Latest / Przygody Felka Wafelka - bajki dla dzieci / Tajemnica Nocnych Dźwięków 👻 bajka na dobranoc | Felek Wafelek (PFW_005)
Transcript
- 0:00Zapraszam was do wysłuchania opowiadania.
- 0:03Felek wafelek i zagadka nocnych dźwięków.
- 0:07Gotowi na nocną przygodę w opuszczonym zamku?
- 0:10Felek wafelek, nasz czekoladowy bohater trafia do miejsca
- 0:13pełnego tajemnic, skrzypiących drzwi duchów i.
- 0:18Głodnych szczurów, co tak naprawdę kryje się w ciemnych
- 0:21korytarzach i czy muzyka może odmienić wszystko?
- 0:25Zaparzcie kakao, otulcie się kocem i posłuchajcie, jeżeli
- 0:29felek stał się już znajomym głosem w waszym domu,
- 0:32zaobserwujcie nasz kanał i zostawcie ocenę, to dla nas
- 0:36najmilszy sygnał, by opowiadać dalej, a jeśli chcecie wesprzeć
- 0:40przygody felka, możecie postawić mu symboliczne kakao na
- 0:43patronite. Ten mały gest daje nam wielką
- 0:47moc do tworzenia kolejnych historii na czekoladowym tropie.
- 0:51Link znajdziecie w opisie. Dziękuję, że jesteście częścią
- 0:54tego świata. Felek wafelek, nasz mały,
- 0:57czekoladowy bohater maszerował sobie radośnie przez górzyste
- 1:00tereny, podziwiając malownicze widoki.
- 1:03Po całym dniu wędrówki jego nóżki były już zmęczone, a
- 1:07czekoladowe ciało skrzypiało, jakby potrzebowało odpoczynku.
- 1:10Po długiej wędrówce w oddali dostrzegł coś, co przyciągnęło
- 1:15jego uwagę. Zamek wysokie wieże, zarośnięte
- 1:20mury i tajemnicza aura wokół budowli sprawiły, że miejsce
- 1:24wyglądało, jakby czekało na odkrycie.
- 1:27Idealne miejsce na nocleg powiedział felek do siebie.
- 1:31Zadowolony, że znalazł coś, co przypominało hotel dla wędrowca
- 1:35takiego jak on. Zamek wyglądał trochę
- 1:37przerażająco, ale felek nie przejmował się zbytnio.
- 1:41W końcu już radził sobie w różnych opresjach, więc co złego
- 1:44mogło spotkać go w starym zamku? Tylko trochę kamieni i kurzu
- 1:49pomyślał wchodząc przez wielkie skrzypiące drzwi.
- 1:55Wewnątrz zamku było ciemno i cicho.
- 1:58Gdy felek znalazł przytulny kącik w jednej z komnat zawinął
- 2:02się w koc i próbował zasnąć. Księżyc rzucał Blade światło
- 2:07przez dziury w ścianach, a zamek spowija głucha Cisza.
- 2:12Nie trwało to długo. Po chwili ciszę przerwał dziwny
- 2:16dźwięk. Na początku felek pomyślał, że
- 2:19to może tylko wiatr świszczy przez puste korytarze, ale zaraz
- 2:23potem usłyszał coś jeszcze bardziej nieoczekiwanego, jakby
- 2:27ktoś próbował grać na instrumencie, ale brzmiało to
- 2:30tak, jakby mu nie wychodziło. Co to za koncert duchów?
- 2:35Zażartował felek, choć jego ciało pokryła czekoladowa gęsia
- 2:38skórka. Zamiast się bać, felek
- 2:42postanowił sprawdzić, co to za dziwne dźwięki.
- 2:45Chwycił swoją latarkę i ruszył w głąb zamku.
- 2:48Korytarze były ciemne, a cienie na ścianach wyglądały jakby
- 2:52poruszały się za każdym krokiem felka.
- 2:55Jego wafelkowe nóżki trochę trzęsły się na zimnym kamieniu,
- 2:58ale ciekawość była silniejsza niż strach.
- 3:01Gdy felek przemierzał jeden z zamkowych korytarzy, nagle
- 3:05usłyszał ciche piski, zatrzymał się nasłuchując W ciemności
- 3:10błysnęły dziesiątki małych oczu. Felek poczuł się nieswojo, a
- 3:14jego wafelkowe ciało przeszył dreszczyk emocji.
- 3:18Oho, czyżby tajemniczy lokatorzy tego zamku mruknął do siebie,
- 3:23robiąc ostrożny krok do tyłu? Nagle z cienia wysunęła się
- 3:27grupka szczurów, a ich pyszczki zdradzały jedno były głodne i z
- 3:32pewnością nie miały miłych zamiarów, a tym bardziej nie
- 3:35planowały zaprosić felka na wieczorną herbatkę.
