Latest / Przygody Felka Wafelka - bajki dla dzieci / Operacja Pixi 🔬 bajka dla dzieci (Laguna I) | Felek Wafelek (PFW_035)
Transcript
- 0:00A dziś mam dla was odcinek wyjątkowy, bo powstał dzięki
- 0:03patronom adaśowi i krzysiowi, którzy postawili felkowi
- 0:07największe kakao w historii. To właśnie dzięki mim możecie
- 0:13przenieść się do ich świata do lipowa i tajemniczych lasów w
- 0:18okolicach. Zrzut owiska pierzyna, gdzie
- 0:21historia miesza się z przygodą zapraszam na opowiadanie felek
- 0:25wafelek i sekret laguny operacja pixi.
- 0:32Wszystko zaczyna się od skrzyni z czasów wojny zakopanej pod
- 0:36sosnami z wygrawerowany nimi inicjałami i dość ciekawą
- 0:40zawartością czy felak i ekipa odkryją czym jest projekt
- 0:44chloris? I co ma wspólnego okoliczna
- 0:48laguna z dawną misją cichociemnych 1944 roku?
- 0:55Usiądźcie wygodnie, poprawcie wafelkowe czapeczki i nastawcie
- 0:58uszy, bo właśnie zaczyna się opowieść, w której historia
- 1:03naprawdę ożywa. Jeżeli felek stał się już
- 1:08znajomym głosem w waszym domu, zaobserwujcie nasz kanał i
- 1:11zostawcie ocenę. To dla nas najmilszy sygnał, by
- 1:15opowiadać dalej, a jeśli chcecie wesprzeć przygody felka, możecie
- 1:19postawić mu symboliczne kakao na patronite.
- 1:22Ten mały gest daje nam wielką moc do tworzenia kolejnych
- 1:26historii na czekoladowym tropie link znajdziecie w opisie,
- 1:30dziękuję, że jesteście częścią tego świata.
- 1:36Słońce rozsmarowało się po niebie jak cienka warstwa
- 1:39karmelu, a wiatr w sosnach mruczał coś o wakacjach i
- 1:43wielkich planach. Felek wafelek paruna przód
- 1:47żwawym krokiem właśnie opuścił lipowo i zmierzał w kierunku
- 1:51malca. Nowa stawiał swoje czekoladowe
- 1:53stopy delikatnie i ostrożnie, żeby się nie ukruszyć z
- 1:57wrażenia. Okolica była malowniczo
- 2:00przepiękna. Na czekoladowym tropie mruknął z
- 2:04uśmiechem po drugiej stronie łąki rozkręcał się mecz 2
- 2:08chłopców niemal identycznych jak 2 krople kakao wymieniało
- 2:13podania, a wokół nich kręciły się 3 wesołe psiaki.
- 2:17Sprytny foks, odkrywcza tusia i ostrożna pegi podaj do mnie
- 2:22zawołał pierwszy chłopak już leci odkrzyknął brat w
- 2:26niebieskiej czapce. Piłka zamiast pod nogi jednego z
- 2:30braci potórlała się w stronę krzaków.
- 2:33Tusia rzuciła się za nią i zamiast piłki niespodziewanie
- 2:37znalazła coś twardszego, gdy pies zaczął zawzięcie kopać
- 2:42ziemia posypała się wokoło jak cukier puder na poranne racuchy
- 2:46babci foks szczeknął pegi wydała z siebie niepewne, szczeknięcie
- 2:51i wesoło zamertała ogonem, a felek podszedł nieco bliżej,
- 2:55chłopcy odwrócili się nagle i zamarli, widząc przed sobą.
- 2:59Czekoladowego wafla w czapeczce. Felek wafelek wykrzyknęli
- 3:04jednocześnie. We własnej wafelkowa tości
- 3:08zaśmiał się mały bohater, ja Jestem krzyś, a to mój brat
- 3:12bliźniak. Adaś przedstawił się chłopiec w
- 3:15błękitnej czapce, tylko żeby była jasność, ja Jestem starszy
- 3:19o 4 minuty, ale ja mam lepsze pomysły, więc wychodzi na remis
- 3:24dorzucił adaś z uśmiechem. Felek rozłożył ręce teatralnie,
- 3:28idealna kombinacja, mądrość i pomysłowość, duet jak krem z
- 3:33orzechów i kakao. Nigdy nie sądziliśmy, że
- 3:35spotkamy ciebie tutaj, w naszych rodzinnych okolicach.
- 3:38Powiedział krzyś, wiesz, przygody mają to do siebie, że
- 3:42same wybierają, gdzie się wydarzą.
- 3:44Mrugnął felek, no to moi drodzy odkrywcy, zobaczmy razem, co ta
- 3:50dzielna tusia właśnie wykopała. To chyba stara puszka ocenił
- 3:54krzyś. Albo konserwa sprzed 100 lat
- 3:57dodał adaś, ale w jego głosie brzmiała Nadzieja na coś, dużo
- 4:01ciekawszego spod trawy wyjrzała krawędź metalu, nie byle jakiego
- 4:06matowego, porządnego z czasów, kiedy rzeczy robiło się na
- 4:10długo. Po kilku chwilach mieli już na
- 4:13wierzchu całą skrzynkę ciężką, zardzewiałą tu i ówdzie, ale
- 4:19zaskakująco całą. Felek przesunął czekoladowym
- 4:23palcem po wieczku i wtedy to zobaczyli wyraźnie wyryte litery
- 4:28EIW oraz znak liść z kolcami. Jak uśmiech rośliny, która
- 4:35prosi, żeby nie dotykać jej zbyt lekkomyślnie.
