Latest / Nie-winna Sztuka / 68. Olga Boznańska: Królowa migoczącej melancholii
Transcript
- 0:00Cześć, Witam was w kolejnym niewinnym odcinku.
- 0:03Dzisiaj opowiem wam o Oldze boznańskiej.
- 0:07Wielu z was prosiło o kobiecą postać w moim podcaście.
- 0:10Także nie wiem, dlaczego tak długo czekałam, ale dzisiaj
- 0:13zapraszam Was na opowieść o jednej z najwybitniejszych
- 0:16malarek polskich, jaką znamy. Ja też byłam ostatnio na
- 0:20wystawie olgi Boznańskiej u nas w Zielonej Górze.
- 0:23To wiecie, ciekawe wystawy są raz na 100 lat.
- 0:26Także Olga zdecydowanie mnie nie zawiodła.
- 0:29Magiczne są jej obrazy, dlatego dzisiaj podzielę się z wami
- 0:33kilkoma sekretami. Na temat tej artystki.
- 0:36I wiecie, prawda jest taka, że nie dość, że Olga była wybitną
- 0:41artystką, to jeszcze tworzyła na przełomie 19, 20 wieku, czyli
- 0:46wiecie na przełomie mojego i myślę też waszego ulubionego
- 0:49okresu w sztuce. No zapewne ze względu na wiele
- 0:53wybitnych nazwisk na rozpustny Paryż, ale to, co też mi się
- 0:57bardzo spodobało w historii olgi, to fakt, że ona walczyła o
- 1:01swoje. Ona po prostu była kobietą,
- 1:03która od zawsze wiedziała, że nic nie stanie jej na drodze do
- 1:06twórczości. A to dam, że moment, w którym
- 1:09zaczęła tworzyć. To był okresem, w którym
- 1:11kobietom wstęp do szkół wyższych był zakazany.
- 1:15Rozumiecie? To jest niesamowite, że takie
- 1:18rzeczy w ogóle były na miejscu, chociaż w niektórych rejonach
- 1:22świata niestety nadal Kobiety nie mają możliwości do edukacji,
- 1:26ale mam nadzieję, że to się zmieni.
- 1:28Każdy będzie miał do niej po prostu normalny dostęp, ale moi
- 1:33drodzy zacznijmy od początku nasza droga.
- 1:36Olga urodziła się w Krakowie i powiem wam, że strasznie fajnie
- 1:40opowiadać o polskiej artystce. Do miejscach, które faktycznie
- 1:44znamy. 1865 rok to dzień urodzin Olgi.
- 1:48Jej mama pani. To ciekawa postać, ponieważ
- 1:53pochodziła z Francji z okolicy Lyonu i była rysowniczka, więc
- 1:58no zależało jej, by Olga od małego miała kontakt ze sztuką.
- 2:01Dlatego już od najmłodszych lat bejbi Olga rysuje, maluje i
- 2:05rozwija swój warsztat. Wspaniała możliwość wychowywać
- 2:09się i kreować siebie pod okiem uzdolnionej mamy.
- 2:13Ale wiecie, jak to często bywa, że rodzice po prostu nakładają
- 2:18na nas zbyt dużo oczekiwań, ale o tym może trochę później.
- 2:23Tak jak wam wspominałam, na początku nie było mowy o tym, by
- 2:26pan Nica boznańska poszła na Akademię Sztuk Pięknych,
- 2:30ponieważ kobietom było to zabronione, ale oczywiście gdzie
- 2:34jest popyt? Tam i znajdą się sprytni ludzie.
- 2:37Dlatego Olga chodziła na lekcje rysunku na kursy imienia
- 2:41Branickiego i właśnie w wieku 19 lat zaczęła oficjalną przygodę z
- 2:46edukacją artystyczną. Oczywiście nie opowiadałabym o
- 2:49niej, gdyby nie fakt, że już wtedy wykazywała się
- 2:52nieprzeciętnym talentem, ale z racji, że w Polsce nie mogła
- 2:55rozwijać się dalej. No to jej rodzina postanowiła
- 2:58wysłać ją do Monachium. Pewnie się zastanawiacie mariko,
- 3:01ale Dlaczego nie? Paryż, który był mekką
- 3:04najwybitniejszych, a dlatego moi drodzy już wiem, odpowiadam, że
- 3:08pan boznańskiej wiedział, że Paryż był niemoralnym i
- 3:11rozpustnym miejscem, więc nie cieszył go fakt tak jak nas, ale
- 3:17jak większość po prostu tatusiów nie chciał narażać swoje
- 3:20ukochanej córki. Na te wątpliwe uciechy.
- 3:24No i plus w Monachium rodzina poznańskich znała wielu polskich
- 3:27artystów, którzy mogli mieć po prostu oko na.
- 3:30Ich pannice, powiem wam, że chyba słowo pannica to jest
- 3:33nasze nowe, niewinne słowo. Podoba mi się bardzo problem z
- 3:37Monachium był taki, że mimo wielu wspaniałych artystów,
- 3:40którzy wtedy tam tworzyli. No to jednak nadal Monachium
- 3:44było mocno prowincjonalne, no i nie mogło równać się z paryską
- 3:48Bohema i mam tu na myśli no fakt, że mimo rozpusty, jaka
- 3:52panowała w mieście miłości. No to jednak było ono
- 3:55nasiąknięte artystami, którzy łamali schematy, tworzyli nowe w
- 4:00sztuce i odkrywali, poszukiwali, wiecie, no tam tworzyła się
- 4:03historia, a nie tylko. Tylko absent i i Lafirynda
- 4:08Łempicka, No i też co wielokrotnie było powielane w
- 4:11różnych źródłach, że Monachium po prostu gwarantowało taką
- 4:14średnią, czyli niby dobrze. Ale kto by chciał być
- 4:18przeciętny? Także co wiemy o czasach w
- 4:21Monachium Olga pobierała lekcje rysunku od artysty, którego
- 4:26oceniano jako bardzo przeciętnego malarza, ale za to
- 4:30bardzo dobrego nauczyciela. Powiedzmy w miarę dobrego
- 4:32nauczyciela Karola Endorfina. No i Olga ma wtedy 21 lat
- 4:37otacza. Nie wieloma zdolnymi artystami z
- 4:40Niemiec, Anglii czy z Ameryki. Boznańska posługiwała się
- 4:43wieloma językami i to w bardzo swobodny sposób.
- 4:46Jest to w ogóle wspaniała sprawa.
- 4:48Sama gdybym mogła coś zmienić w życiu, to właśnie byłaby nauka
- 4:53więcej niż tylko angielskiego. Zobaczcie, jak bym teraz mogła
- 4:57wam pięknie prowadzić podcast, znając co najmniej francuski
- 5:01hiszpański, ale powolutku i do tego kiedyś dojdziemy, ale
- 5:05wracając do olgi i języków, jakimi się posługiwała, no to
- 5:08jest ciekawa sprawa, dlatego, że na przykład listy do swojej
- 5:11mamy. Która była francuską, pisała
- 5:13właśnie po francusku, za to do swojego ojca pisała po polsku, a
- 5:17do swojej siostry Polki po angielsku i w jednym z listów do
- 5:22mamy pisze, Tak, będę po polsku czyta.
- 5:25Oczywiście moim obrazom brakuje energii siły.
- 5:28Sądzę, że gdy nauczę się je osiągać, a wiem, że tak będzie,
- 5:32to będę dobrze malowało. Mam więcej talentu do koloru niż
- 5:36formę. Wiecie dlaczego czytam wam ten
- 5:38list, bo to świadczy o jej niesamowitej świadomości swoich
- 5:42mocnych i słabych. Stron a miała tylko 21 lat i dla
- 5:46mnie to jest totalnie niesamowite, że była tak
- 5:49świadomą młodą kobietą, młodą artystką, jak się dzisiaj
- 5:53przekonacie wiedziała, jakie ma mocne strony i bardzo dobrze
- 5:58potrafiła je w sztuce wykorzystać.
- 6:00Olga w ogóle miała mocne zdanie na temat sztuki.
- 6:04Zresztą kształtowane od najmłodszych lat przez mamę,
- 6:09nawet w rozmowach ze swoim nauczycielem, tym, o którym wam
- 6:12mówiłam, że był takim dosyć przeciętnym malarzem.
- 6:15Ona go bardzo mocno krytykowała, a jego wskazówki brała do siebie
- 6:19wyłącznie, kiedy pasowały do jej twórczej wizji sztuki.