- 3:38Czekolada pachnie czekoladą zapiszczał jeden z nich
- 3:42oblizując wąsiki. Czekolada oj jak ja dawno nie
- 3:48jadłem czekolady zapiszczał drugi.
- 3:52I ja nawet nie wiem co to jest czekolada odezwał się
- 3:55najmniejszy z zebranych. Ej spokojnie, ja zdecydowanie
- 4:00nie Jestem na kolację raczej na miłą pogawędkę powiedział felek,
- 4:05unosząc ręce w obronnym geście. Szczury zaczęły krążyć wokół
- 4:08niego, oblizując się. Wyglądało na to, że były głodne
- 4:12od dawna. My tu żyjemy od lat, ale w zamku
- 4:16nie ma już nic do jedzenia westchnął największy szczur.
- 4:21Jesteśmy tak głodni, że z głodu zjadamy stare deski i kamienie.
- 4:26Spójrz na nas. Powiedział stary na wpół ślepy
- 4:29szczur, którego ciało przypominało worek wypchany
- 4:33kośćmi. Felek zamyślił się na chwilę,
- 4:36słuchajcie, rozumiem, że jesteście głodni i wcale mnie
- 4:39nie dziwi, że macie ochotę mnie schrupać.
- 4:42W końcu Jestem felek wafelek powiedział z lekkim uśmiechem,
- 4:46choć nieco spięty, ale pomyślcie chwilkę i jest was sporo, a ja
- 4:51Jestem malutki. Każdy z was dostałby najwyżej
- 4:55okruszek i dalej byłby głodny. Szczury spojrzały po sobie
- 5:00niepewnie, choć głód ściskał im brzuszki, to wiedziały, że felek
- 5:04miał rację. Zamiast mnie zjadać, może mogę
- 5:08wam pomóc znaleźć jedzenie zaproponował z nadzieją.
- 5:12Gdy dziś szedłem przez dolinę, minąłem miasteczko, była tam
- 5:16gospoda i młyn, a obok nich duże tablice z ogłoszeniami.
- 5:22Jedno z nich mówiło, że w gospodzie potrzebują pomocy w
- 5:25magazynie, a w młynie szukają kogoś do zamiatania ziarna.
- 5:29Pracować za jedzenie zdziwił się jeden z młodszych szczurków.
- 5:34Dokładnie tak potwierdził felek. Jeśli pomożecie ludziom, na
- 5:39pewno się odwdzięczą. A jak poprosicie grzecznie i
- 5:43uczciwie? Może nawet dostaniecie kawałek
- 5:46sera na dokładkę tylko pamiętajcie, że nie możecie
- 5:49podkradać dodał stanowczo felek. Największy szczur z lekko
- 5:55zawstydzonym wyrazem pyszczka podrapał się za uchem.
- 5:59W sumie to całkiem mądre, nie musimy kraść, skoro możemy się
- 6:03uczciwie odwdzięczyć. No właśnie ucieszył się felek.
- 6:07Słodkie myślenie to rozwiązanie. Szczury pokiwałyłebkami
- 6:13wdzięczne za pomysł i dobre słowo felku jesteśmy twoimi
- 6:18dłużnikami, jeśli kiedykolwiek będziesz w potrzebie, pomożemy,
- 6:22jak tylko potrafimy powiedział najstarszy szczur.
- 6:25Po czym z godnością odwrócił się i Dołączył do swoich towarzyszy.
- 6:29A jakbyś kiedyś miał za dużo okruszków też się nie obrazimy
- 6:34zawołał jeszcze najmniejszy Szczurek, zanim jego ogonek
- 6:37zniknął w ciemnym kącie, felek uśmiechnął się pod swoim
- 6:40czekoladowym noskiem. Mając wzrokiem szczury znikające
- 6:44w zakamarkach zamkowych korytarzy ziewnął głęboko i
- 6:48pomyślał, że chyba pora kłaść się spać.
- 6:51Już miał wykonać zwrot napięcie, gdy znów to usłyszał dźwięki.
- 6:57Tym razem było nieco głośniejsze, bardziej wyraźne,
- 7:01jakby ktoś nieudolnie próbował grać na instrumencie.
- 7:04Felek przystanął, wytężył słuch, a potem ruszył przed siebie
- 7:09ciekawość. Znowu okazała się silniejsza niż
- 7:11strach. Po chwili felek dotarł do
- 7:14Wielkiej starodawnej komnaty. W blasku księżyca w samym jej
- 7:19środku unosiła się postać Duch, ale nie był to żaden straszny
- 7:24upiór. To był starszy Duch, który
- 7:27wyglądał smutno, a w jego dłoniach spoczywał instrument
- 7:31stare, zniszczone skrzypce, które wydawały fałszywe dźwięki.