- 4:39Felek zamrugał. Wafel.
- 4:43Parsknął cicho i zaraz spoważniał.
- 4:45Nie, nie, to zdecydowanie tajemnica z prawdziwą pieczątką.
- 4:50Chłopcy równocześnie unieśli głowy i spojrzeli na dużą
- 4:54tablicę informacyjną, która była tuż nad ich głowami i tuż obok
- 4:58której znaleźli dziwną skrzynię. Wspólnie zaczęli czytać treść
- 5:03informacyjną niemal szeptem, jakby ktoś mógł podsłuchać
- 5:07zrutowisko pierzyna powiedział krzyś.
- 5:11Teren w okolicach malca nowa gmina wiązowna, niedaleko od
- 5:15wocka zrzut w nocy z trzeciego na 4 kwietnia 1944.
- 5:21Tego roku dodał adaś kryptonim operacja weller 5 felex skinął
- 5:27głową jak detektyw, który zbiera okruszki faktów.
- 5:32Cel, przerzut żołnierzy broni i sprzętu dla Armii Krajowej.
- 5:37Czytał krzyś. Oficjalnie 4 skoczków,
- 5:40biedrzycki, opera bieżuński, orzyca pokład, decki, zola
- 5:46Sawicki, samulik zwrócono 9 zasobników i 6 paczek i prawie
- 5:51pół miliona dolarów i nie wszystkie paczki odnaleziono
- 5:56wtrącił adaś, wskazując ostatni akapit tablicy informacyjnej.
- 6:00Niektóre podobno zaginęły w okolicznych lasach.
- 6:08Przez sekundę wszyscy milczeli. Nawet wiatr przystanął, jakby
- 6:13miał wstrzymać oddech pegi kichnęła tusia spojrzała na
- 6:18felka z miną, no otwieramy czy nie?
- 6:22Słodkie myślenie to rozwiązanie powiedział felek miękko, ale
- 6:26najpierw ostrożnie historia lubi, gdy się do niej puka.
- 6:30We 3 zabrali się do zamka. Nie był potrzebny zamknięcie,
- 6:36choć solidne ustąpiło pod równym naciskiem, lekko uchylili
- 6:40wieczko, jakby zaglądali do świątecznego prezentu na dzień
- 6:44przed wigilijną kolacją powoli i niepewnie wieczko wydało z
- 6:49siebie tajemniczy, długi dźwięk jak skrzypce, które zapomniały o
- 6:53strojeniu. Felek zawahał się chwileczka,
- 6:57zróbmy to porządnie. Zaproponował felek najpierw spis
- 7:01faktów, potem odkrycia mamy tu miejsce historyczne.
- 7:06Zrzut 1944 4 skoczków, zasobniki i tajemniczą skrzynkę z
- 7:11grawerem, ew. Oraz liściem w kolcach.
- 7:14Wnioski ktoś zostawił nam zagadkę z przeszłości.
- 7:18To, co sprawdzamy? Adaś przełknął ślinę.
- 7:24Sprawdzamy. Potwierdził krzyś.
- 7:29Jednym ruchem otworzyli znalezisko.
- 7:32Zawiasy za skrzypiały jak stare drzwi w szkolnej piwnicy.
- 7:36Wieko uniosło się do góry, a chłopcy i felek zajrzeli do
- 7:39środka, wstrzymując oddech. W środku jeszcze skryte w cieniu
- 7:45coś błysnęło na moment zbyt krótko, by powiedzieć co.
- 7:49Zapachniało kurzem, papierem i czymś technicznym, jakby
- 7:54wspomnienie laboratoriów, w których czas mierzy się inaczej,
- 7:58wewnątrz leżały dziwne przedmioty, mały szary terminal
- 8:02polowy z zielonkawym ekranem i rzędem przycisków.
- 8:07Pożółkła stara papierowa mapa z odręcznymi liniami i znaczkami.
- 8:12I szklana fiolka z nasionem wielkości fasolki, podpisana
- 8:16czarnym tuszem hybris omega 2. Wow, to wygląda jak coś z filmów
- 8:23o tajnych laboratoriach szepnął adaś.
- 8:27Albo jak teatralny rekwizyt dodał krzyś, ale jego głos
- 8:32brzmiał niepewnie. Felek pochylił się nad skrzynką
- 8:36stukając lekko palcem w metal. Nie wygląda na zabawkę raczej na
- 8:41coś, co miało przetrwać czas. Uniósł fiolkę pod światło.
- 8:46Patrzcie czerwone ziarno, dziwne jakby żyło własnym blaskiem.
- 8:52Nasza mama na pewno by wiedziała, co to za nasiono
- 8:55powiedział. Krzyś zna się na roślinach
- 8:58lepiej niż pani z biologii, no to zabierzmy to do niej
- 9:02zaproponował adaś albo do Tomka. On na pewno ogarnie ten
- 9:06komputerowy retro klocek, Tomek, czy to wasz brat?
- 9:10Zapytał felek. Tak, ma 11 lat geniusz od
- 9:14komputerów, kabli i kodów wyjaśnił krzyś.
- 9:17Brzmi, jak solidny członek drużyny.
- 9:20Przytaknął felek. Chłopcy spakowali znalezisko do
- 9:22plecaka. Psy krążyły wokół szczekając z
- 9:26ekscytacji, jakby czuły, że zaczyna się coś ważnego.