- 6:22Wspaniała prawda? No bo kto by chciał słuchać
- 6:25wskazówek kogoś, kto jest gorszy od ciebie bez sensu i to, co
- 6:30ważne? Boznańska też dużo kopiowała
- 6:33wybitnych artystów, ale tylko by podszkolić swoją technikę na
- 6:37własny użytek. Kilka dni po pierwszym liście do
- 6:40mamy napisała kolejny, pamiętajmy, że to były czasy bez
- 6:44Messenger, robię Wszystko, co mogę, by dobrze malować i cała
- 6:48moja radość. Całe moje szczęście tutaj wynika
- 6:50z poczuć. Że robię postępy, no i tutaj
- 6:53mamy kolejny dowód na determinację olgi, ale też
- 6:56widzimy. No jaka była ambitna?
- 6:58I to właśnie dzięki temu w Monachium powstają jej pierwsze
- 7:01znaczące i dojrzałe pracę, o których chcę wam opowiedzieć.
- 7:05Także zaczynamy art kącik pierwszy obraz to imieniny
- 7:10babuni, który powstał około 1888 roku.
- 7:14Wiecie, że ja tak średnio lubię daty, ale jednak są istotne,
- 7:18żebyśmy mniej więcej wiedzieli, jak ta cała historia idzie.
- 7:22Jednak chronologia jest istotna. No i te imieniny babuni to był
- 7:26obraz przełomowy, bo Olga postanowiła przestać
- 7:29podporządkowywać się jakimkolwiek naucz.
- 7:31Zielonom, którzy jak twierdziła zresztą nie tylko ona byli
- 7:36gorszymi malarzami od niej także tak jak wam powiedziałam, ja
- 7:40również bym nie chciała przyjmować rad od kogoś, kto
- 7:42jest po prostu gorszy, prawda? Jak się wzorować, to tylko na
- 7:47najwspanialej. Dalszych malarzy.
- 7:51No i na obrazie widzimy młodą blond włosy są dziewczynkę,
- 7:54włosy upięte ma czerwoną wstążką w ręce trzyma bukiecik kwiatów w
- 7:58tle po prawej stronie jest ta symboliczna tytułowa babunia i
- 8:03mina dziewczynki jest zastanawiające, czy jest
- 8:06zamyślona, czy może jest smutna, może coś się stało, czy akurat
- 8:10została przyłapana? Wiedzie w chwili zadumy i
- 8:13moment, który Olga uchwyciła, jest no niesamowity jak na niego
- 8:17spojrzycie, to zastanówcie się, czy czujecie to co ja taką
- 8:22ciszę. Która jest bardzo wymowna i
- 8:25myślę, że ten obraz wzbudziłby no w każdym, kto stałby
- 8:29naprzeciwko wiele emocji, a chyba od tego jest sztuka, tak
- 8:33mi się wydaje i bardzo podoba mi się też fakt, jaką uważnością
- 8:37Olga Sportretował, a to dziecko zwracając uwagę na emocje
- 8:41dziewczynki. A wiecie, że tak jak prawa
- 8:45kobiet wtedy były mało znaczące, taki dzieci nie miały za wiele
- 8:48do powiedzenia, więc jest to bardzo ciekawe spostrzeżenie,
- 8:52nawet co do obecnych czasów to jest.
- 8:55Oczywiście temat rzeka, który ostatnio poruszałam z wieloma
- 8:58znajomymi, jak często rodzice i za moich czasów i na szczęście
- 9:02teraz coraz rzadziej, ale wiecie na przykład dzieci i ryby głosu
- 9:06nie mają. Wiecie, ty się nie odzywaj tyś
- 9:09dzieckiem, co ty w ogóle Wiesz, także fajnie, że to się zmienia,
- 9:12że teraz dzieci są traktowane jak po prostu Mali ludzie, a nie
- 9:15jakiś tam dodatek obowiązkowy. No ale nie jest to podcast
- 9:20parentingowy, na szczęście także przejdźmy dalej do obrazu, bo
- 9:25chciałabym Wam jeszcze powiedzieć o kolorystyce.
- 9:28Bo o, mój Boże, to jest wspaniałość jak on świeci, jak
- 9:33on migocze i Olga użyła wtedy takich ciepłych barw dominuje
- 9:38żółty złoty, beżowy czerwień, brąz zgaszona, zieleń i mówi się
- 9:43o takim zjawisku jak porzucenie monachijskich sosów.
- 9:47Bardzo mi się to spodobało i już któryś raz o tym czytałam i
- 9:50chodzi o to, że odchodzi się od brązów i blistrów w malarstwie
- 9:53na rzecz jaśniejszych kolorów, więc i Olga odświeżyła swoją
- 9:57paletę i dodała dużo więcej pastelowych odcieni.
- 10:01I ten obraz od razu robi się taki bardziej miękki, ale są tam
- 10:05oczywiście też ciemniejsze Tony, bo na przykład bukiecik, który
- 10:09jest namalowany w ciemnych barwach, który trzyma
- 10:11dziewczynka. No to on od razu przykuwa naszą
- 10:14uwagę, chociaż moją bardziej ta niestandardowa soczysta plama
- 10:19zieleni przy bukieciku. Ja w ogóle zawsze na obraz
- 10:22patrzę fragmentami, kadrami i od razu widzę, która część obrazu
- 10:27mi się podoba. To było chyba wiele lat temu
- 10:30gdzieś w liceum plastycznym. Jakaś pani profesor, właśnie
- 10:33tak. Tak patrzyła na nasze jakieś w
- 10:36cudzysłowie dzieła sztuki i bardzo mi się to spodobało, że
- 10:40patrzę. Oczywiście też jak na całość,
- 10:42albo po prostu na fragmenty plamę, która mnie zainteresuje,
- 10:45czy jakieś światło, więc jak będziecie oglądać ten obraz, czy
- 10:49to na żywo, czy na Instagramie, bo oczywiście go wrzucę.
- 10:52No to przypatrzcie się i kadrami, i w całości jest
- 10:56magiczny, ale jeszcze co do kolorów.
- 10:58No to właśnie ten moment był bardzo ważny dla olgi, dlatego,
- 11:01że w końcu jakby uwolniła się od takich precyzyjnych wyuczonych
- 11:06ról. Owych schematów i spójrzcie na
- 11:08obraz, gdyby nie lustro za dziewczynką, to perspektywa
- 11:12malowana byłaby wyłącznie dzięki plamom koloru, co jest dla mnie
- 11:16MEGA fascynujące, bo gdybym nie przygotowywała dla was tylu
- 11:20podcastów, to ja również bym nie zwracała na to uwagi, a teraz
- 11:24całkowicie inaczej patrzę na sztukę, już wam o tym
- 11:27wspominałam, ale myślę, że jest to naprawdę interesujące, więc
- 11:32mam nadzieję, że dzięki niewinnej sztuce też będziecie
- 11:35bardziej dokładnie przyglądać. Dziełom, o którym na przykład
- 11:39mówię, no i Olga bardzo szybko rozwijała swój talent i się
- 11:43usamodzielniła. Nie potrzebowała już wtedy
- 11:46nauczyciela zaczęła wystawiać swojej pracy już poza Monachium.
- 11:49Na przykład w Warszawie, w Berlinie czy Wiedniu.
- 11:52I ona bardzo często podróżowała właśnie w celach artystycznych,
- 11:57ale nie tylko, by wystawiać swoje prace, ale też, żeby
- 12:00zobaczyć pracę wybitnych artystów na żywo.
- 12:03Brzmi jak praca marzeń, prawda? No i na przykład tak ja bym
- 12:07pojechała do Barcelony, żeby zobaczyć pracę Picasso.
- 12:11No to ona jechała sobie do Wiednia do galerii cesarskiej,
- 12:15żeby zachwycać się pracami. Ale słuchajcie, bo większość
- 12:19ludzi uważa, że dopiero w Paryżu Olga rozwinęła swoje skrzydła
- 12:22jego artystka. Za to ona sama twierdzi totalnie
- 12:26coś innego, ponieważ uważała, że to właśnie w Monachium nauczyła
- 12:30się malarstwa i znalazła swój styl.
- 12:33To tam no, jakby przyszła doskonałą klasyczną szkołę
- 12:37malowania, z czego słynęła Monachijskie Akademia jej
- 12:40pracownie i to tam doskonaliła rysunek i to tam zaczęła
- 12:45odchodzić od wzorców akademi. No i też zwracać uwagę na kolor
- 12:50początkowo ciemny, z czasem rozjaśniane bielanami i
- 12:52szarościami i moi drodzy. Najpierw uczysz się podstaw w
- 12:56sztuce, czyli perspektywy światło cienia.
- 13:00Oczywiście anatomii, a dopiero potem szukasz swojego stylu i go
- 13:05wypracowuje, bo możesz łamać zasady, które już poznałeś także
- 13:10bardzo często obecnie się widzi na Instagramie osoby, które
- 13:14próbują być artystami i bardzo niestety widać.
