Latest / Art Perspective – podcast o sztuce / Zamek Krzyżtopór: magnacka fantazja i jej tragiczny koniec
Transcript
- 0:03SPEAKER_01: Stoję na dziedzińcu w ujeździe.
- 0:06SPEAKER_01: Byłam tam już dwa razy i za każdym razem robiłam to samo.
- 0:11SPEAKER_01: Zadzierałam głowę i liczyłam okna.
- 0:14SPEAKER_01: Właściwie nie okna, tylko dziury po oknach, bo szyb, ram i okiennic nie ma tu od stuleci.
- 0:22SPEAKER_01: Zostały kamienne otwory, a przez nie widać niebo.
- 0:27SPEAKER_01: Przewodnicy, foldery i połowa internetu powiedzą Wam, że tych okien było 365.
- 0:35SPEAKER_01: Tyle ile dni w roku.
- 0:37SPEAKER_01: Do tego 52 komnaty, bo tyle jest tygodni, 12 sal, bo tyle jest miesięcy i 4 wieże.
- 0:47SPEAKER_01: Jak 4 pory roku.
- 0:49SPEAKER_01: Zamek jako kalendarz.
- 0:52SPEAKER_01: Kamienny zegar czasu zbudowany przez człowieka,
- 0:55SPEAKER_01: który miał tyle pieniędzy,
- 0:57SPEAKER_01: że mógł sobie pozwolić na architekturę jak z astrologicznego traktatu.
- 1:04SPEAKER_00: Brzmi pięknie, tyle że kiedy zaczniecie szukać
- 1:07SPEAKER_01: tej liczby w źródłach z epoki,
- 1:10SPEAKER_01: zrobi się dziwnie cicho.
- 1:12SPEAKER_01: Nazywam się Dorota Szarnowska i Wy słuchacie dzisiaj Art Perspective i odcinku
- 1:17SPEAKER_01: o zamku Krzysztofór.
- 1:20SPEAKER_01: Dzisiaj jedziemy w góry Świętokrzyskie do wsi Ujazd niedaleko Opatowa.
- 1:27SPEAKER_01: Stoi tu Krzysztofór, jedna z największych ruin rezydencji obronnej w Europie.
- 1:35SPEAKER_01: Zanim jednak wejdziemy do środka musimy poznać człowieka,
- 1:38SPEAKER_01: który to wszystko wymyślił,
- 1:41SPEAKER_01: bo ten zamek jest portretem jednego człowieka,
- 1:45SPEAKER_01: jego ambicji, jego pieniędzy i jego podróży.
- 1:50SPEAKER_01: Krzysztof Ossoliński przychodzi na świat 28 kwietnia 1587 roku w Bukowsku,
- 1:58SPEAKER_01: na południowym wschodzie dzisiejszej Polski.
- 2:02SPEAKER_01: Urodził się w dobrej rodzinie, choć jeszcze nie w wielkiej.
- 2:07SPEAKER_01: Ossolińscy pieczętują się herbem topór.
- 2:11SPEAKER_01: To dosłownie topór, srebrne ostrze na czerwonym polu.
- 2:17SPEAKER_01: Zapamiętajcie ten topór, bo za chwilę zobaczymy go wykutego w kamieniu nad bramą.
- 2:23SPEAKER_01: Ojcem Krzysztofa jest Jan Zbigniew Ossoliński, polityk i marszałek Sejmu z 1601 roku.
- 2:32SPEAKER_01: Matką jest Jadwiga Sienieńska.
- 2:36SPEAKER_01: Krzysztof ma braci i trzeba o nich powiedzieć od razu, bo ta rodzina działała jak spółka.
- 2:43SPEAKER_01: Najmłodszy, Jerzy, zajdzie najwyżej ze wszystkich.
- 2:47SPEAKER_01: Zostanie kanclerzem wielkim koronnym,
- 2:51SPEAKER_01: czyli jednym z najważniejszych ludzi w państwie, a do tego księciem Rzeszy.
- 2:58SPEAKER_01: Maksymilian też zrobi karierę na dworze i w skarbie.
- 3:02SPEAKER_01: Bracia osolińscy razem fundują budowlę w całej okolicy.
- 3:08SPEAKER_01: Zamek rodowy w Osolinie, pałac w Warszawie.
- 3:12SPEAKER_01: Kolegiatę w Klimontowie, przepiękną zresztą, kaplicę lorytańską w Gołębiu.
- 3:19SPEAKER_01: Krzysztof jest najbardziej zuchwałym punktem na tej mapie.
- 3:25SPEAKER_01: Zanim jednak Krzysztof zacznie budować, wyjeżdża.
- 3:29SPEAKER_01: Jak wielu synów bogatej szlachty, jedzie na studia za granicę.
- 3:34SPEAKER_01: Niemcy, Francja, a przede wszystkim Włochy.
- 3:37SPEAKER_01: Bolonia, Padwa, Florencja, Rzym.
- 3:41SPEAKER_01: Na kilka lat i tu dochodzimy do pierwszego tropu, który badacze biorą bardzo poważnie.
- 3:48SPEAKER_01: Niedaleko Rzymu w miasteczku Caprarola stoi pałac rodu Farnese.
- 3:54SPEAKER_01: To budowla na planie pięciokąta, forteca i luksusowa rezydencja jednocześnie.
- 4:01SPEAKER_01: Historycy architektury przypuszczają,
- 4:03SPEAKER_01: że to właśnie Caprarola zapadła młodemu Ossolińskiemu w pamięć.
- 4:09SPEAKER_01: Inni zwracają uwagę na Florencję, na Palacio Pitti i ogrody Boboli.
- 4:15SPEAKER_01: Tego co dokładnie widział i co go zachwyciło nie wiemy na pewno,
- 4:21SPEAKER_01: wiemy za to co zbudował po powrocie.
- 4:25SPEAKER_01: I to podobieństwo trudno zignorować, bo po powrocie do kraju Krzysztof robi karierę.
- 4:32SPEAKER_01: Zostaje podkomorzym sandomierskim,
- 4:35SPEAKER_01: jest posłem na Sejm, a w 1638 roku obejmuje urząd wojewody sandomierskiego.