- 9:29Nie szukamy tu niedaleko w lipowie, ale chodźmy przez
- 9:32lagunę. Zadecydował adaś droga będzie
- 9:36trochę dłuższa, ale na lagunie są najlepsze lody w okolicy.
- 9:41I gorąca czekolada dodał podekscytowany krzyś.
- 9:45Przez lagunę lody i gorąca czekolada.
- 9:50Felek uniósł brew. Zdecydowanie naukowo uzasadniony
- 9:55wybór trasy. Drużyna młodych odkrywców
- 10:01ruszyła ścieżką przez Las. Promienie słońca prześwitywały
- 10:05między liśćmi a z oddali słychać było plusk wody.
- 10:09Laguna wyglądała jak sen. Tafla błyszczała, a przy brzegu
- 10:13rosły trawy wysokie jak żyrafy. Adaś wyjął fiolkę z plecaka.
- 10:17Wiecie co dla mnie to nasionko wygląda zupełnie zwyczajnie
- 10:23ciekawe co by z tego wyrosło. Nie otwieraj zawołał krzyś, ale
- 10:29już było za późno. Adaś uniósł wieczko i wysypał
- 10:33nasiono na dłoń. Miało kształt fasolki i lekki
- 10:36połysk, jakby w środku tliła się iskra.
- 10:41Łał, wygląda jak miniaturowe serce, albo jak stary wysuszony
- 10:45pomidor skomentował felek półgłosem.
- 10:50Nagle zerwał się silny wiatr. Nasiono uniosło się lekko i
- 10:55dosłownie od frunęło z dłoni, lądując na wodzie.
- 10:59O nie krzyknęli jednocześnie felek przykucnął, ale było już
- 11:04po wszystkim. Czerwony punkt zniknął w wodach
- 11:08laguny. No i tyle było z naszego
- 11:11nasionka. No trudno westchnął adaś może
- 11:16wyrośnie tu coś pięknego, może będzie to fasolowy krzak z
- 11:20pomidorem dodał felek z radością wywołując salwę śmiechu.
- 11:25Chłopcy z lekkim smutkiem wzruszyli ramionami i ruszyli
- 11:29dalej. Gdzieś Pod powierzchnią laguny
- 11:31coś się poruszyło cicho. Niepokojąco felek obejrzał się
- 11:37przez ramię. Mm mruknął, czasem jedno
- 11:41nasiono. Wystarczy, żeby zasadzić całą
- 11:43przygodę. Dom braci pachniał malinową
- 11:46herbatą i świeżo upieczonym ciastem.
- 11:49Na stole leżał rozkręcony laptop, sterta kabli,
- 11:52śrubokrętów i chomikowa, klatka z uchylonymi drzwiczkami.
- 11:57Felek zerknął z ukosa, hmm, niech zgadnę, mieszka tu
- 12:01inżynier od zaginionych śrubek. Tak, to Tomek, nasz starszy brat
- 12:07wyjaśnił adaś od komputerów i wszystkiego co ma guziki.
- 12:12I od psucia zabawek w imię nauki dodał krzyś.
- 12:16Tomek wszedł do kuchni w słuchawkach z miną człowieka,
- 12:19który właśnie rozwiązał równanie o długości kabla usb.
- 12:22O felek wafelek powiedział tonem, jakby zobaczył kogoś z
- 12:27telewizji, myślałem, że jesteś tylko w bajkach.
- 12:31Czasem bajki po prostu wychodzą na spacer odpowiedział felek.
- 12:36A my właśnie znaleźliśmy coś, co chyba zgubiła historia.
- 12:40Krzyś wyjął wojskowy terminal z plecaka.
- 12:43Ekran był porysowany, ale gdy felek stuknął w przycisk,
- 12:47zapaliła się blada, zielonkawa poświata.
- 12:49Na środku pojawił się komunikat, wprowadź kod dostępu.
- 12:54Oho, klasyka mruknął Tomek, siadając przy stole, zawsze
- 13:00zaczyna się od hasła. Może pierzyna zaproponował adaś
- 13:06albo weller dodał krzyś albo czekolada mruknął felek, ale
- 13:12terminal pozostał niemy. Terminal zamrugał pomruczał, ale
- 13:17nic się nie stało, ekran znowu pociemniał.
- 13:21No i po sprawie stwierdził Tomek wzdychając.
- 13:25Sprzęt ma pewnie 40 lat, ale nadal potrafi być uparty, bez
- 13:30właściwego kodu. Możemy go co najwyżej oglądać
- 13:33albo po prostu oddać do Narodowego muzeum techniki w
- 13:36Warszawie. Felek pochylił się nad
- 13:39urządzeniem, by przyjrzeć się bliżej napisu z boku.
- 13:43Ciekawe co tu jest napisane napis jest trochę zamazany.
- 13:48Model weller przeczytał półgłosem i odruchowo oparł
- 13:51łokieć o klawiaturę, która wydała z siebie ciche klik,
- 13:55klik, klik. A po chwili głośne pip.
- 14:00Wszyscy zamarli. Na ekranie midnął komunikat
- 14:03dostęp przyznany. Terminal zabuczał cicho i ożył,
- 14:08jakby właśnie wziął głęboki oddech po długim śnie.
- 14:13Co ty wpisałeś zdziwił się Tomek, ja nic felek uniósł
- 14:18dłonie, jakby został złapany z czekoladą w szafce, no może
- 14:23trochę się oparłem coś za klikało, no wiecie.
- 14:28Adaś i krzyś wybuchnęli śmiechem.