- 7:36Ach, kolejna nieudana próba westchnął Duch.
- 7:40Patrząc smutno na swoje skrzypce.
- 7:43Nigdy nie zagram mojej ukochanej melodii, bez mojego prawdziwego
- 7:46instrumentu. Felek, choć trochę zaskoczony
- 7:49widokiem ducha, od razu poczuł sympatię do tej łagodnej
- 7:53postaci. Witaj, Jestem felek, wafelek
- 7:57powiedział, wesoło słyszałem twoje próby grania.
- 8:00Może mogę ci pomóc odnaleźć ten zaginiony instrument?
- 8:03Duch wydał się zaskoczony obecnością felka oraz tym, że
- 8:07ktoś mu proponuje pomoc. Spojrzał na felka z
- 8:10wdzięcznością. Nazywam się melodiusz od setek
- 8:15lat szukam mojego instrumentu, na którym kiedyś grałem piękne
- 8:18melodie na zamkowych balach. Bez niego nie mogę znaleźć
- 8:22spokoju wyjaśnił Duch. No to nie martw się razem
- 8:27znajdziemy ten instrument i przywrócimy twoją muzykę
- 8:30powiedział z determinacją felek, klepiąc melodiusza po ramieniu.
- 8:34Tak zaczęła się ich wspólna przygoda.
- 8:37Felek i melodiusz przemierzali ciemne korytarze zamku,
- 8:40zaglądając do każdej zapomnianej komnaty zamek, który wcześniej
- 8:45wydawał się przerażający. Teraz stał się dla felka
- 8:48miejscem pełnym zagadek i sekretów.
- 8:51Z każdym krokiem cię nie stawały się mniej straszne, a felek
- 8:55zaczął czuć się pewniej. Wiesz, melodiuszu?
- 8:58Na początku zamek wydał mi się naprawdę przerażający, ale
- 9:02teraz, gdy się tutaj rozglądam, to nadal jest trochę straszny,
- 9:06ale też całkiem fajny powiedział felek z uśmiechem.
- 9:10Zgrabnie omijając pajęczyny, melodiusz uniósł brew i zaśmiał
- 9:14się cicho. Czasem to, co wygląda groźnie,
- 9:18ma po prostu pajęczyny na głowie.
- 9:20Odparł, a jego głos zabrzmiał cieplej niż wcześniej.
- 9:24Kiedyś to miejsce tętniło życiem i muzyką, a teraz jest puste.
- 9:30Przeszukali wielkie balowe sale, stare biblioteki i ciasne
- 9:34korytarze. Duch opowiadał felkowi o dawnych
- 9:38czasach, kiedy zamek był pełen gości i jego muzyka
- 9:41rozbrzmiewała na każdym kroku. Felek, choć czuł niepokój na
- 9:45początku, teraz z każdym krokiem nabierał pewności, że znajdą to,
- 9:49czego szukają. W pewnym momencie skręcając w
- 9:52wąski, zapomniany korytarz, felek potknął się o wystający
- 9:56kamień i wpadł prosto na ścianę pokrytą pajęczynami i kurzem.
- 10:01Auć. Mruknął otrzepując się.
- 10:05Hej, co to takiego? Gdy przyjrzał się uważniej,
- 10:09dostrzegł zarys drzwi niemal całkowicie zasłoniętych przez
- 10:13lata kurzu i porastający je mech melodiuszu.
- 10:17Widzisz to? Zapytał z niedowierzaniem Duch
- 10:21podfrunął bliżej i uniósł brwi ze zdumieniem.
- 10:25Te drzwi nigdy wcześniej ich nie widziałem, a przecież znam ten
- 10:30zamek jak własne nuty. Felek położył rękę na klamce i
- 10:33uśmiechnął się z błyskiem w oku. Na czekoladowym tropie, gdy coś
- 10:38jest dobrze ukryte, to znak, że warto tam zajrzeć powiedział
- 10:42felek i energicznie popchnął drzwi.
- 10:45Niestety, ale zamek był zardzewiały, a zawiasy ani
- 10:49drgnęły. Chyba nie dam rady jęknął
- 10:54próbując popychać drzwi barkiem. Jestem troszeczkę za słaby, choć
- 10:58serce mam wielkie jak tort z 3 warstwami czekolady.
- 11:02Nagle zza rogu rozległo się znajome piszczenie.
- 11:06Czy ktoś tu potrzebuje pomocy zapiszczał największy szczur
- 11:11wyłaniając się z cienia razem z całą gromadką.
- 11:14Moi szczurzy przyjaciele ucieszył się felek.
- 11:18Szczury natychmiast zabrały się do pracy.
