
Ukraińscy dowódcy dołączali do Rosjan, a wojsko nie miało się czym bronić
Czy Ukraina rzeczywiście nie zadaje sobie pytań odnośnie aneksji Krymu? Na to pytanie odpowiada Piotr Andrusieczko, reporter Outriders i Gazety Wyborczej, który polemizuje z tezami postawionymi przez dr Leszka Sykulskiego w mojej poprzedniej rozmowie. - Rosja dysponowała wielkim potencjałem. Dowódcy dołączali do Rosjan. Zdemontowane wojsko nie miało się czym bronić. Nieprawdą jest, że strona ukraińska nie zadaje sobie pytania o kontroperację. Plany aneksji Krymu pojawiły się już w latach 90., ale Ukrainie wtedy udało się spacyfikować prorosyjskie wpływy - mówił mój gość. Zapraszam Was też na…
The skinny
The skinny isn't ready yet — notes appear once the transcript is processed.