
Paraliż na rynku pelletu. Zamiast ciąć polskie drewno, rząd chce importować
„Mamy moce produkcyjne na poziomie ponad 3 milionów ton rocznie, ale brakuje nam surowca z lasów” – alarmuje wiceprezes Polskiej Rady Pelletu Agnieszka Kędziora-Urbanowicz. Polska gospodarka mierzy się z bezprecedensowym absurdem: z powodu politycznych decyzji resortu klimatu w tartakach brakuje drewna, a wiceminister energii proponuje sprowadzanie opału z zagranicy. W tle trwa cicha wojna koncernów energetycznych ze zwykłymi obywatelami o każdą tonę trocin.
The skinny
The skinny isn't ready yet — notes appear once the transcript is processed.