- 14:31Klasyczny felek zawołał krzyś, nawet elektronika ci się boi
- 14:35odmówić. Słodkie szczęście to moja
- 14:41specjalność odpowiedział felek z dumą.
- 14:44Na ekranie błysnęły cyfry jakby urządzenie mówiło w starym
- 14:47języku komputerów. Po chwili terminal wystartował i
- 14:51wydał cichy dźwięk. Jak westchnienie maszyny, która
- 14:54dawno nie widziała światła na ekranie pojawiła się mapa
- 14:58okolicy lipowo laguna, lasy i ścieżki, ale z jakimś dodatkiem.
- 15:04Czerwonym pulsującym punktem. Co to jest?
- 15:08Spytał krzyś. Wygląda jak współrzędne dżipies
- 15:12powiedział Tomek. Ale ta mapa nie wygląda jak
- 15:15współczesna mapa okolicy. Patrzcie te drogi nie istnieją,
- 15:19a laguna jest oznaczona zupełnie inaczej.
- 15:21Może to urządzenie do tworzenia map zasugerował adaś z błyskiem
- 15:25wokół albo jakaś stara dziecięca zabawka dodał felek.
- 15:30Nagle ekran tabletu za migotał i pojawił się komunikat projekt
- 15:34hybris. Dane uszkodzone.
- 15:37Hy co zająknął się adaś? Hybris.
- 15:43Przeczytał felek powoli. No świetnie mruknął Tomek,
- 15:47odsuwając się od stołu stary sprzęt, pół danych znikło, a
- 15:51reszta pewnie już dawno przestała działać.
- 15:54Zerknął Jeszcze raz na ekran, zresztą to wygląda jak jakieś
- 15:58ćwiczenia wojskowe sprzed wieku, punkt na mapie nic więcej.
- 16:03Ale to nasza mapa zaprotestował adaś tam za laguną.
- 16:08I właśnie dlatego mówię, że szkoda czasu uciął Tomek z
- 16:13lekkim uśmiechem. Tam nic nie ma poza błotem i
- 16:16komarami. Ja wracam do swoich zadań.
- 16:19Muszę skończyć projekt na zajęcia z robotyki.
- 16:22Krzyś spojrzał na brata. To co idziemy?
- 16:27Idziemy odpowiedział adaś z błyskiem w oczach.
- 16:31Czekajcie, jeżeli chcemy wybrać się tam, gdzie wskazuje mapa na
- 16:35terminalu, najpierw musimy się przygotować dodał felek.
- 16:39Z powagą. Każda misja zaczyna się od
- 16:42dobrego planu i prowiantu. Przygotowania ruszyły szybciej
- 16:47niż świąteczne porządki. Zabrali latarki, notatnik,
- 16:51butelkę wody oraz garść krakersów dla bezpieczeństwa
- 16:55głównie felka. Nie zauważyli tylko, że z klatki
- 16:58po cichu wyszedł mały biały chomik o sercu większym niż
- 17:02wszystkie ich plecaki. Razem wskoczyła do kieszeni
- 17:06plecaka adasia i zniknęła w cieniu.
- 17:08Jak agentka w akcji. Na stole zostawili mamie krótką
- 17:11karteczkę. Mamo, poszliśmy z felkiem na
- 17:15lagunę, będziemy na kolację. PS.
- 17:18Kochamy adaś i krzyś PS. 2. Felek też będzie na kolacji.
- 17:27Las za laguną pachniał żywicą słońcem i przygodą.
- 17:32Z każdym krokiem trawa robiła się wyższa, a dźwięki z
- 17:35okolicznych domów cichły jakby ktoś przyciszył świat do szeptu.
- 17:40Tylko ptaki ćwierkały coś wesoło, a z oddali słychać było
- 17:44plusk wody, odbijającej światło według mapy to powinno być
- 17:48gdzieś tu powiedział krzyś marszcząc brwi i stukając palcem
- 17:52w ekran terminala. Przeszli przez zarośniętą
- 17:56ścieżkę, mijając stare sosny i zardzewiałe ogrodzenie, które
- 18:00wyglądało jak pozostałość po dawnej bazie harcerskiej.
- 18:04W końcu dotarli do polany, na której rosły krzewy malin i
- 18:07dzikie paprocie. I co teraz?
- 18:10Spytał adaś, obracając się wokół własnej osi.
- 18:14Terminal mówi, że jesteśmy dokładnie na punkcie
- 18:17odpowiedział krzyś. Tylko tu nic nie ma.
- 18:21Tomek chyba miał rację. Felek stanął na środku polany,
- 18:25skrzyżował ramiona i zmrużył oczy.
- 18:28Jeśli przygoda milczy, trzeba jej pomóc przemówić.
- 18:32Uklęknął stukając w ziemię czekoladowym palcem.
- 18:36Słyszycie dźwięk jak od blachy adaś przyklęknął obok.
- 18:42Rzeczywiście jakby coś metalowego było pod spodem.
- 18:46Krzyś zmrużył oczy i przechylił głowę.
- 18:50Albo coś przykrytego patrz ten kawałek trawy wygląda trochę
- 18:56nienaturalnie. Felek pochylił się i pociągnął
- 19:00delikatnie za źdźbła, zamiast korzeni w palcach poczuł siatkę
- 19:05maskującą, do której przymocowano sztuczne liście i
- 19:09mech. Szepnął z uznaniem, ktoś tu
- 19:13naprawdę się postarał, żeby to skutecznie ukryć.
- 19:15Chłopcy pomogli mu ostrożnie odsunąć siatkę.