- 13:19Że jest kopnięta perspektywa bardzo mocno i ziele na przykład
- 13:24namalowana anatomia człowieka. No to bardzo razi nie bo widać,
- 13:28że jest to zrobione z niewiedzy, a nie jakby z premedytacją taka
- 13:33moja dygresja jak zwykle. No i Olga już wtedy odnosi
- 13:37ogromne sukcesy. Na przykład w 1896 roku żyry SOS
- 13:43Seated boza przyjmuje jej obraz na wystawę.
- 13:47Olga jest tak szczęśliwa, jakby wygra kilka milionów.
- 13:50I myśli, że to największy sukces, jaki mogła osiągnąć i
- 13:54jakże się myliła. Powiem wam, że jest tak dużo
- 13:57faktów o boznańskiej, że ja nie wiem, czy o wszystkim wam mówić,
- 14:02bo nam życia nie wystarczy, a chciałabym, żeby to było
- 14:06naprawdę ciekawe. Ale szukając jakiś podcastów czy
- 14:09wypowiedzi na Youtube o jej twórczości, prawie umarłam z
- 14:13nudów i nie żartuję te wszystkie wykłady, historyków, profesorów
- 14:17albo wykłady z muzeów są tak okropnie nudne.
- 14:21Absolutnie mnie nie dziwi fakt, że tyle ludzi nie interesuje się
- 14:25sztuką. Ja, która kocha sztukę i żyje
- 14:28dla sztuki. Jestem w stanie naprawdę dużo
- 14:31poświęcić, żeby dowiedzieć się interesujących, ciekawych
- 14:34ciekawostek. Dla was nie mogłam tego
- 14:37zdzierżyć, więc to był ogromny problem.
- 14:41Oczywiście wiecie książki, artykuły.
- 14:43To Wszystko poszło w ruch, ale też chciałam dodatkowe jakieś
- 14:46ciekawostki i na szczęście natrafiłam na super Wywiad z
- 14:51Sylwią Ziętek autorką Polek. Co za kobieta pełna pasji z
- 14:56ogromną wiedzą, także przesłuchałam co prawda tylko
- 15:00fragment o boznańskiej, bo nie miałam więcej czasu, ale z
- 15:03pewnością wrócę do tego wywiadu. Zresztą ja kiedyś słuchałam
- 15:06audiobooka tej książki. Kiedy chodziłam na poranne
- 15:09spacery i będę musiała wrócić. Myślę, że też w formie
- 15:12papierowej, bo po prostu przyjemniej mi się tam zakreśla.
- 15:15Ciekawostki, ale audiobooki są mega przydatne.
- 15:18Jak ktoś chce 24 na dobę poszukiwać ciekawostek o sztuce,
- 15:23ale wracając do naszej tytułowej artystki.
- 15:26Zanim wypracujemy garsonki, założymy i wybierzemy się do
- 15:30rozpustnego Paryża, jeszcze muszę wam powiedzieć o kilku
- 15:35istotnych rzeczach. Po pierwsze, Olga 2 albo 3 razy
- 15:39w życiu dostała propozycja objęcia Profesury w szkole Sztuk
- 15:42Pięknych w Akademii Sztuk Pięknych i na przykład w
- 15:46Monachium w 1895 roku objęła właśnie takie stanowisko, ale w
- 15:52jako zastępstwo profesora Homla i powiem wam, że proponowali,
- 15:57żeby została. Pozostałe, ale ona nie chciała.
- 15:59Rok później nie podjęła przełomowego wyzwania.
- 16:03Tak się wydaje wielu ludziom i odrzuciła złożoną jej przez
- 16:07dyrektora krakowskiej szkoły Sztuk Pięknych Juliana fałata.
- 16:10Propozycja właśnie objęcia jakby katedry malarstwa dla kobiet,
- 16:15także szkoły, która 10 lat wcześniej nie chciała jej
- 16:18przyjąć wy swoje progi, tylko dlatego, że była kobietą.
- 16:23Także no ja rozumiem, o co tutaj chodzi, że to był według wielu
- 16:28ludzi błąd. Dlatego, że to mogło być
- 16:30naprawdę przełomowe, że kobieta będzie profesorką panią profesor
- 16:36i jeszcze wiecie, która nie mogła być przyjęta 10 lat
- 16:39wcześniej, mimo że już wtedy była wybitną młodą artystką i
- 16:44mam fragment, ponieważ Boznańska pisała w liście, tak szanowny
- 16:48pan ma zamiar ofiarować mi miejsce?
- 16:49Profesora w Akademii krakowskiej na oddziale kobiet.
- 16:52Jest to ogromny zaszczyt za nadto wielki dla mnie, bo nie
- 16:56czuje się na wysokości podoła nia podobnemu zadaniu
- 16:59niemoralnie, nie fizycznie. Dlatego więc nie czekając nawet
- 17:03na odebranie oficjalnego mianowania, pozwalam sobie
- 17:06dziękować. Łaskawe mu panu dyrektorowi za
- 17:09tyle dobroci i prosić go o wybaczenie.
- 17:11Jeżeli w żadnym razie tego zaszczytu przyjąć nie mogę, ale
- 17:15wiecie co, bo ja sobie tak myślę, że po pierwsze bardzo
- 17:18dobrze, że ona miała swoje silne zdanie.
- 17:19Jeżeli nie chciała czegoś robić. No to bez sensu było się zmuszać
- 17:23nawet jeżeli to był taki ogromny zaszczyt, ale myślę, że był inny
- 17:28powód, dużo ważniejszy, mianowicie fakt powrotu do
- 17:33Polski. Ponieważ Olga obawiała się
- 17:35szarej polskiej codzienności, ona Uwielbiała Monachium,
- 17:38uwielbiała ludzi, którzy mieli inną wesołą mentalność mówiła
- 17:42nawet, że ludzie, którzy ją otaczają bez względu na to, czy
- 17:45są artystami, profesorami czy handlarzami, no to interesują
- 17:49się sztuką, muzyką i może z nimi o tym porozmawiać.
- 17:53I jej zdaniem w Krakowie zawsze należało być smutnym i
- 17:58zatroskanym. Nie.
- 18:00Podsumowanie polskiej rzeczywistości.
- 18:03No ale no wiecie, ona otaczała się tak wybitną bohem ką, że na
- 18:07kolację z niej znajomymi przychodzili nawet Bracia Giery.
- 18:10Mscy także naprawdę niesamowite czasy.
- 18:14Bardzo mi się podoba ta historia także no moi drodzy, dlatego nie
- 18:20została panią profesor, tylko wybitną malarką, więc lecę wam
- 18:24dalej opowiadać i tak sobie pomyślałam, że pewnie się
- 18:27zastanawiacie, co z kącikiem endowym, skoro jest mowa o
- 18:31kolana? Tak bo ja wam już Wszystko mówię
- 18:36i owszem, było kilku kawalerów w życiu.
- 18:39Pani olgi najpierw był pan z Wiednia Wiktor bak tak bardzo
- 18:45kochał Olgę i miał nadzieję na to, że się z nim ożeni, że
- 18:49przyjechał do Polski, żeby przyjąć Chrzest.
- 18:51I wiecie, kto był jego chrzestnym ojciec olgi Adam
- 18:55poznański, ciekawa historia, ale dobra, bo Wiktor nie miał szans
- 19:00u olgi, więc nie będziemy tracili na niego czasu.
- 19:03Przechodzimy do miłości życia, powiedzmy, bo myślę, że raczej
- 19:07miłością życia olgi była sztuka i Olga nie miała czasu na
- 19:11budowanie, bo musiała zająć się zapisywaniem na kartach historii
- 19:14jako najlepsza Polska malarka także usprawiedliwienie
- 19:18perfekcyjne, ale opowiem wam o józefie czajkowskim ten amant
- 19:23poznał Olgę w Monachium. Kim był w skrócie Wam powiem, że
- 19:27był malarzem, poetą, architektem, grafikiem, ale
- 19:30chyba najważniejsze to fakt, że był projektantem sztuki
- 19:34użytkowej. Oraz nauczycielem akademickim, a
- 19:37on pojechał do tego Monachium, żeby właśnie na jakąś wymianę
- 19:41czy coś w tym stylu, ale z ciekawostek muszę powiedzieć
- 19:44wam, że czajkowski wprowadził polskie wzornictwo na nowy
- 19:46poziom. Zresztą miał wiele osiągnięć,
- 19:49ale z racji, że zazwyczaj Kobiety są dodatkiem mężczyzn w
- 19:53świecie sztuki, tym razem odwrócimy rolę, bo w tym
- 19:56przypadku czajkowskim zazwyczaj wspomina się właśnie w
- 20:00kontekście, że był kochankiem Narzeczonym i przyjacielem
- 20:03Poznański. Tym bardziej mi się to.