- 4:44SPEAKER_01: I równolegle z karierą rośnie majątek.
- 4:48SPEAKER_01: Skąd?
- 4:49SPEAKER_01: Tu jest detal, który lubię, bo odziera tę historię z romantyzmu.
- 4:55SPEAKER_01: Ossoliński bogaci się na dostawach dla wojska.
- 4:59SPEAKER_01: Rzeczpospolita w pierwszej połowie XVII wieku prawie ciągle z kimś walczy.
- 5:05SPEAKER_01: Ze Szwecją, z Moskwą, z Turcją.
- 5:09SPEAKER_01: Armia potrzebuje zaopatrzenia, a ktoś na tym zarabia.
- 5:13SPEAKER_01: Krzysztopór to w pewnym sensie pałac zbudowany z wojennych kontraktów.
- 5:19SPEAKER_01: Teraz miejsce.
- 5:22SPEAKER_01: Dlaczego ujazd?
- 5:24SPEAKER_01: Wieś nie jest przypadkowa.
- 5:27SPEAKER_01: Zamek stoi na skalnym cyplu.
- 5:30SPEAKER_01: Z dwóch stron są wąwozy, z trzeciej podmokły teren, a na dole dolina rzeki Koprzywianki.
- 5:38SPEAKER_01: Naturalna obrona i widok, który robi wrażenie na każdym, kto przyjeżdża.
- 5:44SPEAKER_01: Budowniczowie najpierw zdejmują ziemię aż do skały, wyrównują teren i podmurowują go od północy.
- 5:52SPEAKER_01: Dopiero na tej płaskiej, sztucznie przygotowanej platformie może stanąć gmach.
- 5:59SPEAKER_01: A kiedy właściwie zaczyna się budowa?
- 6:02SPEAKER_01: I tu pierwsza zagadka.
- 6:05SPEAKER_01: Najprostsza odpowiedź byłaby,
- 6:07SPEAKER_01: nie wiemy dokładnie, w literaturze pojawia się rok 1621, może 27 albo 31.
- 6:17SPEAKER_01: Na bramie wjazdowej i na attyce zachowały się inskrypcje z latami 31 i 44.
- 6:23SPEAKER_01: Tyle, że rok wykuty na bramie nie musi wcale oznaczać początku prac.
- 6:31SPEAKER_01: Może oznaczać zakończenie pewnego etapu.
- 6:35SPEAKER_01: W dokumencie fundacyjnym z 1627 roku Ossoliński pisze już o fortecy i o zamku,
- 6:44SPEAKER_01: który nazywa Krzysztof Polskim.
- 6:47SPEAKER_01: Zwróćcie uwagę na to słowo Krzysztof i Topór.
- 6:52SPEAKER_01: Imię fundatora i herb rodu sklejone w jedną nazwę.
- 6:57SPEAKER_01: Popularne wyjaśnienie mówi, że nazwa pochodzi od dwóch symboli nad bramą, krzyża i topora.
- 7:05SPEAKER_01: Krzyż jako znak wiary i kont reformacji, topór jako herb.
- 7:11SPEAKER_01: Obie wersje mogą być prawdziwe jednocześnie,
- 7:14SPEAKER_01: a gra słów w XVII wieku była w bardzo dobrym tonie.
- 7:19SPEAKER_01: Najpewniej budowa idzie etapami.
- 7:22SPEAKER_01: Najpierw powstaje pięcioboczna fortyfikacja z bastionami,
- 7:26SPEAKER_01: czyli wysuniętymi narożnikami, z których obrońcy mogą ostrzeliwać wroga z boku.
- 7:33SPEAKER_01: Do tego fosa wykuta w skalę i most zwodzony.
- 7:38SPEAKER_01: Ciekawe,
- 7:41SPEAKER_01: że fossa miała dno na różnych poziomach,
- 7:44SPEAKER_01: więc najpewniej nie mogła być w całości wypełniona wodą.
- 7:48SPEAKER_01: W drugim etapie do 1644 roku wyrasta pałac.
- 7:56SPEAKER_01: Taki typ budowli nazywamy palaco in forteca, czyli pałac fortecy.
- 8:02SPEAKER_01: Wewnątrz reprezentacja Luksus i uczty, na zewnątrz bastiony i armaty.
- 8:11SPEAKER_01: No dobrze, ale kto to zaprojektował?
- 8:15SPEAKER_01: Wszędzie przeczytacie nazwisko Wawrzyniec Senes,
- 8:18SPEAKER_01: czyli Laurentius de Saint, architekt pochodzący ze Szwajcarii.
- 8:24SPEAKER_01: Senes wcześniej przebudowywał dla osolińskich zamek w Ossolinie.
- 8:28SPEAKER_01: Jego nazwisko wiąże z Krzysztoforem historyk sztuki Stanisław Tomkowicz już w 1896 roku.
- 8:35SPEAKER_01: W tekście, którego tytuł wprost nazywa Senesa architektem twierdzy.
- 8:43SPEAKER_01: I to nazwisko przylgnęło na ponad 100 lat.
- 8:47SPEAKER_01: Tylko, że późniejsi badacze, m.in.
- 8:50SPEAKER_01: Adam Gruszecki w pracy o bastionowych zamkach magnackich z 1962 roku
- 8:58SPEAKER_01: i Alicja Lutostańska w artykule z 1963 roku zaczęli patrzeć na to ostrożniej.
- 9:07SPEAKER_01: Dziś Narodowy Instytut Dziedzictwa pisze,
- 9:10SPEAKER_01: że rola Senesa ograniczała się raczej do nadzoru nad budowlą.
- 9:15SPEAKER_01: Prawdziwym projektantem mógł być nieznany z nazwiska architekt, znawca fortyfikacji.
- 9:23SPEAKER_01: A część autorów idzie jeszcze dalej i sugeruje, że głównym pomysłodawcą był sam Ossoliński.
- 9:31SPEAKER_01: Wykształcony, oczytany po latach we Włoszech.
- 9:35SPEAKER_01: Człowiek, który nie potrzebował architekta od wizji, tylko wykonawcy.