- 19:19Pod nią ukazała się płaska betonowa płyta z metalową klapą.
- 19:23Pośrodku błyszczał. Panel z rzędem przycisków i
- 19:27okrągłym gniazdem, z którego wystawał poszarpany kabel.
- 19:30Adaś przyklęknął i starą kurz z powierzchni, patrzcie.
- 19:35Zawołał znak liścia z kolcami, taki sam jak na skrzynce.
- 19:41Czyli jesteśmy na właściwym tropie podsumował felek.
- 19:45I to bardzo tajnym. To musi być powiązane.
- 19:49Wykrzyknął adaś, ale jak to otworzyć?
- 19:53Felek pochylił się i zauważył w gnieździe znajomy kształt.
- 19:58To wygląda jak wtyczka taka sama jak w terminalu.
- 20:02Serio, krzysiu sięgał po plecak, mamy kabel felek i chłopcy
- 20:07wpieli urządzenie do panelu terminal błysnął i na ekranie
- 20:11pojawił się komunikat. Połączenie nawiązane
- 20:15identyfikacja weller tech. Autoryzacja w toku to chyba
- 20:20działa szepnął adaś. Z wnętrza płyty dobiegł niski,
- 20:25wibrujący dźwięk. Beton drgnął, a powietrze wokół
- 20:28jakby zadrżało przez chwilę nic się nie działo, aż wreszcie
- 20:33klapa powoli odsunęła się na bok, odsłaniając schody
- 20:36prowadzące w dół. No to chyba znaleźliśmy wejście
- 20:40do czegokolwiek to jest. Powiedział krzyś, wpatrując się
- 20:44w ciemność do czekoladowego czegoś.
- 20:48Poprawił felek, unosząc brew. Włożyli latarki na czoła i
- 20:53ruszyli po schodach. Po kilku metrach tunel
- 20:56rozszerzył się w korytarz po lewej stronie stały zardzewiałe
- 21:00półki po prawej puste pojemniki z wyblakłymi etykietami.
- 21:05Coś czuje, że to nie jest zwykła piwnica?
- 21:08Szepnął adaś. A ja czuję, że tu pachnie kurzem
- 21:13i historią. Od paru felek 2 rzeczy, które
- 21:17uwielbiam. Światło latarki zatańczyło po
- 21:21ścianie aż trafiło na kolejne zamknięte drzwi, ale gdy felek
- 21:25zbliżył terminal, zamek rozległ się cichym klik.
- 21:29Wewnątrz rozciągała się ogromna sala, pół mrok, stoły szklane
- 21:34gabloty i dziesiątki dziwnych urządzeń.
- 21:38Wow, to musi być jakieś super, mega tajne laboratorium.
- 21:43Szepnął krześ. Albo ogród, który zapomniał, że
- 21:46jest pod ziemią. Poprawił felek.
- 21:50Przystaną przy pierwszej gablocie.
- 21:52Szyba była zaparowana od środka, a za nią widać było rośliny
- 21:56pokryte cienką warstwą niby kurzu i pyłu.
- 22:00Jakby zasnęły w środku długiego laboratoryjnego snu hm wygląda
- 22:05jak ogród, który ktoś zatrzymał w czasie szepnął felek,
- 22:09przykładając nos do szyby. Krzyś przystanął obok felka.
- 22:14To są kaktusy. Powiedział cicho z dumą.
- 22:18Patrz ten okrągły, to tak zwany fotel teściowej, a ten wysoki
- 22:22jak świecznik to kaktus kolumnowy pewnie były tu po to
- 22:26żeby badać jak rośliny radzą sobie bez wody.
- 22:30Czyli eksperyment z pustyni w słoiku?
- 22:33Zażartował felek i co spały tu całe lata?
- 22:38Na to wygląda odparł krzyś. W środku mają taki miąższ, który
- 22:43magazynuje wodę jak gąbka. To właśnie dlatego mogą
- 22:46przetrwać bez deszczu miesiącami.
- 22:49A to co zaczął felek, cofając się pół kroku.
- 22:53Wygląda jak coś, co wolałbym, żeby pozostało za tą szklaną
- 22:57szybką. Adaś już wiedział co widzi.
- 23:00To muchołówka powiedział z dumą widzisz te liście z ząbkami
- 23:05przypominającą paszczę, zamyka się w sekundę, jak tylko coś 2
- 23:10razy dotknie ją od środka. Dokładnie 2 razy zdziwił się
- 23:15pytająco felek tak zaśmiał się adaś, a ten obok to dzbanecznik
- 23:20owady wpadają do środka, a tam czeka na nie lepka ciecz i długa
- 23:25nieprzyjemna kąpiel. Felek aż się skrzywił trochę z
- 23:29przerażenia, a trochę z fascynacji.
- 23:32Czyli to nie był zwykły ogród, tylko roślinny archiwum.
- 23:37Przeciągnął palcem po zakurzonym panelu sterującym jakiegoś
- 23:40starego komputera. Ciekawe co tu testowano.
- 23:45Nagle po suficie rozlała się blada poświata.
- 23:48Głośnik na ścianie zapiszczał i rozległ się spokojny, ale
- 23:53metaliczny głos. Co to?
- 23:55Co to znaczy? Spytał adaś, ściskając nerwowo
- 23:58latarkę, to znaczy, że laboratorium się budzi
- 24:03powiedział felek cicho. Po bardzo długim śnie.
- 24:07Światła włączyły się jedno po drugim, jakby ktoś zapalał
- 24:11kolejne świeczki w ogromnej sali.
