
Czarny korzeń, kruchy ród – recenzja filmu „Złotokap”
Unnar jest synkiem mamusi. Kieszonkowe, wspólne obiadki, coroczny wypoczynek na Costa del Sol. Unnar się zakochał. Burza kasztanowych włosów, sarnie oczy i pokłady empatii zdolne stopić lodowiec. Problem w tym, że Unnar ma 39 lat, a jego wybranka to Polka podcierająca tyłki starcom. Mamusia nie jest zachwycona. A na dodatek ministerstwo chce wyciąć jej ukochane ... Dowiedz się więcej Artykuł Czarny korzeń, kruchy ród – recenzja filmu „Złotokap” pochodzi z serwisu Pełna Sala.
The skinny
The skinny isn't ready yet — notes appear once the transcript is processed.