- 9:40SPEAKER_01: Jest jeszcze jeden świadek, o którym mało kto pamięta.
- 9:48SPEAKER_01: Szwedzki inżynier wojskowy Erik Dachberg narysował plan Krzyszczoporu w 1655 roku.
- 9:56SPEAKER_01: Ten rysunek przetrwał w rycinie i dziś można go obejrzeć w zbiorach Biblioteki Narodowej.
- 10:03SPEAKER_01: Ale żeby zrozumieć dlaczego Szwed w ogóle stał z ołówkiem pod murami Ossolińskiego,
- 10:10SPEAKER_01: Musimy najpierw zobaczyć jak ten zamek wyglądał w dniu,
- 10:14SPEAKER_01: w którym był gotowy i jak krótko jego właściciel mógł się nim cieszyć.
- 10:21SPEAKER_01: Rok 1644.
- 10:24SPEAKER_01: Wyobraźcie sobie, że podjeżdżacie pod Krzysztofór w dniu, w którym jest gotowy.
- 10:30SPEAKER_01: Najpierw widzicie nie pałac, tylko mury.
- 10:34SPEAKER_01: Pięcioboczną fortecę z bastionami otoczoną fosą wykutą w skalę.
- 10:39SPEAKER_01: Łączna długość murów to około 600 metrów.
- 10:44SPEAKER_01: Sam zamek zajmuje mniej więcej hektar i 30 arów,
- 10:47SPEAKER_01: a od północy dochodzą do niego ogrody w stylu włoskim
- 10:51SPEAKER_01: na kolejnych prawie 16 arach ponad hektara.
- 10:56SPEAKER_01: Przez fosę przerzucony jest most zwodzony.
- 11:00SPEAKER_01: Za nim wyrasta wysoka wieża bramna z zegarem i portalem z czarnego marmuru.
- 11:06SPEAKER_01: Po bokach bramy widzicie dwie płaskorzeźby.
- 11:09SPEAKER_01: Po jednej stronie krzyż, po drugiej topór.
- 11:13SPEAKER_01: W wielu opracowaniach pojawia się też dwuwierszowa inskrypcja,
- 11:17SPEAKER_01: która miała towarzyszyć tym symbolom.
- 11:20SPEAKER_01: Krzyż obrona, krzyż podpora, dziadki naszego topora.
- 11:26SPEAKER_01: Dzisiaj jej nie zobaczycie,
- 11:27SPEAKER_01: bo nie przetrwała i tu warto zatrzymać się na chwilę przy samym Osolińskim.
- 11:32SPEAKER_01: Krzysztof uchodzi za gorliwego katolika i przeciwnika reformacji,
- 11:38SPEAKER_01: a jego dziadek Hieronim Ossoliński był Kalwinem.
- 11:43SPEAKER_01: Ten krzyż na bramie to więc nie tylko pobożność,
- 11:46SPEAKER_01: to także deklaracja po której stronie stoi rodzina
- 11:49SPEAKER_01: po trzech pokoleniach religijnych wahań.
- 11:53SPEAKER_01: Przejeżdżacie przez bramę i trafiacie na rozległy dziedziniec.
- 11:58SPEAKER_01: Po lewej i po prawej ciągną się niższe budynki gospodarcze, czyli oficyny.
- 12:04SPEAKER_01: Tam są kuchnie i stajnie.
- 12:07SPEAKER_01: Na wprost wznosi się pałac.
- 12:10SPEAKER_01: Trzy kondygnacje, a w jego wnętrzu drugi owalny dziedziniec.
- 12:15SPEAKER_01: Na elewacji widać kilkadziesiąt okrągłych i czterolistnych wnęk.
- 12:21SPEAKER_01: Według opisów miały w nich wisieć malowane portrety przodków
- 12:25SPEAKER_01: i najważniejszych krewnych fundatora.
- 12:30SPEAKER_01: Miało być ich około 40.
- 12:33SPEAKER_01: Pomyślcie jak to działało na gości.
- 12:36SPEAKER_01: Zanim w ogóle wejdziecie do środka patrzy na was cała genealogia osolińskich.
- 12:43SPEAKER_01: Kto tu przyjeżdża ma zrozumieć, że nie odwiedza zwykłego szlachcica.
- 12:48SPEAKER_01: Całość ma kabaturę około 70 tysięcy metrów sześciennych.
- 12:54SPEAKER_01: W wielu tekstach przeczytacie,
- 12:55SPEAKER_01: że do czasu powstania w Wersalu był to największy pałac w Europie.
- 13:01SPEAKER_01: Brzmi to bardzo efektownie, ale traktowałabym to zdanie jako slogan, a nie wynik pomiarów.
- 13:10SPEAKER_01: Nikt nie przedstawiał tabeli,
- 13:11SPEAKER_01: w których porównywano by kubaturę wszystkich europejskich rezydencji sprzed lat 60.
- 13:17SPEAKER_01: XVII wieku.
- 13:19SPEAKER_01: Bezpieczniej powiedzieć, że w Rzeczpospolitej nie było wtedy nic podobnego.
- 13:25SPEAKER_01: I teraz wchodzimy w strefę, którą wszyscy kochają.
- 13:29SPEAKER_01: Legendy.
- 13:31SPEAKER_01: Pierwsza to kalendarz, od którego zaczęłam.
- 13:34SPEAKER_01: Cztery wieże, dwanaście sal.
- 13:36SPEAKER_01: 52 komnaty i 365 okien.
- 13:40SPEAKER_01: Niektóre wersje dodają nawet,
- 13:42SPEAKER_01: że było jedno okno ekstra zamurowane i otwierane tylko w latach przestępnych.
- 13:49SPEAKER_01: Problem polega na tym,
- 13:50SPEAKER_01: że w publikacjach naukowych o Krzysztoporze,
- 13:53SPEAKER_01: w pracach Gruszeckiego czy Lutostańskiej nie znajdziecie inwentarza,
- 13:58SPEAKER_01: który by te liczby potwierdzał.
- 14:01SPEAKER_01: Nie mamy dokumentu z epoki, w którym ktoś przeliczył okna.