- 24:14Wtedy zobaczyli więcej. Dziesiątki szklanych zbiorników,
- 24:18w których spoczywały różne gatunki roślin, niektóre
- 24:21przypominały kaktusy. Inne miały liście jak pułapki, a
- 24:25jeszcze inne wyglądały jak połączenie jednych i drugich.
- 24:30Z wentylatorów zaczęła wydobywać się para, a w powietrzu rozniósł
- 24:34się zapach wilgoci i ziemi. Po deszczu ekrany stacji
- 24:37badawczych zamrugały na zielono, a z głośników popłyną metaliczny
- 24:41głos. Proces dehibernacji w toku, czas
- 24:45do pełnej aktywacji 2 godziny. Chloris to po grecku chyba coś z
- 24:51roślinami przypomniał sobie krzyś.
- 24:55Brawo młody naukowcu pochwalił felek chloris była boginią
- 24:59kwiatów. Jak widzimy to laboratorium
- 25:02badało rośliny tylko na chwilę się zamyślił.
- 25:07Te badania nie miały nic wspólnego z kwiatami ozdobnymi.
- 25:11Metaliczny głos znów rozbrzmiał w głośnikach.
- 25:14System bezpieczeństwa, aktywowany dostęp zablokowany.
- 25:18W tym momencie jeden z suchych kaktusów poruszył się
- 25:21nieznacznie, jakby ziewnął, potem drugi z gablot dobiegło
- 25:26ciche, pstryk, jakby coś w środku pękało i ruszało w felku
- 25:32szepnął adaś. Czy ja dobrze widzę, czy one się
- 25:37ruszają? Świetnie.
- 25:40Jęknął krzyś. Uwięzieni w laboratorium
- 25:43roślinnych mutantów. Krusze się, lecz nie poddaje.
- 25:48Zawołał felek, choć nawet jego głos zabrzmiał trochę mniej
- 25:52pewnie niż zwykle. Może to po prostu fotosynteza na
- 25:57pełen etat? Zaraz coś wymyślimy.
- 25:59Czas mijał, a każdy dźwięk wydawał się głośniejszy niż
- 26:03poprzedni. Adaś próbował panelu przy
- 26:05drzwiach, ale ekran był martwy, Zero reakcji, system odcięty od
- 26:10zasilania. Czyli zostajemy tu na zawsze?
- 26:15Spytał krzyś. Słodkie myślenie.
- 26:19To rozwiązanie powiedział felek poprawiając swoją wafelkową
- 26:23czapeczkę. Każde laboratorium ma jakieś
- 26:26wyjście awaryjne. Felek rozejrzał się po
- 26:28pomieszczeniu i wtedy dostrzegł kratkę wentylacyjną tuż pod
- 26:32sufitem. O mamy drogę ucieczki dodał.
- 26:36Ekscytująco wskazującróg nad drzwiami adaś uniósł brew z
- 26:41superfelku. Może ty się tam zmieścisz, jeśli
- 26:44cię ominąć w sreberko, ale my raczej nie przejdziemy.
- 26:47Fakt dla nas będzie za ciasno przyznał felek marszcząc.
- 26:51Czekoladowe czoło, ale dla kogoś mniejszego, znacznie mniejszego.
- 26:59Spojrzał wymownie na plecach adasia.
- 27:02Kogoś, kto jest Z nami od samego początku?
- 27:06Z kieszeni plecaka wychyliła się mała Biała główka z błyszczącymi
- 27:10oczkami. Pixi zawołał adaś z zachwytem,
- 27:14nie wiedziałem, że się tam schowałaś i pewnie schrupałaś
- 27:18wszystkie krakersy dla felka dodał otrzepując okruszki z jej
- 27:22pyszczka. Chomik zapiszczał jakby chciał
- 27:24powiedzieć misja zaakceptowana. Idealny rozmiar stwierdził felek
- 27:31z błyskiem w oku. Czas rozpocząć operację pixi.
- 27:36Operacja pixi a co to takiego? Spytał krzyś najmniejsza akcja
- 27:41ratunkowa w historii. Jeśli gdzieś jest przełącznik
- 27:45albo kabel awaryjny pixi go znajdzie.
- 27:49Przygotowania ruszyły i nabrały tempa.
- 27:51Krzyś szybko wyjął z plecaka mini latarkę, brelok i cienki
- 27:55kabel z mikro kamerką. To sprzęt do robotyki Tomka
- 27:59wyjaśnił. Będziemy mogli ją obserwować na
- 28:02naszym tablecie. Słodko odparł felek.
- 28:07Inżynierowie do dzieła zawołał, jak dowódca tajnej wyprawy
- 28:12zakrętka stała się miniaturowym hełmem.
- 28:16Adaś wyciął w niej otwory na łóżka, a krzyś przykleił z boku
- 28:19pasek z taśmy. Mamy to Chełm, pixi, jeden
- 28:22gotowy stwierdził z dumą. Latarkę zamocowali na grzbiecie
- 28:28chomika przy użyciu gumki recepturki, a mini kamerkę
- 28:31przypięli z boku jak prawdziwy sprzęt zwiadowczy.
- 28:35Prawie jak astronautka zachwycił się adaś.
- 28:39Raczej jak chomiko na łódka poprawił felex szerokim
- 28:43uśmiechem gotowa na lot przez kanały.
- 28:47Felek przykucnął przy stole i spojrzał pixi prosto w oczy.