- 11:21Jeden wdrapał się na klamkę, inny zaczął gryźć, zardzewiały
- 11:25mechanizm, a jeszcze inny prześlizgnął się pod drzwiami i
- 11:29od wewnątrz coś przekręcił. Zgrzyt, trzask drzwi ustąpiły.
- 11:36Tadam zapiszczał dumnie najmniejszy Szczurek machając
- 11:41wesoło ogonkiem. Najstarszy z gryzoni podszedł do
- 11:44felka, wyprostował się i rzekł z powagą.
- 11:49Pozwól, że się przedstawimy. Ja Jestem chrupisław, a ten mały
- 11:53rozrabiaka to fikołek. Obiecałem, że zawsze pomożemy
- 11:57ci, jeśli będziesz w potrzebie, no i proszę dług spłacony,
- 12:01przyjacielu. Felek skinął głową z
- 12:05wdzięcznością, gdy ostatni zgryz oni zniknął w szczelinie między
- 12:09cegłami. W korytarzu zapanowała Cisza.
- 12:12Felek spojrzał na melodiusza, a potem razem uchylili ciężkie
- 12:16drzwi, które zaskrzypiały głośno, jakby przez lata czekały
- 12:20właśnie na ten moment w środku ujrzeli starą lutnie, leżącą
- 12:26samotnie na stole. To ona.
- 12:29Zawołał melodiusz jego duchowe oczy zabłysły radością.
- 12:34Melodiusz delikatnie wziął lód nie w dłonie i z lekkim wahaniem
- 12:38zaczął grać. Z pierwszymi dźwiękami cały
- 12:41zamek zaczął się zmieniać. Ciemne cienie ustąpiły miejsca
- 12:45łagodnemu światłu, a wszystkie zakamarki rozświetliły się
- 12:49blaskiem księżyca. Melodia była piękna, spokojna i
- 12:54pełna radości, a zamek jakby ożył po latach ciszy felek
- 12:58przymknął oczy, wsłuchując się w dźwięki i wtedy zobaczył coś
- 13:02niezwykłego. Przed jego oczami zaczęły
- 13:05pojawiać się obrazy wielka sala balowa, pełna tańczących postaci
- 13:10światła świec odbijające się w kryształowych żyrandolach
- 13:14uśmiechy, rozmowy, śmiech i dźwięk muzyki unoszący się nad
- 13:18tłumem. To niesamowite.
- 13:20Zawołał felek poruszony tym, co widzi i słyszy.
- 13:24Miejsce, które na początku wydawało się straszne i
- 13:27opuszczone, teraz tętniło wspomnieniem życia.
- 13:30Jakby sam zamek chciał przypomnieć, kim był.
- 13:34Melodiusz uśmiechnął się szeroko, grając dalej swoją
- 13:38ukochaną melodię. Po raz pierwszy od setek lat
- 13:42czuł prawdziwy spokój. I nadzieje, że jego muzyka nie
- 13:47zostanie zapomniana. Dziękuję felku dzięki Twojej
- 13:51odwadze i pomocy mogłem odzyskać to, co najważniejsze moją
- 13:55muzykę. Teraz mogę odejść w spokoju
- 13:58powiedział Duch. Gdy melodia powoli cichła.
- 14:02Felek skromnie uśmiechnął się do ducha.
- 14:05Czasami wystarczy trochę odwagi i patrzenie głębiej, żeby
- 14:09zobaczyć, że to, co wygląda strasznie, może być piękne
- 14:13odpowiedział, rozglądając się po rozświetlonym zamku.
- 14:17Kiedy melodiusz powoli znikną, felek został sam w zamku, ale
- 14:21teraz nie czuł ani strachu, ani samotności.
- 14:25Wiedział, że dzięki odwadze i patrzeniu głębiej udało mu się
- 14:29rozwikłać zagadkę. Nocny.
- 14:31W dźwięków wrócił z powrotem na swoje miejsce, wsłuchując się w
- 14:34echa pięknej melodii, która wypełniała zamek, zasnął
- 14:38spokojnie z uśmiechem na wafelkowej twarzy, gotowy na
- 14:42kolejne przygody. Dzięki.
- 14:44Że wysłuchaliście tej historii Duch odzyskał spokój.
- 14:47Szczurki dostały drugą szansę, a zamek znów zagrał swoją melodię.
- 14:52Jak zwykle odwaga, dobre serce i słodkie myślenie.
- 14:56Felka wafelka pomogły rozwiązać zagadkę nocnych dźwięków.
- 15:01Jeśli spodobała ci się ta historia, nie zapomnij polubić
- 15:04tego filmu i zasubskrybować ten kanał, aby nie przegapić
- 15:08kolejnych przygód. Śledź nas też na innych mediach
- 15:11społecznościowych. Tam znajdziesz jeszcze więcej
- 15:14czekoladowych niespodzianek do usłyszenia wkrótce.