- 14:05SPEAKER_01: Mamy za to plan parteru narysowany przez Szweda i ruinę,
- 14:10SPEAKER_01: w której wiele otworów zniknęło razem ze stropami i ścianami.
- 14:15SPEAKER_01: Ta liczba wygląda raczej na późniejszą opowieść dopisaną do zamku niż na zapis z placu budowy.
- 14:23SPEAKER_01: Przyznam, że przy trzecim spacerze po dziedzińcu sama chciałabym móc to po prostu policzyć.
- 14:29SPEAKER_01: Druga legenda to akwarium.
- 14:32SPEAKER_01: W jednej z wież najczęściej mówi się o wieży ośmiobocznej.
- 14:38SPEAKER_01: Miała być sala z kryształowym albo szklanym sufitem.
- 14:42SPEAKER_01: Nad nim woda, a w wodzie ryby.
- 14:45SPEAKER_01: Goście jedzą, podnoszą głowy i widzą jak nad nimi pływają karpie albo egzotyczne stworzenia.
- 14:53SPEAKER_01: Brzmi jak scenografia z barokowej opery i tu historycy się raczej sprzeczają
- 15:00SPEAKER_01: i są bardzo sceptyczni,
- 15:02SPEAKER_01: Utrzymanie takiej masy wody nad głowami biesiadników wymagałoby technologii,
- 15:08SPEAKER_01: której w XVII-wiecznej Polsce po prostu nie było.
- 15:13SPEAKER_01: Jest też wersja dopowiedziana, jakby ktoś wyczuł, że trzeba wytłumaczyć brak śladów.
- 15:19SPEAKER_01: Akwarium podobno pękło któregoś mroźnego sezonu i zniknęło na zawsze.
- 15:27SPEAKER_01: Wygodne, no ale cóż, trzecia legenda dotyczy koni.
- 15:32SPEAKER_01: Stajnie miały mieć murowane żłoby, a nad nimi kryształowe lustra.
- 15:39SPEAKER_01: Po co koniom lustra?
- 15:40SPEAKER_01: Wersja popularna mówi, żeby mogły się w nich przeglądać.
- 15:46SPEAKER_01: Czemu nie?
- 15:47SPEAKER_01: Wersja rozsądniejsza mówi,
- 15:49SPEAKER_01: że lustra odbijały światło wpadające przez okna i rozjaśniały ciemne wnętrza.
- 15:55SPEAKER_01: Marmurowe żłoby są akurat możliwe, bo takie rzeczy świadczyły o statusie.
- 16:01SPEAKER_01: A jeden fakt da się sprawdzić na miejscu i nie jest legendą.
- 16:06SPEAKER_01: Prawa stajnia ma do dziś bardzo dobrą akustykę, co zauważają organizatorzy wydarzeń muzycznych.
- 16:16SPEAKER_01: Są jeszcze windy do wożenia jedzenia,
- 16:19SPEAKER_01: system ogrzewania kanałami powietrznymi i podziemny tunel do zamku w Ossolinie,
- 16:26SPEAKER_01: oddalonego o jakieś 20 kilometrów.
- 16:30SPEAKER_01: W tym tunelu szlachta miała jeździć z saniami po cukrze albo soli, rozsypanych jak śnieg.
- 16:37SPEAKER_01: Tunelu nikt nie odnalazł.
- 16:41SPEAKER_01: Dlaczego o tym wszystkim mówię?
- 16:43SPEAKER_01: Bo te legendy mówią coś prawdziwego, choć nie w dosłowny sposób.
- 16:49SPEAKER_01: Krzysztof był od początku budowlą, o której się opowiadało.
- 16:54SPEAKER_01: Ktoś, kto wydaje fortunę na pałac w fortecy, chce, żeby ludzie wracali do domu i przesadzali.
- 17:02SPEAKER_01: Część autorów nazywa to barokowym PR-em i to określenie dobrze tu pasuje.
- 17:10SPEAKER_01: A teraz sprawy rodzinne.
- 17:13SPEAKER_01: Krzysztof był żonaty.
- 17:15SPEAKER_01: Trzy razy.
- 17:17SPEAKER_01: Pierwsza żona to Zofia Cikowska, córka podkomorzego krakowskiego.
- 17:23SPEAKER_01: I tu kolejny detal, który wiele mówi o tamtych czasach.
- 17:27SPEAKER_01: Zofia była Arianką,
- 17:29SPEAKER_01: czyli wyznawczynią radykalnego nurtu protestanckiego,
- 17:33SPEAKER_01: który w Rzeczpospolitej wkrótce zostanie zdelegalizowany.
- 17:39SPEAKER_01: Katolik z krzyżem na bramie i żona Arianka.
- 17:43SPEAKER_01: Z tego małżeństwa rodzi się jedyny syn Krzysztof Baldwin.
- 17:48SPEAKER_01: Drugie imię dostaje po średniowiecznym biskupie krakowskim.
- 17:53SPEAKER_01: Później Krzysztof żeni się jeszcze z Zofią Krasińską i Elżbietą Firlejówną.
- 18:00SPEAKER_01: Więcej synów już nie będzie, a przecież tylko o synach się zazwyczaj mówi w historii.
- 18:06SPEAKER_01: W 1644 roku ojciec zapisuje synowi zamek i dobra.
- 18:13SPEAKER_01: Wszystko jest gotowe.
- 18:15SPEAKER_01: Zamek stoi, dziedzic jest dorosły, rodzina ma wpływy na najwyższych szczeblach państwa.
- 18:22SPEAKER_01: Kilka miesięcy później, 24 lutego 1945 roku Krzysztof Ossoliński umiera w Krakowie.
- 18:30SPEAKER_01: Ma 57 lat.
- 18:32SPEAKER_01: Część opracowań podaje, że zabrała go febra, czyli po prostu gorączka.
- 18:39SPEAKER_01: Jeszcze jedno, kilka źródeł wspomina, że zostawił po sobie majątek mocno obciążony długami.
- 18:46SPEAKER_01: Pałac, który miał przyćmić wszystkie inne,
- 18:49SPEAKER_01: mógł kosztować więcej niż rodzina była w stanie spokojnie udźwignąć.