- 28:52Dobrze, agentko pixi, sytuacja wygląda tak, drzwi są
- 28:56zablokowane, system się obraził, a my siedzimy w środku jak
- 29:00rodzynki w cieście bez wyjścia. Pixi słuchała z powagą wpatrzona
- 29:04w felka jak prawdziwa agentka w dowódce.
- 29:07Po drodze możesz natrafić na różne cuda, techniki, kolorowe
- 29:11kable, przewody, przełączniki, ale zielony kabel to nasz cel.
- 29:16Jeśli go znajdziesz, spróbuj go delikatnie.
- 29:19Przegryźć to kabel blokady. System pomyśli, że się zepsuł i
- 29:24sam włączy tryb awaryjny. Krzyś z powagą dodał.
- 29:28Pixi pamiętaj, że cały świat liczy na ciebie.
- 29:34I że dostaniesz 3 słonecznikowe ziarenka w nagrodę dorzucił adaś
- 29:38pixi zapiszczała cicho jakby chciała powiedzieć, przyjęto do
- 29:43wiadomości. Felek klepnął w dłonie.
- 29:46Dobra czas na operację pixi, kanał, trzeci sektor b kierunek
- 29:52północny. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z
- 29:54planem, drzwi się otworzą zanim zmutowane kaktusy się obudzą.
- 29:58Pixi poprawiła chełmik z zakrętki błysnęła latarką jak
- 30:02prawdziwa agentka i jednym zgrabnym skokiem zniknęła w
- 30:06kanale wentylacyjnym na ekranie tabletu rozbłysło światełko mamy
- 30:11wizję poinformował dumnie adaś. Wszyscy wstrzymali oddech.
- 30:17W tle słychać było jej maleńkie kroczki i szelest przewodów.
- 30:21Kanał wentylacyjny był wąski i ciemny jak wnętrze puszki po
- 30:25kakao. Echo niosło każdy szmer, a
- 30:28metalowe ściany błyszczały od kropel wilgoci.
- 30:31Ruszyła. Zawołał adaś, śledząc każdy jej
- 30:35krok na ekranie tabletu. Pixi poruszała się ostrożnie
- 30:40łapkami występujący rytm jak mały żołnierz w misji
- 30:43specjalnej. Kamera przekazywała obraz jej
- 30:46podróży wiązki kabli, resztki pajęczyn i stare cząstki kurzu,
- 30:51które unosiły się jak srebrny pył.
- 30:54To niesamowite szepnął felek z podziwem.
- 30:58Tyle odwagi w tak małym futerku. W pewnym momencie z góry
- 31:05skapnęła kropla wody i trafiła prosto w chełmik z zakrętki
- 31:10kontakt z nieznanym płynem zażartował felek, a chłopcy
- 31:14parsknęli śmiechem. Ale nasza agentka nie daje się
- 31:17byle wilgoci. Pixi przecisnęła się przez
- 31:20zwężenie i skręciła w lewo. Kamera uchwyciła rozgałęzienie
- 31:24kabli czerwony żółty i jeden zielony, który pulsował
- 31:29delikatnym światłem. To ten krzyknął krzyś zielony,
- 31:33dokładnie jak mówił felek. Fixi podeszła bliżej jej wąsiki
- 31:42drżały, a latarka na grzbiecie odbijała się w metalowej
- 31:46obudowie panelu. Na ekranie widać było wytarty
- 31:50napis, otwieranie awaryjne pixi powoli, bez pośpiechu szeptał
- 31:56felek, tylko lekko, żeby system pomyślał, że to awaria.
- 32:01Chomik chwycił zębami zielony kabel i chrup ułamek sekundy.
- 32:06Później w kamerze błysnęła iskra o nie.
- 32:10Bracia krzyknęli jednym spójnym głosem spokojnie uspokoił felek
- 32:15z uśmiechem. Każdy bohater potrzebuje błysku,
- 32:18zanim nastąpi sukces. Na ekranie terminala rozbłysła
- 32:22wiadomość, a z głośników wybrzmiał znajomy głos.
- 32:25System awaryjny, aktywowany reset blokad.
- 32:29Czerwone światła w laboratorium przygasły.
- 32:32Rozległo się ciche, syknięcie drzwi, które jeszcze chwilę temu
- 32:36były zamknięte na głucho zaczęły się powoli rozsuwać,
- 32:40wypuszczając z wnętrza chłodne powietrze o zapachu starej stali
- 32:44i pyłu. Udało się.
- 32:46Wykrzyknął adaś pixie, jesteś genialna dodał krzyś.
- 32:51Klaszcząc w dłonie. Najmniejsza bohaterka świata
- 32:55właśnie przeszła do historii podsumował felek z dumą.
- 32:59Medal z czekolady gwarantowane z kratki wylazł mały biały
- 33:03futrzany, triumfator pixie otrzepała.
- 33:06Futerko poprawiła chełmik i zapiszczała coś w stylu.
- 33:09Misja zakończona powodzeniem cała ekipa wybuchła śmiechem i
- 33:14oklaskami. Laboratorium zadrżało ekrany za
- 33:17migały, a z głośników płyną chłodny głos z systemu.
- 33:21Kompletna dehibernacja pozostały czas 30 sekund.
- 33:26Co miało być za 2 godziny? Zawołał krzyś, musimy stąd
- 33:31uciekać. Widocznie jak pixi aktywowała
- 33:34tryb awaryjny przyspieszyła także cały proces dehibernacji
- 33:38dodał felek, chwytając małego bohatera.