- 20:07Podoba bo tak niewiele jest kobiet wy historii sztuki,
- 20:11szczególnie z tamtych czasów. Olga była starsza od józka.
- 20:14O 7 lat nie ma co ukrywać. Bardzo mu imponowała swoim
- 20:18talentem i osiągnięciami w świecie sztuki, ale myślę, że
- 20:23też swoją taką samodzielnością, co jak będę podkreślała w
- 20:27tamtych czasach było czymś totalnie nieoczywistym.
- 20:30Jeżeli chodzi o Kobiety. Myślę też, że wielu mężczyznom
- 20:33ten fakt się absolutnie by nie spodobał.
- 20:36Prawdopodobnie poznali się w jej pracowni, która zawsze była
- 20:39otwarta dla polskich artystów. Czy to w Monachium czy.
- 20:42Mojej kolejnej pracowni w Paryżu józek bardzo szybko zakochał się
- 20:46w Oldze. Pisał do niej codziennie listy i
- 20:50z każdym kolejnym nazywał ją coraz bardziej czule.
- 20:55Zaczął od drogiej panny olgi, potem nazywał ją złotkiem czy
- 20:59też maleństwem Listy zresztą kończył takimi sformułowaniami,
- 21:04jak całuję kochane łapki mojego złotka lub całuje po 1000 razy
- 21:08moje maleństwo ukochane, straszne, no to my way.
- 21:13Jak mam być szczera? No, ale powiedzmy, że Oldze to
- 21:16odpowiadało. Mam oczywiście fragment listu,
- 21:19nie mogłabym go tutaj nie umieścić, bo muszę się z wami
- 21:23tym podzielić. Jakie to jest?
- 21:26Fascynujące, moja złota kochana, panno olgo, żebym panią mógł
- 21:31jeszcze widzieć już bym nic na razie nie pragną.
- 21:35Myślę za to ciągle o kochanej, o kruszynie.
- 21:38Jestem tam codzień u Pani w pracowni Odprowadzam na obiad na
- 21:42spacer, na kolacyjkę do pokoiku. Wszędzie byłem wczoraj w biurze
- 21:47na wolskiej. Jak wracali z wyścigu widziałem
- 21:50ojca pani w oknie wyobrażałem sobie naturalnie panią w tym
- 21:54otoczeniu, ale takiem się przyzwyczaił, widzieć ją na
- 21:57zupełnie innym tle. Że mi bardzo ciężko szło.
- 22:00Bardzo dziwna rzecz. Teraz pierwszy raz czuwam tu
- 22:04ogromnie silne. Co to jest szeroki świat
- 22:07europejski w porównaniu z taką dziurą jak Kraków?
- 22:11Powiem wam, że Zero zahamowań naprawdę mojej drodze, jeszcze
- 22:15to wszystkie zdrobnienia pokoi kolacyjka, bo ja tak mówię i
- 22:20wiem, że irytuje to wiele osób, ale pan czajkowski ewidentnie
- 22:24był bardzo zakochany, to jeszcze nie koniec ich historii, ale
- 22:29największym marzeniem. Olgi nie było małżeństwo, nie ma
- 22:33co ukrywać, tylko mekka wielkich malarzy.
- 22:36Ziemia obiecana, czyli nasz ukochany Paryż w 1986 roku.
- 22:41Jak wam mówiłam, została doceniona przez paryski salon i
- 22:45napisała wtedy list do ojca Patuś nie wie, co to dla mnie
- 22:49znaczy, otwiera się dla mnie nowy kraj dla mojej sztuki kraj
- 22:53taki, o którym marzyłam i ja tylko tutaj dodam, że ona
- 22:57dostała się na ten salon, czyli jeden z najbardziej prestiżowych
- 23:01jakby. Salonów w historii bez żadnych
- 23:05znajomości to było niesamowite, nierealne dla Kobiety, ale też
- 23:10dla każdego po prostu artysty, bo każdy, kto się tam dostawał,
- 23:14był nieprzeciętny i wyjechała do Paryża w 1898 roku.
- 23:19Bodajże miała tam kuzyna Daniela Mordą Mordą mordą, który ją tam
- 23:26wspierał i razem zorganizowali wystawę, zanim ona w ogóle
- 23:29jeszcze tam się wprowadziła, na której Olga wystawiła aż 24
- 23:33obrazy. I w katalogu pracy olgi były
- 23:36opisane tak interesujące wibracje światła uzyskane dzięki
- 23:40dokładnej obserwacji wrażeń zimnych i ciepłych, którym wybór
- 23:44odcieni dodaje elegancji i zapewnia Subtelność
- 23:47Kolorystyczną. No i ta wystawa została bardzo
- 23:51dobrze przyjęta, co tylko zmotywowało, bo Poznańską.
- 23:54No i jakby to było takie miłe powitanie na nowej drodze życia
- 23:59wy Paryżu Olga znalazła piękną pracownię na paryskim Mont
- 24:03Barnabasie, a dokładniej na. Włoży na 114 wy 6 dzielnicy,
- 24:10czyli no przepięknym jakby montparnasse, to jest marzenie
- 24:13tam i Picasso. Wszyscy degas wszyscy i mam
- 24:18opis, bo do pracowni wchodziło się od podwórza.
- 24:21Była dość duża z przeszklonym dachem i 2 oknami, z których
- 24:26roztaczał się widok na dachy i kominy paryskich kamienic.
- 24:30Wnętrze tej pracowni było urządzone dosyć skromnie i
- 24:32prosto stały w nim pianino biureczko, parę foteli i piec.
- 24:37Na podwyższeniu stały sztalugi na ścianach wisiały obrazy, z
- 24:42którymi malarka nie chciała się rozstać między innymi portret
- 24:45ojca czy Józefa Czajkowskiego, czyli narzeczonego i w różnych
- 24:51miejscach pomieszczenia. Olga stawiała świeże kwiaty,
- 24:55żeby po prostu robiły klimat i żeby czuła się jak w domu
- 24:58panował tam naprawdę taki surowy nastrój, przypominający o tym,
- 25:01że miejsce to służy do pracy, a praca ta, czyli malarstwo, jest
- 25:06no najważniejsza w życiu olgi i w tym samym budynku mieściła się
- 25:10też prywatna szkoła malarska. Akademii, w której nauczała
- 25:15właśnie Olga, zapewne, żeby sobie dorobić i Polacy, którzy
- 25:20przyjeżdżali do Paryża, odwiedzali Olgę.
- 25:22Nie wszyscy znali ją osobiście, ale artystka była znana w
- 25:26kręgach. No I ADRES był dostępny dla
- 25:28praktycznie wszystkich. Niestety, wielu z odwiedzających
- 25:32słyszało o dobroci i hojności artystki.
- 25:36To już było w późniejszych czasach, no, ale wykorzystywali
- 25:38jej dobre serce, ponieważ Olga rzadko odmawiała, więc pożyczała
- 25:43te kilka franków, jak ktoś wymyślił jakąś ckliwą
- 25:46historyjkę? Więc w jej pracowni zazwyczaj
- 25:48było gwarno i przewijało się naprawdę wiele ludzi.
- 25:52A co ciekawe, Boznańska wtedy po prostu w skupieniu sobie
- 25:56malowała i nawet z nikim nie rozmawiała, żeby się nie
- 25:59rozpraszać, ale żeby nakreślić wam te niesamowite czasy w
- 26:03pracowni boznańskiej jeszcze jak była trochę młodsza.
- 26:06No to mam kilka wspomnień osób, które tam bywały.
- 26:09To nie budu arek mody, ani wdzięczne mieszkanko panieńskie,
- 26:13ale naprawdę warsztat Malarski pokój, gdzie się pracuje dużo i
- 26:18sumiennie. Sanktuarium, wysiłków, duszy
- 26:21twórczej i gdyby nie kwiaty świeże, nie poznałbyś, że to
- 26:25mieszkanie kobiece? Potem był Jerzy Waldorf do
- 26:28pracowni Malarki szło się w głąb brudnego podwórza, obdrapany
- 26:32innymi brudnymi schodami, po czym było górą Oszklone, bardzo
- 26:37rozległe studio, tak pokryte kurzem i pajęczynami, jak gdyby
- 26:41i w nim nie sprzątano. Od początków stulecia bez ładu
- 26:45porozwieszane na ścianach ustawione pod nimi i w różnych
- 26:48kątach zmarniały cudowne obrazy boznańskiej.