- 18:57SPEAKER_01: Krzysztof Baldwin przejmuje Krzysztof.
- 19:00SPEAKER_01: Jest rodmistrzem królewskim.
- 19:02SPEAKER_01: Posłował do Rzymu i do Lizbony.
- 19:06SPEAKER_01: Ma przed sobą karierę.
- 19:08SPEAKER_01: Latem 1649 roku rusza ze stryjem Jerzym,
- 19:13SPEAKER_01: kanclerzem wielkim koronnym,
- 19:16SPEAKER_01: Na wyprawę przeciwko powstaniu Chmielnieckiego i Tatarom.
- 19:21SPEAKER_01: Pod zborowem Armia Koronna zostaje otoczona.
- 19:25SPEAKER_01: W połowie sierpnia podczas przeprawy Krzysztof Baldwin ginie z rąk Tatarów.
- 19:31SPEAKER_01: Nie zostawia żadnych dzieci.
- 19:35SPEAKER_01: Cztery lata po śmierci ojca linia fundatora Krzyszto-Poru przestaje istnieć.
- 19:41SPEAKER_01: Zamek zbudowany dla dynastii nie ma już dynastii.
- 19:46SPEAKER_01: A za sześć lat pod jego bramą stanie armia, która wejdzie do środka bez jednego wystrzału.
- 19:55SPEAKER_01: Zamknijcie na chwilę oczy i wejdźcie ze mną przez bramę jeszcze raz.
- 20:02SPEAKER_01: Tym razem powoli, krok po kroku, tak jak chciał tego Osoliński.
- 20:08SPEAKER_01: Bo Krzysztofór nie jest tylko zbiorem sal, to jest trasa.
- 20:13SPEAKER_01: Ułożona jak spektakl, w którym gość jest widzem i aktorem jednocześnie.
- 20:43SPEAKER_01: Główny korpus pałacu i wieża ośmioboczna mają po cztery kondygnacje.
- 20:50SPEAKER_01: Stojąc w bramie widzicie na końcu cel podróży.
- 20:55SPEAKER_01: Zanim tam dojedziecie architektura każe Wam przejść przez kolejne progi.
- 21:01SPEAKER_01: Brama ma portal z czarnego marmuru i zegar.
- 21:05SPEAKER_01: Nad wjazdem, krzyż,
- 21:07SPEAKER_01: topór i ten wierszyk,
- 21:09SPEAKER_01: o którym mówiłam, napisany prostą polszczyzną, a nie po łacinie.
- 21:14SPEAKER_01: Badacze zwracają uwagę, że to nie przypadek, łacina była dla elit.
- 21:20SPEAKER_01: Polski napis mówi,
- 21:21SPEAKER_01: że do tego domu zapraszano także okoliczną szlachtę,
- 21:25SPEAKER_01: czyli sąsiadów, klientów i wyborców wojewody.
- 21:30SPEAKER_01: Krzyż ma zresztą jeszcze jedno znaczenie, można go czytać jak rebus imienia Krzysztof.
- 21:38SPEAKER_01: Za bramą jest długi dziedziniec gospodarczy, po bokach niskie oficyny ze stajniami i kuchniami.
- 21:46SPEAKER_01: Tutaj pachnie końmi i dymem, a na wprost wyrasta pałac.
- 21:53SPEAKER_01: Trzy skrzydła ułożone w kształt litery U, otwarte ramionami w stronę przyjezdnych.
- 22:00SPEAKER_01: Fasada jest zbudowana wokół motywu łuku triumfalnego.
- 22:05SPEAKER_01: Gość wjeżdża więc do pałacu tak, jak rzymski wódz wjeżdżał do miasta.
- 22:12SPEAKER_01: Teraz najlepsza część.
- 22:13SPEAKER_01: Z dziedzińca nie wchodzicie od razu do reprezentacyjnych wnętrz.
- 22:19SPEAKER_01: Przechodzicie wąskim,
- 22:20SPEAKER_01: sklepionym przejściem,
- 22:21SPEAKER_01: taką pałacową uliczką i nagle otwiera się przed wami dziedziniec w kształcie elipsy.
- 22:30SPEAKER_01: Historyk sztuki Marcin Fabiański w artykule opublikowanym
- 22:34SPEAKER_01: w Biuletynie Historii Sztuki w 1996 roku zauważył,
- 22:40SPEAKER_01: że ten układ jest w Polsce czymś wyjątkowym.
- 22:44SPEAKER_01: Doszukał się jego źródła w antyku,
- 22:47SPEAKER_01: a konkretnie w listach Pliniusza Młodszego, który opisywał swoją willę w Laurentum.
- 22:54SPEAKER_01: U Pliniusza droga wiodła przez sień do okrągłego atrium.
- 22:59SPEAKER_01: W ujeździe sień zamieniła się w uliczkę, a koło w owal.
- 23:05SPEAKER_01: Ossoliński wykształcony we Włoszech mógł tego Pliniusza znać.
- 23:10SPEAKER_01: Zbudował więc w świętokrzyskiej wsi rzymską willę przerobioną na XVII-wieczny sposób.
- 23:18SPEAKER_01: Na ścianie tego dziedzińca między oknami wymalowano portrety Ossolińskich
- 23:23SPEAKER_01: i ich krewnych,
- 23:24SPEAKER_01: a pod nimi umieszczono marmoro A pod nimi umieszczono marmurowe tablice
- 23:31SPEAKER_01: z informacjami o każdej osobie.
- 23:34SPEAKER_01: Pomyślcie o tym jak o galerii w muzeum, tylko ułożonej na zewnątrz pod gołym niebem.
- 23:41SPEAKER_01: Gość stoi w owalu i ze wszystkich stron patrzą na niego przodkowie gospodarza.
- 23:48SPEAKER_01: Idziemy dalej na północ.
- 23:50SPEAKER_01: Do głównego korpusu dołączono czwarte skrzydło, które łączy pałac z ośmioboczną wieżą.
- 23:56SPEAKER_01: To tu było serce reprezentacji.
