzynarodowe.
- 15:27Włochy,
- 15:27chcąc zachować dobrą minę i uniknąć skandalu politycznego,
- 15:32nie mogły odmówić.
- 15:34SPEAKER_00: W 1914 roku Mona Lisa wraca do Luwru.
- 15:38Tym razem nie pod płaszczem stolarza,
- 15:40ale z pompą,
- 15:41która mogła zawstydzić koronację cesarza.
- 15:45SPEAKER_00: Obraz przyjechał pociągiem.
- 15:47SPEAKER_00: Eskortowano go przez wojsko, policję i tłumy wiwatujących Francuzów.
- 15:54SPEAKER_00: Kiedy zawisła na ścianie była już legendą, większą niż kiedykolwiek.
- 15:59Nagle każdy turysta w Paryżu,
- 16:01każdy Francuz,
- 16:03każdy Amerykanin wiedział kim jest Gioconda.
- 16:07Wiedział dlaczego jest ważna,
- 16:09bo ktoś zaryzykował życie i wolność,
- 16:12żeby ją mieć.
- 16:13SPEAKER_00: I co dzieje się z Perugią?
- 16:16SPEAKER_00: Zostaje postawiony przed sądem, proces staje się farsą.
- 16:20SPEAKER_00: Prokuratura żąda niskiej kary,
- 16:22SPEAKER_00: argumentując,
- 16:23SPEAKER_00: że oskarżony działał z pobudek patriotycznych w stanie wzburzenia.
- 16:28Perugia zostaje skazany na rok i 15 dni więzienia,
- 16:32z czego odsiedział jedynie kilka miesięcy.
- 16:35SPEAKER_00: Wychodzi na wolność jako bohater.
- 16:38Podobno we Włoszech po wyjściu z więzienia ludzie rzucali mu
- 16:42pod nogi kwiaty.
- 16:43SPEAKER_00: Zmarł w 1925 roku we Francji,
- 16:47SPEAKER_00: nikomu nieznany,
- 16:49SPEAKER_00: ale żyjąc w poczuciu,
- 16:50SPEAKER_00: że był tym,
- 16:51SPEAKER_00: który sprawił,
- 16:51SPEAKER_00: że Mona Lisa wróciła do domu.
- 16:54SPEAKER_00: Przynajmniej na chwilę.
- 16:56SPEAKER_00: Więc wróćmy do pytania, od którego zaczęliśmy.
- 17:00SPEAKER_00: Czy my kochamy sztukę?
- 17:02SPEAKER_00: Czy kochamy historię, które do niej dopisujemy?
- 17:05SPEAKER_00: Mona Lisa stała się Mona Lisą z trzech powodów.
- 17:09SPEAKER_00: Była to absurdalna prostota kradzieży,
- 17:12SPEAKER_00: ośmieszyła luwr i wywołała wstyd,
- 17:15SPEAKER_00: panika medialna,
- 17:16SPEAKER_00: czyli reakcja prasy,
- 17:17SPEAKER_00: stworzyła ikonę z nikogo i włoski nacjonalizm,
- 17:21SPEAKER_00: czyli autonarracja Perugii,
- 17:23SPEAKER_00: która uczyniła z obrazu symbol.
- 17:26SPEAKER_00: Dzisiaj,
- 17:26SPEAKER_00: stojąc w luwrze oddzieleni pancerną szybą,
- 17:29SPEAKER_00: otoczeni tłumem,
- 17:30SPEAKER_00: podziwiamy nie obraz,
- 17:32SPEAKER_00: ale legendę,
- 17:33SPEAKER_00: którą zbudowała ta komedia o myłek.
- 17:36SPEAKER_00: Podziwiamy historię o stolarzu patriocie,
- 17:39który w dwóch latach chaosu i największej w historii pomyłce
- 17:44marketingowej,
- 17:45SPEAKER_00: jaką kiedykolwiek popełnił przestępca.
- 17:47SPEAKER_00: I to jest prawdziwa magia.
- 17:49Magia,
- 17:50w której sztuka jest tylko pretekstem do wielkiej,
- 17:53szalonej opowieści o nas.
- 17:55SPEAKER_00: samych.
- 17:56SPEAKER_00: To był Art Perspective Podcast, redakcja Doroty Szarnowskiej.
- 18:00SPEAKER_00: Pozdrawiam.
- 18:01Do usłyszenia za tydzień o tej samej porze,
- 18:03czyli o godzinie 6 wieczorem w czwartek.
- 18:06SPEAKER_00: Cześć.