- 26:51Która wyprostowana w obniż białym fotelu Luisa 16
- 26:57przyjmowała gości z łaskawą dobrocią wymieszaną z
- 27:00lekceważeniem, skoro tylko zmieszało się, skąd w wyłaziło
- 27:04kilkanaście oswojonych myszy chodziły po gratach obrazach
- 27:08jakiś kot tarach po dawno ogłuchłem pianinie ludzi, nie
- 27:13wymijając, miałem je na ramionach, pięły się w górę
- 27:17wzdłuż spodni o mój Boże. Sorry, że tak dziwnie
- 27:20przeczytałam, ale bardzo ciężki język no.
- 27:23I jeszcze mam jedno wspomnienie. Marcin Libicki w swoim
- 27:27pamiętniku opisał wizytę u Boznańskiej tak na oknie liczne
- 27:32kwiaty w doniczkach i WE flakonach kupione czy
- 27:35przyniesione przez gości dokonywały powolnego konania,
- 27:39ciesząc oczy malarki zanikającą barw nością podłogi, za
- 27:43ścierały, chodniki, resztki dywanów oraz szmaty niewiadomego
- 27:47pochodzenia i użyteczności. To i ówdzie tektura.
- 27:51Kto wie, czy na spodniej stronie nawet nie będzie jakiś portret.
- 27:56Moją obchodził los je obrazów w dziesiątki stały on oparto
- 27:59ściany czy o 2 sztalugę pokryte grubą warstwą kurzu pogryzione
- 28:04przez myszy wyciekający się o 2 turę czy inne przedmioty znała
- 28:09ich wartość artystyczną, uznawała ich wartość, ale nie
- 28:12dbała o ich zachowania i utrzymanie.
- 28:16Jeszcze jedno, bo te opisy są naprawdę ciekawe.
- 28:18Jan Szymański tym razem moi drodzy, przeczytałam właśnie
- 28:22taki ogromny fragment, strasznie dziwnie Napisany także jak ja go
- 28:26wam skróce swoimi słowami. Tutaj Jan Szymański opowiada o
- 28:30tym, że Olga Boznańska nie lubiła w swojej pracowni pustej
- 28:34przestrzeni, dlatego, że pusta przestrzenią męczyła ona szukała
- 28:37stale jakiś tam linii płaszczyzn i brył i w jej pracowni była
- 28:41taka ogromna Wieża stworzona z gazet z jakichś dokumentów,
- 28:45bardzo ważnych paszportów z czeków gotówkowych, jakiś tam
- 28:49ważnych, naprawdę przekazów i z Polski, i z Francji, i zazwyczaj
- 28:54nowe osoby, które przychodziły do pracowni, niechcący psuły te
- 28:57wieże Olga ją od nowa. Po prostu stawiała, bo dla niej
- 29:01to Wszystko miało sens ona tam w środku właśnie tych wszystkich
- 29:05papierów wiedziała, że są najważniejsze rzeczy, które jej
- 29:07się mogą przydać. Strasznie to jest dziwne.
- 29:12W każdym razie z tego, co wyczytałam.
- 29:14No to obecnie budynek jej pracowni wygląda jak każdy inny
- 29:18na Mont par nasie, na dole kamienicy, jakaś tam azjatycka
- 29:22knajpa i przyznam wam się, że nie będę ukrywać, że marzy mi
- 29:26się wyjazd do Paryża śladami artystów, o których wam
- 29:29opowiadam. Na pewno w końcu znajdę na to
- 29:31czas i z pewnością wybiorę się pod pracownie boznańskiej, ale
- 29:35też chciałabym w ogóle gdzieś tam spać na mą par nasie wiem,
- 29:40że to już nie to samo, co rozpustne dziewiętnastowieczny
- 29:42Paryż, ale jednak teraz byłoby to całkiem inaczej niż wycieczka
- 29:48szkolna, gdzie miałam 16 lat i pojechaliśmy tam z liceum także.
- 29:52No jeżeli chodzi o Paryż, no to wiadomo, że był idealnym
- 29:56miejscem, no bo to w nim rodziły się nowe idee odbywały się
- 30:00najbardziej prestiżowe wystawy. No i to tutaj zjeżdżają po
- 30:04prostu najwspanialsi z najwspanialszych i orde naprawdę
- 30:08dobrze się wiodło. W tym Paryżu poznała wpływowych
- 30:12ludzi, co bardzo ułatwiło jej życie artystyczne cały czas,
- 30:16jakby miała zlecenia. Absolutnie nie narzekała na brak
- 30:19pieniędzy czy zleceń. Ojciec też jej wysyłał
- 30:22pieniądze. Oczywiście głównie ona tworzyła
- 30:25portrety, najwięcej chyba dziecięcych i tutaj na chwilę
- 30:29się zatrzymamy, bo obrazy olgi są znowu, to powtórzę
- 30:32niesamowitej, magiczne naprawdę. I właśnie trochę jej znakiem
- 30:37rozpoznawczym były te dziewczynki na obrazach te
- 30:39dzieci na obrazach i to Wszystko jest owiane pewną tajemnicą, bo
- 30:44wielu biografii stów sugeruje, że w życiu poznańskiej na
- 30:48przykład matka była osobą, która spowodowała u niewiele
- 30:51destrukcyjnych zachowań jakiś traum.
- 30:53Inni za to sugerują, że to ojciec mógł skrzywdzić ją albo
- 30:57jej siostrę. Tutaj jest wiele aluzji o
- 30:59molestowaniu seksualnym. Olgi i jej siostry izabeli.
- 31:03No ale z racji, że to były czasy, w których nikomu nie
- 31:05przyszło do głowy, żeby. Komukolwiek wspominać o czymś,
- 31:09co jest nieodpowiednie, czy to w listach, czy w jakichś
- 31:12rozmowach. No to nie ma na to większych
- 31:14dowodów. Poza na przykład faktem, że
- 31:16siostra olgi całe życie zmagała się z głęboką depresją.
- 31:20Bardzo dużo piła, bardzo dużo ćpała.
- 31:22No i w pewnym momencie popełniła samobójstwo i nigdy nie dowiemy
- 31:27się, jaka była prawda zapewne i matka, i ojciec byli toksyczni,
- 31:31skoro były powody, by tak myśleć.
- 31:34No ale pamiętajmy, że jakby za każdym płótnem stoi jakaś
- 31:37nieznana nam. Historia i właśnie apropo tych
- 31:41smutnych dziewczynek z obrazów mówi się, że mają no w sobie
- 31:44taki pierwiastek lęku niepokoju, jakby skrywały jakiś sekret,
- 31:49którym nie mogły się podzielić, który im ciążył.
- 31:53No i bardzo często pisano obrazach Olgi w czasach, w
- 31:56których ona żyła, że są smutne i ona sama mówiła, że co ma z tym
- 32:01zrobić, skoro sama nie ma w sobie radości logiczne, prawda?
- 32:06Tutaj wrzucę ciekawostkę, ponieważ wyczytałam gdzieś, że
- 32:09ona kupiła sobie taki specjalny album i tam sobie wycinki z
- 32:14prasy. Która pisała o niej i o jej
- 32:16sztuce. Bardzo ciekawe, kiedy
- 32:19wyprowadziła się do Paryża, przystała całkowicie używać
- 32:22płócien malowała wyłącznie na kartonach na takich teksturach i
- 32:26bardzo to lubiła i zrobiła to z premedytacją, ponieważ farbę
- 32:30nakładała na sucho, co odbierało jakby kolorom intensywności i
- 32:35nadawało matowe wykończenie, na którym oczywiście zależało
- 32:38boznańskiej. Używała takich wiecie małych
- 32:40plamek koloru i one właśnie nadawały niesamowity migoczący
- 32:45efekt, o którym. Cały czas wam tutaj mówię, bo
- 32:48tej obrazy wręcz wirowały. Jeżeli tak, mogę to nazwać
- 32:53świeciły. I co jeszcze ciekawe, jak
- 32:56będziecie mieli okazję zobaczyć i pracę na na żywo, to zwróćcie
- 32:59uwagę na obrazy właśnie po 1886 roku, bo z każdym kolejnym
- 33:04przestała skupiać się na tle jego detalach, a zaczęła skupiać
- 33:08się na psychologii swoje modelki czy modela na emocjach, które
- 33:13wyrażała twarz, a w sumie to raczej oczy.
- 33:17Osoby, którą portretował w ogóle, to jest bardzo ciekawe,
- 33:21bo jak ja byłam na wystawie olgi boznańskiej, nie wiedząc tego,
- 33:25co wiem dzisiaj, a dzisiaj już wiem bardzo dużo, to zdziwił
- 33:30mnie fakt, że ona malowała na tych kartonach i ja szczerze
- 33:33myślałam, że to wynikało z braków środków do życia.