- 23:59SPEAKER_01: Na pierwszym piętrze była sala jadalna,
- 24:03SPEAKER_01: nad nią sala balowa,
- 24:05SPEAKER_01: wysoka na dwie kondygnacje, z wydzieloną emporą, czyli galerią dla muzyków.
- 24:11SPEAKER_01: Orkiestra grała więc z góry, niewidoczna albo ledwie widoczna dla tańczących.
- 24:17SPEAKER_01: Taki był układ ustalony podczas wieloletnich badań zespołu
- 24:21SPEAKER_01: z Politechniki Krakowskiej,
- 24:23SPEAKER_01: Pod kierunkiem Ewy Dąbskiej-Śmiałowskiej, prowadzonych w latach 1974-1983.
- 24:34SPEAKER_01: Ossoliński interesował się teatrem i literaturą,
- 24:38SPEAKER_01: a część badaczy czyta cały zamek jak scenografię.
- 24:42SPEAKER_01: Wieża bramna przypomina budowle malowane na tylnych planach ówczesnych dekoracji teatralnych.
- 24:49SPEAKER_01: Dziedziniec mógł służyć za scenę.
- 24:52SPEAKER_01: Rezydencja była widownią i dekoracją naraz.
- 24:57SPEAKER_01: Jest też śmielsza interpretacja.
- 25:01SPEAKER_01: Niemiecka badaczka Nicole Mayer opublikowała w 1993 roku artykuł,
- 25:06SPEAKER_01: którego polski tytuł brzmi Krzysztofór – Pan jako twierdza.
- 25:12SPEAKER_01: Proponuje w nim antropomorficzne odczytanie zamku.
- 25:18SPEAKER_01: Plan budowli miałby przypominać ciało władcy,
- 25:21SPEAKER_01: a forteca byłaby dosłownie jego ciałem politycznym.
- 25:26SPEAKER_01: To hipoteza nieustalenia, ale pokazuje jak mocno ten plan działa na wyobraźnię historyków.
- 25:34SPEAKER_01: I wreszcie dochodzimy do ośmiobocznej wieży, końca osi.
- 25:39SPEAKER_01: Miejsca, gdzie według legendy nad głowami gości pływały ryby.
- 25:44SPEAKER_01: Obiecałam, że przyjrzymy się temu uczciwie, więc zróbmy to jak detektywi, idąc śladem tekstów.
- 25:51SPEAKER_01: Pierwszy znany opis pochodzi nie z XVII wieku, ale z 1828 roku.
- 25:58SPEAKER_01: Pisarka Klementyna Stańskich Hoffmanowa odwiedza ruiny i zapisuje
- 26:04SPEAKER_01: w dzienniku pod datą 5 sierpnia,
- 26:06SPEAKER_01: że w najwyższym pokoju jednej z wież był płaski szklany dach
- 26:11SPEAKER_01: z szeroką miedzianą obwódką.
- 26:13SPEAKER_01: Wodę doprowadzano rurami ze źródła, a w niej pływały złote rybki.
- 26:20SPEAKER_01: Nie podaje żadnego źródła, najpewniej zapisała to, co opowiadali jej miejscowi.
- 26:25SPEAKER_01: 20 lat później,
- 26:26SPEAKER_01: w 1848 roku, Franciszek Maria Sobieszański powtarza tę historię i dodaje autorytet.
- 26:35SPEAKER_01: Powołuje się na Samuela von Puffendorfa, oficjalnego historyka szwedzkiego króla Karola Gustawa.
- 26:43SPEAKER_01: Brzmi poważnie, tylko że nie cytuję łacińskiego tekstu.
- 26:48SPEAKER_01: A w 1911 roku anonimowy autor w piśmie Ziemia sprawdza i pisze wprost,
- 26:55SPEAKER_01: że Pufendorf nic o tym nie mówi.
- 26:59SPEAKER_01: Legenda tymczasem rośnie.
- 27:01SPEAKER_01: Aleksander Janowski w 1900 roku pisze w tygodniku ilustrowanym o szklanym suficie
- 27:07SPEAKER_01: i dodaje dziwy morskie.
- 27:10SPEAKER_01: Niedługo potem w swoim przewodniku ten sam sufit nazywa się już kryształowym.
- 27:16SPEAKER_01: Szkło awansowało na kryształ, bo lepiej pasowało do magnackiego przepychu.
- 27:23SPEAKER_01: Franciszek Ksawery-Bartkowski zamienia całą opowieść w rymowany poemat Dożynki.
- 27:30SPEAKER_01: Wszystko to dzieje się w epoce zaborów,
- 27:32SPEAKER_01: kiedy opowieść o dawnej świetności Rzeczpospolitej była
- 27:36SPEAKER_01: dla czytelników pocieszeniem.
- 27:39SPEAKER_01: Czy to znaczy, że akwarium to czysta bajka?
- 27:42SPEAKER_01: Tu wraca Fabiański z najciekawszą poszlaką.
- 27:46SPEAKER_01: We Florencji w ogrodach Boboli za Palazzo Pitti jest Grotta Grande.
- 27:52SPEAKER_01: Pod koniec XVI wieku architekt Bernardo Buontalenti umieścił tam akwarium
- 27:58SPEAKER_01: w otworze sklepienia jednego z pomieszczeń.
- 28:01SPEAKER_01: A w październiku 1608 roku Młody Krzysztof Ossoliński mieszkał
- 28:06SPEAKER_01: przy Palazzo Pitti jako członek orszaku Marii Magdaleny Austriaczki,
- 28:10SPEAKER_01: która przyjechała do Florencji na własny ślub.
- 28:15SPEAKER_01: Mógł więc zobaczyć ryby nad głową na własne oczy i chcieć je mieć u siebie.
- 28:22SPEAKER_01: Technika mówi jednak co innego,
- 28:24SPEAKER_01: szyby w tamtych czasach były cienkie,
- 28:26SPEAKER_01: a pojedyncza tafla rzadko przekraczała 120 centymetrów.