- 33:42Cała czwórka rzuciła się biegiem w stronę drzwi, które dopiero co
- 33:45odblokowała dzielna agentka. Światła pulsowały na czerwono, a
- 33:50powietrze pachniało ozonem i kurzem, za ich plecami używały
- 33:54kolejne mechanizmy pompy, silniki, systemy chłodzenia.
- 33:58Gdy tylko wybiegli na zewnątrz drzwi, za nimi zatrzasnęły się z
- 34:02głośnym sykiem. Och, jesteśmy bezpieczni
- 34:07westchnął adaś, opierając się o pień sosny, jeszcze chwila i
- 34:11byśmy skończyli jak Mucha przy kolacji.
- 34:15W tym momencie ekran terminala w plecaku adasia zadrżał i
- 34:19rozświetlił się sam z siebie. Na zielonym tle pojawił się
- 34:22komunikat. Zakończony sukcesem rośliny
- 34:26oczyszczające środowisko aktywne.
- 34:29Wszyscy zamarli. Rośliny oczyszczające powietrze
- 34:34zdziwił się adaś. Czyli to nie były potwory?
- 34:38Spytał krzyś. Najwidoczniej nie felek pochylił
- 34:42się nad ekranem. To musiał być projekt
- 34:45ekologiczny z dawnych lat. Ktoś próbował stworzyć rośliny,
- 34:48które oczyszczają powietrze i wodę.
- 34:52U niósł brwi. A więc laguna spojrzał w stronę
- 34:56stawu. To najwidoczniej była część
- 34:59wojskowego eksperymentu. Pewnie testowali tutaj, jak
- 35:03niektóre rośliny poradzą sobie w naturze.
- 35:06Zanim zdążyli cokolwiek powiedzieć, zza drzew rozległo
- 35:10się głośne szczekanie. Fox tusia i pegi pędziły w ich
- 35:15stronę mer dając ogonami i szczekając jak oszalałe.
- 35:18No proszę zaśmiał się krzyś, nawet psy przyszły na wiwat.
- 35:24Ale gdy tylko dobiegły, nagle stanęły i zaczęły warczeć w
- 35:28stronę laguny. Co jest?
- 35:31Spytał adaś marszcząc brwi coś tam jest.
- 35:35Wszyscy spojrzeli w tamtym kierunku, na tafli wody, coś się
- 35:39poruszyło najpierw bąbelki powietrza, potem delikatny szmer
- 35:44i nagle z powierzchni wynurzył się zielonkawy pęd.
- 35:49Gruby, kolczasty, zakończony błyszczącym owadożernym kwiatem.
- 35:54Czy to? Czy to nasze nasionko?
- 35:58Zapytał krzyś, otwierając szeroko oczy.
- 36:01Wygląda jak ogromna, wściekła hybryda dokończył adaś,
- 36:06wyciągając z kieszeni pustą fiolkę.
- 36:09Naklejka była wytarta, ale jedno słowo wciąż było czytelne.
- 36:14Hybris omega 2. Chłopcy spojrzeli po sobie z
- 36:19przerażeniem. W laboratorium był projekt
- 36:23chloris wyszeptał krzyś. A na tej fiolce.
- 36:28Hybris. Czyli to nie było nasionko
- 36:32Braciszek? Dodał adaś.
- 36:35Chyba posadziliśmy nie to nasionko co trzeba, felek
- 36:39zmarszczył czekoladowe czoło. A więc skoro projekt chloris
- 36:44miał za zadanie oczyszczać świat, to jakie zadanie miał
- 36:48projekt hybris? Dodał, pytając o felek
- 36:51przełykając głośno karmel. Aż boję się myśleć.
- 36:56Z laguny uniósł się bulgot, a potężny liść poruszył się jak
- 37:01coś żywego. Felek wciągnął głęboko powietrze
- 37:04i powiedział spokojnie, ale stanowczo.
- 37:07Trzeba wracać do laboratorium. Tam znajdziemy sposób, żeby to
- 37:11powstrzymać. Adaś schował pustą fiolkę do
- 37:14kieszeni. Operacja hybris.
- 37:17Dopiero się zaczyna. Pixi zapiszczała cicho jakby
- 37:22potwierdzała gotowość do kolejnej misji.
- 37:25Felek spojrzał na nich z czekoladowym spokojem i dodał.
- 37:29Ekipo czas na drugą rundę. I tak kończy się pierwsza część
- 37:37sekretu laguny. Felek i chłopcy odkryli, że
- 37:40projekt cloris wcale nie był potworem z legend, lecz dawnym
- 37:44ekologicznym eksperymentem, który miał oczyszczać powietrze
- 37:48i wodę. Niestety, sprawy przybrały
- 37:52nieoczekiwany kierunek. Czy to początek nowego
- 37:57zagrożenia? O tym dowiecie się w drugiej
- 38:01części operacja omega, jeden Jeszcze raz ogromne
- 38:05podziękowania dla patronów Adama i krzysia, którzy nie tylko
- 38:09wsparli felka, ale też stali się głównymi bohaterami tej
- 38:12przygody. To dzięki wam powstała ta
- 38:15niezwykła historia osadzona w prawdziwych miejscach.
- 38:19Tam, gdzie przeszłość spotyka się z czekoladową przygodą.
- 38:23Dziękuję wszystkim, którzy wspierają felka i pomagają
- 38:25tworzyć kolejne słodkie historie.
- 38:28A jeśli chcesz, by twoje dziecko też zostało bohaterem bajki,
- 38:32zajrzyj na patronajta tam znajdziesz wszystkie szczegóły
- 38:36na czekoladowym tropie do usłyszenia.