- 33:37No bo ja jeszcze wtedy nie znałam tak dogłębnie tej
- 33:39historii, bo zazwyczaj jak artyści malują na kartonach, po
- 33:42prostu nie mają pieniędzy na płótna, a tutaj bardzo się
- 33:45myliłam i powiem wam, że obrazy naprawdę na żywo.
- 33:49Zachwycały, ale ten karton się wyginał pod wpływem ciężaru
- 33:53farby i to trochę psuło efekt nawet właśnie mówiłam znajomej,
- 33:58z którą wtedy byłam na wernisażu, że strasznie to jest
- 34:01dziwne, że ona malowała na kartonach, ale teraz już wiemy,
- 34:05że po prostu takiego efektu nie mogła osiągnąć.
- 34:08Na płótnach jest taki obraz, który nazywa się dziewczynka z
- 34:12Chryzantemami z 1894 roku, który najbardziej chciałam zobaczyć i
- 34:19oczywiście zawsze piach w oczy. Bo akurat tego jednego tam nie
- 34:23było. Wydaje mi się, że jest to jeden
- 34:26z najbardziej znanych obrazów olgi, ale naprawdę jest
- 34:29niesamowity. Robi wrażenie i na zdjęciach, a
- 34:32co dopiero w ogóle na żywo także.
- 34:34Mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane zobaczyć.
- 34:37Chyba cała kolekcja jest wy Krakowie także, no nie jest to
- 34:41aż tak daleko z tej Zielonej Góry, chociaż opiszę wam trochę
- 34:45ten obraz, bo w jasnej twarzy smutnej tej panienki świecą
- 34:49czarne, niczym moja dusza oczy. Jak na nią patrzę, to czuję taki
- 34:54lekki niepokój, a nawet zakłopotanie trochę tak, jakby
- 34:58przelewała na mnie swoje obawy i niepokoje.
- 35:02Jakby się tak zastanowić. No to Wszystko w tym obrazie
- 35:05jest dwuznaczne i takie niedopowiedziane, bo z jednej
- 35:08strony widzimy, że dziewczynka nie jest już dzieckiem, ale
- 35:11zdecydowanie też nie jest kobietą i nie wiemy czy jej
- 35:14włosy są blond czy rude, bo jest tak bo tak pada cień w rękach
- 35:18trzyma kwiaty, ale w sumie na pierwszy rzut oka wydaje nam się
- 35:23jakby ona te kwiaty. Ja wsadzone pod pachę i niby
- 35:26patrzy na nas, ale nie wiemy, jaki jest ku temu powód i nawet
- 35:30ten cień, który znajduje się na ścianie, jest jakby bardziej
- 35:34malarską plamą niż realnym cieniem.
- 35:37Także naprawdę ten obraz robi wrażenie i tworzy taki dziwny
- 35:41niedopowiedzianych magiczny klimat.
- 35:44W ogóle cały obraz jest ubogi w barwy w kolory, które no w
- 35:48czasach impresjonistów przecież wylewały się wręcz z płócien,
- 35:52więc Olga używa stonowanych kolorów, głównie szarości.
- 35:57Dziewczynka ubrana jest w taką skromną sukienkę bez żadnych
- 36:00ozdób bez kołnierzyka, bez biżuterii, nawet ściana, na tle
- 36:05której pozuje ta dziewczynka, jest szara.
- 36:07To w ogóle jest intrygujące, że mimo tego, że jakby to są
- 36:10szarości, czyli najnudniejsze kolory na świecie.
- 36:14No to Olga zamieniła je w takie srebrzyste kolory w odcienie
- 36:18perłowe. Oczywiście są gdzieś tam jakieś
- 36:21różowości, czy na przykład gdzieś w fałdach, sukienki,
- 36:24zielonko, jakieś tony, co oczywiście nadaje
- 36:28przestrzenności. Ale bardzo fajny jest ten obraz
- 36:31naprawdę fajny, to może nieodpowiednie słowo, ale
- 36:34znalazłam też recenzję, która powstała chwilę po namalowaniu
- 36:38tego obrazu. Boznańska stworzyła współczesny
- 36:41ideał postaci materka. Jest to dziecko enigmatyczne,
- 36:46doprowadzające do szaleństwa tych, co mu się zanadto
- 36:49przypatrują. Przerażająca dziewczynka tak
- 36:52Biała, że budzi dreszcz. Także widzicie, że różnie każdy
- 36:56interpretuje nastrój tego obrazu.
- 36:59Dla mnie jest bardziej magiczny. Niż budzący przerażenie,
- 37:02aczkolwiek czuć jakiś dyskomfort i taki znak zapytania, jak się
- 37:08patrzy na ten obraz, także zobaczcie, jak będziecie gdzieś
- 37:13na wystawie. Czy macie podobne odczucia, czy
- 37:15inne zdecydowanie jest piękne i ciężko oderwać od niego wzrok.
- 37:19Jak zresztą od większości obrazów, które namalowała Olga
- 37:22Boznańska, naprawdę i na zdjęciach i na żywo są
- 37:25niesamowite migoczą, przyciągają, wołają wręcz, żeby
- 37:30na nie patrzeć. To jest coś niebywałego i aż
- 37:33żałowałam, że można było być. Jak krótko na wernisażu, powiem
- 37:38wam, że wernisażu oczywiście rządzą się własnymi prawami.
- 37:42Zawsze jest głośno, jest dużo ludzi, bardziej się rozmawia
- 37:45między sobą, niż skupia na sztuce.
- 37:47No ale pełną świadomością się idzie w dzień otwarcia.
- 37:51Jaki to będzie klimat? Za to w muzeum, w którym ja
- 37:55byłam pan powiedział, że każdy ma 5 minut na oglądanie tej
- 37:59wystawy, więc zgadnijcie gdzie miałam jego wymyślone zasady.
- 38:05Oczywiście sobie powolutku obraz po obrazie oglądałam każdy
- 38:10szczegół. No bo jakby kto w ogóle ma prawo
- 38:13mi mówić ile ja mam stać przy danym obrazie piękne to było
- 38:17niesamowite i powiem wam, że mimo tego, że był było głośno,
- 38:22było dużo ludzi. To też ma oczywiście swój
- 38:24klimat. To naprawdę każdy obraz
- 38:26obejrzałam dokładnie, bo każdy z obrazów wołał mnie, żebym na
- 38:31niego patrzyła, ale słuchajcie, bo jeszcze można było zobaczyć
- 38:37na przykład prawdziwy fotel z pracowni boznańskiej, ale to, co
- 38:40mi się najbardziej podobało, to to były gablotki, w których były
- 38:43wystawione jej prawdziwe palety jeszcze z zaschniętą F.
- 38:47I tubki farb jakieś tam przyrządy do malowania pędzle.
- 38:51No to było tak zachwycające mnie naprawdę cieszą takie smaczki,
- 38:55bo oczywiście obrazy są najistotniejsze, ale to tak
- 38:58trochę nas przybliża do artystki i do faktu, że faktycznie ona
- 39:03była realną postacią. Ja poleciałam już bardzo daleko
- 39:07z tematem, ale musimy się na chwilę zatrzymać przy
- 39:11czajkowskim, czyli przy narzeczonym naszej drogiej olgi,
- 39:14z którym ona była w dziesięcioletnim związku.
- 39:18Co prawda widzieli się tylko kilka razy, głównie pisali przez
- 39:22ten 10 lat listy, ponieważ ona w wieku 35 lat musiała dokonać
- 39:27wyboru. Czy wraca do Krakowa i zostaje
- 39:30go żoną, czy zostaje w Paryżu i spełnia swoje marzenia i
- 39:34powołanie? I powiem wam, że 35 lat w
- 39:38tamtych czasach to było bardzo dużo.
- 39:42Olga zresztą zawsze mówiła, że ma mniej o 5 lat, czyli jej
- 39:45zdaniem wtedy miała 30 lat, ale sam czajkowskiej powiedział, że
- 39:48ona już nie jest najmłodsza. Że już musi wybrać, czy będzie
- 39:52żoną i matką. Czy będzie te swoje malunki
- 39:56robiła więc nie zdziwi was fakt, że wybrała Paryż i wybrała
- 40:02sztukę, bo w Krakowie zapewne czekałaby ją kariera żony i
- 40:07matki, a niewielkiej artystki w Polsce.
- 40:10Wiecie, no, to nie był dobry czas dla kobiet.
- 40:12Za to przed czajkowskim Kraków stało po prostu otworem.
- 40:16Także para się rozstała, a Olga zostawiła sobie w swojej
- 40:20paryskiej pracowni obraz, który namalował.