- 28:32SPEAKER_01: Łączenie ich w dużą płaszczyznę,
- 28:34SPEAKER_01: która utrzyma ciężar wody na czwartym piętrze wieży stojącej
- 28:40SPEAKER_01: na bastionie byłoby ogromnym wyzwaniem.
- 28:45SPEAKER_01: Natalia Charkiewicz,
- 28:46SPEAKER_01: która w 2011 prześledziła całą tę genealogię legendy,
- 28:53SPEAKER_01: doszła do wniosku, że akwarium było mało prawdopodobne.
- 28:57SPEAKER_01: Pomysł mógł się narodzić w głowie Ossolińskiego,
- 29:01SPEAKER_01: Zbudowała go dopiero pamięć ludzi 200 lat później.
- 29:06SPEAKER_01: Jedno jest pewne,
- 29:07SPEAKER_01: pod wieżą naprawdę biło źródło i jeszcze w XIX wieku mieszkańcy ujazdu chodzili tam
- 29:12SPEAKER_01: z wiadrami po wodę przez ruiny sal, w których kiedyś tańczono.
- 29:18SPEAKER_01: Zanim jednak do tego doszło,
- 29:19SPEAKER_01: pod bramę tego teatru przyszedł widz, który wcale nie przyszedł podziwiać.
- 29:25SPEAKER_01: Przyszedł z ołówkiem, mapą i armią za plecami.
- 29:30SPEAKER_01: 30 października 1655 roku, jesień, potop szwedzki trwa od kilku miesięcy.
- 29:38SPEAKER_01: Pod Krzysztofór podchodzą wojska Karola Gustawa.
- 29:42SPEAKER_01: Forteca ma bastiony, fosę wykutą w skalę i most zwodzony.
- 29:48SPEAKER_01: Mogłaby się bronić tygodniami, a jednak bramy otwierają się bez jednego wystrzału.
- 29:55SPEAKER_01: Opracowania mówią o podstępie i o poddaniu zamku.
- 29:59SPEAKER_01: Kto dokładnie zdecydował i jakimi słowami przekonano obrońców,
- 30:03SPEAKER_01: tego z pewnością już się nie dowiemy.
- 30:07SPEAKER_01: Wiemy za to,
- 30:07SPEAKER_01: że zamek,
- 30:08SPEAKER_01: który miał być nie do zdobycia, nie przetrwał swojej pierwszej prawdziwej próby.
- 30:14SPEAKER_01: W orszaku szwedzkiej armii jest człowiek z ołówkiem.
- 30:19SPEAKER_01: Erik Dachberg, kwatermistrz generalny i rysownik.
- 30:23SPEAKER_01: Szwedzi traktowali wojnę także jak materiał do propagandy,
- 30:28SPEAKER_01: Dachberg rysował zdobyte twierdze,
- 30:32SPEAKER_01: a z jego rysunków powstawały ryciny do Wielkiej Kroniki Czynów Karola Gustawa,
- 30:36SPEAKER_01: którą spisał Samuel von Puffendorf.
- 30:40SPEAKER_01: I tu mamy piękny paradoks.
- 30:43SPEAKER_01: Najdokładniejszy plan parteru rezydencji Ossolińskiego zawdzięczamy okupantowi.
- 30:50SPEAKER_01: Wróg, który ją ograbił, jednocześnie zapisał ją dla historyków sztuki.
- 30:56SPEAKER_01: Szwedzi siedzą w zamku do 1657 roku i tu obalamy kolejny mit.
- 31:03SPEAKER_01: Szwedzi nie zburzyli krzyż toporu.
- 31:06SPEAKER_01: Zachowały się przekazy o tym, że podobała im się ta forteca i ta wygodna kwatera.
- 31:14SPEAKER_01: Wycofując się wywieźli jednak wszystko, co dało się zabrać.
- 31:20SPEAKER_01: Wyposażenie, dzieła sztuki, bibliotekę i rodzinne archiwum osolińskich.
- 31:25SPEAKER_01: Obrazy, meble i kobierce, po które dziś nie mamy żadnego inwentarza.
- 31:32SPEAKER_01: Pusty zamek przetrwał, ale stracił pamięć.
- 31:35SPEAKER_01: Nie mamy dokumentów, które mówiłyby co wisiał na ścianach i ile naprawdę było okien.
- 31:43SPEAKER_01: Po potopie nikt nie ma pieniędzy na odbudowę.
- 31:47SPEAKER_01: Zamek przechodzi przez ręce spokrewnionych rodów,
- 31:50SPEAKER_01: m.in. Kalinowskich i Denhofów, Przez kilkadziesiąt lat stoi pusty.
- 31:56SPEAKER_01: Dopiero około 1720 roku w najmniej zniszczonej części wprowadzają się morsztynowie.
- 32:04SPEAKER_01: Po nich przychodzą Pacowie i wtedy zaczyna się rozdział, o którym prawie nikt nie opowiada.
- 32:12SPEAKER_01: Około 1760 roku właścicielem jest Michał Jan Pac.
- 32:18SPEAKER_01: Remontuje południową część pałacu, w której mieszka I obsadza Lipami drogę do Iwanisk.
- 32:26SPEAKER_01: Zamek na chwilę znowu żyje.
- 32:29SPEAKER_01: Pali się w kominkach, przyjeżdżają goście.
- 32:32SPEAKER_01: Pac jest jednak politykiem z temperamentem.
- 32:37SPEAKER_01: W 1768 roku zostaje jednym
- 32:40SPEAKER_01: z przywódców Konfederacji Barskiej zbrojnego zrywu szlachty przeciwko wpływom Rosji
- 32:46SPEAKER_01: i królowi Stanisławowi Augustowi.
- 32:50SPEAKER_01: Ujazd staje się bazą konfederatów.
- 32:54SPEAKER_01: W 1770 roku Krzysztofór zdobywają wojska rosyjskie.
- 32:59SPEAKER_01: To one, a nie Szwedzi zadają zamkowi cios, po którym już się nie podniesie.
- 33:06SPEAKER_01: Badania archeologiczne potwierdzają, że zamek był użytkowany aż do tego momentu.
- 33:13SPEAKER_01: Pac ucieka do Francji w 1772 roku i już nie wraca.
- 33:20SPEAKER_01: A teraz twist, który lubię najbardziej.
- 33:24SPEAKER_01: W 1782 roku biskup krakowski Kajetan Sołtyk kupuje Krzysztofór dla swojego syna Stanisława.
- 33:33SPEAKER_01: Młody Sołtyk pomieszkuje w niszczających murach do 1787 roku i uchodzi
- 33:37SPEAKER_01: za ostatniego mieszkańca zamku.
- 33:44SPEAKER_01: Latem 1787 roku przyjeżdża tu król Stanisław August Poniatowski i ogląda ruiny.
- 33:51SPEAKER_01: Ten sam król, przeciwko któremu z tych murów walczyli konfederaci.
- 33:56SPEAKER_01: I nie przyjeżdża po to, żeby zamek odbudować.
- 33:59SPEAKER_01: Przyjeżdża go podziwiać.
- 34:02SPEAKER_01: Dlaczego to takie ważne dla historii sztuki?
- 34:05SPEAKER_01: Bo pod koniec XVIII wieku w Europie panuje moda na ruiny.
- 34:11SPEAKER_01: Arystokraci zamawiają sztuczne gruzowiska w ogrodach.
- 34:15SPEAKER_01: W 1778 roku Helena Radziwiłłowa zaczyna budować Arkadię pod Nieborowem.
- 34:22SPEAKER_01: Park pełen udawanych starożytnych świątyń i celowo zniszczonych w cudzysłowie budowli.
- 34:30SPEAKER_01: A kilkadziesiąt kilometrów od Sandomierza stoi ruina prawdziwa.
- 34:35SPEAKER_01: Kolejni właściciele są Tykowie Łępitcy.
- 34:39SPEAKER_01: A od 1858 roku rodzina Orsetych.
- 34:45SPEAKER_01: Nie myślą o odbudowie.
- 34:47SPEAKER_01: Traktują Krzysztofór jak pamiątkę, jak starożytne gruzowisko z obrazu.
- 34:53SPEAKER_01: Zamek, który miał być manifestem przepychu, staje się dziełem sztuki w zupełnie nowym znaczeniu.
- 34:59SPEAKER_01: Estetyką przemijania.
- 35:02SPEAKER_01: XIX wiek dopisuje resztę.
- 35:05SPEAKER_01: W 1828 roku przyjeżdża Klementyna Stański-Hofmanowa i zapisuje opowieść o rybkach nad głową.
- 35:14SPEAKER_01: Pisarze, poeci i autorzy przewodników dokładają kryształy, dziwy morskie, tunele i dachy.
- 35:22SPEAKER_01: Pojawia się biała dama i jeździec w husarskich skrzydłach.
- 35:27SPEAKER_01: W tym samym czasie Stanisław Tomkowicz odnotowuje w 1896 roku coś bardzo przyziemnego.
- 35:35SPEAKER_01: Po uwłaszczeniu chłopi dostali ziemię przy wałach i przyklejali domy do zamkowych skarb.
- 35:44SPEAKER_01: Po wodę chodzili przez główną sień pałacu do cysterny na jej końcu.
- 35:49SPEAKER_01: Wyobraźcie to sobie,
- 35:50SPEAKER_01: kobieta z wiadrem idzie przez korytarz,
- 35:52SPEAKER_01: którym 200 lat wcześniej przechadzali się senatorowie w kontuszach.
- 35:57SPEAKER_01: Legenda i codzienność mijają się w tych samych drzwiach.
- 36:02SPEAKER_01: W 1944 roku zamek przejmuje skarb państwa.
- 36:07SPEAKER_01: Od lat 70.
- 36:09SPEAKER_01: XX wieku ruiny badają architekci z Politechniki Krakowskiej i archeolodzy.
- 36:15SPEAKER_01: Wraca pytanie, które zadał sobie Jerzy Kurek w tekście z 2009 roku.
- 36:21SPEAKER_01: Odbudowywać czy zostawić jako trwałą ruinę?
- 36:25SPEAKER_01: Na razie zwyciężyło zabezpieczenie murów.
- 36:29SPEAKER_01: W 2018 roku Krzysztofór został uznany za pomnik historii.
- 36:35SPEAKER_01: I wiecie, co w tym wszystkim jest najbardziej przewrotne?
- 36:38SPEAKER_01: Ossoliński zbudował teatr.
- 36:41SPEAKER_01: Oś, bramę jak dekorację sceniczną, owalny dziedziniec jak widownie, sale z galerią dla muzyków.
- 36:51SPEAKER_01: Dziś w tych ruinach znowu odbywają się koncerty,
- 36:55SPEAKER_01: Nocne zwiedzania, inscenizacje i nagrania filmów.
- 36:59SPEAKER_01: Teatr działa,
- 37:01SPEAKER_01: tylko scenografia jest troszeczkę inna,
- 37:03SPEAKER_01: bo zamiast marmurów i portretów przodków jest niebo w pustych oknach.
- 37:09SPEAKER_01: Wracam więc tam, gdzie zaczęłam.
- 37:13SPEAKER_01: Wyobrażam sobie, że stoję na dziedzińcu i liczę otwory okienne.
- 37:18SPEAKER_01: Za trzecim razem Pewnie znowu się pomylę i myślę,
- 37:21SPEAKER_01: że to jest właściwie najuczciwsze zakończenie tej historii.
- 37:27SPEAKER_01: Nikt nie wie ile tu naprawdę było okien.
- 37:31SPEAKER_01: Wiemy tylko, że przez każde z nich od prawie 400 lat ktoś patrzy i dopowiada swoją wersję.
- 37:40SPEAKER_01: Hoffmanowa, Janowski, szwedzki rysownik, król, chłopka z wiadrem.
- 37:46SPEAKER_01: A dzisiaj to jestem ja i wy.
- 37:50SPEAKER_01: Nazywam się Dorota Szarnowska, to był Art Perspective Podcast.
- 37:54SPEAKER_01: Do usłyszenia za tydzień.
- 37:56SPEAKER_01: Dziękuję.
- 37:57SPEAKER_01: Cześć.
- 37:57SPEAKER_00: muzyka