- 40:23Jej Józef to były takie niebieskie kwiaty.
- 40:26Zresztą ona w swojej pracowni miała też no kilka portretów
- 40:31Józefa. Także myślę, że gdzieś tam go w
- 40:33swoim sercu miała do końca swych dni.
- 40:36Albo stwierdziła, że te obrazy są wybitne.
- 40:39Je sobie zostawi także, no z pełną świadomością wybrała swoje
- 40:43życie. Nie wszystkie Kobiety pragną być
- 40:46matkami i żonami. Myślę, że jeszcze do dzisiaj po
- 40:49prostu wiele osób, nie tylko kobiet, no ale czuję, że po
- 40:53prostu to jest taki obowiązek. I norma.
- 40:57Jakiś pewny schemat? Dlatego ja bardzo szanuję osoby,
- 41:01które świadomie rezygnują z bycia rodzicem, no bo dzięki
- 41:04temu jest mniej nieszczęśliwych osób i dzieci i rodziców.
- 41:08No bo trzeba przyznać, że to nie jest łatwe, by być dobrym
- 41:12rodzicem, ale ok teraz może wam opowiem, w jaki sposób Olga
- 41:17pracowała, bo myślę, że to jest dosyć ciekawe.
- 41:19Ona nie lubiła mocnego światła, więc malowała zazwyczaj po
- 41:23godzinie 14:00 zawsze przy tym opalała sobie papieroski piła.
- 41:28Swoją ulubioną mocną czarną herbatę nigdzie nie jest
- 41:33wspomniane, żeby ona lubiła narkotyki albo alkohol, także
- 41:37papieroski i czarna mocna herbata.
- 41:40To był zestaw startowy dla olgi. Bardzo też lubiła spędzać w taki
- 41:46sposób czas, bo to właśnie malowania od zawsze ją
- 41:49najbardziej uszczęśliwiało. I to, co ciekawe, to, że Olga na
- 41:53namalowanie obrazu potrzebowała kilku not kilkudziesięciu sesji,
- 41:57więc wypełniało jej to całe dnie.
- 42:00Ale jak miała wolne, to i tak na przykład to co miała pod ręką
- 42:04jakieś martwe natury. Boże jakbym o sobie czytała
- 42:08dlatego, że ja nawet jak mam wolną chwilę, to też coś tworzę.
- 42:12Ja nie umiem odpoczywać, bardzo mnie to nudzi.
- 42:15Czy mieszkając w rozpustnym Paryżu zaczęlibyśmy się w
- 42:18pracowni? Nie sądzę, ale Olga jednak no
- 42:22nie korzystała z uciech Paryża. Ona lubiła siedzieć w pracowni,
- 42:27ale nie myślcie sobie, że siedziała sama, ponieważ.
- 42:31Do jej pracowni przychodziło wiele osób.
- 42:34Jej pracownia na montparnasse była otwarta w tamtych czasach
- 42:38odwiedzało ją wielu ludzi z całego świata, więc no w tej
- 42:42pracowni poza Polakami czy Francuzami kręcili się
- 42:45Amerykanie, Włosi. Jej znajomość w ogóle tych
- 42:48wszystkich języków bardzo jej pomagała.
- 42:50W odnalezieniu się w tak zróżnicowanym, ale też
- 42:54wyjątkowym zdecydowanie towarzystwie i oczywiście w jej
- 42:58życiu działo się jeszcze wiele innych rzeczy.
- 43:02Ona na przykład nigdy nie wyszła za mąż, mimo że było kilku
- 43:06kandydatów Kawalerów, którzy otwarcie wyznawali jej swoje
- 43:10uczucia. W pewnym roku w ogóle jej ojciec
- 43:13zachorował, więc go ściągnęła do Paryża i się nim opiekowała do
- 43:17końca jego życia, więc w ogóle jej nie były w głowie żadne
- 43:19miłostki. Potem przyszedł czas pierwszej
- 43:22wojny światowej, czyli koszmar. Wtedy nikt nie myślał o sztuce.
- 43:27To jakby jest zrozumiałe i nawet sama w tamtym momencie
- 43:30powiedziała. Zapomnienia szukałam jak zwykle
- 43:33w pracy. Sztuka to moje szczęście.
- 43:35Innego nie pragnę na świecie i w chwili, kiedy nie będę mogła
- 43:38malować, powinnam przestać żyć także no piękne i mocno znaczące
- 43:44i opisujące jej charakter i jej wartości życiowe.
- 43:47No ale jeszcze chcę wam jedno powiedzieć, bo po 1900 którymś
- 43:51roku jak ona już zerwała zaręczyny właśnie z tym
- 43:54czajkowskim wiele przeżyła przez ten czas Olga, jakby zatrzymała
- 43:59się w czasie, jest taka ciekawa historia, że Olga cały czas
- 44:02nosiła sukienki z poprzedniej epoki.
- 44:05Że ona kręciła włosy i grzywkę na na wałek.
- 44:08Wiecie w taki starodawny staroświecki Kok w momencie,
- 44:12kiedy po pierwszej wojnie Kobiety zaczęły w końcu nosić
- 44:15to, co chciały, nosiły krótkie sukienki, ścinamy włosy, ona w
- 44:20ogóle nie chciała uczestniczyć w tych nowych, modnych ruchach.
- 44:23Nawet nie chciała w ogóle wymieniać swoje lampy naftowe na
- 44:26elektryczną. Ona faktycznie została w chyba w
- 44:29takim swoim bezpiecznym momencie, który był dla niej
- 44:32najlepszy w życiu, który zapamiętała.
- 44:35No i po wojnie też jej blask jako artystki zaczął blednąć
- 44:40świat. Wiecie, szedł do przodu w sztuce
- 44:42zaczęły pojawiać się nowe kierunki.
- 44:44Sztuka tak naprawdę zaczęła być mocniejsza, bardziej agresywna.
- 44:48Za to sztuka boznańskiej jeszcze bardziej się wyciszyła i
- 44:52uspokoiła. No i tutaj zaczyna się ten
- 44:54moment, kiedy Olga zaczyna dziwaczny być, ale to zaraz, bo
- 44:59chcę wam jeszcze opowiedzieć o miłości do zwierząt, a to jest
- 45:02super ciekawe, bo ona miała pieska bobiego i Kiki.
- 45:06Miała kanarka o imieniu Maciuś i Papugę żaka, a nawet świnkę
- 45:10morską. Miała bardzo dobre serce i nawet
- 45:13myszy, które zalegały się w jej pracowni, miały dobrze rozstawia
- 45:17w ogóle w nocy lampki na podłodze, by nie zrobić krzywdy
- 45:21tym myszkom i tutaj są takie historie.
- 45:24Na przykład te wszystkie damulki i elegancik, którzy odwiedzali
- 45:29pracownię boznańskiej, byli super oburzeni tym, że te myszy
- 45:34tam latały i w ogóle, że zwierzęta spały gdzieś tam w
- 45:36pościeli mam cytacik. Kiedy skończyliśmy podwieczorek,
- 45:40Olga Pozbierała dokładnie okruchy i powiedziała, Bóg nie
- 45:43chce, żeby cokolwiek się marnowało.
- 45:45Za gwizdała natychmiast otoczył ją tuzin małych, brązowych
- 45:49myszek, bardzo ostrożnie nakarmiła je okruchami.
- 45:52Kiedy skończyła, klasnął w ręce i myszki uciekły do Myszek.
- 45:56Zawsze odnosiła się z czułością. Mówiła do nich moje maleńkie
- 45:59myszy enki, moje kochane maleństwa.
- 46:02Mamusia kupiła dobre biszkopciki, kochane Bielutkie,
- 46:05najmilsze pieszczoszki, prawie jak czajkowski w listach do
- 46:10poznańskiej. Ale, słuchajcie, bo to jest nie
- 46:12koniec historii, to jest mój ulubiony moment tego podcastu,
- 46:16bo po śmierci swojego pieska bobiego Olga go wypchała, więc
- 46:21jakby normalne, bardzo go kochała, chciała go, jakby
- 46:24zatrzymać ze sobą już na zawsze, ale moi drodzy ona go
- 46:28wyprowadzała tego wypchanego psa na spacerki po mopar nasie.
- 46:33No także bardzo to jest interesujące.
- 46:37Moim zdaniem jeszcze pamiętam jedną historię ze zwierzątkami,
- 46:41że ona otwierała okno i naprzeciwko był.
- 46:44Weterynarz, który bardzo źle traktował zwierzęta, który
- 46:48przeprowadzał jakieś niestety testy na nich i ona otwierała to
- 46:51okno i wrzeszczała na niego, że jest mordercą bandytą także
- 46:56naprawdę miała ogromne serce, jeżeli chodzi o zwierzęta.
- 47:01Także no ona w ogóle była bardzo dobrym człowiekiem, tak jak wam
- 47:03opowiadałam po prostu. Ludzie to niestety
- 47:08wykorzystywali jej historia. Tak naprawdę kończy się w smutny
- 47:11sposób, ponieważ mimo no jakiś tam zleceń jednak głównym
- 47:15źródłem utrzymania olgi było wynajmowanie kamienicy, którą
- 47:19odziedziczyła po śmierci ojca. Ta kamienica znajdowała się w
- 47:22Krakowie. A że miała dobre serce, no to
- 47:25też w pewnym wieku na przykład cierpiała na sklerozę i ludzie
- 47:29ją wykorzystywali Wymyślali ckliwe historie i prosili o
- 47:33zapomogę, a ona oddawała im pieniądze nawet kosztem swojego
- 47:38życia codziennego. Nie miała na przykład na
- 47:40jedzenie i to wielokrotnie, nawet jej siostra o tym mówiła.
- 47:45No niestety jej siostra ona często się kłóciła, ale jednak
- 47:48bardzo się kochały. I kiedy Olga dowiedziała się o
- 47:51śmierci swojej siostry, no to już w ogóle zamknęła się w sobie
- 47:56i w swojej pracowni znalazłam taki fragment, który chciałabym
- 48:00wam przeczytać. Pracowni szwankował żeliwny
- 48:02Piecyk, chłód, popiskiwanie myszy, szarości przepływające
- 48:06pod sufitem, smugi dymu z pieca i z papierosów.
- 48:10Pary unoszącej się ze srebrnego czajnika unosiły i krążyły po
- 48:14pracowni przepływały między nasączonymi Terpentyną, szmatami
- 48:18czarnymi chustami zawieszonymi w oknach.
- 48:20Organ nie lubiła jasnego światła, malowała po 14.
- 48:24Jasność doskwierają jej chorym oczom, przysłaniała czarnym
- 48:27materiałem, lubiła światło rozproszone, miała też kłopoty z
- 48:31oczami. Gdy doskwierało mocne światło,
- 48:34nosiła okulary przeciwsłoneczne. Nagle jedna z tektur opartych o
- 48:38ściany przewróciła się i wyrwała Olgę z zamyślenia.
- 48:41Szybko podniosła się z krzesła i poprawiła podobrazie.
- 48:44Idzie teraz zaparzyć herbatę lubi mocną, bardzo mocną.
- 48:49Jak widzicie, to jest fragment. Oczywiście wam już wspominałam o
- 48:52tych wszystkich rzeczach, chyba tylko nie mówiłam, że miała
- 48:55faktycznie problem z oczami i to też jest w ogóle ciekawe, bo
- 48:59może też dlatego jej obrazy wyglądały w taki sposób, jak
- 49:02wyglądały, że malowała jej w takim rozproszonym świetle?
- 49:05Tak sobie teraz pomyślałam, bo kiedyś wam w jednym z pierwszych
- 49:09podcastów mówiłam o Picasso jak. On był bardzo biedny i mieszkał
- 49:14na montparnasse. Nie było go stać na nic, więc
- 49:17pracowni paliło się wręcz kilka świeczek.
- 49:20Dlatego też na przykład malinowo bardzo ciemne obrazy, w tym
- 49:24swoim niebieskim okresie. Z tego co pamiętam, Olga miała
- 49:28bardzo dziwne zachowania. Jedno, który mi przychodzi do
- 49:31głowy, może nie bardzo dziwna, ale chciałam wam o nim
- 49:33powiedzieć. Na przykład ona oszczędzała,
- 49:36chowała pieniądze na czarną godzinę, ale kiedy przychodziła
- 49:39ta czarna godzina, to ona nie pamiętała, gdzie jest chowała.
- 49:42To było też spowodowane tą sklerozą.
- 49:45Także no to akurat jest naprawdę lajtowy przykład, ale ludzie ją
- 49:49wykorzystywali. O tym już mówiłam i teraz wam
- 49:52opowiem najbardziej przykry moment, ponieważ jak orga już
- 49:57była w pewnym wieku, to mówiono, że jest chodzącym skansenem nie
- 50:01tylko ze względu na wiek, ale na to, że ona ubierała się, jakby
- 50:06zatrzymała się w 1905 roku. Stała się w ogóle obiektem
- 50:10drwin. Ludzie przychodzili do jej
- 50:11pracowni tylko, żeby zobaczyć ją na żywo i potem opowiadać, czy
- 50:15faktycznie te myszy latają po pracowni po obrazach.
- 50:18To jest naprawdę straszne, jakby Zero szacunku do 2 człowieka do
- 50:222 osoby. Nikt naprawdę nie wyciągnął do
- 50:25niej ręki, jakby świat i ludzie nigdy nie przestaną mnie
- 50:29zaskakiwać i to niestety negatywnie.
- 50:32Na koniec jeszcze Wam powiem, no bo były czasy 2 wojny światowej.
- 50:37To jest bardzo dziwne przeżyć 2 wojny światowe tak mi się
- 50:40wydaje, no w każdym razie to było okropne.
- 50:43No bo wojna odcięła ją od finansów i od rodziny od
- 50:47przyjaciół. No bo jednak w Polsce bardzo źle
- 50:50się działo podczas 2 wojny światowej.
- 50:52Tam miała i właśnie swoją rodzinę i też kamienicę, która
- 50:55była głównym źródłem. Jej utrzymania, no jej finansów
- 51:00także właśnie 26 października 1940 roku umiera Olga Boznańska.
- 51:07W paryskim szpitalu sióstr Miłosierdzia Olga Boznańska była
- 51:11jedną z najwybitniejszych i najbardziej znanych polskich
- 51:14malarek. Musicie przyznać, że Olga to
- 51:17jedna z nielicznych, tak utalentowanych indywidualności w
- 51:21świecie sztuki, którą no możemy z dumą się chwalić.
- 51:24Jej sztuka była oryginalna i nie można było przypisać jej do
- 51:29jakiejkolwiek kategorii. I mimo tego, że w Paryżu w
- 51:32tamtych czasach zaczęli artyści tworzyć w nowy sposób, to ona
- 51:36zawsze była wierna swojej stylistyce i temu, w jaki sposób
- 51:41lubiła tworzyć ona, tak naprawdę osiągnęła wirtuozerię wy
- 51:46posługiwaniu się kolorem i Jestem pewna, że nikt z was nie
- 51:50przejdzie obojętnie koło jej melancholijnych i migoczących
- 51:54obrazów mamy jeszcze na koniec fragment o boznańskiej malarz
- 52:00Gustaw Wodecki powiedział, Tak. To artystka nie tylko nasza,
- 52:04lecz świata całego, bo nie tylko u nas.
- 52:07Ceniona artystka artystów, artystka ludzi, którzy myślą,
- 52:11którzy czują. Bardzo piękne, co i powiem wam
- 52:15szczerze, to jest już koniec podcastu, że ja czuję niedosyt,
- 52:20ale no jak to bywa ciężko streścić życie wybitnej osoby w
- 52:24krótkim podcaście? Mam nadzieję, że i tak
- 52:27dowiedzieliście się sporo i że to tylko podsyci, jakby wiecie
- 52:30wasz głód i zagłębić się w ten temat o naszej wybitnej malarce
- 52:36bardzo ciężko mi się przygotowywało ten podcast,
- 52:39dlatego, że jest bardzo dużo informacji o boznańskiej.
- 52:43To jest. Naprawdę niesamowite, więc jak
- 52:46ktoś chce się dowiedzieć więcej, to są książki, wywiady, wykłady,
- 52:50artykuły, ale na chwilę przeniosłam się w tamte czasy i
- 52:55tyle, ile wyczytałam, to po prostu wręcz czuję, jakbym
- 52:59miałam osobie te staroświecką suknię.
- 53:02Zresztą w mojej pracowni właśnie na biureczku co prawda nie mam
- 53:05herbaty, to jest niewinny podcast, ale palą się świece,
- 53:09więc jest trochę klimat tego dziewiętnastowiecznego Paryża.
- 53:14Bardzo dziękuję. Za dzisiejszy podcast oczywiście
- 53:18dajcie znać, czy wam się podobał i czy chcecie więcej kobiecych
- 53:22postaci. Czywiście, że będzie także ja
- 53:27wracam moi drodzy do pisania i słyszymy się już za tydzień w
- 53:34czwartek pa. Aha, jeszcze chciałam
- 53:38podziękować moim najwspanialszym niewinnym patron Kom i patronowi
- 53:43czy rysik za was moi drodzy?